Słowackie media pod wrażeniem: „Polski Piorun to światowa ekstraklasa”. Nawet Francja chce go mieć
Sława polskiego systemu przeciwlotniczego dotarła do Bratysławy. Eksperci ze Słowacji analizują fenomen broni, która stała się polskim hitem eksportowym w NATO.
Sukcesy polskiego przemysłu obronnego, w szczególności systemu przeciwlotniczego Piorun, odbijają się szerokim echem u naszych sąsiadów. Słowacki portal Pravda.sk opublikował artykuł, w którym dziennikarze nie szczędzą nam pochwał. Podkreślają, że polski produkt stał się obiektem pożądania największych armii świata.
Słowacki artykuł został zatytułowany: „Po Nemcoch aj Francúzi. Paríž má „vážny záujem“ o poľský Piorun, používajú ho aj USA”, co w tłumaczeniu na polski oznacza: „Po Niemcach także Francuzi. Paryż wykazuje „poważne zainteresowanie” polskim Piorunem, używa go nawet USA”.
Francja ustawia się w kolejce po polskie Pioruny
Jak informuje słowacka „Pravda”, Francja jest kolejnym krajem UE, który oficjalnie wyraził chęć pozyskania systemu. Francuskie zainteresowanie Piorunami określane jest jako „poważne”, a rozmowy nabierają tempa w ramach europejskiego programu pożyczkowego SAFE.
To sensacyjna wiadomość, biorąc pod uwagę, że Francuzi zazwyczaj promują własne rozwiązania zbrojeniowe. Fakt, że wybierają polskie przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe, świadczy o bezkonkurencyjnej jakości sprzętu produkowanego przez zakłady Mesko w Skarżysku-Kamiennej.
Piorun kontra Mistral: Dlaczego Francuzi szukają pomocy w Polsce?
Największym zaskoczeniem dla analityków jest fakt, że to właśnie Francja – kraj o niezwykle silnym i autonomicznym przemyśle obronnym – wyraziła „poważne zainteresowanie” zakupem Piorunów. Decyzja ta jest o tyle istotna, że Francuzi od lat promują własny system krótkiego zasięgu – Mistral, produkowany przez europejskie konsorcjum MBDA.
Armia. Kompulsywne zakupy Błaszczaka. Raport NIK pogrąża Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych
Dlaczego zatem Paryż spogląda w stronę Skarżyska-Kamiennej? Logika tej decyzji opiera się na kluczowych różnicach technicznych:
- Rzeczywista mobilność (MANPADS): Piorun to klasyczny system klasy MANPADS (Man-Portable Air-Defense System). Oznacza to, że jest w pełni przenośny i może być obsługiwany oraz odpalany z ramienia przez jednego żołnierza. Francuski Mistral, choć niezwykle skuteczny, w swojej najnowszej wersji waży blisko 20 kg (sama rakieta). Wymusza to stosowanie ciężkich statywów lub montaż na pojazdach. Piorun daje piechocie mobilność, której Mistral nie jest w stanie zapewnić w takim samym stopniu.
- Skuteczność przeciwko małym celom (UAV): Doświadczenia z wojny na Ukrainie pokazały, że Piorun posiada unikalną głowicę samonaprowadzającą. Potrafi ona wykryć i zniszczyć nawet bardzo małe drony o niskiej sygnaturze cieplnej. Francuzi dostrzegli, że ich systemy są zoptymalizowane pod większe cele, podczas gdy polska rakieta jest „chirurgicznie precyzyjna” w walce z bezzałogowcami.
Niemcy i USA już wiedzą: Piorun to „Żelazny obrońca”
Słowackie media przypominają również o słowach wiceministra obrony Cezarego Tomczyka, który potwierdził wstępne zainteresowanie Niemiec.
Dziennikarze z Bratysławy wyliczają imponującą listę użytkowników, dla których polski Piorun stał się ważnym elementem podstawowego poziomu obrony przeciwlotniczej:
- USA: Departament Obrony USA zakupił Pioruny do testów i uzbrojenia swoich oddziałów, doceniając ich odporność na zakłócenia.
- Ukraina: Gdzie system potwierdził swoją skuteczność, strącając m.in. rosyjskie śmigłowce Ka-52 Alligator oraz samoloty szturmowe Su-25.
- Norwegia i Szwecja: Kraje skandynawskie wybrały Pioruna ze względu na jego niezawodność w trudnych warunkach atmosferycznych.
- Kraje bałtyckie: Estonia, Łotwa.
Ukraińskie sukcesy Pioruna
Portal Pravda.sk nazywa system Piorun „żelaznym obrońcą”. Kluczem do światowego sukcesu Pioruna są jego spektakularne wyniki na froncie ukraińskim. W przeciwieństwie do wielu systemów, które sprawdzają się jedynie na poligonach, Piorun stał się „koszmarem” rosyjskiego lotnictwa w warunkach realnej wojny o wysokiej intensywności.
Ukraińscy żołnierze cenią Pioruny za ich zdolność do rażenia celów w warunkach silnych zakłóceń radioelektronicznych. Na Ukrainie polskie rakiety zasłynęły strącaniem nie tylko dronów (takich jak Orłan-10), ale przede wszystkim nowoczesnych śmigłowców szturmowych Ka-52 Alligator oraz samolotów Su-25.
Szczególnie istotnym doświadczeniem z Ukrainy jest potwierdzona skuteczność Pioruna w niszczeniu celów o bardzo niskiej sygnaturze cieplnej. Mowa tu o niewielkich bezzałogowcach, które dla wielu zachodnich systemów są trudne do wykrycia. Piorun udowodnił, że potrafi przechwycić cel lecący tuż nad linią drzew (na wysokości zaledwie 10 metrów), co czyni go zabójczym narzędziem w walce z maszynami próbującymi uniknąć wykrycia przez radary.
Bezpieczeństwo i kontrola: Blokada nieuprawnionego użycia
Konstruktorzy z Mesko S.A. oraz jednostek naukowych (WAT, Telesystem-Mesko) wprowadzili specjalne systemy zabezpieczające.
Piorun posiada elektroniczny system autoryzacji, który uniemożliwia oddanie strzału osobie postronnej lub żołnierzowi przeciwnika, który nie zna kodów aktywacyjnych. Jest to kluczowe z dwóch powodów:
- Bezpieczeństwo operacyjne: Jeśli wyrzutnia wpadnie w ręce wroga, staje się dla niego bezużyteczna.
- Kontrola eksportu: Państwa kupujące Pioruny mają pewność, że technologia ta nie zostanie wykorzystana przeciwko nim w przypadku kradzieży sprzętu.
Żołnierz ranny podczas ataku migrantów w Czeremsze. Niespokojnie na granicy polsko-białoruskiej
Skarżysko-Kamienna sercem europejskiej obrony: Produkcja i liczby
Systemy Piorun produkowane są w zakładach Mesko S.A. w Skarżysku-Kamiennej. To tutaj, dzięki ogromnym inwestycjom, moce produkcyjne zostały zwielokrotnione. Jeszcze niedawno zakłady opuszczało około 300 rakiet rocznie, jednak obecnie cel to produkcja na poziomie ponad 1000 sztuk rocznie.
Wojsko Polskie od lat stawia na ten system jako fundament obrony przeciwlotniczej bardzo krótkiego zasięgu (VSHORAD). Polska armia posiada już w swoich zasobach tysiące pocisków, a zamówienia opiewają na kolejne tysiące sztuk (łącznie zakontraktowano blisko 3500 rakiet i 600 mechanizmów startowych). Pioruny stanowią wyposażenie nie tylko wojsk operacyjnych, ale i Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT).
Projekt EDIRPA i mechanizm SAFE: Kto zapłaci za polskie rakiety?
Zainteresowanie Francji jest nobilitujące Pioruna. Zakup polskich MANPADS-ów ma odbyć się w ramach unijnego mechanizmu wspierania wspólnych zamówień obronnych.
Kluczowe znaczenie mają tu programy takie jak EDIRPA oraz inicjatywy związane z projektem SAFE. Dzięki nim kraje członkowskie UE mogą ubiegać się o zwrot kosztów lub preferencyjne finansowanie. Fakt, że to właśnie polski Piorun został wybrany przez konsorcjum państw (w tym Francję), oznacza, że Unia Europejska realnie dofinansuje produkcję w Skarżysku-Kamiennej.
Źródło: Pravda.sk
Czytaj więcej



