Rekordowo niskie notowania Trumpa. Dlaczego Amerykanie odwracają się od prezydenta?

Kryzys gospodarczy oraz przedłużająca się wojna z Iranem spychają poparcie dla Donalda Trumpa do najniższego poziomu w tej kadencji, wywołując panikę w szeregach Republikanów.


Wielkie załamanie w sondażach: Amerykanie mówią „dość”

Najnowsze badanie NBC News Decision Desk, wstrząsnęło waszyngtońskim establishmentem w kwietniu 2026 roku. Wynika z nich, że poparcie dla Donalda Trumpa spadło do rekordowo niskiego poziomu, a obywatele coraz surowiej oceniają jego drugą kadencję. Co więcej, aż dwie trzecie respondentów bez ogródek twierdzi, że kraj pod obecnym przywództwem zmierza w złym kierunku. Warto zauważyć, że ta negatywna tendencja nie stanowi jedynie chwilowego wahnięcia, lecz jest wynikiem narastającej frustracji całego społeczeństwa. Ponieważ gospodarka pozostaje kluczowym problemem dla 29 proc. badanych, prezydent musi zmierzyć się z oskarżeniami o brak skuteczności w walce z drożyzną. Chociaż administracja obiecywała stabilizację, to jednak inflacja i rosnące koszty życia spędzają sen z powiek aż 45 proc. ankietowanych.

Rozczarowanie jest powszechne wśród stronników Trumpa. Jak powiedział dla NBC News strateg Partii Republikańskiej z Michigan, Jason Roe

„Kiedy spojrzy się na to, jak wygląda mapa wyborcza dzisiaj i jak myśleliśmy, że będzie wyglądać kilka miesięcy temu, różnica jest ogromna”.

Ta wypowiedź najlepiej obrazuje, jak bardzo zmieniły się nastroje polityczne w USA w ciągu zaledwie jednego kwartału. Aż 68 proc. Amerykanów negatywnie ocenia politykę ekonomiczną Białego Domu, a ponad połowa społeczeństwa wyraża obecnie „zdecydowaną dezaprobatę”. To najgorszy wynik od lat. Nastroje te przekładają się bezpośrednio na postrzeganie partii rządzącej, która do tej pory czuła się pewnie w swoich bastionach. Ponadto wyborcy coraz częściej wskazują, że ich sytuacja osobista uległa znacznemu pogorszeniu w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

Amerykański marynarz obserwuje start myśliwca F/A-18E Super Hornet z pokładu lotniskowca USS Abraham Lincoln podczas operacji Epic Fury (23 marca 2026). Photo by NAVCENT Public Affairs
Społeczeństwo

WSJ: Trump nudzi się wojną z Iranem. Chce porzucić piaskownicę i zostawić bałagan sojusznikom


Głosy z wewnątrz partii: Republikanie pełni obaw o przyszłość

Wewnątrz Partii Republikańskiej zaczynają pojawiać się głosy głębokiego niepokoju, które nie pozostawiają złudzeń co do powagi sytuacji przed nadchodzącymi wyborami połówkowymi. Wspomniany już Jason Roe nie gryzł się w język i w oficjalnym komentarzu dla NBC News przyznał: 

„Dynamika jest teraz po stronie Demokratów”.

Według niego wysokie ceny benzyny, które spowodowane są konfliktem na Bliskim Wschodzie, rozwścieczyły przeciętnego Amerykanina bardziej niż jakiekolwiek inne działanie rządu w tej kadencji. Jednocześnie inni działacze terenowi widzą zbliżające się zagrożenie dla większości w Senacie, co może sparaliżować rządy Trumpa.

Również inni eksperci partyjni dostrzegają, że marka „Trump” przestaje wystarczać do wygrywania w trudnych okręgach. Mike Dennehy, strateg partii z New Hampshire, powiedział w NBC News:

 „Republikanie mają najlepszych kandydatów, jakich nie mieli od dawna, ale napotykają poważne przeszkody”.

