Eurostat: mimo kryzysów zatrudnienie w UE bije rekordy. Bezrobocie spada, choć gospodarka dostaje cios za ciosem

Polacy nie chcą polexitu i nie ulegają manipulacjom. Sondaż Pollster dla „Super Expressu” pokazuje silne poparcie dla UE i sprzeciw wobec euro. fot: Tabrez Syed/Unsplash

Wojna w Ukrainie, kryzys energetyczny i presja Chin nie zatrzymały rynku pracy. Eurostat pokazuje najnowsze dane – zatrudnienie najwyższe od 2009 r.


Eurostat: zatrudnienie w UE na najwyższym poziomie od 2009 roku

Eurostat opublikował najnowsze dane dotyczące rynku pracy w Unii Europejskiej. W 2025 roku 76,1 proc. osób w wieku od 20 do 64 lat pozostawało w zatrudnieniu, co odpowiada 197,7 mln pracujących. To najwyższy poziom od początku prowadzenia tej serii danych w 2009 roku.

W porównaniu z poprzednimi latami wskaźnik stopniowo rośnie. W 2024 roku był niższy o 0,3 punktu procentowego, a w 2023 roku o 0,8 punktu procentowego. Dane pochodzą z najnowszego zestawienia Eurostatu dotyczącego rynku pracy w państwach członkowskich.


Rekord zatrudnienia w UE, ale gospodarka traci impet

Europejski rynek pracy przez ostatnie lata wykazał dużą odporność. Wojna w Ukrainie, kryzys energetyczny i napięcia w globalnym handlu nie doprowadziły do załamania zatrudnienia.

Jednocześnie dane Eurostatu pokazują coś mniej oczywistego. Rynek pracy w UE zbliża się do granicy nasycenia, w której dalszy wzrost staje się trudny nie dlatego, że brakuje miejsc pracy, ale dlatego, że zaczyna brakować ludzi albo odpowiednich kompetencji.

To zmienia całą perspektywę. Europa przestaje walczyć o tworzenie miejsc pracy, a zaczyna mierzyć się z problemem ich jakości i dopasowania do realiów gospodarki.


Najwyższe zatrudnienie na Malcie, w Niderlandach i Czechach

Poziom zatrudnienia różni się wyraźnie w zależności od kraju. W 2025 roku najwyższe wartości odnotowano na Malcie, gdzie wskaźnik wyniósł 83,6 proc., a także w Niderlandach – 83,4 proc. oraz w Czechach – 82,9 proc.

Na drugim końcu zestawienia znajdują się państwa z wyraźnie niższym udziałem osób pracujących. We Włoszech zatrudnienie wyniosło 67,6 proc., w Rumunii 69,0 proc., a w Grecji 71,0 proc.

Dane pokazują, że różnica między najwyższym a najniższym wynikiem przekracza 16 punktów procentowych.

Zatrudnienie kobiet i mężczyzn w UE/ Eurostat
Zatrudnienie kobiet i mężczyzn w UE/ Eurostat

W większości krajów pracuje więcej mężczyzn niż kobiet

Eurostat zwraca uwagę, że w 2025 roku niemal we wszystkich państwach Unii Europejskiej wskaźnik zatrudnienia był wyższy wśród mężczyzn niż kobiet. Jedynym wyjątkiem była Litwa.

W skali całej UE zatrudnienie mężczyzn wyniosło 80,9 proc., podczas gdy dla kobiet było to 71,3 proc.


Najwyższe zatrudnienie mężczyzn na Malcie i w Czechach

Wśród mężczyzn najwyższe wskaźniki zatrudnienia odnotowano na Malcie – 89,1 proc., w Czechach – 88,2 proc. oraz w Niderlandach – 87,2 proc.

Najniższe wartości pojawiły się w Belgii – 76,4 proc., Chorwacji – 76,8 proc. oraz w Finlandii – 77,0 proc.

Średnie zatrudnienie w UE/Eurostat
Średnie zatrudnienie w UE/Eurostat

Kobiety najczęściej pracują w Estonii, na Litwie i w Szwecji

W przypadku kobiet najwyższe wskaźniki zatrudnienia odnotowano w północnej części Europy. W Estonii wyniósł on 81,4 proc., na Litwie 80,3 proc., a w Szwecji 79,8 proc.

Najniższe wartości odnotowano we Włoszech – 58,0 proc., w Rumunii – 59,5 proc. oraz w Grecji – 62,3 proc.


Różnice między kobietami i mężczyznami sięgają nawet 19 punktów procentowych

Różnica między wskaźnikiem zatrudnienia kobiet i mężczyzn w całej Unii Europejskiej wyniosła w 2025 roku 9,6 punktu procentowego.

W niektórych krajach była jednak znacznie wyższa. Największe dysproporcje odnotowano we Włoszech – 19,1 punktu procentowego, w Rumunii – 18,7 punktu procentowego oraz w Grecji – 17,4 punktu procentowego.

Najmniejsze różnice wystąpiły w Estonii – 0,5 punktu procentowego, w Finlandii – 1,3 punktu procentowego oraz na Łotwie – 1,9 punktu procentowego. Na Litwie wskaźnik dla kobiet był wyższy niż dla mężczyzn, co przełożyło się na wynik -0,6 punktu procentowego.


Polska na tle UE – niskie bezrobocie

Polska od kilku lat funkcjonuje w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o niskie bezrobocie w UE. Na początku 2026 roku wskaźnik wynosi około 3,2 proc., co oznacza jeden z najlepszych wyników w całej Wspólnocie. W praktyce rynek pracy jest niemal w pełni nasycony, a znalezienie zatrudnienia w wielu branżach przestaje być problemem.

Tyle że ten obraz jest tylko częściowo prawdziwy. Niskie bezrobocie nie wynika wyłącznie z siły gospodarki, ale także z ograniczonej podaży pracowników. Polska, podobnie jak inne kraje regionu, odczuwa skutki starzenia się społeczeństwa oraz emigracji zarobkowej z poprzednich lat. W efekcie rynek pracy kurczy się od strony zasobów ludzkich, a nie tylko rośnie od strony popytu.

Równolegle pojawia się drugi, mniej wygodny problem. wynagrodzenia w Polsce wciąż pozostają wyraźnie niższe niż w krajach Europy Zachodniej, nawet jeśli nominalnie rosną. Oznacza to, że konkurencyjność rynku pracy nadal opiera się w dużej mierze na kosztach, a nie na innowacyjności czy zaawansowaniu technologii.

Polska ma najtańsze paliwo w UE, a benzyna 95 kosztuje ok. 6,03 zł. ME
News

Polska z najniższymi cenami paliw w Europie. Pakiet CPN przyniósł Polakom miliardy oszczędności

Z tym bezpośrednio wiąże się niższa produktywność pracy, która ogranicza możliwości dalszego wzrostu płac. Firmy często operują w modelu opartym na prostych usługach lub produkcji o niższej wartości dodanej, co utrudnia przejście na wyższy poziom rozwoju gospodarczego.

Nie bez znaczenia pozostaje także struktura zatrudnienia. W Polsce nadal duży udział mają proste formy zatrudnienia oraz stanowiska niewymagające wysokich kwalifikacji. To z jednej strony ułatwia utrzymanie niskiego bezrobocia, ale z drugiej spowalnia modernizację rynku pracy i ogranicza jego odporność na przyszłe kryzysy.

W efekcie Polska znajduje się w specyficznym momencie. Statystycznie wygląda jak jeden z liderów Europy, ale strukturalnie wciąż nadrabia dystans. niski poziom bezrobocia przestaje być wystarczającym wskaźnikiem kondycji gospodarki, bo nie pokazuje jakości pracy, poziomu wynagrodzeń ani potencjału rozwojowego.


Bezrobocie w UE niskie, ale przestaje spadać

Równolegle Eurostat publikuje dane o bezrobociu, które potwierdzają, że rynek pracy osiągnął poziom bliski maksimum.

Na początku 2026 roku:

  • bezrobocie w UE wynosi 5,9 proc.
  • w strefie euro – 6,2 proc.

To bardzo dobre wyniki, ale ich interpretacja nie jest już tak optymistyczna. Wskaźniki praktycznie przestały się zmieniać miesiąc do miesiąca, co oznacza, że dalsze spadki będą coraz trudniejsze.

W całej Unii bez pracy pozostaje około 13,1 mln osób, a największym problemem pozostaje bezrobocie młodych, które przekracza 15 proc. To właśnie ta grupa najmocniej odczuwa niedopasowanie między edukacją a wymaganiami rynku.


Źródło: Eurostat

Anna Sadurska avatar
Anna Sadurska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *