Kredyt wiązany to większe prawa. Masz problem ze sprzedawcą? Bank też ma problem

Kredyt wiązany daje klientowi dodatkowe prawa. Sprawdź, kiedy bank też odpowiada za problemy ze sprzedawcą i czego możesz od niego żądać. fot:  Andre Taissin/Unsplash

Bank nie zawsze może się wyprzeć. Przy kredycie wiązanym klient ma dodatkowe prawa, gdy sprzedawca nie wykonuje umowy.


Kupujesz samochód, panele fotowoltaiczne, pompę ciepła, telewizor albo zegarek na kredyt oferowany przy sprzedaży? Możesz mieć kredyt wiązany. Taki kredyt daje konsumentowi większą ochronę niż zwykły kredyt gotówkowy. Jeśli sprzedawca nie wywiąże się z umowy, bank nie zawsze może się wyprzeć i zostawić klienta samego z problemem.

Przy kredycie wiązanym zakup produktu lub usługi jest połączony z finansowaniem. Dlatego problemy ze sprzedawcą mogą mieć również skutki dla kredytu. Zasady te reguluje ustawa z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, przede wszystkim jej art. 56, 57 i 59. Dotyczą one odstąpienia od kredytu wiązanego, skutków rezygnacji z finansowanego zakupu oraz prawa do żądania wykonania zobowiązania także od kredytodawcy, gdy sprzedawca lub usługodawca nie wywiąże się z umowy.

– Kredyt wiązany daje konsumentowi dodatkową ochronę, bo zakup i jego finansowanie nie są traktowane jak dwa niezależne zdarzenia – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Ta dodatkowa ochrona daje klientowi kilka ważnych praw:

  • Firma nie zamontowała paneli i nie reaguje na Twoje żądania? Możesz zażądać wykonania umowy także od banku, do wysokości udzielonego kredytu.
  • Odstępujesz od zakupu paneli fotowoltaicznych? Możesz też odstąpić od związanego z nim kredytu.
  • Odstępujesz od kredytu na pompę ciepła, a bank przelał pieniądze firmie? To sprzedawca oddaje pieniądze bankowi, nie Ty.

Przy kredycie wiązanym klient może zrezygnować zarówno z finansowanego zakupu, jeśli przepisy dają mu takie prawo, jak i z samego kredytu. W obu przypadkach przepisy chronią go mocniej niż przy zwykłym kredycie gotówkowym.

Właśnie praw klientów korzystających z takich kredytów dotyczy sprawa AS Inbank. Za to Prezes UOKiK nałożył na bank kary w łącznej wysokości 4 mln 692 tys. zł. Decyzja nie jest prawomocna.

– Zakwestionowaliśmy praktyki AS Inbank dotyczące kredytów oferowanych przy zakupie między innymi instalacji fotowoltaicznych i pomp ciepła. Bank traktował je jako kredyty niewiązane, mimo że sposób sprzedaży i finansowania wskazywał na ich ścisłe powiązanie z konkretnym zakupem. Za trzy praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów nałożyliśmy na spółkę blisko 5 mln zł kar – mówi Tomasz Chróstny.


Jakie większe prawa daje kredyt wiązany?

Przy zwykłym kredycie gotówkowym klient pożycza pieniądze od banku, a później sam decyduje, co za nie kupi. Bank finansuje klienta, ale nie uczestniczy w jego umowie ze sklepem, dealerem czy wykonawcą.

Przy kredycie wiązanym zakup i finansowanie są ze sobą połączone. Dzięki temu w razie problemów konsument może korzystać z praw, które sięgają także kredytodawcy.

Odstępujesz od zakupu, kredytu też możesz się pozbyć

Jeżeli konsument ma prawo odstąpić od umowy ze sprzedawcą i skutecznie z niego korzysta, odstąpienie jest skuteczne również wobec kredytu wiązanego.

Nie znaczy to, że można zrezygnować z każdego zakupu w ciągu 14 dni. Prawo do odstąpienia od umowy ze sprzedawcą musi wynikać z przepisów. Jeśli jednak klient ma takie prawo i z niego korzysta, nie powinien zostać z kredytem na produkt lub usługę, z których skutecznie zrezygnował.

WT2026 ZMIENIĄ BUDOWĘ DOMÓW. OGRZEWANIE GAZOWE NADAL BĘDZIE DOZWOLONE, NIE BĘDZIE TEŻ PRZYMUSU POMPY CIEPŁA, FOTOWOLTAIKI ANI REKUPERACJI. fot: Troy Mortier/Unsplash
Nasz temat

WT2026 zmienią budowę domów po 2026 roku. Ministerstwo odpowiada Faktom Plus: gaz nie będzie zakazany, ale inwestora czeka energetyczny Tetris

Odstępujesz od kredytu? Pieniądze bankowi zwraca sprzedawca

Inaczej wygląda sytuacja, gdy klient odstępuje od samego kredytu wiązanego, ale chce zatrzymać kupiony produkt albo usługę. Takie prawo daje mu art. 56 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim.

Załóżmy, że klient kupił panele fotowoltaiczne za 40 tys. zł, a bank przelał pieniądze bezpośrednio firmie montującej instalację.

Jeśli klient odstąpi od kredytu, to sprzedawca lub usługodawca zwraca pieniądze bankowi, nie klient. Tak właśnie mówi art. 56 ust. 2 ustawy o kredycie konsumenckim. Kredytodawca przekazuje sprzedawcy kopię oświadczenia klienta o odstąpieniu i żąda od niego zwrotu pieniędzy.

Ale odstąpienie od kredytu nie oznacza automatycznie rezygnacji z zakupu. Jeżeli klient chce zatrzymać panele, samochód, telewizor czy inny produkt, nadal musi za niego zapłacić sprzedawcy. Może użyć własnych pieniędzy albo znaleźć inne finansowanie.

Ustawa reguluje też sytuację, gdy klient nie chce zatrzymać produktu. Art. 56 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim mówi, że jeśli klient niezwłocznie zwróci towar, a sprzedawca go przyjmie, umowa sprzedaży wygasa. Przy usłudze klient płaci za tę część, która została już wykonana.

Czyli najprościej: możesz zrezygnować z samego kredytu, bo nie odpowiadają Ci jego warunki, ale wtedy musisz inaczej rozliczyć zakup. Jeśli zatrzymujesz produkt, płacisz za niego sprzedawcy z własnych pieniędzy albo z innego kredytu. Jeśli go zwrócisz i sprzedawca go przyjmie, umowa sprzedaży wygasa.

Paneli nie ma? Bank nie może odesłać klienta do firmy

Trzecie uprawnienie jest szczególnie ważne wtedy, gdy sprzedawca dostał pieniądze, ale nie wykonał umowy.

Klient kupuje instalację fotowoltaiczną wraz z montażem. Bank płaci firmie. Termin montażu mija, później kolejny, a paneli nadal nie ma.

Najpierw klient powinien zażądać wykonania umowy od sprzedawcy. Jeśli firma nie reaguje albo odmawia, przy kredycie wiązanym klient może żądać wykonania zobowiązania także od kredytodawcy, do wysokości udzielonego kredytu.

Przepis nie wymaga, aby pracownik banku ma sam miał wejść na dach z wkrętarką, choć obraz byłby budujący. Mówi natomiast, że po bezskutecznym żądaniu wobec sprzedawcy klient może żądać od banku wykonania tego samego zobowiązania, do wysokości kredytu.

A to oznacza, że bank musi wziąć się do roboty. Kredytodawca musi więc doprowadzić do zaspokojenia żądania klienta w zakresie swojej odpowiedzialności.

– Jeśli konsument skutecznie odstępuje od finansowanej umowy sprzedaży lub usługi, odstąpienie to jest skuteczne również wobec kredytu. A gdy sprzedawca nie wykona umowy, w określonych sytuacjach konsument może domagać się wykonania zobowiązania także od kredytodawcy – wyjaśnia Tomasz Chróstny.


pompa ciepła/ fot: Shawn Rain/ Unsplash
Biznes / Dom i ogród / News / Technologie

UOKiK ostrzega, na te pompy ciepła nie ma dopłat i dotacji!!!

Co to jest kredyt wiązany?

Przy kredycie wiązanym od początku wiadomo, na co mają zostać przeznaczone pieniądze. Może to być samochód, telewizor, zegarek, meble, panele fotowoltaiczne, pompa ciepła albo usługa.

Nie każdy kredyt wykorzystany na zakupy jest jednak kredytem wiązanym.

Jeżeli klient bierze w banku 30 tys. zł kredytu gotówkowego, otrzymuje pieniądze na konto i może wydać je na samochód, remont lub wakacje, późniejszy zakup auta nie zmienia rodzaju kredytu.

Inaczej może wyglądać zakup samochodu w salonie, gdzie dealer od razu proponuje finansowanie współpracującego banku i pomaga załatwić formalności. Podobny model można spotkać przy fotowoltaice, pompach ciepła, sprzęcie RTV i AGD czy meblach.

Dlatego nazwa kredytu nie jest ważna. Liczą się jego cechy oraz warunki, które spełnia.


montaż fotowoltaiki/Bill Mead/Unsplash
Dom i ogród

Jak nie zapłacić podatku od domowej fotowoltaiki w 2026 roku?

Kiedy kredyt jest wiązany? Te warunki trzeba sprawdzić

Ustawa o kredycie konsumenckim dokładnie opisuje, kiedy kredyt jest wiązany.

Najpierw pieniądze muszą służyć wyłącznie do sfinansowania produktu albo usługi kupowanych na podstawie drugiej umowy. Klient nie dostaje więc pieniędzy, które może wydać według własnego uznania.

Następnie zakup i finansowanie muszą być ze sobą powiązane. Ustawa przewiduje trzy możliwości. Wystarczy, że wystąpi jedna z nich.

  • Po pierwsze, kredytu może udzielać sam sprzedawca lub usługodawca. Firma sprzedaje produkt albo usługę i jednocześnie finansuje klientowi zakup.
  • Po drugie, kredytu może udzielić bank lub inny kredytodawca współpracujący ze sprzedawcą przy przygotowaniu albo zawarciu umowy kredytowej. Sprzedawca może przedstawić finansowanie, pomóc wypełnić wniosek, zebrać dokumenty albo wykonać inne czynności potrzebne do zawarcia kredytu.
  • Po trzecie, kredytu może udzielić bank, a finansowany produkt lub usługa mogą zostać szczegółowo opisane w umowie kredytowej.

Apartamenty w Karpaczu przy ul. Kąpielowej – deweloper Jelbud podejrzany o wymuszanie rezygnacji z kar umownych. fot: Sergej Karpow /Unsplash
News

Bandyckie metody Idea-Inwest, M2R i Jelbud? Szantaż klientów i wymuszanie pieniędzy przez deweloperów

AS Inbank dostał prawie 5 mln zł kar

W sprawie AS Inbank bank współpracował z przedsiębiorcami sprzedającymi m.in. instalacje fotowoltaiczne i pompy ciepła. Sprzedawcy przedstawiali klientom finansowanie, przygotowywali wnioski i podpisywali umowy także w umieniu banku.

Prezes UOKiK uznał, że przy takim sposobie sprzedaży część umów spełniała warunki kredytu wiązanego. Bank traktował je jednak jako kredyty niewiązane.

Urząd zakwestionował trzy praktyki.

Po pierwsze, AS Inbank żądał od klientów zwrotu kwoty kredytu po odstąpieniu od umowy także wtedy, gdy wcześniej sam wypłacił pieniądze bezpośrednio sprzedawcy albo usługodawcy. Prezes UOKiK uznał, że naruszało to art. 56 ust. 2 ustawy o kredycie konsumenckim.

Po drugie, bank nie przekazywał w umowach informacji o prawie wynikającym z art. 59 ustawy. Chodzi właśnie o możliwość żądania wykonania zobowiązania od kredytodawcy, jeśli wcześniejsze żądanie wobec sprzedawcy okazało się nieskuteczne.

Po trzecie, AS Inbank przekazywał klientom informacje, że zawarte przez nich umowy nie są kredytami wiązanymi, choć według Prezesa UOKiK spełniały warunki takiego kredytu. Urząd uznał, że mogło to wprowadzać konsumentów w błąd co do cech finansowania oraz ich praw.

Za te trzy praktyki Prezes UOKiK nałożył kary: 1,822 mln zł, 1,23 mln zł oraz 1,64 mln zł, czyli łącznie 4 mln 692 tys. zł.


dom jednorodzinny wizualizacja
Dom i ogród

Jak bezpiecznie kupić działkę pod dom w 2026 roku? Sprawdź to przed podpisaniem umowy

Jak sprawdzić, czy masz kredyt wiązany?

Jeśli kredyt był załatwiany podczas zakupu samochodu, paneli fotowoltaicznych, pompy ciepła, telewizora, mebli albo innego produktu czy usługi, warto wrócić do dokumentów.

Najpierw sprawdź, czy pieniądze mogłeś wydać według własnego uznania, czy od początku cel kredytu był określony.

Następnie przypomnij sobie, jak wyglądało finansowanie. Jeśli sprzedawca proponował kredyt, pomagał przygotować wniosek albo uczestniczył w zawieraniu umowy z bankiem, może być spełniony jeden z warunków kredytu wiązanego.

Sprawdź również samą umowę kredytową. Jeśli opisuje produkt lub usługę finansowane z kredytu, także może to mieć znaczenie.

Najważniejsze są cechy kredytu i warunki, które spełnia. Jeśli jest kredytem wiązanym, konsument ma dodatkowe zabezpieczenia prawne, których bank nie może się wyprzeć.

– Charakter umowy wynika z prawa i z tego, jak w rzeczywistości wygląda proces sprzedaży i finansowania, a nie z etykiety nadanej mu przez przedsiębiorcę. „Odwiązanie” kredytu od zakupu nie może oznaczać odwiązania banku od praw konsumenta – podkreśla Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.


Źródła: UOKiK, ustawa o kredycie konsumenckim, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Sławek Gil avatar
Sławek Gil

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *