Dlaczego upały mogą opóźnić dojrzewanie pomidorów? Konieczny jest nawóz

Photo by Markus Spiske/unsplash

Wczesne odmiany pomidorów powinny już dawać pierwsze dojrzałe owoce. Upał może jednak ograniczyć pobieranie potasu, transport cukrów i produkcję czerwonego barwnika.


W połowie lipca ruszają zbiory wczesnych pomidorów gruntowych. Jeśli rozsadę posadzono w drugiej połowie maja, odmiany takie jak Beta, Betalux czy Promyk powinny już dojrzewać. Warzywa uprawiane w tunelach foliowych bywają gotowe do zbioru jeszcze wcześniej.

Zielony kolor owoców o tej porze nie oznacza automatycznie problemów. Nie musi świadczyć o chorobie pomidorów, niedoborach składników pokarmowych czy błędach w pielęgnacji. Owoce mogą być po prostu zbyt młode. Odmiany średnio wczesne i późne dojrzewają dopiero pod koniec lipca lub w sierpniu.

Niepokój powinny wzbudzić owoce, które mimo osiągnięcia docelowej wielkości nie zmieniają barwy przez kilkanaście dni. Złym sygnałem jest też piętka na pomidorze (żółta, twarda strefa przy szypułce) oraz biały, zdrewniały miąższ wewnątrz.

Główną przyczyną takiego stanu są często upały. Podczas wysokich temperatur roślina słabiej pobiera potas z gleby i produkuje mniej cukrów. Gorąco blokuje też syntezę likopenu, czyli czerwonego barwnika. W efekcie wyrośnięty pomidor długo pozostaje zielony lub blady.


Które odmiany pomidorów powinny już dojrzewać?

Beta to wyjątkowo wczesna odmiana gruntowa – potrzebuje zaledwie 60–65 dni od posadzenia rozsady do pierwszych zbiorów. Jeśli sadzonki trafiły do gruntu w połowie maja, owoce powinny czerwienić się właśnie teraz.

Podobnym tempem cechuje się Betalux, którego pierwsze plony zbiera się po 55–65 dniach. Wyjątkowo szybko owocuje również odmiana Promyk – jej główny zbiór przypada na lipiec i pierwszą połowę sierpnia.

W lipcu dojrzewają także niektóre pomidory koktajlowe, na przykład karłowa odmiana Venus. W jej przypadku dojrzałe owoce mają barwę pomarańczową, a nie czerwoną. Przed zbiorem zawsze warto zweryfikować docelowy kolor odmiany, aby nie przegapić właściwego momentu.

Odmiany średnio wczesne wchodzą w fazę dojrzałości pod koniec lipca, z kolei pomidory późne owocują głównie w sierpniu. Pamiętaj, że termin zbiorów schozi na dalszy plan, jeśli rozsada trafiła do gruntu dopiero w czerwcu, stanowisko jest zbyt zacienione lub rozwój roślin opóźniły niskie temperatury.

Warto też wiedzieć, że owoce na jednym krzaku dojrzewają stopniowo. Pomidory wysoko rosnące (indetrminantne) zawiązują kwiaty przez całe lato. W tym samym czasie na jednej roślinie znajdziesz gotowe do zbioru okazy, duże zielone pomidory oraz świeże zawiązki. Stan każdego grona należy więc oceniać osobno.

green watering can in green house
Dom i ogród / News

Zaraza niszczy pomidory, mączniak atakuje ogórki. Ogrodnicy w całej Polsce biją na alarm


Dlaczego upał ogranicza pobieranie składników?

System korzeniowy pobiera składniki pokarmowe (potas, wapń, magnez, azot i fosfor) wyłącznie po ich rozpuszczeniu w wodzie, w postaci aktywnych jonów. Sucha ziemia staje się fizyczną barierą, która drastycznie utrudnia ich przemieszczanie się do korzeni.

W efekcie, choć odpowiedni nawóz może znajdować się w podłożu, przesuszony krzak nie jest w stanie go przyswoić. Pamiętaj, że kolejna dawka odżywki w czasie suszy nie rozwiąże problemu – zamiast pomóc, drastycznie zwiększy stężenie soli mineralnych w glebie i nieodwracalnie wypali korzenie.

Pomidory najefektywniej pobierają potas przy temperaturze podłoża w granicach 21–27°C. Gdy ziemia nagrzewa się powyżej 30°C, proces ten gwałtownie słabnie. Przy ekstremalnych upałach w komórkach rośliny spada poziom białka KT1 – kluczowego transportera odpowiedzialnego za dystrybucję potasu.

Fale upałów uderzają również bezpośrednio w fotosyntezę. Aby ratować się przed utratą wody, roślina przymyka aparaty szparkowe w liściach, co ogranicza dopływ dwutlenku węgla. Krzak drastycznie zwalnia produkcję cukrów, przez co brakuje mu energii do prawidłowego funkcjonowania.

To właśnie liście transportują wyprodukowane asymilaty do owoców. Przez osłabioną fotosyntezę pomidory otrzymują zbyt mało substancji budulcowych, a niedobór potasu dodatkowo paraliżuje gospodarkę wodną rośliny i uniemożliwia sprawny transport cukrów.

Wysoka temperatura blokuje też rozwój owoców na poziomie komórkowym. Gdy pomidor rozgrzewa się powyżej 30–32°C, synteza likopenu (czerwonego barwnika) niemal całkowicie ustaje. Nawet na perfekcyjnie nawożonym stanowisku owoce przez długi czas pozostaną zielone, żółtawe lub pomarańczowe.

Charakterystyczna, twarda piętka przy szypułce oraz biały, zdrewniały miąższ to efekt kumulacji stresu termicznego, głodu potasowego i cech genetycznych danej odmiany. Raz zmieniona tkanka już nie zmięknie – na szczęście taką twardą część wystarczy wyciąć, a resztę pomidora można bezpiecznie wykorzystać w kuchni.

two green vegetables
Dom i ogród / News

Julian czy Octopus F1? Jak chronić ogórki przed chorobami i zadbać o dobry plon


Jakie nawozy do pomidorów są dostępne w Polsce?

W okresie owocowania kluczowy jest wybór nawozu do pomidorów o podwyższonej zawartości potasu w stosunku do azotu. Proporcje te określa skład NPK na opakowaniu: pierwsza cyfra oznacza azot, druga fosfor, a trzecia potas.

Jednym z popularnych środków jest płynny Florovit do pomidorów i papryki (NPK 3,2-4,0-6,8). W uprawie gruntowej producent zaleca dawkowanie nawozu w ilości 5 ml na litr wody. Po zawiązaniu owoców roztwór stosuje się co 7–10 dni (ok. 2 litry płynu na 2 krzaki lub metr kwadratowy). W uprawie doniczkowej dawka wynosi 4 ml na litr wody.

Z tej samej linii dostępny jest granulowany Florovit NPK 10-8,5-21 wzbogacony o magnez i mikroskładniki. W fazie zawiązywania pierwszego grona zalecana dawka to 30–35 g na metr kwadratowy. Granulat do pomidorów należy rozsypać wokół roślin, delikatnie zmieszać z wierzchnią warstwą gleby i obficie podlać.

Kolejną opcją jest Agrecol do pomidorów i papryki (NPK 10-8-22), zawierający bor, miedź, żelazo, mangan, molibden i cynk. W gruncie stosuje się 30 g na metr kwadratowy (ok. 5–15 g na krzak), natomiast pod osłonami dawka wzrasta do 45 g na metr kwadratowy (10–20 g na roślinę).

Wyjątkowo wysoką zawartością potasu wyróżnia się Substral Magiczna Siła (NPK 9-9-36) z magnezem i mikroelementami. To mocno skoncentrowany nawóz rozpuszczalny, dlatego przed użyciem zawsze należy sprawdzić aktualną etykietę, gdyż dawkowanie może się różnić w zależności od partii produktu.

Alternatywą jest granulowany Target do pomidorów i ogórków (NPK 9,5-7-13) z dodatkiem magnezu. Producent rekomenduje użycie 50 g na średni krzew lub metr kwadratowy. Rozsypany preparat należy zmieszać z podłożem i dokładnie podlać.

Pamiętaj, aby podczas jednego zabiegu stosować wyłącznie jeden wybrany preparat. Łączenie granulatu, koncentratu płynnego i innych odżywek grozi przenawożeniem pomidorów.

Zasada bezwzględna: nigdy nie aplikuj nawozu na suchą glebę. Najpierw przeprowadź równomierne podlewanie pomidorów, a dopiero potem podaj preparat. Pod żadnym pozorem nie przekraczaj dawek rekomendowanych przez producenta.

Zwiększona porcja odżywki nie przyspieszy dojrzewania. Zasolenie podłoża wywołane nadmiarem minerałów spali korzenie i zablokuje pobieranie wody. Ponadto zbyt wysokie stężenie potasu automatycznie zablokuje pobieranie wapnia i magnezu, co może doprowadzić do suchej zgnilizny wierzchołkowej.


Domowe sposoby, które pomagają pomidorom podczas upału

Najprostszym i najbardziej skutecznym sposobem na walkę z upałem jest ściółkowanie pomidorów. Wokół krzewów warto rozłożyć warstwę słomy lub podsuszonej trawy o grubości 7–10 cm (pamiętaj, aby nie używać ściętej trawy z trawnika opryskiwanego herbicydami).

Dobra ściółka organiczna drastycznie ogranicza parowanie wody i zapobiega przegrzewaniu się gleby. Chłodniejsze, stabilnie wilgotne podłoże ułatwia korzeniom sprawne pobieranie potasu oraz innych mikroelementów. Materiału ściółkującego nie należy jednak układać bezpośrednio przy samej łodydze.

Kolejną metodą jest ochrona krzaków przed palącym słońcem. Nad plantacją warto rozpiąć specjalną siatkę cieniującą (redukującą światło o ok. 30%). Taka osłona musi wisieć swobodnie nad roślinami, aby nie blokować cyrkulacji powietrza. Pamiętaj też, że w czasie upałów tunel foliowy nie może być szczelnie zamknięty.

Kluczowe jest również prawidłowe podlewanie pomidorów – zawsze bezpośrednio pod krzak, prosto do ziemi. Woda musi przesiąknąć w głąb profilu glebowego, a nie tylko zwilżyć powierzchnię. Kolejną dawkę podaj, zanim ziemia całkowicie wyschnie. Drastyczne wahania wilgotności (naprzemienne suszenie i zalewanie) powodują pękanie pomidorów oraz groźną suchą zgniliznę wierzchołkową.

Wyrośnięte owoce, które zaczęły już zmieniać barwę, bezpieczniej jest zerwać przed nadejściem kolejnej fali upałów. Takie pomidory z powodzeniem przejdą dojrzewanie w papierowej torbie w temperaturze pokojowej. Aby przyspieszyć ten proces, dorzuć do nich dojrzałe jabłko lub banana – owoce te wydzielają etylen, który stymuluje rumienienie warzyw.

Jeśli chodzi o inne popularne metody: kompost w ogrodzie doskonale poprawia strukturę gleby i zwiększa jej pojemność wodną, ale rozsypany latem (warstwa 1–2 cm raz w roku) nie uzupełni szybko krytycznych braków potasu.

Z kolei popiół drzewny jako nawóz potasowy bywa zdradliwy. Choć zawiera cenny potas, to silnie odkwasza glebę. Stosowanie go latem bez znajomości parametrów podłoża to błąd – popiół lepiej wykorzystać przed nowym sezonem, o ile badanie pH gleby wykaże odczyn kwaśny.

Na koniec warto obalić mit „ekologicznych mikstur”. Domowa woda z bananów, napar ze skorupek jaj, sól Epsom czy fusy z kawy mają nieznany, niestały skład. Stosując je, działasz po omacku. Takie roztwory nigdy nie zastąpią profesjonalnego nawozu NPK i nie cofną zmian w strukturze owoców, jeśli na krzakach pojawiła się już twarda piętka.

Ewa Gładysz avatar
Ewa Gładysz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *