Dieslem Euro 4 przez Niemcy, Austrię do Włoch. Gdzie dojedziemy bez mandatu?

Diesel Euro 4 we Włoszech: gdzie dojedziemy, a gdzie grozi mandat? Sprawdzamy jeziora, Alpy, miasta oraz przejazd przez Niemcy i Austrię. Fot: 3 Polski Rajd Legend

Nad Iseo i Gardę dojedziemy naszą starą Octavią. Jednak trzeba uważać w Monachium i zaplanować wjazd do Mediolanu, Rzymu i Neapolu.


Polacy uwielbiają diesle. Lubimy ten specyficzny zapaszek, klekot silnika i niskie spalanie. Wysoki moment obrotowy też się przydaje. Klekot nie jest demonem prędkości, ale przyczepkę z gruzem do lasu uciągnie bez żadnego problemu.

Dlatego stare Octavie, Passaty i Golfy w TDI nadal tysiącami jeżdżą po naszych drogach. Części łatwo kupić, mechanicy znają te silniki, a właściciele niechętnie rozstają się ze sprawdzonym autem. A imprezy takie jak Złombol i Rajd Koguta to znak, że miłośników starych gratów, którzy pokonują nimi czasem tysiące kilometrów, jest mnóstwo.

Skoro nasz dieselek nadal żwawo pyrka, dlaczego nie pojechać nim na wakacje? Sprawdzamy, czy dieslem Euro 4 przejedziemy przez Niemcy i Austrię do Włoch, gdzie nim dojedziemy i jak uniknąć mandatów za złamanie zakazów ekologicznych.


Przez Niemcy do Austrii pojedziemy bez plakietki

Jeśli jedziemy do Włoch niemieckimi autostradami, nie potrzebujemy zielonej plakietki ekologicznej. Możemy zatrzymać się na stacji paliw, zjeść obiad przy trasie i ruszyć dalej. Plakietka przyda się, jeśli planujemy zjechać z autobahnu.

Zatrzymany VW Golf. Policja Zakopane
VW Golf. Policja Zakopane

W niektórych miejscowościach możemy napotkać na Umweltzone, czyli miejskie strefy, do których Niemcy ograniczają wjazd usy ze względów ekologicznych. Przed wjazdem zobaczymy znak z taką nazwą i informację, jaką plakietkę trzeba mieć.

Po drodze uważamy jednak na Monachium. Dieslem Euro 4 nie wolno nam wjechać do centrum. Nawet nie wolno jechać przez Mittlerer Ring, czyli wewnętrzną obwodnicę miasta. Nawet zielona plakietka nam tam nie pomoże. Dlatego omijamy miasto autostradą A99, a następnie jedziemy A8 w stronę Rosenheim i Austrii. Podczas korków sprawdzamy, czy nawigacja nie ciągnie nas na skróty przez Monachium.

Jeśli jednak planujemy zjeżdżać z autostrady, aby zwiedzić jakieś niemieckie miasteczka i jest tam Umweltzone, plakietkę możemy kupić jeszcze w Polsce. Możemy zamówić ją przez polską stronę DEKRA: przesyłamy zdjęcie lub skan dowodu rejestracyjnego i wybieramy dostawę do domu, paczkomatu albo odbiór osobisty. Nasz diesel Euro 4 bez problemu dostanie zieloną plakietkę.

Dalej jest prościej. Przez Austrię spokojnie przejedziemy dieslem Euro 4 bez żadnej zielonej plakietki.


Dieslem Euro 4 nad włoskie jeziora i przez alpejskie przełęcze

Wreszcie jesteśmy w północnych Włoszech. Przed nami włoskie Alpy, jeziora Garda i Iseo oraz legendarna przełęcz Stelvio — marzenie i zmora motocyklistów. Czy możemy zwiedzać te okolice naszym klekotem? Na tych trasach diesel Euro 4 nie jest żadną przeszkodą. Musimy natomiast uważać na sezonowe ograniczenia, imprezy sportowe oraz drogi, na które wcześniej rezerwujemy i opłacamy wjazd.

Zacznijmy od jezior. Bez problemu dojedziemy do Lovere i miejscowości Iseo nad jeziorem Iseo, a także do większości kurortów nad Gardą. W historycznych centrach, między innymi w Lovere i Sirmione, możemy trafić na ZTL, czyli strefy ograniczonego ruchu. Bez odpowiedniego zezwolenia zostawiamy tam samochód poza centrum. Znad Iseo możemy następnie pojechać przez Val Camonica dalej w góry.

Przez Stelvio przejedziemy drogą SS38 między Bormio a Prato allo Stelvio przez Trafoi. Trasa prowadzi przez Park Narodowy Stelvio na wysokość około 2758 metrów. Zimą jest zamknięta, a po opadach śniegu drogowcy potrafią wstrzymać ruch również jesienią i wiosną. Dlatego sprawdzamy aktualny komunikat o otwarciu przełęczy.

Nawet przy dobrej pogodzie możemy trafić na np. dzień zarezerwowany na imprezy sportowe, np. zawody kolarskie. Podczas Stelvio Bike Day 29 sierpnia 2026 roku zamknięto przełęcz w godz. od 8.00 do 16.00. Wówczas żadnym samochodem nie przejedziemy.

Capri. Capri wprowadza limity turystów 2026. fot: Mihaela Claudia Puscas/ Unsplash
Podróże

Capri wprowadza limity turystów 2026. Nowe zasady i zakazy

W tym samym parku możemy wybrać trasę przez przełęcz Gavia między Ponte di Legno a Santa Caterina Valfurva. Tu również sprawdzamy przejezdność drogi oraz kalendarz imprez Enjoy Stelvio National Park. Organizatorzy zamykają podczas różnych wydarzeń trasę dla samochodów oraz motocykli. Dotyczy to także niektórych dni na podjeździe do jezior Cancano.

Dalej na zachód jest Park Narodowy Gran Paradiso. Od autostrady A5 dojedziemy do Cogne, Valsavarenche i doliny Rhêmes, a przez dolinę Orco do Ceresole Reale. Jeśli stamtąd chcemy pojechać wyżej, w stronę przełęczy Nivolet, musimy wcześniej sprawdzić rezerwacje. Na górnym odcinku drogi SP50, od jeziora Serrù, park ogranicza liczbę wjeżdżających pojazdów.

W wybrane dni 2026 roku na Nivolet wjedzie najwyżej 350 pojazdów dziennie. Rezerwujemy przejazd przez internet i kupujemy NivoletCard za 10 euro plus prowizję za płatność. Te zasady dotyczą weekendów od 4 lipca, wszystkich dni od 25 lipca do 30 sierpnia oraz weekendów 5–6 i 12–13 września. Limit dotyczy także motocykli. Jeśli zabraknie miejsc, zostawiamy auto niżej i korzystamy z bezpłatnego autobusu. Zimą droga jest zamknięta.

Jeśli zamiast tego wybierzemy Park Narodowy Dolomiti Bellunesi, możemy pojechać przez Valle del Mis, dolinę Cordevole drogą 203 Agordina oraz do Val Canzoi.

Wenecja - miasto na wodzie/ fot: Karsten Würth/ Unsplash
News / Podróże

Wenecja wprowadza opłaty dla turystów jednodniowych. Jak działa nowy system?


W Lombardii 214 gmin zakazuje jazdy dieslem Euro 4

Znad jezior niedaleko do dużych miast, ale właśnie tam zaczyna się dla nas robić pod górkę. W samej Lombardii aż 214 gmin zakazuje jazdy dieslem Euro 4. Nie wjedziemy do nich naszym ropniakiem od poniedziałku do piątku, od 7.30 do 19.30, z wyjątkiem świąt. Zakaz jest całoroczny.

Władze Lombardii podzieliły gminy na dwie grupy. Pierwsza, Fascia 1, liczy 209 gmin, między innymi Mediolan, Bergamo, Brescię i Como. Do żadnej nie wjedziemy naszym dieslem w godzinach zakazu, poza drogami, na których region zezwala na przejazd.

W drugiej grupie, Fascia 2, przepisy są łagodniejsze. Naszą skodą w TDI nie wjedziemy do: Varese, Lecco, Vigevano, Abbiategrasso i San Giuliano Milanese. Razem z pierwszą grupą daje to 214 gmin. Dlatego przed zjazdem na zwiedzanie sprawdzamy, czy wybrana miejscowość jest na liście.

Mediolan ma dodatkowo własną strefę Area B — jest w niej niemal całe miasto. Najprościej zostawić auto poza Area B i dalej pojechać metrem albo koleją.

Autostradą A4 mijamy Mediolan, Bergamo i Brescię, a potem ruszymy nad jeziora. Zakaz nie obowiązuje na autostradach oraz drogach kategorii R1.

restauracje Florencji mają spore ograniczenia działalności/ fot: Heidi Kaden/ Unsplash
Podróże

Florencja chce być piękna, dlatego restauratorzy muszą cierpieć


Rzym i Neapol: ten sam diesel, zupełnie inne przepisy

Jeśli pojedziemy dalej na południe, w Rzymie nasz diesel Euro 4 ma więcej swobody. Według przepisów na okres od 1 listopada 2025 roku do 31 października 2026 roku stały zakaz w Fascia Verde dotyczy tylko diesli do Euro 3. Samochodem Euro 4 możemy tam jeździć, z uwzględnieniem osobnych ograniczeń w centrum.

Przed zwiedzaniem sprawdzamy jednak kalendarz niedziel ekologicznych oraz komunikaty smogowe. Rzym może wtedy czasowo zakazać jazdy także bardziej ekologicznym pojazdom. .

Neapol zimą zakazywał jazdy nawet dieslom Euro 5. Na przykład do 31 marca 2026 roku, nie można było nimi wjeżdżać do miasta od poniedziałku do piątku, od 8.30 do 18.30. Wyjątki dotyczyły między innymi autostrad, wybranych połączeń z A1 i A3 oraz wybranych tras tranzytowych.

Kalabria, Tropea. fot: Nemanja Peric/Unsplash
Podróże

Kalabria: ojczyzna lodów tartufo, włoska bieda i ’Ndrangheta


Turyn, Bolonia, Rimini i Werona: sprawdzamy komunikaty!

Sezonowe ograniczenia napotkamy także w Turynie. Tam od 15 września 2025 roku do 15 kwietnia 2026 roku diesel Euro 4 nie nie mógł wjechać w dni robocze od 8.00 do 19.00. Przy alarmie smogowym zakaz dotyczył także diesli Euro 5 i mógł się przeciągnąć do weekendu.

W Emilii-Romanii, między innymi w Bolonii, Parmie, Modenie, Reggio Emilia i Rimini, ograniczenia dla Euro 4 dotyczą niektórych dzielnic od października do marca, zazwyczaj w dni robocze od 8.30 do 18.30.

W Weronie sezonowe przepisy zakazują wjazdu od października do kwietnia, w dni robocze od 8.30 do 18.30. Autostrady, wskazane obwodnice i dojazdy były wyłączone z zakazu. Sezonowe ograniczenia spotkamy też w Padwie i Wenecji-Mestre. Z kolei we Florencji Euro 4 spełnia wymagania emisyjne Scudo Verde — ale nie oznacza to pozwolenia na wjazd do historycznego centrum.

Nasz dieselek nie musi więc dostojnie rdzewieć w garażu. Dojedziemy nim do Włoch. I jakoś, choć z ograniczeniami, możemy pozwiedzać ten kawał pięknego śródziemnomorskiego świata.


Źródła: Regione Lombardia, Comune di Milano, Comune di Lovere, Roma Mobilità, Comune di Napoli, Comune di Torino, Regione Emilia-Romagna, Comune di Verona, Comune di Firenze, Provincia Autonoma di Bolzano, Parco Nazionale dello Stelvio, Enjoy Stelvio National Park, Parco Nazionale Gran Paradiso, Parco Nazionale Dolomiti Bellunesi, Bormio Tourism, Landeshauptstadt München, DEKRA Polska, TÜV Nord

Rafał Bernasiński avatar
Rafał Bernasiński

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *