Jak zrobić kompost w worku? Naturalny nawóz bez kompostownika

Jak zrobić kompost w worku? Instrukcja krok po kroku. fot: Celina Grieß/Unsplash

Nie masz miejsca na duży kompostownik ani wydzielonej przestrzeni na odpady zielone? Mocny, wentylowany worek zmieni trawę, liście i obierki w nawóz.


Do przygotowania własnego kompostu nie potrzeba drewnianej skrzyni ani miejsca na resztki roślinne z ogrodu. W małym ogrodzie, na działce, a nawet na większym tarasie może je zastąpić gruby worek na odpady ogrodowe. Trzeba tylko wypełnić go właściwymi materiałami i zapewnić mikroorganizmom wilgoć oraz dostęp powietrza.

Nie wystarczy jednak upchnąć w worku świeżo skoszonej trawy i mocno go zawiązać. Taka zawartość szybko zamieni się w mokrą, cuchnącą masę. Kompost w worku uda się wtedy, gdy połączysz wilgotne resztki roślinne z suchymi liśćmi, kartonem lub rozdrobnionymi gałązkami.


Kompost w worku zamiast kompostownika – na czym polega ta metoda?

W worku przebiega ten sam naturalny proces rozkładu co w zwykłym kompostowniku. Bakterie, grzyby i inne mikroorganizmy rozkładają resztki organiczne, a po kilku miesiącach powstaje ciemna, sypka materia o zapachu leśnej ziemi. Gotowy kompost zawiera próchnicę i składniki, które stopniowo trafiają do gleby.

Gruba folia pomaga zatrzymać wilgoć, ogranicza bałagan i nie pozwala, aby lekkie liście rozwiewał wiatr. Mały worek nie gromadzi jednak tyle ciepła co duża masa odpadów roślinnych zebrana w tradycyjnym kompostowniku. Z tego powodu nie należy traktować go jak kompostownika termicznego, wysoka temperatura zniszczy nasiona chwastów i drobnoustroje chorobotwórcze.

Worek na kompost musi mieć otwory. Mikroorganizmy odpowiedzialne za prawidłowy rozkład potrzebują tlenu. Bez dostępu powietrza szybko powstają warunki beztlenowe, a wtedy resztki zaczynają gnić. Pojawia się kwaśny zapach, lepka konsystencja i ciemny odciek.

W dobrze przygotowanej i regularnie mieszanej masie pierwsza porcja kompostu z odpadów ogrodowych może dojrzeć latem po około trzech miesiącach. Częściej trzeba jednak poczekać od czterech do sześciu miesięcy. Jesienią i zimą proces wyraźnie zwalnia, dlatego worek napełniony pod koniec sezonu może być gotowy dopiero wiosną lub latem następnego roku.


Jak zrobić kompost w worku krok po kroku?

Wybierz mocny, najlepiej wielokrotnego użytku czarny worek ogrodowy o pojemności od 60 do 120 litrów. Cienki worek na domowe śmieci łatwo pęka podczas obracania i nie nadaje się do wielomiesięcznego przechowywania ciężkiej, wilgotnej masy. W dnie, bokach i górnej części wykonaj po kilka niewielkich otworów. Dolne odprowadzą nadmiar wody, a boczne doprowadzą powietrze.

Na dnie ułóż cienką warstwę pociętych łodyg, drobnych gałązek albo zrębków z nieimpregnowanego drewna. Następnie dodawaj materiały zielone i brązowe. Najlepiej od razu lekko je mieszać, ponieważ gruba warstwa samej trawy szybko się zbije i odetnie tlen od środka worka.

Na jedną część wilgotnych materiałów zielonych przeznacz dwie lub trzy części suchych materiałów brązowych, licząc objętość. Zieloną część mogą tworzyć trawa, młode chwasty bez nasion, obierki warzyw i owoców oraz fusy z kawy. Brązową część przygotujesz z suchych liści, słomy, rozdrobnionego kartonu, papierowych wytłoczek po jajkach i drobnych gałązek.

Drzewo czereśni z owocami. Photo by Molly
Dom i ogród

Czereśnie kwitły, ale nie dawały owoców. Pan Sebastian dopiero po latach zrozumiał, co mogło pójść nie tak

Napełnij worek najwyżej do trzech czwartych wysokości, aby zostało miejsce na przemieszanie zawartości. Suche składniki lekko zwilż. Prawidłowa wilgotność kompostu przypomina dobrze odciśniętą gąbkę: masa jest wilgotna, lecz nie ocieka wodą. Garść dojrzałego kompostu lub ziemi ogrodowej może wzbogacić mieszaninę w mikroorganizmy, ale gotowy aktywator nie jest konieczny.

Luźno zamknij worek i ustaw go w ciepłym, osłoniętym miejscu, najlepiej w półcieniu. Silne słońce nie jest niezbędne, a w czasie upałów może szybko wysuszyć zawartość. Co tydzień lub co dwa tygodnie przewróć worek na drugi bok, przetocz go albo ostrożnie przemieszaj zawartość. Przy tej okazji sprawdź jej wilgotność i zapach.


Jak przyspieszyć kompostowanie? Preparaty i naturalne aktywatory

W sklepach ogrodniczych można znaleźć środki sprzedawane jako przyspieszacz do kompostu, aktywator kompostu, starter albo szczepionka kompostowa. Najczęściej mają postać proszku lub granulatu, który rozsypuje się między warstwami odpadów albo rozpuszcza w wodzie. Skład preparatów różni się w zależności od producenta. Jedne zawierają kultury bakterii i grzybów, inne dostarczają przede wszystkim azotu, a część łączy mikroorganizmy ze składnikami mineralnymi.

Preparat bogaty w azot może pomóc wtedy, gdy w worku przeważają suche liście, słoma, karton i rozdrobnione gałęzie. Z kolei preparat mikrobiologiczny do kompostu uzupełnia masę o wybrane mikroorganizmy. Każdy produkt trzeba stosować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Zbyt duża dawka nawozu azotowego nie przyspieszy rozkładu bez końca, lecz może wywołać zapach amoniaku i zaburzyć proporcje składników.

Najprostszą szczepionką jest garść dojrzałego kompostu dodana do każdej większej porcji resztek. Zawiera ona bakterie i grzyby przystosowane do rozkładania materii organicznej. Nie trzeba jednak kupować osobnego startera, jeżeli w worku znajdują się różnorodne odpady roślinne. Mikroorganizmy trafiają do niego razem z liśćmi, trawą, ziemią i obierkami.

Rolę naturalnego aktywatora mogą pełnić małe porcje świeżej trawy, młodych pokrzyw bez nasion, liści żywokostu albo obornika pochodzącego od zwierząt roślinożernych. Takie składniki dostarczają azotu i pobudzają rozkład suchych odpadów. Można również wykorzystać mocz rozcieńczony wodą w proporcji 1:20. W worku o pojemności 60–120 litrów wystarczy jednak niewielka ilość takiego roztworu, ponieważ nadmiar płynu szybko pozbawi masę powietrza.

karczownik ziemnowodny
Dom i ogród / News

Co obgryzło korzenie młodej śliwy? Porzeczek już nie udało się uratować

Najlepszy skutek zwykle jednak dają: rozdrobnienie gałęzi i obierek, zachowanie właściwych proporcji składników, kontrolowanie wilgotności oraz regularne napowietrzanie. Żaden aktywator kompostu nie zadziała gdy szczelnie zamkniemy i mocno zalejemy wodą odpady. Preparat może uzupełnić brak azotu albo mikroorganizmów, lecz nadal trzeba zapewnić im tlen, wodę i materiał o zróżnicowanej strukturze.


Co można wrzucać do kompostu w worku, a czego unikać?

Do worka mogą trafić przede wszystkim surowe odpady roślinne. Dobrze rozłożą się obierki warzyw i owoców, zwiędłe kwiaty, fusy z kawy, fusy po herbacie, młode chwasty oraz niewielkie porcje świeżo skoszonej trawy. Większe kawałki drewna warto wcześniej pociąć, ponieważ mikroorganizmy szybciej obejmą wtedy całą ich powierzchnię.

Suche składniki kompostu są równie ważne jak mokre. Liście, słoma, papier bez kolorowego nadruku, porwany karton, papierowe wytłoczki i drobne zrębki dostarczają węgla, rozluźniają zawartość oraz wchłaniają nadmiar wilgoci. Z trocinami trzeba zachować umiar i korzystać wyłącznie z drewna, które nie było malowane, lakierowane ani impregnowane.

Jeśli zastanawiasz się, czego nie wrzucać do kompostu, zacznij od mięsa, ryb, kości, nabiału, tłuszczu i resztek gotowanych potraw. W małym domowym kompostowniku takie odpady szybko wywołują przykry zapach i przyciągają zwierzęta. Do worka nie powinny również trafiać odchody psów i kotów, żwirek z kuwety, popiół z węgla, pieluchy oraz tworzywa reklamowane jako kompostowalne przemysłowo.

