Wyrok na liderów Wisła Sharks. „Misiek” i „Zielak” skazani za narkotykowy biznes
Sąd Okręgowy w Krakowie skazał Pawła M. oraz Grzegorza Z. za kierowanie gangiem pseudokibiców. Liderzy grupy muszą zapłacić po 10 milionów złotych przepadku korzyści.
Wieloletnie śledztwo funkcjonariuszy CBŚP oraz prokuratorów Prokuratury Krajowej wreszcie ma finał na sali sądowej. 13 kwietnia 2026 roku Sąd Okręgowy w Krakowie wydał wyrok w sprawie liderów zorganizowanej grupy przestępczej, która przez lata terroryzowała miasto. Ponieważ oskarżeni kontrolowali hermetyczne środowisko pseudokibiców, proces ten był jednym z najważniejszych postępowań przeciwko przestępczości zorganizowanej w Małopolsce. Sąd uznał oskarżonych za winnych większości zarzucanych im czynów, które obejmowały zarówno brutalne pobicia, jak i handel narkotykami na skalę międzynarodową.
Ponad dekada przestępczej działalności Wisła Sharks
Z ustaleń śledczych wynika, że Paweł M., ps. „Misiek”, oraz Grzegorz Z., ps. „Zielak”, kierowali grupą w latach 2006–2018. W tym czasie oskarżeni stworzyli sprawnie funkcjonującą strukturę, która wykraczała daleko poza ramy kibicowania klubowi sportowemu. Grupa działała głównie w Krakowie, jednak jej wpływy sięgały do innych regionów Polski oraz wielu państw europejskich. Gang przemycał marihuanę, amfetaminę oraz kokainę z Holandii, Czech, Włoch i Szwecji.
Szeroki katalog przestępstw narkotykowych i gospodarczych
Sąd potwierdził, że oskarżeni współfinansowali oraz kierowali międzynarodowym przemytem środków odurzających w latach 2008–2012. Skala tego procederu obejmowała obrót ogromnymi ilościami towaru, co przynosiło grupie wielomilionowe zyski. Wskutek działań operacyjnych Centralnego Biura Śledczego Policji, śledczy udowodnili liderom udział w 188 czynach zabronionych. Oprócz narkotyków, gang dopuszczał się przestępstw o charakterze gospodarczym, działając m.in. na szkodę jednego z krakowskich klubów sportowych.
Brutalne pobicia i rozboje z użyciem narzędzi
Postępowanie wykazało, że grupa cechowała się wyjątkową brutalnością. Członkowie gangu dokonywali pobić przy użyciu niebezpiecznych narzędzi, co stanowiło element walki o wpływy w półświatku. Sąd uznał Pawła M. za winnego udziału w rozboju z maja 2017 roku oraz brutalnych pobić w Bytomiu i Katowicach.
Wyroki więzienia i gigantyczne kary finansowe
Za popełnione czyny sąd wymierzył Pawłowi M. karę 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Tak niski wyrok wynika z zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary, co wiąże się z postawą oskarżonego w trakcie śledztwa. Drugi z liderów, Grzegorz Z., ps. „Zielak”, usłyszał wyrok 9 lat więzienia. Oprócz izolacji, sąd nałożył na obu skazanych wysokie grzywny. Ponadto skazani muszą zwrócić na rzecz Skarbu Państwa równowartość korzyści majątkowych uzyskanych z przestępstwa. Kwota przepadku wynosi po 10 milionów złotych od każdego z oskarżonych.
Finał wieloletniej współpracy CBŚP i Prokuratury Krajowej
Wyrok ten stanowi podsumowanie pracy operacyjnej, która zaczęła się jeszcze przed wysłaniem aktu oskarżenia w 2020 roku. Funkcjonariusze CBŚP przy współpracy z Prokuraturą Krajową zgromadzili dowody, które pozwoliły rozbić najgroźniejszy gang pseudokibiców w Polsce. Skuteczność śledczych doprowadziła do skazania ludzi, którzy przez lata czuli się bezkarni w stolicy Małopolski. Wobec zakończenia procesu w pierwszej instancji, wyrok ten zamyka istotny rozdział w walce z narkobiznesem i przestępczością stadionową.
Źródło: CBŚP
Czytaj więcej



