Na NFZ najbardziej narzekają ci, którzy z niego nie korzystają
Afery płacowe, kończące się limity i długie kolejki psują opinię o ochronie zdrowia. Pacjenci korzystający z NFZ oceniają ją jednak znacznie lepiej.
Polska ochrona zdrowia nie ma ostatnio dobrej passy. Polaków zdenerwowały informacje o lekarzu bez specjalizacji, który zarobił 1,6 mln zł w ciągu roku, kontraktach przekraczających 100 tys. zł miesięcznie i szpitalach, które już latem wyczerpały limity na planowe zabiegi. Tymczasem badanie SW Research przyniosło zaskakujący wynik. Najbardziej na publiczną opiekę zdrowotną narzekają osoby, które w ostatnim roku z niej nie korzystały. Pacjenci leczący się w ramach NFZ oceniają system wyraźnie lepiej.
Milionowe zarobki, długie dyżury i kończące się limity
O wysokich kontraktach lekarskich pisaliśmy w Faktach Plus już w październiku 2025 roku. PAP informowała wtedy nieoficjalnie, że Ministerstwo Zdrowia rozważa ograniczenie wynagrodzeń do 40 tys. zł miesięcznie. Resort przekazał naszej redakcji, że analizuje możliwość wprowadzenia takich przepisów, ale nie potwierdził tej kwoty. Więcej w artykule: 40 tys. zł limitu dla lekarzy kontraktowych? Ministerstwo nie potwierdza informacji PAP.
W czerwcu 2026 roku wybuchła afera w warszawskim Szpitalu Południowym. Ujawniono, że młody lekarz bez specjalizacji zarobił w 2025 roku 1,6 mln zł. Niedługo później Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji przedstawiła dane dotyczące wynagrodzeń. 625 kontraktów lekarskich opiewało na ponad 100 tys. zł miesięcznie. Mediana wynagrodzenia specjalisty pracującego na kontrakcie wynosiła 25 595 zł brutto miesięcznie, a na umowie o pracę – 23 666 zł brutto.
Pod koniec czerwca Najwyższa Izba Kontroli poinformowała o wynikach kontroli dziesięciu szpitali klinicznych. W dziewięciu z nich łamano przepisy dotyczące odpoczynku lekarzy. Rekordzista pracował bez przerwy przez 70 godzin i 10 minut.
Latem Naczelna Izba Lekarska poinformowała o kolejnych problemach. Pierwsze szpitale wyczerpały roczne limity na zabiegi planowe. Bez dodatkowych pieniędzy z NFZ placówki muszą ograniczać kolejne operacje i przesuwać leczenie na późniejsze miesiące.
Po tych wydarzeniach, w sierpniu 2026 roku, SW Research przeprowadziło ogólnopolskie badanie opinii na reprezentatywnej próbie dorosłych Polek i Polaków. Wyniki zebrano w raporcie Kliniki.pl „Polska pod opieką 2026”. Okazało się, że znacznie gorzej oceniają publiczną ochronę zdrowia osoby, które w ostatnim roku nie miały bezpośredniego kontaktu z NFZ. Pacjenci korzystający z systemu mają o nim lepsze zdanie.

Korzystający z NFZ oceniają go lepiej
Publiczną opiekę zdrowotną dobrze oceniło 33,9 proc. osób, które w ciągu ostatnich 12 miesięcy korzystały z NFZ. Wśród respondentów niekorzystających w tym czasie z publicznego leczenia pozytywną opinię wyraziło 21,5 proc. Różnica wynosi 12,4 punktu procentowego.
W obu grupach przeważają jednak oceny negatywne. Źle o publicznej ochronie zdrowia wypowiedziało się 58,8 proc. pacjentów korzystających z NFZ oraz 65 proc. osób, które w ostatnim roku z niego nie korzystały.
– Wyniki pokazują ciekawy rozdźwięk między ogólnym wizerunkiem NFZ a doświadczeniem części jego pacjentów. Nie oznacza to, że Polacy są z publicznej ochrony zdrowia zadowoleni. Pokazuje jednak, że kiedy pytamy osoby, które rzeczywiście z niej korzystają, o konkretne świadczenia, obraz jest bardziej złożony. Szczególnie dobrze bronią się POZ i diagnostyka – powiedział Marcin Fiedziukiewicz, współautor raportu z Kliniki.pl.
Lekarze rodzinni zebrali najlepsze oceny
Największą różnicę widać w ocenie podstawowej opieki zdrowotnej i lekarzy rodzinnych. Dobrą opinię wystawiło im 59,9 proc. pacjentów korzystających z NFZ. Wśród osób, które w ostatnim roku nie korzystały z publicznej opieki, pozytywną ocenę wybrało 34,7 proc. badanych.
Różnica wynosi aż 25,2 punktu procentowego. Niemal sześciu na dziesięciu pacjentów, którzy rzeczywiście poszli do lekarza rodzinnego przyjmującego na NFZ, dobrze oceniło otrzymaną pomoc.
Podstawowa opieka zdrowotna wypada więc znacznie lepiej niż cały system. Pacjenci krytykują NFZ jako całość, ale dobrze oceniają lekarza, który ich zbadał, postawił diagnozę i rozpoczął leczenie.
Raport OZZPiP: system ochrony zdrowia utrzymuje się dzięki pielęgniarkom w wieku emerytalnym
Pacjenci dobrze oceniają diagnostykę
Dobre wyniki uzyskały również badania diagnostyczne finansowane przez NFZ. Pozytywną ocenę wystawiło im 54,7 proc. osób korzystających w ostatnim roku z publicznej opieki zdrowotnej.
Wśród respondentów niekorzystających z NFZ diagnostykę dobrze oceniło 30,5 proc. Różnica wynosi 24,2 punktu procentowego.
Ponad połowa pacjentów, którzy wykonali badania w ramach NFZ, dobrze ocenia diagnostykę. Wśród osób bez takich doświadczeń pozytywną opinię ma mniej niż jedna trzecia. Bezpośredni kontakt z przychodnią lub pracownią diagnostyczną wyraźnie poprawia więc ocenę publicznego leczenia.

Najwięcej krytyki zebrały poradnie specjalistyczne
Najgorzej wypadły poradnie lekarzy specjalistów. Wśród pacjentów korzystających z NFZ dobrze oceniło je 39,1 proc. respondentów, natomiast negatywną opinię wyraziło 47,2 proc.
To jedyny opisany w badaniu obszar, w którym również wśród pacjentów korzystających z NFZ przeważają oceny negatywne. Lekarze rodzinni i diagnostyka uzyskali przewagę dobrych opinii. Poradnie specjalistyczne jej nie osiągnęły.
Podobne wyniki pokazało badanie CBOS z czerwca 2025 roku. Dostęp do lekarzy specjalistów źle oceniło wtedy aż 82 proc. respondentów. Polacy dobrze oceniali natomiast kompetencje lekarzy i podstawową opiekę zdrowotną.
Wyniki jasno pokazują, że ogólna opinia o NFZ jest gorsza niż doświadczenia wielu pacjentów. Najbardziej krytyczne są osoby, które w ostatnim roku nie korzystały z publicznego leczenia. Ci, którzy poszli do lekarza rodzinnego lub wykonali badania na NFZ, znacznie częściej byli zadowoleni. Głównym źródłem negatywnych ocen są poradnie specjalistyczne i problemy z dostępem do lekarzy.
Źródło: Kliniki.pl, Fakty Plus
Roman Ficek jako pierwszy przebiegł górami Skandynawię
Pod koniec sierpnia zwiedzisz za darmo 126 zabytków w Grecji
Czytaj więcej



