Wojna na orbicie! Rosyjski satelita dogonił ICEYE. Dwa kolejne lecą w stronę X37
Kosmos 2612 dogonił satelitę ICEYE i podleciał na mniej niż kilometr. Eksperci podejrzewają, że Rosja mogła ćwiczyć atak na orbicie.
Rosyjski wojskowy satelita Kosmos 2612 dogonił należącego do ICEYE satelitę X36 i podleciał na odległość mniejszą niż kilometr. Według części analityków oba obiekty mogło dzielić zaledwie kilkaset metrów. Eksperci podejrzewają, że Rosjanie ćwiczyli manewr, który może zostać wykorzystany do zaatakowania obcego satelity. Teraz dwa inne rosyjskie satelity lecą w stronę orbity kolejnego ICEYE, X37.
ICEYE dostarcza zdjęcia radarowe zachodnim armiom oraz Ukrainie. Jej satelity śledzą okręty, wyrzutnie rakiet i ruchy wojsk także nocą i przy pełnym zachmurzeniu.
Kosmos 2612 dogonił X36
Na początku października rosyjski Kosmos 2612 leciał kilkaset kilometrów za X36. Potem zaczął szybko nadrabiać dystans.
Rosjanie korygowali orbitę swojego satelity, aż w połowie miesiąca Kosmos 2612 znalazł się tuż obok X36. Reuters podał, że dzielił je mniej niż kilometr. Część analityków wyliczała odległość na zaledwie kilkaset metrów.
Tak bliski lot wymaga precyzyjnych zmian orbity. Kosmos 2612 musiał dogonić X36, dopasować swój ruch do jego lotu i utrzymać się w bezpośrednim sąsiedztwie satelity ICEYE.
Po zakończeniu manewrów Rosjanin odleciał. Greg Gillinger, analityk Integrity ISR i były oficer wywiadu amerykańskich sił powietrznych, podał, że później Kosmos 2612 znajdował się około 400 kilometrów od X36.
ICEYE namierza rosyjskie okręty. Teraz z Nokią chce uwolnić Ukrainę od zależności od Starlinka
Ekspert: Rosja mogła ćwiczyć atak
Gillinger powiedział Reutersowi, że Kosmos 2612 podleciał do X36 znacznie bliżej, niż wymagałoby tego zwykłe rozpoznanie.
Według niego tak mały dystans nie był również potrzebny do zakłócania pracy satelity.
Ekspert ocenił, że Rosjanie mogli ćwiczyć manewr przed fizycznym atakiem na obcy obiekt na orbicie. Krótko podsumował zachowanie Kosmosu 2612: „Wygląda to na próbę ataku”.
Gillinger nazwał rosyjskie działania najbardziej agresywnym zagrożeniem wobec satelitów innych państw, jakie dotąd obserwował.
Amerykański podsekretarz stanu Thomas DiNanno także odniósł się do manewrów Kosmosu 2612. Napisał w serwisie X, że rosyjski satelita celowo wykonywał niebezpieczne manewry w bezpośrednim sąsiedztwie komercyjnego satelity. Według niego pasowały one do działań związanych z bronią orbitalną.
Rosja wysyła okręty wojenne do eskorty floty cieni na Bałtyku
Rosjanie wybrali bardzo cenny cel
ICEYE nie robi zwykłych zdjęć z kosmosu. Firma buduje satelity wyposażone w radar SAR.
Radar wysyła fale w stronę Ziemi i analizuje ich odbicie. Dzięki temu satelity mogą obserwować powierzchnię nocą, przez chmury i podczas złej pogody.
Dla wojska oznacza to możliwość śledzenia przeciwnika praktycznie przez całą dobę.
O możliwościach ICEYE pisaliśmy już w Fakty Plus. Satelity firmy namierzały rosyjskie okręty na Bałtyku nawet wtedy, gdy załogi wyłączały system AIS i przestawały podawać swoją pozycję. ICEYE wykryło też rosyjskie wyrzutnie S-400 w obwodzie królewieckim.
Ukraina korzysta z danych ICEYE od 2022 roku. Zdjęcia radarowe pomagają jej obserwować rosyjskie wojska, bazy, lotniska oraz infrastrukturę.
Rosja już wcześniej ostrzegała, że komercyjne satelity wykorzystywane do wspierania Ukrainy mogą zostać potraktowane jako cele działań odwetowych.
Nord Stream po wojnie? Komisja Europejska: rosyjski gaz nie wróci do UE
Dwa następne rosyjskie satelity lecą w stronę X37
Na X36 rosyjska aktywność się nie kończy.
Analitycy śledzą dwa kolejne rosyjskie satelity należące do tej samej grupy co Kosmos 2612. Gillinger powiedział Reutersowi, że lecą one w stronę orbity X37, następnego satelity ICEYE.
Amerykańska firma COMSPOC, która monitoruje ruch obiektów wokół Ziemi, również przeanalizowała ich lot.
Według COMSPOC położenie rosyjskich satelitów staje się coraz dogodniejsze do wykonania kolejnego manewru w pobliżu X37.
Gillinger zwrócił uwagę właśnie na ten kierunek lotu po wcześniejszej operacji Kosmosu 2612 wokół X36.
Rosyjskie wojsko pokazało już, że potrafi dogonić satelitę ICEYE, dopasować do niego orbitę i utrzymywać się setki metrów od niego.
Co kryje dno Bałtyku? 600 hektarów przebadanych przed budową elektrowni jądrowej
Ukraina chce zmniejszyć zależność od Starlinka i Starshield
ICEYE jest dla Ukrainy ważne nie tylko ze względu na zdjęcia radarowe.
Kijów chce również zmniejszyć zależność od SpaceX Elona Muska, którego Starlink jest od początku wojny jednym z podstawowych systemów łączności używanych przez ukraińskie wojsko.
Armia korzysta także ze Starshield, wojskowego systemu SpaceX przeznaczonego dla rządów i sił zbrojnych. Usługa korzysta z infrastruktury Starlinka, a jej głównym klientem jest amerykański Pentagon.
W październiku 2026 roku ukraińskie terminale używane w dronach zaczęły tracić łączność po przekroczeniu około 160 km/h. Problemy dotknęły dronów uderzeniowych oraz maszyn przechwytujących rosyjskie bezzałogowce.
Reuters podał, że polecenie ograniczenia działania Starshield wyszło z Białego Domu i zostało przekazane kierownictwu Pentagonu. Donald Trump zaprzeczył, że zrobił to osobiście.
Ukraiński producent uzbrojenia Fire Point opracował później rozwiązania pozwalające prowadzić część operacji bez pełnego dostępu do systemu SpaceX. Firma podała jednak, że zapewniają one tylko 15–20 proc. możliwości dostępnych przy pełnym wykorzystaniu Starlinka.
Dlatego Ukraina szuka systemu, nad którym będzie miała większą kontrolę.
Europa straci myśliwiec 6. generacji? Projekt FCAS w kryzysie, Airbus szuka ratunku w Szwecji
ICEYE i Nokia chcą dać Ukrainie własną sieć satelitarną
22 października ICEYE i Nokia podpisały z ukraińskim Ministerstwem Obrony list intencyjny dotyczący budowy niezależnej łączności satelitarnej.
Plan zakłada, że państwo korzystające z tej technologii będzie miało własne satelity, terminale wojskowe, stacje naziemne oraz system zarządzania siecią.
ICEYE odpowiada w tym projekcie za technologie kosmiczne. Nokia wnosi doświadczenie w budowie bezpiecznych sieci telekomunikacyjnych.
Pierwsze satelity telekomunikacyjne ICEYE i Nokii mają trafić na orbitę w 2028 roku.
Rafał Modrzewski, współzałożyciel i prezes ICEYE, powiedział, że Ukraina potrzebuje bezpiecznej i suwerennej łączności satelitarnej, którą sama będzie kontrolować.
Właśnie w czasie, gdy ICEYE coraz mocniej wiąże się z ukraińskim wojskiem, rosyjskie satelity wojskowe zaczęły wykonywać coraz bardziej zagadkowe manewry wokół satelitów tej firmy.
Źródła: Reuters, ICEYE, Nokia, PAP, COMSPOC
Czytaj więcej