Nawet świetnie przygotowani politycy mogą przegrać w starciu z ogólnokrajowym niezadowoleniem z cen paliw i żywności. Nastroje te potwierdza republikański działacz z Georgii, który w rozmowie z dziennikarzami stwierdził bez ogródek:

 „Nie powiedziałbym, że jestem teraz w optymistycznym nastroju”.


vehicles and people on Shell gasoline station during daytime
Polityka

Paliwa w górę o 35%! „Epick Fury” amerykańskich kierowców

Wojna z Iranem: Operacja Epick Fury jako punkt zapalny

Jednak to nie tylko portfele Amerykanów decydują o tych słabych notowaniach, ponieważ na pierwszy plan wysuwa się wojna z Iranem. Chociaż 74 proc. Republikanów nadal aprobuje militarne zaangażowanie, to jednak reszta kraju zdecydowanie sprzeciwia się dalszej eskalacji. Warto podkreślić, że aż 61 proc. ogółu społeczeństwa domaga się deeskalacji działań zbrojnych. Pomimo tego, że Trump regularnie ogłasza zwycięstwo w mediach społecznościowych, wyborcy wydają się nie ufać tej optymistycznej narracji. Strateg z Iowa, tak skomentował działani prezydenckiej administracji w NBC News: 

„Mówią właściwe rzeczy, ale potem nie realizują ich tak, jak tego od nich oczekiwano”.

Ta frustracja wynika z ogromnej rozbieżności między obietnicami prezydenta o „szybkiej operacji” a rozczarowującymi efektami.

Ponieważ konflikt zbrojny bezpośrednio wpływa na globalne rynki, każdy kolejny dzień walk oddala Republikanów od wygranej w listopadzie. Inny działacz Partii Republikańskiej z Georgii wyraził nadzieję, która dominuje obecnie w kręgach rządowych, mówiąc dla NBC News: 

„Jeśli operacje wojskowe zakończą się latem, będzie wystarczająco dużo czasu na ustabilizowanie cen benzyny, co moim zdaniem jest tutaj naprawdę głównym powodem do niepokoju”.

Niestety, fiasko rozmów dyplomatycznych i ponowne zamykanie cieśniny Ormuz przez siły irańskie sprawiają, że takie scenariusze stają się coraz mniej prawdopodobne. W konsekwencji Amerykanie widzą w tej wojnie nie sukces militarny, lecz przyczynę drożyzny na stacjach.


Marynarze obserwują palący się statek na Zatoce Perskiej/ OSINTechnical
News

Przyzwyczajcie się do wysokich cen paliw. Amerykanie nie są w stanie zabezpieczyć Zatoki Perskiej

Walka o Senat: Czy Demokraci przejmą kontrolę nad legislacją?

W rezultacie tych wszystkich czynników, zbliżające się wybory do Senatu budzą w obozie rządzącym ogromny lęk przed utratą wpływów. Chociaż pierwotnie mapa wyborcza faworyzowała Republikanów, to jednak obecnie sytuacja uległa drastycznej zmianie na korzyść opozycji. Demokraci wystawili silnych kandydatów, co ze smutkiem przyznają sami rywale. Były republikański kongresman z Ohio, Jim Renacci, w obszernym komentarzu dla NBC News porównał obecną atmosferę do trudnych dla partii czasów sprzed lat: 

„Myślę, że wróciliśmy do 2018 r., kiedy to Republikanie mieli pod wiatr”.

Dodał on również gorzką refleksję na temat trudnej walki o mandaty w swoim regionie:

 „To znaczy, startowałem przeciwko Sherrodowi Brownowi w 2018 r., a poparcie dla Demokratów w skali krajowej wynosiło o około sześć do ośmiu pkt proc. więcej niż dla Republikanów. Myślę, że w Ohio zbliżamy się do tego samego poziomu”.

Zatem sukcesy w takich stanach jak Karolina Północna, Ohio czy Georgia mogą wkrótce wymknąć się Republikanom z rąk, jeśli nastroje się nie poprawią. Strateg Morgan Bonwell z Iowa, analizując sytuację w kluczowej Georgii, ostrzegł swoich partyjnych kolegów: 

„Republikanie naprawdę muszą zjednoczyć się za jednym kandydatem, aby pokonać Jona Ossoffa. Nie sądzę, aby mogli dalej, ani mieli na to środki, walczyć między sobą”.

Brak jedności wewnątrz partii w połączeniu ze słabnącą gospodarką może doprowadzić do całkowitego przejęcia władzy w izbie wyższej przez Demokratów.

Donald Trump
News

Wojna w Iranie: Trump zapowiada wenezuelski scenariusz. Operacja potrwa 4 tygodnie


Odpowiedź Białego Domu: Oficjalna linia obrony

Mimo niesprzyjających prognoz i spadających słupków, administracja Donalda Trumpa nie zamierza się poddawać i aktywnie próbuje uspokoić opinię publiczną. Rzecznik Kush Desai w oficjalnym oświadczeniu dla mediów przedstawił stanowisko prezydenta:

„Podczas gdy amerykańskie siły zbrojne i zespół dyplomatyczny prezydenta nadal czynią postępy w kierunku zawarcia porozumienia z Iranem i rozwiązania tymczasowych zakłóceń na rynkach energetycznych, reszta administracji nigdy nie straciła z oczu realizacji programu prezydenta dotyczącego przystępności cenowej i wzrostu gospodarczego na froncie wewnętrznym”.

Według niego zespół prezydenta działa z pełnym poświęceniem, starając się zakończyć wojnę i jednocześnie dbać o codzienne potrzeby finansowe obywateli.

W dalszej części swojego oświadczenia przekazanego dziennikarzom NBC News, rzecznik Desai dodał również z nadzieją: 

„Gdy tylko krótkotrwałe zakłócenia spowodowane operacją Epic Fury miną, Amerykanie mogą liczyć na dalszy postęp gospodarczy dzięki tej administracji”.

Jednakże wielu niezależnych ekspertów ekonomicznych jest sceptycznych wobec tych zapewnień. Zauważają oni, że światowa gospodarka wciąż boryka się z głębokimi konsekwencjami konfliktu, a wysokie ceny benzyny prawdopodobnie utrzymają się przez co najmniej kilka kolejnych miesięcy.


Czy Donald Trump zdoła odzyskać zaufanie klasy średniej?

Podsumowując, Donald Trump stoi przed największym wyzwaniem politycznym w swojej karierze. Aby odzyskać zaufanie Amerykanów, musi nie tylko doprowadzić do trwałego pokoju z Iranem, ale przede wszystkim faktycznie obniżyć koszty utrzymania gospodarstw domowych. Jeśli sytuacja na rynkach paliw nie ulegnie radykalnej poprawie przed nadejściem lata, Republikanie mogą stracić kontrolę nad Senatem, co de facto zakończy możliwość wprowadzania jakichkolwiek reform przez prezydenta. Należy pamiętać, że w polityce amerykańskiej dynamika potrafi zmienić się bardzo szybko, lecz obecne dane sondażowe są dla obozu rządzącego wyjątkowo bezlitosne.

Ponieważ wybory zbliżają się wielkimi krokami, każdy kolejny błąd Białego Domu będzie kosztował partię podwójnie. Ostatecznie o losach prezydentury i większości parlamentarnej zadecyduje to, czy zwykły obywatel odczuje ulgę przy dystrybutorze paliwa podczas wakacyjnych wyjazdów. Dopóki jednak ceny nie spadną, a wojna będzie pochłaniać miliardy dolarów, głosy niezadowolenia będą coraz głośniejsze, spychając notowania Donalda Trumpa na historyczne dno, z którego bardzo trudno będzie się odbić.


Źródło: NBC News

Bartek Kwiryń avatar
Bartek Kwiryń

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *