Czy pasażerce lotu z Frankfurtu podmieniono walizkę? KAS odkryła potężny przemyt kokainy wart miliony!

Narkotyki zatrzymane przez KAS/ KAS

Mazowiecka KAS udaremniła przemyt 25 kg kokainy na Lotnisku Chopina. Narkotyki o wartości 5,2 mln zł ukryte były w torbie pozostawionej na taśmie bagażowej.


Kobieta podróżująca samolotem z Frankfurtu do Warszawy po lądowaniu na Lotnisku Chopina nie mogła odnaleźć swojego bagażu. Po bezskutecznym oczekiwaniu przy karuzeli bagażowej, pasażerka sama, z własnej inicjatywy zgłosiła obsłudze zaginięcie swojej prywatnej walizki. W odpowiedzi na to zgłoszenie, pracownicy portu lotniczego rozpoczęli rutynową weryfikację pozostawionych i nieodebranych bagaży z tego konkretnego rejsu. Wkrótce, w trakcie sprawdzania magazynu, szybko trafili na porzuconą, miękką torbę podróżną. Na tej torbie znajdowała się zarejestrowana przywieszka z dokładnymi danymi personalnymi zgłaszającej kobiety.

Jednakże, tym, co najbardziej zaskoczyło śledczych i nadaje całej sprawie tajemniczego charakteru, jest fakt, że gdy urzędnicy pokazali pasażerce odnaleziony bagaż, ta kategorycznie zaprzeczyła, aby był on jej własnością. Co ciekawe, pasażerka kompletnie nie rozpoznała zabezpieczonego bagażu. Był to ten sam bagaż, w którym, jak się chwilę później okazało, ukryta była gigantyczna ilość narkotyków. Zamiast tego, kobieta precyzyjnie opisała, że podróżowała z zupełnie inną, twardą walizką. Miała też nie z miękką torbą podróżną.

W konsekwencji, wszystko wskazuje na to, że podróżna mogła stać się całkowicie nieświadomą przykrywką dla międzynarodowych przemytników. Zapewne do celowej lub przypadkowej podmiany bagaży na jej nazwisko musiało dojść na wcześniejszym etapie podróży. Najprawdopodobniej wydarzyło się to jeszcze podczas odprawy lub sortowania ładunków na lotnisku w Niemczech. Z tego powodu sprawą natychmiast zajęli się obecni na miejscu funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej. Dalsze przeszukanie przyniosło porażające odkrycie.


Szczegółowa kontrola celna na Lotnisku Chopina i zabezpieczona kokaina

Ponieważ cała sytuacja była zagadkowa i budziła uzasadnione podejrzenia, mundurowi podjęli decyzję, że niezbędna jest szczegółowa kontrola podejrzanego pakunku. W tym celu do akcji wkroczyli specjaliści z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie, którzy wykorzystali zaawansowany sprzęt do wykrywania substancji narkotycznych. Jak się można było spodziewać, przypuszczenia celników potwierdziły się w stu procentach. Mianowicie, po otwarciu torby funkcjonarystwie zobaczyli ułożone w rzędach, prostokątne i bardzo szczelnie owinięte folią pakiety. W sumie zabezpieczono 22 paczki z białym proszkiem. Te paczki oznaczono numerami od 1 do 20. Dodatkowo, przeprowadzone na miejscu badanie chemiczne jednoznacznie potwierdziło, że spakowana substancja to wysokiej czystości kokaina na Lotnisku Chopina.

Owinięty pakiet i test narkotykowy. KAS
Owinięty pakiet i test narkotykowy. KAS

Warto podkreślić, że łączna waga nielegalnego towaru wyniosła aż 25 kilogramów, a czarnorynkowa wartość zabezpieczonych środków odurzających to 5,2 mln zł. Oczywiście, gdyby ten potężny transport trafił do obrotu, zalałby polski rynek tysiącami porcji dilerskich. Obecnie sprawę i skomplikowane śledztwo prowadzi Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy (MUCS) w Warszawie pod nadzorem prokuratury. Aktualnie śledczy zabezpieczają monitoringi z portów lotniczych i sprawdzają systemy rejestracji bagażowej. Ich celem jest ustalenie, kto dokładnie nadał torbę podpiętą pod bilet niczego nieświadomej pasażerki. Należy pamiętać, że polskie prawo w takich przypadkach jest bezwzględne. Za nielegalny przywóz znacznych ilości środków odurzających grozi surowa kara pozbawienia wolności od 3 do 20 lat oraz gigantyczna grzywna.


Źródło: KAS

Anna Sadurska avatar
Anna Sadurska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *