Leczenie raka prostaty metodą IRE. Nowy zabieg w Szpitalu Carolina

LUX MED Szpital Carolina pochwalił się Faktom Plus zabiegiem leczenia raka prostaty metodą IRE, czyli nieodwracalnej elektroporacji. Zdjęcie: dr n. med. Marek Filipek i dr Stefan W. Czarniecki. Fot. materiały prasowe LUX MED Szpital Carolina.

Lekarze wykorzystali impulsy elektryczne do niszczenia komórek raka prostaty. Metoda ma ograniczać uszkodzenia nerwów, naczyń krwionośnych i cewki moczowej.


LUX MED Szpital Carolina pochwalił się Faktom Plus zabiegiem leczenia raka prostaty metodą IRE, czyli nieodwracalnej elektroporacji. Lekarze przeprowadzili go 10 września 2026 roku. Jak zapewnia placówka, to pierwszy taki zabieg w Polsce. Technologia pozwala niszczyć komórki nowotworowe bez wycinania całego gruczołu. Ma przy tym ograniczać ryzyko uszkodzenia struktur odpowiedzialnych za sprawność seksualną i kontrolę oddawania moczu.


Leczenie raka prostaty metodą IRE. Prąd niszczy komórki guza

Podczas zabiegu lekarze wprowadzają cienkie elektrody w obszar zmiany nowotworowej. Następnie podają przez nie krótkie impulsy elektryczne o wysokim napięciu. W ten sposób uszkadzają błony komórek raka, co prowadzi do ich obumierania.

Mechanizm ten opisuje dr n. med. Marek Filipek, specjalista urolog ze Szpitala Carolina, który przeprowadził zabieg wspólnie z dr. Stefanem W. Czarnieckim:

„Metoda IRE (nieodwracalna elektroporacja) wykorzystuje krótkie impulsy prądu elektrycznego o wysokim napięciu. Impulsy generowane podczas zabiegu są precyzyjnie dobrane, aby tworzyć mikroskopijne pory, zwane nanoporami, w błonach komórek nowotworowych. Powstanie tych porów prowadzi do uruchomienia naturalnego procesu śmierci komórki, czyli apoptozy. W efekcie komórki raka prostaty ulegają trwałemu uszkodzeniu i obumierają. Jednocześnie otaczające zdrowe struktury, takie jak naczynia krwionośne, nerwy czy cewka moczowa, pozostają w dużej mierze nienaruszone. Dzięki temu IRE stanowi wysoce efektywną i małoinwazyjną metodę leczenia raka prostaty, niewymagającą użycia skalpela”.

IRE nie niszczy guza wysoką temperaturą. To odróżnia ją od metod, w których lekarze podgrzewają tkankę nowotworową. Celem jest zniszczenie zaplanowanego obszaru przy możliwie małym uszkodzeniu jego otoczenia.

Dr Anthony Berlet ratuje ofiary spartaczonych zabiegów. fot: Olga Guryanova/Unsplash
Zdrowie

„Facet od poprawek” ratuje ofiary spartaczonych operacji plastycznych. Czy uroda ma datę ważności?


Mężczyźni obawiają się utraty potencji i nietrzymania moczu

Wybór leczenia raka prostaty to także pytania o życie po terapii. Czy pacjent zachowa sprawność seksualną? Czy będzie mógł kontrolować oddawanie moczu? Te obawy wynikają z położenia gruczołu oraz bliskości nerwów i naczyń, które lekarze muszą chronić podczas zabiegu.

Właśnie dlatego specjaliści rozwijają leczenie ogniskowe raka prostaty. Polega ono na niszczeniu obszaru zawierającego nowotwór i oszczędzaniu możliwie dużej części gruczołu. Dzięki ograniczeniu zasięgu zabiegu można zmniejszyć jego wpływ na codzienne funkcjonowanie chorego.

Dr Stefan W. Czarniecki, ordynator Oddziału Urologii w Szpitalu Carolina, wyjaśnia:

„Metoda IRE jest odpowiedzią na obawy pacjentów przed radykalnym leczeniem raka prostaty. W porównaniu z chirurgią, chirurgią robotyczną czy radioterapią wyróżnia się wysoką selektywnością działania. Pozwala precyzyjnie zniszczyć komórki nowotworowe, jednocześnie zachowując nerwy i naczynia odpowiedzialne za funkcje seksualne oraz oszczędzając cewkę moczową i struktury odpowiadające za utrzymanie prawidłowej kontroli oddawania moczu. To właśnie możliwość ochrony tych kluczowych struktur jest jedną z największych zalet tej innowacyjnej technologii”.

Możliwość oszczędzenia tych struktur nie oznacza jednak, że każdy pacjent uniknie powikłań. Ochrona potencji i trzymania moczu jest celem leczenia, a nie gwarantowanym wynikiem zabiegu.

Na zdjęciu od lewej: prof. Barıs Bakır, mgr. inż. Piotr Ryckiewicz, Krzysztof Malon, dr Stefan W. Czarniecki, dr n.med. Marek Filipek
Na zdjęciu od lewej: prof. Barıs Bakır, mgr. inż. Piotr Ryckiewicz, Krzysztof Malon, dr Stefan W. Czarniecki, dr n.med. Marek Filipek

Kto może skorzystać z leczenia metodą IRE?

Jak zdradzają nam przedstawiciele Szpitala Carolina, technologia daje nowe możliwości pacjentom, u których raka prostaty wykryto na wczesnym etapie. Lekarze muszą jednak najpierw ustalić, czy mogą bezpiecznie przeprowadzić leczenie ogniskowe.

Znaczenie mają stopień zaawansowania choroby oraz indywidualne potrzeby chorego. Dopiero po diagnostyce zespół dobiera sposób terapii. Samo wykrycie nowotworu nie przesądza więc o skierowaniu pacjenta na IRE.

Taką opiekę prowadzi Centrum Terapii Celowanej Raka Prostaty w LUX MED Szpital Carolina.

„Łączymy zaawansowaną diagnostykę z małoinwazyjnymi metodami terapii, oferując indywidualnie dopasowane ścieżki leczenia. Dzięki nowoczesnym technologiom możemy zapewniać precyzyjne leczenie raka prostaty, minimalizując wpływ terapii na jakość życia pacjentów oraz wspierając ich szybszy powrót do zdrowia”.


Rehabilitacja na NFZ zmieni się od 2027 roku. Fizjoterapeuci dostaną większe uprawnienia, zabiegi potrwają do 20 dni, a kwalifikacja będzie surowsza. fot: Edward Muntinga/Unsplash
Społeczeństwo

Rehabilitacja na NFZ po nowemu. Fizjoterapeuta zdecyduje o zabiegach

Nowa metoda wymaga dalszej oceny wyników leczenia

Przy ocenie IRE liczy się zarówno sprawność pacjenta po zabiegu, jak i skuteczność zwalczania nowotworu w kolejnych latach. Korzystne wyniki dotyczące jakości życia nie rozstrzygają jeszcze, jak metoda wypada w długotrwałym porównaniu z innymi sposobami leczenia.

Europejskie Towarzystwo Urologiczne wskazuje na ograniczenia dostępnych dowodów dotyczących terapii ogniskowych. W przypadku IRE opisuje dobre wyniki dotyczące trzymania moczu, ale bardziej zróżnicowane rezultaty oceny funkcji seksualnych. Zwraca również uwagę na przypadki wymagające ponownego leczenia.

Dlatego EAU zaleca oferowanie metod takich jak IRE w odpowiednio zaprojektowanych badaniach prospektywnych. Badacze śledzą w nich losy pacjentów od rozpoczęcia obserwacji, aby ocenić skuteczność terapii i jej następstwa.

samotny mężczyzna siedzący na łóżku/fot: Jakob Owens/Unsplash
News / Społeczeństwo / Zdrowie

Samotny jak mężczyzna. Coraz więcej młodych Polaków nie ma partnerki i nie uprawia seksu


Polskich urologów wspierał specjalista z Turcji

Podczas wrześniowego zabiegu zespół wspierał merytorycznie prof. Barış Bakır, profesor radiologii związany z Uniwersytetem w Stambule. Ekspert zajmuje się terapiami ogniskowymi raka prostaty oraz nieodwracalną elektroporacją.

Obaj polscy operatorzy mają doświadczenie w małoinwazyjnym leczeniu chorób prostaty. Dr n. med. Marek Filipek specjalizuje się w urologii i chirurgii ogólnej. Należy do Polskiego Towarzystwa Urologicznego i Europejskiego Towarzystwa Urologicznego. Według informacji szpitala jako pierwszy polski urolog uzyskał certyfikację operatora systemu Ablatherm HIFU. Szkoli również lekarzy i zespoły medyczne w tej technologii.

Z kolei dr Stefan W. Czarniecki, specjalista urolog z tytułem FEBU, od ponad dekady wykonuje operacje robotyczne. W leczeniu ognisk raka prostaty wykorzystuje także HIFU, czyli skupione ultradźwięki o wysokiej intensywności, oraz laser. Angażuje się również w kampanie społeczne dotyczące profilaktyki raka prostaty.


Źródło: LUX MED Szpital Carolina

Ewa Gładysz avatar
Ewa Gładysz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *