WT2026 zmienią budowę domów po 2026 roku. Ministerstwo odpowiada Faktom Plus: gaz nie będzie zakazany, ale inwestora czeka energetyczny Tetris

dom pośrodku pola/ fot:  Stephen A-Manuels/ Unsplash

Resort potwierdza termin wejścia nowych przepisów, wyjaśnia zasady dotyczące pomp ciepła, fotowoltaiki, gazu, wskaźnika EP i standardu budynku bezemisyjnego.


WT2026: budowa domu po 2026 roku będzie wymagała nowych obliczeń

Od 2026 roku budowa domu w Polsce zacznie wyglądać inaczej niż dotychczas. Nie chodzi wyłącznie o grubszy styropian, lepsze okna albo kolejną techniczną korektę w przepisach. Nowe Warunki Techniczne WT2026 zmienią sposób prowadzenia inwestycji, ponieważ projekt domu będzie musiał spełnić konkretne wymagania energetyczne już na etapie dokumentacji.

Otrzymaliśmy odpowiedzi Ministerstwa Rozwoju i Technologii na pytania dotyczące projektu nowych Warunków Technicznych oraz wdrażania unijnej dyrektywy EPBD 2024/1275. Resort odniósł się do terminu wejścia nowych przepisów, zasad stosowania instalacji słonecznych, pomp ciepła, gazu, rekuperacji, wskaźnika EP, okresów przejściowych oraz wpływu reformy na koszty budowy domu.

Najważniejszy wniosek jest prosty: ministerstwo zapewnia, że projekt WT2026 nie wprowadza bezpośredniego zakazu gazu, obowiązkowych pomp ciepła ani bezwzględnego nakazu fotowoltaiki w każdym domu. Jednocześnie resort potwierdza, że nowe przepisy będą skupiały się na osiągnięciu określonych parametrów energetycznych.

To oznacza, że inwestor formalnie nadal będzie miał wybór technologii. W praktyce ten wybór ograniczą wyliczenia, wskaźniki i charakterystyka energetyczna budynku. Dom po WT2026 trzeba będzie zaprojektować jak układ energetyczny, w którym każdy element wpływa na końcowy wynik.

Czyli tak: inwestor wybiera dom, ale projektant musi ułożyć z niego energetyczny Tetris. Jeden klocek to ogrzewanie, drugi to izolacja, trzeci to wentylacja, czwarty to okna, piąty to fotowoltaika, szósty to szczelność. Jeśli układ się nie domknie, wskaźnik EP nie wyjdzie. A wtedy projekt trzeba poprawiać.


Na jakie przepisy powołuje się ministerstwo? Tu zaczyna się cała układanka

Ministerstwo w odpowiedzi nie mówi wyłącznie o krajowym projekcie WT2026. Resort odwołuje się do kilku warstw przepisów, które razem tworzą mechanizm reformy.

  • Krajowe rozporządzenie o Warunkach Technicznych. To ono określa praktyczne zasady projektowania budynków w Polsce: wymagania dla przegród, instalacji, bezpieczeństwa, wentylacji, usytuowania i parametrów energetycznych.
  • Unijna dyrektywa EPBD 2024/1275, czyli dyrektywa w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. To ona wyznacza główny kierunek: nowe budynki mają być coraz bardziej energooszczędne, a docelowo bezemisyjne. MRiT na swojej stronie wyjaśnia, że budynek bezemisyjny oznacza budynek o bardzo wysokiej charakterystyce energetycznej, wymagający zerowej albo bardzo małej ilości energii i niewytwarzający na miejscu emisji CO2 z paliw kopalnych.
  • Rozporządzenie delegowane Komisji UE nr 244/2012, na które resort powołuje się w odpowiedzi. Ten akt określa metodologię obliczania optymalnego kosztowo poziomu minimalnych wymagań energetycznych dla budynków. Innymi słowy: państwo nie powinno ustalać wymagań energetycznych zupełnie „z sufitu”, tylko ma porównywać koszty budowy, koszty użytkowania, oszczędności energii i efekty w całym cyklu życia budynku.

WT2026 sposób wdrażania unijnego modelu, w którym budynek ma być oceniany nie tylko po tym, z czego został zbudowany, ale przede wszystkim po tym, ile energii zużywa i jakiego rodzaju energia jest potrzebna do jego użytkowania.

wizualizacja domu/Tooba.pl
Dom i ogród

Budowa domu 2026: kto może skorzystać najbardziej z dopłat? Sprawdź, ile realnie możesz zyskać



Wskaźnik EP to najważniejszy parametr dla budowy domu po wprowadzeniu standardów WT 2026

Najważniejszym kryterium będzie wskaźnik energii pierwotnej, określany jako EP. Parametr ten wyznacza roczne zapotrzebowanie budynku na nieodnawialną energię pierwotną w przeliczeniu na metr kwadratowy powierzchni w ciągu roku.

Wskaźnik EP uwzględnia energię potrzebną do:

  • ogrzewania pomieszczeń,
  • wentylacji mechanicznej i grawitacyjnej,
  • przygotowania ciepłej wody użytkowej,
  • chłodzenia i klimatyzacji,
  • oświetlenia w budynkach użyteczności publicznej,
  • zasilania urządzeń pomocniczych.

Dla inwestora najważniejsze jest to, że wskaźnik EP nie mierzy wyłącznie fizycznego zużycia prądu czy gazu w budynku. Ten parametr ocenia przede wszystkim źródło pochodzenia energii. Wykorzystanie paliw kopalnych pogarsza ostateczny wynik energetyczny nieruchomości. Z tego powodu domy z tradycyjnym ogrzewaniem gazowym będą miały znacznie trudniejszą drogę do spełnienia wymagań. Z kolei budynki wykorzystujące pompy ciepła, instalacje fotowoltaiczne oraz nowoczesną rekuperację są w stanie osiągnąć wymagania bez większych problemów.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii w odpowiedzi podkreśla, że projektowane przepisy skupiają się na efektach, w szczególności na wskaźniku EP, a nie na środkach do ich osiągnięcia. Państwo nie narzuca montażu konkretnych urządzeń grzewczych czy paneli słonecznych. Przepisy prawa budowlanego wymagają jedynie osiągnięcia określonego wyniku końcowego na wykresie efektywności. Dopiero w następnym kroku projektanci dobierają odpowiednie materiały i technologie instalacyjne. Właśnie dlatego największą popularnością na rynku będą cieszyły się te rozwiązania, które najskuteczniej obniżają wskaźnik EP.

Dom w budowie/ fot: Daniele La Rosa Messina/ Unsplash
Dom i ogród / News / Społeczeństwo

Kup działkę budowlaną zanim zmieni się prawo. Od połowy 2026 roku będzie ich mniej i pewnie podrożeją


Nowe limity EP dla domów i budynków: konkretne współczynniki z projektu

Projekt WT2026 przewiduje dwuetapowe zaostrzanie limitów EP. Najpierw po wejściu rozporządzenia, a następnie od 1 stycznia 2030 roku.

Dla budynków jednorodzinnych limit EP ma wynosić:

  • 70 kWh/(m²·rok) po wejściu przepisów,
  • 63 kWh/(m²·rok) od 1 stycznia 2030 roku.

Dla budynków wielorodzinnych projekt przewiduje:

  • 65 kWh/(m²·rok) po wejściu przepisów,
  • 58 kWh/(m²·rok) od 1 stycznia 2030 roku.

Dla budynków zamieszkania zbiorowego, takich jak internaty, domy studenckie czy podobne obiekty:

  • 75 kWh/(m²·rok) po wejściu przepisów,
  • 67 kWh/(m²·rok) od 2030 roku.

Dla budynków użyteczności publicznej:

  • 45 kWh/(m²·rok) po wejściu przepisów,
  • 40 kWh/(m²·rok) od 2030 roku.

Dla budynków opieki zdrowotnej:

  • 190 kWh/(m²·rok) po wejściu przepisów,
  • 170 kWh/(m²·rok) od 2030 roku.

Dla budynków gospodarczych, magazynowych i produkcyjnych:

  • 70 kWh/(m²·rok) po wejściu przepisów,
  • 63 kWh/(m²·rok) od 2030 roku.

Dom jednorodzinny po 2030 roku będzie musiał zmieścić się w niższym limicie EP niż po wejściu WT2026. To oznacza, że inwestycje projektowane dziś z myślą o dłuższej realizacji powinny uwzględniać nie tylko wrzesień 2026 roku, ale również próg 2030 roku.

zbrojarze na placu budowy/ fot: Josue Isai Ramos Figueroa/ Unsplash
Biznes / Dom i ogród / News

Coraz wyższe ceny nieruchomości w Polsce. Budowa schronów dodatkowo podroży inwestycje mieszkaniowe


ΔEPC: nowe limity energii na chłodzenie budynków

Projekt WT2026 wprowadza również dodatkowe ograniczenia dotyczące energii na chłodzenie. To odpowiedź na problem, który w Polsce będzie narastał: domy są coraz lepiej izolowane, lata coraz gorętsze, a klimatyzacja staje się standardem w nowych budynkach.

W projekcie pojawia się wskaźnik ΔEPC, który określa dodatkowe zapotrzebowanie na energię pierwotną na potrzeby chłodzenia.

Dla budynków mieszkalnych:

  • po wejściu przepisów: ΔEPC = 5 · Af,C/Af,
  • od 1 stycznia 2030 roku: ΔEPC = 4,5 · Af,C/Af.

Dla budynków użyteczności publicznej, takich jak biura czy szkoły:

  • po wejściu przepisów: ΔEPC = 25 · Af,C/Af,
  • od 1 stycznia 2030 roku: ΔEPC = 22 · Af,C/Af.

Dla budynków gospodarczych, magazynowych i produkcyjnych:

  • po wejściu przepisów: ΔEPC = 25 · Af,C/Af.

W uproszczeniu oznacza to, że projektant nie będzie mógł poprawić domu tylko pod kątem ogrzewania zimą. Będzie musiał uwzględnić także chłodzenie latem. Duże przeszklenia, słaba ochrona przed przegrzewaniem, niekorzystna orientacja budynku i brak zacienienia mogą pogorszyć bilans energetyczny.


Ministerstwo: nie ma obowiązkowej pompy ciepła, PV ani rekuperacji

Zapytaliśmy także, czy nowe budynki mieszkalne będą mogły być realizowane bez fotowoltaiki, pompy ciepła i wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła.

Ministerstwo odpowiedziało:

„Projekt WT2026 nie ustanawia bezwzględnego obowiązku stosowania: fotowoltaiki, pomp ciepła czy wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła.”

Resort dodał, że pojawiają się informacje sugerujące „obowiązkowe pompy ciepła” albo „zakaz budowy domu bez PV”, czego projekt obecnie nie zawiera.

Resort wskazuje, że osiągnięcie wymaganych parametrów energetycznych może w praktyce wymagać rozwiązań o wyższej efektywności i większego udziału odnawialnych źródeł energii. Czyli formalnie nie ma nakazu. Praktycznie projektant może uznać, że bez pompy ciepła, PV albo rekuperacji budynek nie osiągnie wymaganego EP albo będzie wymagał innych, droższych rozwiązań.


Gaz nie jest zakazany, ale…

Przesłaliśmy także pytanie o kotły gazowe, ogrzewanie wyłącznie gazowe, kominki i kotły na paliwa stałe.

Ministerstwo odpowiedziało, że:

projektowane przepisy WT nie przewidują co do zasady bezpośrednich zakazów stosowania określonych źródeł ciepła lub technologii grzewczych w nowych budynkach mieszkalnych.

To ważne, bo oznacza, że w projekcie WT2026 nie ma prostego przepisu zakazującego kotła gazowego w nowym domu.

Jednocześnie resort zastrzega, że rozdział dotyczący instalacji ogrzewczych zawiera regulacje wskazujące warunki, jakie trzeba spełnić przy stosowaniu określonego źródła ciepła. Do tego dochodzi wskaźnik EP i standard budynku bezemisyjnego wynikający z EPBD.

W praktyce wygląda to tak:

  • gaz nie jest zakazany,
  • ale dom z gazem musi spełnić EP,
  • jeśli EP nie wychodzi, projektant musi poprawić inne elementy,
  • najczęściej będzie to oznaczało więcej OZE, lepszą izolację, rekuperację albo zmianę systemu ogrzewania.

Energia słoneczna w nowych budynkach. Przepisy wprowadzają obowiązek, ale istnieją ważne wyjątki

W nowym projekcie warunków technicznych kluczowe miejsce zajmują instalacje odnawialnych źródeł energii wykorzystujące promieniowanie słoneczne. Nowe prawo budowlane obliguje inwestorów do montażu systemów takich jak fotowoltaika oraz kolektory słoneczne.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii wyjaśnia nam jednak, że projektowane przepisy przewidują montaż paneli fotowoltaicznych w nowo wznoszonych obiektach tylko gdy jest to uzasadnione:

  • pod kątem technicznym,
  • pod kątem funkcjonalnym,
  • pod kątem ekonomicznym.

Resort rozwoju szczegółowo tłumaczy poszczególne pojęcia. Analiza techniczna opłacalności fotowoltaiki obejmuje weryfikację kryteriów takich jak:

  • usytuowanie bryły budynku względem stron świata,
  • dostępność odpowiedniej powierzchni montażowej na dachu,
  • lokalny stopień zacienienia dachu,
  • parametry konstrukcyjne i nośność dachu oraz elewacji,
  • możliwość bezpiecznego wykonania i wieloletniej eksploatacji instalacji.
Podatek za ogrodową szopę wyższy niż za dom. fot: Mathias Reding
Dom i ogród / News

Podatek 10 razy większy za szopę niż za dom! RPO żąda zmiany przepisów

Z kolei uzasadnienie funkcjonalne odnosi się bezpośrednio do przeznaczenia nieruchomości oraz sposobu jej użytkowania przez mieszkańców. Inżynierowie zupełnie inaczej kalkulują dobór mocy fotowoltaiki dla całorocznego domu jednorodzinnego, inaczej dla domku letniskowego, a jeszcze inaczej dla obiektów usługowych, przemysłowych czy magazynowych.

Ekonomiczna opłacalność fotowoltaiki, nakazuje projektantom przeanalizować:

  • całkowitą skalę inwestycji,
  • przewidywane roczne zużycie energii elektrycznej,
  • planowany okres użytkowania budynku,
  • początkowe nakłady inwestycyjne,
  • okres zwrotu z fotowoltaiki.

Nowe wytyczne oznaczają rewolucję dla rynku. Brak instalacji fotowoltaicznej w nowym domu nie może wynikać z prostej decyzji inwestora, który po prostu nie chce paneli słonecznych. Jeśli architekt lub projektant rezygnuje z technologii solarnej, musi zamieścić szczegółowe, poparte wyliczeniami uzasadnienie w dokumentacji projektowej.


WT2026 zmienią rolę projektanta. Inaczej będą wyglądały projekty typowe, inaczej indywidualne

Nowe przepisy WT2026 sprawią, że projektant stanie się po inwestorze, najważniejszą osobą w całym procesie budowy domu. To właśnie on będzie odpowiadał za przygotowanie dokumentacji i wyliczeń potwierdzających, że budynek spełnia nowe wymagania energetyczne, w tym limity wskaźnika EP.

Zmiany obejmą zarówno gotowe projekty typowe z katalogów, jak i indywidualne projekty domów tworzone na zamówienie inwestora. W obu przypadkach większe znaczenie zyskają parametry energetyczne budynku oraz dostosowanie projektu do konkretnej działki i lokalnych warunków.

W przypadku projektów typowych sam gotowy projekt może nie wystarczyć. Każda działka ma inne:

  • usytuowanie względem stron świata,
  • stopień zacienienia,
  • warunki zabudowy,
  • możliwości montażu instalacji słonecznych,
  • lokalne warunki klimatyczne.

Dlatego nawet projekt przygotowany zgodnie z WT2026 będzie wymagał dokładnej adaptacji do konkretnej lokalizacji. Projektant adaptujący będzie musiał sprawdzić, czy budynek na danej działce nadal spełnia wymagania energetyczne. Ten sam projekt może bowiem osiągać inne parametry energetyczne zależnie od ustawienia względem słońca, wielkości przeszkleń czy ryzyka przegrzewania latem.

To oznacza, że adaptacja projektu typowego stanie się bardziej rozbudowanym etapem technicznym niż dotychczas. Projektant będzie musiał analizować nie tylko zgodność formalną projektu, ale również jego bilans energetyczny w konkretnych warunkach lokalnych.

Jeszcze większą rolę projektant odegra przy indywidualnych projektach domów tworzonych od podstaw. W takim przypadku architekt będzie musiał od początku projektować budynek jako spójny system energetyczny.

Znaczenie będą miały:

  • bryła budynku,
  • rozmieszczenie okien,
  • izolacja,
  • wentylacja,
  • źródło ogrzewania,
  • ograniczenie mostków termicznych,
  • możliwość wykorzystania OZE,
  • ochrona przed przegrzewaniem budynku latem.

Projektant będzie musiał przewidzieć, czy budynek zmieści się w wymaganych limitach EP i ΔEPC. Jeśli wyliczenia pokażą problemy, konieczne może być zastosowanie dodatkowych rozwiązań, takich jak rekuperacja, fotowoltaika, lepsza izolacja albo zmiana systemu ogrzewania.

white plastic bag on floor
Dom i ogród

Remontujesz lub budujesz dom? Nie musisz segregować gruzu – ważne zmiany w przepisach o PSZOK-ach


Przepisy przejściowe WT2026. Kto zdąży budować według starych zasad?

Zapytaliśmy także o okresy przejściowe dla osób posiadających już projekty domów, pozwolenia na budowę albo rozpoczęte inwestycje. Resort wskazał, że odpowiednie przepisy znajdują się w Dziale XIII projektu WT2026. Dotychczasowe przepisy mają być nadal stosowane wobec inwestycji, dla których przed 20 września 2026 roku:

  • złożono wniosek o pozwolenie na budowę,
  • dokonano zgłoszenia budowy,
  • albo wydano już pozwolenie na budowę.

Dla inwestora oznacza to bardzo ważną rzecz: sam zakup projektu domu nie daje jeszcze ochrony przed nowymi przepisami. Kluczowe znaczenie będzie miał stan formalny inwestycji i moment złożenia dokumentów do urzędu.


Ministerstwo nie posiada analiz dotyczących kosztów budowy domu po wprowadzeniu standardów WT 2026

Kluczowa kwestia dla każdego inwestora dotyczy wydatków związanych z nowymi przepisami. Portal Fakty Plus zapytał resort rozwoju, czy prowadzi oficjalne szacunki dotyczące wpływu nowych wymagań energetycznych na ostateczny koszt budowy domu jednorodzinnego. Odpowiedź urzędników jest krótka: ministerstwo nie dysponuje takimi analizami.

Resort tłumaczy brak wyliczeń tym, że precyzyjne określenie jednolitego wpływu nowych przepisów na wydatki nie jest możliwe. Zdaniem urzędników koszt budowy domu zależy od zbyt wielu indywidualnych czynników, takich jak wybrana technologia, lokalizacja działki, standard wykonania, zastosowane materiały oraz konkretne systemy grzewcze.

Tymczasem już sam zakres nowych obowiązków wyraźnie pokazuje obszary, w których najprawdopodobniej pojawią się dodatkowe wydatki. Inwestorzy muszą przygotować się na większe koszty w takich elementach jak:

  • grubsza lub wydajniejsza izolacja termiczna domu,
  • bardziej energooszczędna stolarka okienna i drzwiowa,
  • unikanie mostków termicznych,
  • montaż systemu rekuperacji,
  • zakup instalacji fotowoltaicznej,
  • montaż nowoczesnej pompy ciepła,
  • zaawansowana automatyka sterująca energią,
  • obowiązkowa analiza systemów chłodzenia budynku,
  • bardziej szczegółowe i droższe obliczenia inżynieryjne.

Oczywiście nie każda budowa będzie musiała wykorzystać wszystkie te technologie jednocześnie. Jednak każdy nowy projekt będzie musiał osiągnąć wymagany prawem wynik efektywności energetycznej. To sprawia, że ceny materiałów budowlanych o wysokim standardzie izolacyjnym oraz nowoczesnych instalacji odegrają kluczową rolę w budżetach przyszłych inwestorów.

Dom w budowie/ fot: Daniele La Rosa Messina/ Unsplash
Dom i ogród

Kara za zwożenie gruzu na działkę nawet 1 mln zł. Kiedy ziemia i gruz są odpadem i jak nie złamać przepisów w 2026 roku


WT2026 to nie koniec. Ministerstwo zapowiada kolejny przegląd w 2027 roku

Wprowadzenie standardów określanych jako WT 2026 to początek głębokich zmian na rynku nieruchomości. Ministerstwo Rozwoju i Technologii oficjalnie zapowiada kolejną, cykliczną weryfikację przepisów dotyczących charakterystyki energetycznej budynków. Resort przypomina, że podobne przeglądy techniczne urzędnicy prowadzili już wcześniej, współpracując ściśle między innymi z ekspertami z Politechniki Krakowskiej oraz Narodowej Agencji Poszanowania Energii.

Urzędnicy ministerialni wskazują, że zaplanowali następny przegląd parametrów technicznych na 2027 rok. To właśnie od wyników tych nowych analiz będą zależeć ewentualne, dalsze zmiany. Kolejne korekty mogą dotyczyć mogą:

  • maksymalnego wskaźnika zużycia nieodnawialnej energii pierwotnej,
  • granicznych współczynników przenikania ciepła dla przegród budowlanych, ścian oraz dachów.

Nadchodzące zmiany w prawie budowlanym to jedynie kolejny etap długofalowego procesu. Po nich nadejdą następne, prawdopodobnie jeszcze ostrzejsze warunki. Ma to bezpośredni związek z unijnym planem pełnego wdrożenia standardu tak zwanego budynku bezemisyjnego w całej Europie.

Z perspektywy każdego inwestora oznacza to konieczność starannego przygotowania się do budowy. Każdy dom jednorodzinny projektowany w obecnych realiach powinien od samego początku uwzględniać przyszłe, ostrzejsze wymagania środowiskowe. Budynek, który z trudem spełnia wyłącznie minimalne kryteria, bardzo szybko straci swoją dotychczasową wartość rynkową. Zjawisko to przyspieszy masowe wprowadzenie obowiązkowych klas energetycznych nieruchomości, rosnącą popularność tak zwanych zielonych kredytów hipotecznych oraz coraz większą presję na redukcję bieżących kosztów eksploatacji domów.


Rok 2028 i 2030: standard budynku bezemisyjnego

Dyrektywa EPBD wprowadza dwa ważne terminy. Od 2028 roku nowe budynki należące do instytucji publicznych mają spełniać standard budynku bezemisyjnego. Od 2030 roku ten standard ma objąć wszystkie nowe budynki. MRiT opisuje budynek bezemisyjny jako obiekt o bardzo wysokiej charakterystyce energetycznej, który wymaga zerowej lub bardzo małej ilości energii i nie emituje na miejscu CO2 z paliw kopalnych.

Dla domów jednorodzinnych najważniejszy będzie rok 2030. To wtedy nowe budynki mieszkalne mają wejść w standard znacznie bardziej wymagający niż obecny. WT2026 będą więc przygotowaniem rynku do tego etapu.

W praktyce oznacza to, że dom po 2030 roku będzie musiał:

  • zużywać bardzo mało energii,
  • ograniczać straty ciepła,
  • minimalizować emisje,
  • wykorzystywać OZE tam, gdzie jest to możliwe i uzasadnione,
  • mieć dobrze dobrane systemy ogrzewania, wentylacji i chłodzenia.

Co inwestor powinien zrobić przed budową domu po 2026 roku?

Po pierwsze, inwestor powinien pytać projektanta nie tylko o cenę projektu, ale o zgodność z WT2026. Pytanie „czy ten dom jest energooszczędny?” jest za ogólne. Trzeba pytać o wskaźnik EP, źródło ciepła, wentylację, chłodzenie i możliwość zastosowania OZE.

Po drugie, wybór ogrzewania trzeba analizować razem z całym budynkiem. Gaz, pompa ciepła, fotowoltaika, rekuperacja, izolacja i okna tworzą jeden system. Nie da się rozsądnie wybrać samego kotła bez sprawdzenia, czy cały dom spełni wymagania.

Po trzecie, trzeba sprawdzić działkę. Orientacja względem stron świata, zacienienie, kształt dachu i sąsiednia zabudowa mogą mieć znaczenie dla PV, przegrzewania latem i ogólnego bilansu energetycznego.

Po czwarte, gotowy projekt katalogowy trzeba traktować ostrożnie. Po WT2026 może się okazać, że projekt wymaga zmian nie dlatego, że jest źle narysowany, ale dlatego, że nie domyka wskaźników energetycznych.

Po piąte, trzeba pilnować terminów. Wrzesień 2026 roku w budownictwie jest bliżej, niż się wydaje. Procedury, adaptacje, uzgodnienia i pozwolenia potrafią zjeść miesiące. Biurokracja ma apetyt większy niż dom z lat 90. na węgiel.


Najważniejszy wniosek: nie zakaz, lecz system wskaźników

Odpowiedzi Ministerstwa Rozwoju i Technologii pokazują, że WT2026 nie będą listą nakazów i zakazów. Projekt nie wprowadza bezwzględnego obowiązku pomp ciepła, fotowoltaiki ani rekuperacji. Nie zakazuje też wprost gazu.

Zmiana polega na czymś innym. Przepisy ustawiają wymagania energetyczne tak, aby cały budynek musiał osiągnąć konkretny wynik. To określi optymalne technologie i materiały.

Dlatego budowa domu po 2026 roku będzie coraz mniej przypominała prosty wybór projektu z katalogu. Coraz bardziej będzie przypominała projektowanie systemu energetycznego, w którym każdy element musi pasować do reszty.

WT2026 nie mówią inwestorowi: „musisz mieć pompę ciepła”. Mówią raczej: „twój dom musi spełnić wymagany wskaźnik EP”. A wtedy zaczyna się prawdziwa gra: projektant musi tak ułożyć ogrzewanie, izolację, wentylację, fotowoltaikę, okna i chłodzenie, żeby wynik się zgadzał.

To właśnie będzie największa zmiana dla osób planujących budowę domu po 2026 roku.


Źródło: MRiT

Rafał Bernasiński avatar
Rafał Bernasiński

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *