Donald Trump marzy o gigantycznym łuku triumfalnym. Sędzia zablokowała budowę w Waszyngtonie

Tak ma wyglądać gigantyczny łuk triumfalny, o którym marzy Donald Trump. Monument o wysokości 76 metrów ma stanąć w Waszyngtonie. Wizualizacja: Harrison Design / NCPC.

Trump chce zbudować największy łuk triumfalny na świecie. Monument ma mieć 76 metrów wysokości. Mieszkańcy protestują, a sędzia zablokowała budowę.


Donald Trump marzy o gigantycznym łuku triumfalnym, który ma być większy od słynnego Łuku Triumfalnego w Paryżu i całkowicie odmienić panoramę Waszyngtonu. Amerykański prezydent chce postawić 76-metrową budowlę ze złotymi orłami, ogromną figurą na szczycie i patriotycznymi napisami. W czwartek 5 listopada Narodowa Komisja Planowania Stolicy (NCPC) zgodziła się na realizację jego pomysłu. Radość Trumpa trwała jednak krótko. Kilka godzin później sędzia federalna Tanya Chutkan zablokowała rozpoczęcie prac na 14 dni. Mieszkańcy, weterani i obrońcy zabytków protestują. może na wiele lat sparaliżować ruch w okolicy.

Trump chce zbudować największy łuk triumfalny na świecie. Komisja poparła jego pomysł

Donald Trump od miesięcy zabiega o zgodę na budowę gigantycznego monumentu. W czwartek zrobił duży krok w stronę realizacji swojego marzenia. Narodowa Komisja Planowania Stolicy zatwierdziła projekt stosunkiem głosów 8 do 4.

Za budową zagłosowali członkowie komisji związani z administracją Trumpa lub samym prezydentem. Przeciwnicy inwestycji przez wiele godzin próbowali przekonać urzędników do odrzucenia projektu.

Przewodniczący komisji Mark Paoletta zachwalał pomysł Trumpa. Przekonywał, że wielkie pomniki pomagają Amerykanom pielęgnować narodową tożsamość i przypominają o historii kraju.

– Prezydent Trump, jako przywódca i wybitny budowniczy, rozumie, że dla naszej tożsamości narodowej ważne jest pokazanie, kim jesteśmy, poprzez wspaniałe pomniki – powiedział Paoletta.

Po głosowaniu urzędnicy Białego Domu chcieli jak najszybciej rozpocząć prace, żeby zorganizować uroczyste wbicie łopaty. Oczywiście główną gwiazdą takiego wydarzenia maiłby być Donald Trump. Jednak sędzia federalna Tanya Chutkan pokrzyżowała te zamiary.

W nocy z czwartku na piątek czasu polskiego Chutkan zakazała prowadzenia prac przez najbliższe 14 dni. Przychyliła się do wniosku władz Wirginii i Dystryktu Kolumbii, które próbują zatrzymać inwestycję.


Jak będzie wyglądał łuk triumfalny Trumpa? 76 metrów, złote orły i ogromna figura

Trump chce, aby jego wymarzony łuk triumfalny był największym monumentem tego typu na świecie. Architekci przygotowali więc projekt budowli o wysokości 250 stóp, czyli około 76 metrów. Liczba oczywiście nawiązuje do 250. rocznicy ogłoszenia niepodległości Stanów Zjednoczonych, którą Amerykanie świętowali 4 lipca 2026 roku.

Dla porównania słynny Łuk Triumfalny w Paryżu ma około 50 metrów wysokości, a Monumento a la Revolución w Meksyku około 67 metrów. Trump chce oczywiście coś większego.

Jak informował w lutym nasz portal Fakty Plus, prezydent od początku marzył o wyjątkowo okazałym monumencie. Zależało mu na ogromnych rozmiarach i bogatych dekoracjach, które przyciągną turystów z całego świata.

W kwietniu Biały Dom pokazał pierwsze wizualizacje. Architekci z pracowni Harrison Design zaprojektowali potężny łuk z granitu, który ozdobili złotymi detalami. Na szczycie umieścili skrzydlatą figurę kobiety przypominającą Statuę Wolności. Postać ma koronę i trzyma wysoko uniesioną pochodnię. Po obu jej stronach projektanci dodali dwa złote orły.

Na ścianach monumentu mają pojawić się również patriotyczne napisy „One Nation Under God” („Jeden naród pod Bogiem”) oraz „Liberty and Justice for All” („Wolność i sprawiedliwość dla wszystkich”).

Początkowo Trump chciał ozdobić dolną część budowli czterema złotymi lwami. Jednak w maju architekci zmienili projekt i usunęli te rzeźby. Zachowali za to złote orły, ogromną figurę i dekoracyjne napisy.

Projektanci przygotowali także miejsce na taras widokowy. Turyści będą mogli wejść na szczyt łuku i oglądać Waszyngton z wysokości kilkudziesięciu metrów.

Tak ma wyglądać gigantyczny łuk triumfalny, o którym marzy Donald Trump. Monument o wysokości 76 metrów ma stanąć w Waszyngtonie. Wizualizacja: Harrison Design / NCPC.
Tak ma wyglądać gigantyczny łuk triumfalny, o którym marzy Donald Trump. Monument o wysokości 76 metrów ma stanąć w Waszyngtonie. Wizualizacja: Harrison Design / NCPC.

Mieszkańcy protestują przeciwko budowie łuku Trumpa. Boją się korków i wieloletniego hałasu

Mieszkańcy Waszyngtonu i pobliskiego Arlington od miesięcy krytykują pomysł prezydenta. Obawiają się przede wszystkim ogromnych korków, hałasu i utrudnień.

Trump wybrał pod budowę Memorial Circle, duże rondo przy zachodnim krańcu mostu Arlington Memorial Bridge, niedaleko Potomaku. Kierowcy codziennie korzystają z tej przeprawy, aby dostać się z Waszyngtonu do Wirginii i z powrotem.

W pobliżu znajdują się również Mauzoleum Lincolna i Cmentarz Narodowy w Arlington. Każdego roku przyjeżdżają tam miliony turystów, a rodziny amerykańskich żołnierzy odwiedzają groby swoich bliskich.

Mieszkańcy obawiają się, że ciężki sprzęt, ogromne wykopy i zamknięcia dróg i objazdy utrudnią poruszanie się po tej części miasta. Podobne problemy przewidują przedstawiciele lokalnych władz, którzy zwracają uwagę na dojazd karetek pogotowia i straży pożarnej.

Według dokumentów Departamentu Sprawiedliwości USA wykonawcy potrzebują od 33 do 39 miesięcy na ukończenie inwestycji. Administracja Trumpa chce prowadzić prace nawet przez 20 godzin dziennie.

W czwartek protestujący zebrali się również w pobliżu Memorial Circle. Tymczasem podczas posiedzenia komisji ponad 120 osób, w tym weterani, mieszkańcy i przedstawiciele organizacji społecznych, zgłosiło sprzeciw wobec budowy.

Demokraci wygrali wybory połówkowe w USA. Euronews analizuje porażkę Trumpa oraz jej konsekwencje dla Europy, Ukrainy i światowych rynków. fot: Louis Velazquez/Unsplash
Polityka

Euronews podsumowuje wybory połówkowe w USA. Dotkliwa porażka Trumpa. Co dalej z Europą?


Obrońcy zabytków chcą zatrzymać łuk Trumpa. Chodzi o panoramę Waszyngtonu

Historycy, architekci i obrońcy zabytków krytykują przede wszystkim rozmiary monumentu oraz jego lokalizację. Ich zdaniem ogromna budowla zdominuje historyczną okolicę i zasłoni część widoków na najważniejsze miejsca pamięci w Waszyngtonie.

Szczególnie martwi ich bliskość Cmentarza Narodowego w Arlington. Amerykanie traktują to miejsce z wielkim szacunkiem, pochowano tam setki tysięcy żołnierzy i weteranów.

Przeciwnicy Trumpa obawiają się, że złote dekoracje i potężna konstrukcja odciągną uwagę turystów od pobliskich pomników i grobów. Nie chcą również, aby nowy monument zmienił spokojny charakter tej części miasta.

Historycy przypominają przy tym, że architekci zaprojektowali oś widokową między Mauzoleum Lincolna, mostem Arlington Memorial Bridge i cmentarzem w Arlington jako symbol pojednania Amerykanów po wojnie secesyjnej. Ich zdaniem gigantyczny łuk zaburzy tę historyczną kompozycję.

Część weteranów również sprzeciwia się budowie. Podczas czwartkowego posiedzenia komisji przekonywali, że Trump powinien uszanować wyjątkowy charakter wojskowego cmentarza i jego otoczenia.

Saab_JAS_39_Gripen/ fot: Tuomo Salonen / SIMFinnish Aviation, CC BY-SA 4.0,
Społeczeństwo

USA do UE: kupujcie nasze, swoje też – ale mniej. Trump grozi Europie za promowanie własnej zbrojeniówki


Łuk triumfalny Trumpa obok lotniska Reagana. Eksperci sprawdzili bezpieczeństwo lotów

Eksperci lotniczy od początku przyglądali się planowanej lokalizacji monumentu. Niedaleko Memorial Circle działa ruchliwe lotnisko im. Ronalda Reagana, które codziennie obsługuje liczne loty pasażerskie.

Samoloty podchodzące do lądowania często lecą wzdłuż Potomaku. Dlatego niemal 80-metrowa budowla wywołała oczywiste pytania o bezpieczeństwo startów i lądowań.

Jak pisaliśmy wcześniej, specjaliści obawiali się, że ogromny łuk może utrudnić pilotom wykonywanie niektórych manewrów i wymusić zmiany w procedurach lotniczych.

Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) przeanalizowała jednak projekt i we wrześniu uznała, że jednak nie zagrozi to bezpieczeństwu lotów. Urzędnicy zalecili przy tym odpowiednie oświetlenie monumentu.

Projektanci uwzględnili te zalecenia. Dodali reflektory, które mają oświetlać budowlę, oraz wieczny płomień na szczycie. Dzięki temu piloci będą mogli łatwiej dostrzec potężny łuk także po zmroku.

Fakty Plus Informacje
News / Podróże

Czy Donald Trump zaatakuje Słowenię? Jedna z postaci na zdjęciu właśnie zniknęła! Policja wszczęła śledztwo


Ile będzie kosztować łuk triumfalny Trumpa? Nawet 100 mln dolarów

Amerykańskie media szacują, że budowa ogromnego monumentu może pochłonąć ponad 100 mln dolarów. Trump nie przedstawił dotąd pełnego kosztorysu, choć od miesięcy zapewnia, że chce zrealizować swoje architektoniczne marzenie.

Prezydent zapowiadał wcześniej, że pieniądze na budowę przekażą prywatni darczyńcy. Trump rozważał również wykorzystanie funduszy pozostałych po realizacji innego głośnego przedsięwzięcia, czyli budowy nowej sali balowej w Białym Domu.

Tymczasem dziennikarze „The New York Times” ustalili we wrześniu, że federalna agencja National Endowment for the Humanities zarezerwowała na projekt 15 mln dolarów z publicznych pieniędzy.

Część polityków Partii Demokratycznej skrytykowała takie wydatki. Domagają się ujawnienia źródeł finansowania oraz pełnego kosztorysu budowy.

Przeciwnicy inwestycji chcą również wiedzieć, ile pieniędzy pochłoną przebudowa dróg, przygotowanie terenu i utrudnienia związane z wieloletnimi robotami.

Fakty Plus Informacje
Biznes / News / Polityka

Trump Mobile: Donald w każdym amerykańskim smartfonie


Dlaczego sędzia zablokowała budowę łuku Trumpa? Władze domagają się zgody Kongresu

Władze Wirginii i Dystryktu Kolumbii próbują zatrzymać gigantyczną inwestycję także na drodze sądowej. Ich prawnicy przekonują, że administracja Trumpa powinna najpierw uzyskać zgodę Kongresu.

Biały Dom powołuje się natomiast na ustawę z 1925 roku, która dotyczyła zagospodarowania okolic mostu Arlington Memorial Bridge i upamiętnienia amerykańskich żołnierzy.

Sędzia Tanya Chutkan zakwestionowała argumentację administracji. Zwróciła uwagę, że urzędnicy próbują wykorzystać przepisy sprzed ponad stu lat do budowy ogromnego monumentu w reprezentacyjnej części Waszyngtonu.

Chutkan przeanalizowała również skutki rozpoczęcia robót. Uznała, że wielkie wykopy, zamknięcia dróg i utrudnienia dla służb ratunkowych mogą szybko doprowadzić do poważnych problemów. Dlatego nakazała administracji wstrzymać prace na 14 dni.

Trump przekonuje z kolei, że wymarzony łuk ma uczcić amerykańską historię i oddać hołd żołnierzom. We wrześniu prezydent mówił nawet o możliwości wykorzystania monumentu do celów wojskowych. Wspominał niekonkretnie, w swoim stylu, o dronach, amunicji i stanowiskach dla strzelców wyborowych.

Sędzia przyjrzała się również tym argumentom. Zwróciła uwagę, że administracja zaczęła podkreślać wojskowe zastosowanie budowli dopiero w trakcie postępowania sądowego.

Polityka

Donald Trump – od lat jest obiektem badań setek amerykańskich psychiatrów i psychologów!


Czy Trump zbuduje swój wymarzony łuk triumfalny w Waszyngtonie?

Sędzia Tanya Chutkan dała administracji 14 dni na wstrzymanie robót i nakazała urzędnikom przedstawić raport dotyczący wykonania jej decyzji. Kolejne rozprawy zdecydują o dalszych losach inwestycji.

Donald Trump nadal chce postawić gigantyczny łuk triumfalny, który na dziesięciolecia zmieni wygląd Waszyngtonu. Prezydent marzy o nowym symbolu amerykańskiej potęgi, który będzie przypominał o 250-leciu niepodległości Stanów Zjednoczonych i przyciągał turystów z całego świata.

Mieszkańcy, weterani i obrońcy zabytków zamierzają jednak dalej walczyć o zachowanie historycznego wyglądu okolicy. Obawiają się wieloletnich utrudnień, ogromnych wydatków i zmian, które na zawsze odmienią otoczenie Mauzoleum Lincolna oraz Cmentarza Narodowego w Arlington.


Źródła: Fakty Plus, Associated Press, Reuters, NPR, PBS, CBS News, The New York Times, NCPC, FAA

Bartek Kwiryń avatar
Bartek Kwiryń

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *