Prawie 50 proc. nauczycieli w drugim progu podatkowym. Nowacka mówi o podwyżkach
Szefowa MEN powiedziała, że wynagrodzenia nauczycieli rosną za wolno. Szefowa MEN mówi też o zmianie progów podatkowych i kwoty wolnej.
Barbara Nowacka powiedziała w Polsat News, że prawie połowa nauczycieli znajduje się obecnie w drugim progu podatkowym. Ministra edukacji przyznała również, że wynagrodzenia nauczycieli rosną za wolno.
Wypowiedź szefowej MEN padła w czasie, gdy Związek Nauczycielstwa Polskiego krytykuje propozycję 3 proc. podwyżki dla nauczycieli w 2027 roku. Według ZNP taka skala wzrostu płac jest „absolutnie nie do zaakceptowania”.
Nowacka: prawie połowa nauczycieli w drugim progu podatkowym
Barbara Nowacka została zapytana w Polsat News o podwyżki dla nauczycieli. Szefowa MEN przyznała, że pensje w oświacie rosną zbyt wolno.
„Nauczycielskie wynagrodzenia rosną za wolno; nie dziwię się ich wkurzeniu, kiedy widzą, że w rok za swoją ciężką codzienną pracę zarabiają tyle, co niektórzy lekarze potrafią zarobić w ciągu miesiąca. To bulwersujące. I podzielam ich bulwersację” — powiedziała Barbara Nowacka.
Ministra edukacji powiedziała też, że prawie połowa nauczycieli znajduje się w drugim progu podatkowym. Dodała, że rozmawiała z ministrem finansów o rozwiązaniach podatkowych ważnych dla tej grupy zawodowej.
„Rozmawiałam z ministrem finansów, że z perspektywy nauczycieli równie ważna co wynagrodzenia jest zmiana progów podatkowych albo kwoty wolnej, bądź jednego i drugiego” — powiedziała Barbara Nowacka.
MEN chce powiązania pensji nauczycieli ze wskaźnikami gospodarczymi
Barbara Nowacka przyznała, że wynagrodzenia nauczycieli powinny być powiązane ze wskaźnikami gospodarczymi. Takie rozwiązanie od lat proponuje Związek Nauczycielstwa Polskiego.
ZNP przygotował projekt nowelizacji Karty nauczyciela, który zakłada powiązanie wysokości wynagrodzeń nauczycieli ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce. Projekt trafił do Sejmu w 2021 roku. Ponowne pierwsze czytanie odbyło się w styczniu 2024 roku.
Serwis Samorządowy PAP podaje, że od kwietnia 2025 roku w tej sprawie nie odbyło się ani jedno posiedzenie komisji odpowiedzialnej za kształt ustawy.
Barbara Nowacka oceniła, że projekt ZNP wymaga dalszej pracy.
„W ministerstwie patrzymy, w jaki sposób bezpieczne dla budżetu zapewnić spokój i te dobre warunki płacowe dla nauczycielek i nauczycieli” — powiedziała szefowa MEN.
ZNP nie zgadza się na 3 proc. podwyżki w 2027 roku
Na środę Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział konferencję prasową. ZNP krytykuje propozycję, zgodnie z którą wynagrodzenia nauczycieli miałyby wzrosnąć w 2027 roku tylko o 3 proc.
Według związku taka propozycja jest „absolutnie nie do zaakceptowania”. Szef ZNP Sławomir Broniarz zapowiedział wcześniej, że Zarząd Główny ZNP będzie rozmawiać o „radykalnych formach protestu”.
Barbara Nowacka powiedziała, że w czasie uzgodnień dotyczących podwyżek budżetowych pisała do Ministerstwa Finansów o podwyżkę co najmniej 11 proc. dla nauczycieli.
„Uważam to po prostu za minimum, które na ten rok powinno było być. Swoje zdanie zgłaszałam na każdym etapie. Rozumiem decyzję ministra finansów; budżet jest taki, jaki jest” — powiedziała ministra edukacji.
Nowacka: będę naciskać na ministra finansów
Szefowa MEN powiedziała, że rok 2024 poprawił sytuację nauczycieli, ale potrzebne są kolejne decyzje dotyczące płac. Zapowiedziała też dalsze rozmowy z Ministerstwem Finansów.
„Kołdra jest za krótka, ale są pewne sprawy konieczne i jedną z nich są nauczyciele. Ja nie ustąpię z naciskami na ministra finansów, żeby znalazły się pieniądze dla nauczycieli” — zadeklarowała Barbara Nowacka.
Ministra edukacji została także zapytana, czy w budżecie państwa na 2027 rok znajdzie się zapis łączący pensje nauczycieli z konkretną daną gospodarczą.
„Mam nadzieję, że będzie to powiązanie” — odpowiedziała Barbara Nowacka.
Dodała, że to „zobowiązanie polityczne” i deklaracja wobec ZNP. Ostateczne decyzje w sprawie podwyżek dla nauczycieli w 2027 roku będą zależały od prac nad budżetem państwa.
Źródło: Serwis Samorządowy PAP, Polsat News
Czystość wody w UE. Polska daleko za najlepszymi
Czytaj więcej



