WOT: korzyści dla żołnierza, darmowe podróże i pancerny etat. Dlaczego warto założyć mundur?
Służba w terytorialsach to minimum 26 dni szkoleń rocznie, które mogą nie spodobać się szefowi, ale przed zwolnieniem chroni Cię prawo.
Warto być żołnierzem WOT – służbę można bez problemu połączyć z normalną pracą. A oprócz wojskowego uposażenia terytorialsi korzystają z długiej listy uprawnień, ulg i przywilejów. Jest jednak druga strona medalu. Żołnierz musi poświęcić sporo swojego wolnego czasu na szkolenia, ćwiczenia i wyjazdy na poligon. Taka nieobecność w firmie nie każdemu pracodawcy musi się podobać. Ustawodawca jednak to przewidział. Właśnie dlatego terytorialsi pracujący na etacie zostali objęci szczególną ochroną przed utratą pracy. Nie jest to jednak ochrona całkowicie bezwarunkowa, bo istnieją sytuacje, w których przepis pozwala szefowi na rozstanie się z pracownikiem.
Łączenie pracy z wojskiem wymaga czasu
Podejmując decyzję o zastaniu żołnierzem WOT trzeba pamiętać, że trzeba będzie poświęcić część swojego prywatnego czasu na regularne szkolenia, wyjazdy na poligon oraz bieżącą służbę. W skali roku jest to minimum 26 dni – na ten czas składa się obowiązkowe 14-dniowe zintegrowane szkolenie poligonowe oraz przynajmniej jeden 2-dniowy weekend spędzony w jednostce w każdym miesiącu.
Taka powtarzająca się nieobecność w firmie naturalnie może nie spodobać się szefom. Firmy, pracodawcy mają swoje cele, projekty, harmonogramy. W przypadku pojawiającego się i znikającego pracownika trzeba czasem przeorganizować pracę, poszukać zastępstw. Dlatego niektórzy pracodawcy mogliby chcieć po prostu pozbyć się takiego pracownika. Jednak szef, który postanowi wręczyć terytorialsowi wypowiedzenie, może być jednak mocno zdziwony.
Ochrona pracownika-terytorialsa przed utratą zatrudnienia została określona w Ustawie o obronie Ojczyzny (w art. 303). Co najważniejsze, te przepisy ruszają automatycznie i ochrona liczy się już od dnia doręczenia karty powołania. Od tego momentu pracodawca ma związane ręce i nie może tak po prostu zwolnić pracownika za to, że ten zakłada mundur.
Jednak osłona ta nie jest całkowicie bezwarunkowa. Przepisy precyzyjnie określają sytuacje, kiedy szef ma jednak prawo wręczyć żołnierzowi wypowiedzenie. Dzieje się tak w przypadku ogłoszenia upadłości lub likwidacji zakładu pracy, a także wtedy, gdy pojawią się podstawy do zwolnienia dyscyplinarnego z winy samego pracownika. Dodatkowo ochrona nie obejmuje umów na okres próbny oraz umów na czas określony krótszy niż 12 miesięcy. W standardowych okolicznościach szef nie ma wyjścia, musi pogodzić się z faktami. Firma ma ustawowy obowiązek dać wolne na czas ćwiczeń, a dni spędzone w jednostce liczą się do stażu pracy.
WOT to także dodatkowe i pewne pieniądze
Służba w terytorialnej formacji przynosi też zastrzyk gotówki dla domowego budżetu. Wszystkie wypłaty z jednostki są wolne od podatku dochodowego.
Najważniejszą częścią tych zarobków jest comiesięczny dodatek za gotowość bojową. Obecnie wynosi on równe 650 zł. Żeby te pieniądze regularnie meldowały się na koncie, trzeba pojawiać się w jednostce na co najmniej dwa dni obowiązkowego szkolenia w miesiącu.
Oprócz tego za każdy dzień spędzony na poligonie należy się osobna dniówka, czyli uposażenie zasadnicze. Szeregowy dostaje za jedną dobę ćwiczeń 182 zł (podoficerowie od 208 zł, a oficerowie od 250 zł). Żołnierz będący na ćwiczeniach w swoje dni robocze, w firmie przebywa na specjalnym urlopie bezpłatnym. Szef nie płaci wtedy pensji, ale ta wojskowa dniówka ma za zadnie to zrekompensować. Ale urlop cały czas wlicza się do stażu pracy, więc żołnierz nie traci dni ze swojego cywilnego urlopu wypoczynkowego.
Dodatkowo po zaliczeniu pierwszego szkolenia podstawowego przysługuje jednorazowa odprawa, czyli tak zwane świadczenie początkowe w kwocie aż 4374,32 zł. Te pieniądze przysługują każdemu, kto pomyślnie ukończy pierwsze 16 dni szkolenia.
Przyjdź z dzieckiem na szkolenie – akcja „Trenuj z wojskiem 7” już w październiku
Tanie podróże i darmowe kursy przydatne w cywilu
Żołnierz WOT może sporo zaoszczędzić na codziennych przejazdach i rodzinnych podróżach. Jednym z najbardziej odczuwalnych przywilejów jest ustawowe prawo do aż 78% zniżki na bilety kolejowe i autobusowe, z której może korzystać w cywilu. Pojechać na urlop czy wypad weekendowy. Koszty dojazdów na szkolenia poligon, do jednostki są w pełni zwracane.
Wojsko to też możliwość darmowego zdobywania uprawnień, za które w cywilu trzeba zapłacić tysiące złotych. Armia bardzo chętnie wysyła terytorialsów na kursy prawa jazdy na ciężarówki (kategoria C, C+E) czy autobusy. Bez problemu można też zdobyć uprawnienia na obsługę wózków widłowych, ciężkich maszyn budowlanych, zrobić patent motorowodny czy przejść specjalistyczne szkolenia z logistyki.
Ogromną popularnością cieszą się profesjonalne kursy pierwszej pomocy. Wojskowe zaświadczenie ratownika (KPP) jest także respektowane w cywilu. Pracodawca ma więc świetnie przeszkolonego pracownika, nie wydając na jego edukację ani złotówki.
Dla większości terytorialsów doświadczenie zdobyte w jednostce jest bardzo mocnym punktem w CV. Umiejętności działania pod presją czasu, świetna organizacja pracy czy dowodzenie zespołem to cechy, które są dzisiaj niezwykle cenione przez menedżerów w prywatnych przedsiębiorstwach. Służba pozwala więc rozwijać osobistą karierę i zdobywać cenne umiejętności całkowicie na koszt armii.
Wakacje z wojskiem 3. Wojsko płaci prawie 6000 zł za 27 dni szkolenia
Korzyści mają objąć również rodzinę żołnierza
Kolejną dużą korzyścią, przygotowywaną nie tylko dla terytorialsów, ale dla wszystkich żołnierzy, policjantów, strażaków i pozostałych służb, jest Karta Rodziny Mundurowej. Te przepisy, nad którymi trwają obecnie intensywne prace w Sejmie i ministerstwach, mają na celu objęcie współmałżonków oraz dzieci osób noszących mundur systemem zniżek i ułatwień. Dotyczy to oczywiście również rodzin żołnierzy WOT.
Tańsze pociągi dla żony, męża i dzieci
Jednym z głównych punktów nowego programu są ustawowe ulgi kolejowe dla członków rodziny mundurowego. Projekt przewiduje 37% zniżki przy zakupie biletów jednorazowych oraz aż 49% zniżki w przypadku biletów okresowych (np. miesięcznych dla dzieci dojeżdżających do szkół).
W rodzinie, która regularnie korzysta z kolei, takie rozwiązanie pozwoli zaoszczędzić setki złotych miesięcznie. Bliscy żołnierza będą mogli podróżować po kraju znacznie taniej, bez względu na to, czy jadą do szkoły, pracy, czy na wspólne wakacje.
Czołg K2PL kontra drony FPV. AWL zrobiło symulację starcia
Rodzina żołnierza ma dostać tańszy paszport
Kolejna propozycja w przepisach przewiduje obniżenie opłat urzędowych za wyrobienie dokumentów paszportowych.
Dla dorosłego członka rodziny (np. żony lub męża terytorialsa) ulga ma wynosić 50%, natomiast w przypadku dzieci zniżka sięgnie aż 75%.
Ważne zmiany dotyczą też leczenia bez kolejek
Projekt ustawy bardzo mocno stawia na zdrowie. Rodziny wojskowych posiadające Kartę Rodziny Mundurowej mają zostać objęte preferencjami w wojskowych placówkach medycznych podlegających pod MON. Bez kolejki dostaną się do lekarzy specjalistów w szpitalach i przychodniach wojskowych.
To propozycja, która dla wielu rodzin ma znacznie większe znaczenie niż jakikolwiek rabat w sklepie czy tańszy bilet. W czasach, gdy w normalnych przychodniach na wizytę u specjalisty czeka się miesiącami, możliwość szybkiej diagnostyki to spora korzyść.
Jak polskie szkoły przygotowują uczniów na sytuacje kryzysowe?
Pomoc ma dotyczyć również dzieci
Projekt przewiduje specjalne ułatwienia i pierwszeństwo przy przyjmowaniu dzieci żołnierzy do publicznych przedszkoli oraz żłobków.
Nowa Karta ma również działać jak wielki program rabatowy. Do systemu będą mogły dobrowolnie dołączać prywatne firmy, samorządy oraz różne instytucje kulturalne, oferując własne upusty. Może to oznaczać tańsze bilety do kin, muzeów, zniżki w hotelach, na miejskich basenach czy w sklepach uczestniczących w programie.
WOT można idealnie pogodzić z normalnym życiem
Wojska Obrony Terytorialnej to świetna opcja dla ludzi, którzy chcą nosić mundur, ale nie zamierzają rezygnować z dotychczasowej kariery albo służyć w armii zawodowej. Terytorials na co dzień jest informatykiem, kierowcą, nauczycielem, mechanikiem czy urzędnikiem. Robi swoje, a wojskowe rzemiosło szlifuje sobie w weekendy.
W zamian za tę gotowość państwo rewanżuje się ochroną pracy, nieopodatkowanym wynagrodzeniem, darmowymi kursami oraz pakietem zniżek. A gdy Karta Rodziny Mundurowej wejdzie w życie, korzyści odczują też ich najbliżsi.
Źródła: Ustawa z dnia 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny (tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 825), Ustawa z dnia 20 czerwca 1992 r. o uprawnieniach do ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego (Dz.U. 2024 poz. 1198), Poselski projekt ustawy o Karcie Rodziny Mundurowej (druk sejmowy nr 1964).