Zrezygnuj także z roślin porażonych chorobami i chwastów z dojrzałymi nasionami. Niewielka objętość worka zwykle nie pozwala utrzymać temperatury potrzebnej do ich unieszkodliwienia. Cytrusy można dodawać w małych porcjach po rozdrobnieniu. Skorupki jaj również nadają się do kompostowania, lecz trzeba je pokruszyć i liczyć się z tym, że ich fragmenty będą widoczne jeszcze długo. Torebkę po herbacie wrzuć tylko wtedy, gdy producent potwierdza, że nie zawiera plastiku.


Kiedy kompost w worku jest gotowy i jak go wykorzystać?

Dojrzały kompost z worka ma ciemnobrązowy kolor, luźną strukturę i przyjemny, ziemisty zapach. Nie powinny być w nim widoczne obierki ani źdźbła trawy. Mogą zostać pojedyncze kawałki drewna, pestki i skorupki jaj. Wystarczy je odsiać i przełożyć do kolejnej porcji świeżych odpadów.

Jeżeli po przemieszaniu masa już się nie ogrzewa, warto dać jej jeszcze co najmniej cztery tygodnie na dojrzewanie. W tym czasie nie dokładaj nowych resztek. Ten ostatni etap uspokaja proces rozkładu i zmniejsza ryzyko, że niedojrzały materiał odbierze roślinom azot lub zaszkodzi młodym korzeniom.

Gotowy kompost do ogrodu rozsyp cienką warstwą na grządkach, rabatach oraz wokół drzew i krzewów. Możesz delikatnie wymieszać go z wierzchnią warstwą ziemi przed sadzeniem roślin albo wykorzystać jako ściółkę. Próchnica poprawia strukturę podłoża, pomaga mu zatrzymać wodę i tworzy lepsze warunki dla organizmów glebowych.

Domowego kompostu nie należy używać jako jedynego podłoża w doniczce ani do wysiewu delikatnych nasion. Jego skład i zasobność mogą różnić się między kolejnymi partiami. Kompost do roślin doniczkowych bezpieczniej połączyć ze zwykłym podłożem w proporcji jednej części kompostu do trzech części ziemi.


Dlaczego kompost w worku gnije? Najczęstsze błędy

Jeżeli kompost w worku gnije, dostał za mało powietrza albo zawiera za dużo materiałów zielonych. Otwórz worek, rozluźnij mokrą, lepką masę i dodaj suche liście, porwany karton lub drobne zrębki. Sprawdź również, czy otwory odpływowe nie zostały zatkane.

Odmiany pomidorów o wysokiej odporności na zarazę ziemniaczaną. fot: Dani California/Unsplash
Dom i ogród

Gnojówka z roślin pod pomidory: proste rady jak zrobić i nawozić od rozsady do zbiorów

Jeśli resztki są suche i niemal się nie zmieniają, mikroorganizmom brakuje wody. Za mało wilgoci w kompoście zatrzymuje ich aktywność. Zwilż zawartość małymi porcjami i wymieszaj ją po każdym podlaniu. Worek przenieś z ostrego słońca do półcienia, ponieważ wysuszona masa może przestać się rozkładać.

Powolny rozkład kompostu może wynikać także ze zbyt dużych kawałków, chłodu albo zbyt dużej ilości suchych liści i kartonu. Rozdrobnij łodygi oraz obierki, dodaj niewielką porcję trawy lub świeżych resztek warzywnych, a następnie ponownie sprawdź wilgotność. Nie dosypuj dużej ilości trawy naraz, bo szybko wróci problem zbitej, mokrej masy.

Muchy i gryzonie w kompoście pojawiają się zwykle wtedy, gdy resztki kuchenne leżą na samej górze albo do worka trafiło mięso, tłuszcz lub gotowane jedzenie. Obierki zakrywaj warstwą suchych materiałów i regularnie kontroluj stan folii. Uszkodzony worek trzeba wymienić, zanim zawartość wysypie się podczas mieszania.

Kompostowanie w worku nie wymaga specjalnego sprzętu, ale wymaga konsekwencji. Gdy połączysz mokre resztki z odpowiednią ilością suchych materiałów, zapewnisz odpływ wody i raz na kilkanaście dni poruszysz zawartość, niewielki worek może dostarczyć wartościowego nawozu bez zajmowania miejsca przez tradycyjny kompostownik.

Andrzej Kobyliński avatar
Andrzej Kobyliński

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *