„Mają problem z odniesieniem naczynia do zmywarki”. Ministra krytykuje Konfederację
Wielka polityczna awantura o puszki i butelki. Konfederacja domaga się natychmiastowego zlikwidowania przepisów ekologicznych, ale szefowa resortu klimatu ostro odpowiada opozycji i broni rządowego programu.
Ustawa o systemie kaucyjnym do kosza? Konfederacja składa radykalny projekt
W polskim parlamencie wybuchł potężny spór, którego stawką jest przyszłość ekologicznych rozliczeń za opakowania napojów. Poseł ugrupowania Konfederacja, Grzegorz Płaczek, złożył projekt ustawy całkowicie uchylającej dotychczasowe przepisy. Pod kontrowersyjnym dokumentem, który ujrzał światło dzienne 9 sierpnia 2026 roku, podpisało się 17 parlamentarzystów tej partii. Prawica domaga się, aby system kaucyjny, działający w naszym kraju od 1 października 2025 roku, przestał istnieć.
Politycy opozycji bardzo ostro krytykują zarówno etap przygotowywania nowych przepisów, jak i codzienne funkcjonowanie maszyn oraz punktów skupu. Zarzucają oni rządzącym pośpiech i brak dialogu z polskim biznesem. W uzasadnieniu wniosku padły bardzo mocne słowa o porażce całego projektu ekologicznego. Autorzy ustawy likwidacyjnej uważają, że system narzuca Polakom zbędne obowiązki i uderza w małych przedsiębiorców.
Grzegorz Płaczek uważa, że błędy popełniono już na samym starcie tworzenia nowego prawa.
„Ten swoisty mechanizm zwrotów kaucji stanowi regulację fundamentalnie wadliwą – zarówno w wymiarze legislacyjnym, jak i praktycznym na etapie wdrożenia. (…) Po ponad pół roku funkcjonowania tego mechanizmu jego fiaska nie sposób już ukrywać” – napisał poseł Konfederacji w uzasadnieniu projektu.
Paulina Hennig-Kloska w Polsat News odpowiada posłom opozycji
Na natychmiastową reakcję rządu nie trzeba było długo czekać. 12 sierpnia 2026 roku minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska pojawiła się w porannym programie „Graffiti” na antenie Polsat News. Szefowa resortu w bezkompromisowy sposób oceniła sejmowy wniosek Konfederacji. Uznała pomysł opozycji za skrajny przejaw populizmu, który zniszczyłby zaufanie przedsiębiorców do państwa.
Podczas telewizyjnego wystąpienia minister nie szczędziła złośliwości pod adresem polityków domagających się zmian. W bardzo obrazowy sposób skrytykowała niechęć niektórych posłów do segregowania domowych odpadów. Zdaniem szefowej resortu, mechanizm zwrotu pustych puszek i plastikowych butelek PET jest banalnie prosty, a narzekanie na niego uważa za zwykłe lenistwo.
– Wiem, że niektórzy panowie mają problem z odniesieniem nawet czasami naczynia do zmywarki, pewnie tak samo puszki do kaucjomatu, ale naprawdę to jest w naszym wspólnym interesie, żeby ten system dobrze zafunkcjonował – przekonywała w „Graffiti” Paulina Hennig-Kloska.
Anulowanie przepisów w tym momencie uważa za cios w całą gospodarkę.
– Tę ustawę trzeba szybko odrzucić i musi ona szybko wylądować w koszu. To jest nieodpowiedzialne myślenie o państwie, obywatelach, przedsiębiorcach – powiedziała o projekcie Konfederacji ministerka klimatu i środowiska.
Przypomniała również, że firmy wydały miliony na kaucjomaty, a nagłe anulowanie umów skończyłoby się wypłatą potężnych odszkodowań z publicznej kasy.
– My już mieliśmy rząd, który zmieniał zasady w trakcie gry. Doprowadzało to do tego, że kasa państwa była obciążana odszkodowaniami za utracone zyski. Tak nie można zarządzać gospodarką. To jest wprowadzanie chaosu do gospodarki – mówiła minister w Polsat News.
Statystyki ministerstwa klimatu. Polacy masowo oddają butelki PET i puszki
Pomimo głośnych protestów na Wiejskiej, dane pokazują, że polscy konsumenci błyskawicznie przyzwyczaili się do nowych nawyków. Dane zebrane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska dowodzą, że do końca czerwca 2026 roku Polacy zwrócili już 2,3 mld opakowań. Sam czerwiec przyniósł gigantyczny skok efektywności, ponieważ w ciągu trzydziestu dni do punktów zbiórki trafiło rekordowe 700 milionów sztuk butelek i puszek. Dla porównania, w marcu łączny wynik wynosił zaledwie około 520 milionów sztuk.
Szefowa resortu odniosła się również do zarzutów, że spora część pobranej kaucji rzekomo przepada. Wyjaśniła, że opozycyjne wyliczenia opierają się na błędnej metodologii, która nie bierze pod uwagę naturalnego czasu krążenia towaru na rynku. Zanim pusta butelka zostanie zwrócona przez klienta, produkt musi najpierw przejść przez hurtownie oraz sklepowe półki.
– Jak opozycja liczy ilość niezwróconych kaucji? Liczy towar, który wszedł do systemu sprzedaży w ostatnich sześciu miesiącach i odejmuje to, co wróciło. Przecież to jest towar, który stoi w hurtowni, na półkach w sklepie. To jest po prostu manipulacja i kłamstwo – powiedziała Hennig-Kloska.
Darmowa kranówka w restauracjach? Rząd wycofał się z pomysłu
Minister zwróciła też uwagę na ogromne korzyści dla ekologii. Zebrany materiał nie zanieczyszcza lasów i parków, dzięki czemu udaje się ograniczyć powstawanie niebezpiecznego mikroplastiku.
– Trawniki w miastach, lasy, parki, jeziora, rzeki. Przecież ten plastik w przyrodzie zamieniał się w mikroplastik i zanieczyszczał nas, nawet jedzenie, które trafiało na nasz stół, na przykład ryby. To jest naukowo udowodnione – zaznaczyła minister w Polsat News.
Zwrot opakowań bez paragonu. Gdzie szukać automatów i punktów zbiórki?
Obecnie sieć odbioru surowców wtórnych w Polsce jest już w pełni rozwinięta. W całym kraju funkcjonuje imponująca liczba 64 tys. punktów zwrotu. Co ciekawe, ponad połowę z nich (34 tysiące) to małe sklepy, które dołączyły do programu całkowicie dobrowolnie. Zdecydowaną większość stanowią jednak automaty kaucyjne, zlokalizowane w 14 tysiącach miejsc – to właśnie te maszyny przyjmują aż 87 procent wszystkich odpadów. W sezonie wakacyjnym uruchomiono dodatkowo ponad 230 punktów mobilnych przy plażach i imprezach masowych.
Warto pamiętać, jak wyglądają aktualne stawki, które są doliczane do ceny napojów:
- Za plastikową butelkę jednorazową (do 3 litrów) kaucja wynosi 50 groszy.
- Za metalową puszkę (do 1 litra) stawka to również 50 groszy.
- Za wielorazową butelkę szklaną (do 1,5 litra) pobierany jest 1 złoty.
Do odzyskania pieniędzy w żadnym punkcie nie jest wymagany paragon. Warunkiem jest jedynie oddanie czystego, niezgniecionego opakowania posiadającego czytelny kod kreskowy oraz specjalny znak kaucji. Resort klimatu zakłada, że docelowo poziom odzysku surowców ma sięgnąć w Polsce aż 90 procent.
Źródła: Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Polsat News
Szkolne stołówki zmieniają menu. Od września więcej ryb i fasolki, mniej cukru i soli
Małpki trafią do systemu kaucyjnego. Prace ruszą jesienią
Czytaj więcej



