Pierwsza taka operacja w Polsce. Pacjent z Alzheimerem przeszedł pionierski zabieg w Słupsku

W Słupsku przeprowadzono pierwszą w Polsce operację wspomagającą leczenie Alzheimera. Sprawdź, na czym polega zabieg i co wiadomo o stanie pacjenta. fot: JAFAR AHMED/Unsplash

Zabieg trwał pięć godzin, a 58-letni pacjent po kilku dniach opuścił szpital w dobrym stanie. Chirurdzy zastosowali eksperymentalną metodę, która ma usprawnić usuwanie szkodliwych produktów przemiany materii z mózgu.


Pierwsza operacja Alzheimera w Polsce. Lekarze zoperowali 58-latka

Pionierski zabieg przeprowadzono 20 października 2026 roku w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Janusza Korczaka w Słupsku. Zespołem kierował dr n. med. Daniel Maliszewski, który wraz z innymi specjalistami zastosował nową metodę mikrochirurgiczną.

Pacjentem był 58-letni mężczyzna z wczesnym stadium choroby Alzheimera, u którego występowały zaburzenia wzrokowo-przestrzenne. Był wcześniej leczony neurologicznie, ale nie miał istotnych chorób współistniejących. Lekarze wybrali go przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Brak dodatkowych schorzeń miał również ułatwić późniejszą ocenę wyników operacji.

Przygotowania do zabiegu trwały około trzech lat. W tym czasie słupski zespół zapoznawał się z doświadczeniami zagranicznych ośrodków i opracowywał własną technikę operacyjną. Ostatecznie uzyskał zgodę komisji bioetycznej na przeprowadzenie 15 takich zabiegów.

Lekarze nie wiedzą jeszcze, którzy pacjenci mogą odnieść największe korzyści z nowej metody. Znaczenie mogą mieć między innymi stopień zaawansowania choroby, jakość snu oraz wyniki badań oceniających procesy zachodzące w mózgu.

Dr Daniel Maliszewski podkreślił, że ustalenie odpowiednich kryteriów kwalifikacji pacjentów będzie jednym z najważniejszych zadań zespołu.

„Szukamy tej grupy, dla której korzyści będą najbardziej odczuwalne. Szukamy odpowiedniego wskazania, pośrednich czynników, którymi mogą być stadium choroby, aktywność snu, ilość metabolitów. Może być ich więcej. Szukamy. Każdy kolejny miesiąc daje nowe dane, nowe wyniki, które pozwalają coraz lepiej selekcjonować pacjentów” – mówił chirurg (PAP).

Każdy kolejny zabieg będzie więc poprzedzony szczegółową diagnostyką, a stan operowanych osób ma być regularnie oceniany. Lekarze chcą ustalić, czy procedura przynosi trwałą poprawę i czy można ją bezpiecznie stosować u większej liczby chorych.


Na czym polega operacja Alzheimera? Chirurdzy chcą usprawnić oczyszczanie mózgu

Nowa metoda opiera się na badaniach nad układem glimfatycznym, który uczestniczy w usuwaniu z mózgu zbędnych produktów przemiany materii. Naukowcy od lat sprawdzają, jak zaburzenia tego procesu mogą wpływać na rozwój chorób neurodegeneracyjnych, w tym choroby Alzheimera.

W mózgach osób cierpiących na Alzheimera dochodzi między innymi do odkładania się beta-amyloidu oraz nieprawidłowych zmian białka tau. Zjawiska te wiążą się z uszkadzaniem komórek nerwowych, co stopniowo prowadzi do pogorszenia pamięci, orientacji i innych zdolności poznawczych.

Chirurdzy ze Słupska chcą sprawdzić, czy usprawnienie odpływu chłonki może wspomóc naturalne mechanizmy oczyszczania mózgu. W tym celu wykonali mikrochirurgiczne połączenia węzłów chłonnych z naczyniami żylnymi w okolicy szyi. Dodatkowe zespolenia limfatyczno-żylne przeprowadzono również na kończynach dolnych.

„Celem zabiegu jest odbarczenie faktycznie układu glimfatycznego, który uczestniczy w usuwaniu z mózgu szkodliwych metabolitów, w tym białek związanych z rozwojem chorób neurodegeneracyjnych. Jedną z hipotez jest to, że poprawa odpływu płynu związanego z funkcjonowaniem tego układu może wspomóc naturalne mechanizmy oczyszczania mózgu” – dr Daniel Maliszewski wyjaśnił w rozmowie z PAP.

Operacja nie wymagała otwierania czaszki ani ingerencji w tkankę mózgową. Lekarze pracowali na niewielkich strukturach układu chłonnego i naczyniowego, wykorzystując specjalistyczny sprzęt mikrochirurgiczny.

Zabieg trwał około pięciu godzin. Pierwsze półtorej godziny zajęło przygotowanie pacjenta oraz dokładne uwidocznienie dróg chłonnych. Następnie przez trzy i pół godziny chirurdzy wykonywali zespolenia naczyń żylnych z węzłami chłonnymi, korzystając między innymi z robota mikrochirurgicznego.

Choć operacja przebiegła zgodnie z planem, nie wiadomo jeszcze, czy poprawa odpływu chłonki rzeczywiście zwiększa usuwanie szkodliwych białek z mózgu. Lekarze muszą również sprawdzić, czy zabieg może spowolnić rozwój Alzheimera.

Zdrowie

Cichy wirus, ciche szkody. Jak opryszczka może uszkadzać mózg i zwiększać ryzyko Alzheimera


Pacjent po operacji zgłosił poprawę snu. Co wiadomo o jego stanie?

Pierwsze informacje o stanie 58-latka są pozytywne. Mężczyzna dobrze zniósł operację i po kilku dniach hospitalizacji wrócił do domu. Lekarze zwrócili również uwagę na zgłoszoną przez niego poprawę jakości snu.

Pacjent po zabiegu zaczął spać znacznie lepiej i głębiej niż wcześniej. A zaburzenia snu często towarzyszą chorobie Alzheimera. Chorzy mogą mieć trudności z zasypianiem, wielokrotnie budzić się w nocy lub odczuwać nadmierną senność w ciągu dnia.

Sen odgrywa także ważną rolę w funkcjonowaniu układu glimfatycznego. Badania sugerują, że podczas snu nasilają się procesy związane z usuwaniem niektórych produktów przemiany materii z mózgu.

Na razie nie wiadomo jednak, czy poprawa snu była bezpośrednim następstwem operacji ani czy utrzyma się w kolejnych miesiącach. Nie można również na tej podstawie ocenić wpływu zabiegu na przebieg Alzheimera.

Dlatego pacjent będzie regularnie badany przez neurologów. Lekarze planują testy pamięci i innych funkcji poznawczych, a także oznaczanie biomarkerów. W codziennej obserwacji stanu mężczyzny pomagać będzie jego żona.


Czy operacja może zatrzymać Alzheimera? Chirurg studzi oczekiwania

Dobry stan pacjenta po zabiegu nie oznacza jeszcze, że udało się zahamować rozwój choroby. Alzheimer postępuje stopniowo, a tempo pogarszania się funkcji poznawczych może być różne u poszczególnych osób. Dlatego ocena skuteczności nowej metody będzie wymagała długotrwałych badań.

Czy operacja może zatrzymać rozwój choroby lub cofnąć objawy choroby? Dr Daniel Maliszewski przestrzegł przed zbyt daleko idącymi oczekiwaniami.

„Nie. Na takie stwierdzenie jest zdecydowanie za wcześnie. Nie możemy dziś tego obiecać pacjentom. Traktujemy tę metodę jako obiecujący kierunek badań, ale jesteśmy na początku drogi” – powiedział dr Maliszewski w rozmowie z PAP.

Podobne operacje wykonuje się również w innych krajach, jednak ich wyniki są zróżnicowane. U części pacjentów opisywano poprawę, u innych obserwowano stabilizację stanu zdrowia, a niektórzy nie odnieśli wyraźnych korzyści.

Nie opracowano także jednej, powszechnie przyjętej techniki operacyjnej. Poszczególne ośrodki stosują różne rozwiązania, które modyfikują na podstawie własnych doświadczeń.

Słupski zespół chce więc sprawdzić, czy nowa procedura mogłaby w przyszłości uzupełniać leczenie farmakologiczne. Lekarze podkreślają jednak, że operacja nie zastępuje dotychczasowej terapii ani opieki neurologicznej.

Jak wygląda operacja endoprotezy biodra? Prof. Paweł Łęgosz tłumaczy, jak wszczepia się sztuczny staw, w czym pomaga robot i kiedy pacjent zaczyna chodzić. WUM - mat. pras.
Zdrowie

Prof. Paweł Łęgosz: Podczas operacji robot mnie pilnuje. Tak wszczepia się endoprotezę biodra


Badanie 139 pacjentów z Alzheimerem. Co wykazały operacje w Chinach?

Podobne zabiegi są badane między innymi w Chinach, Korei Południowej, na Tajwanie i w Stanach Zjednoczonych. Doświadczenia zagranicznych ośrodków mogą pomóc polskim lekarzom w ocenie nowej metody, choć dotychczasowe wyniki nie dają jeszcze jednoznacznych odpowiedzi.

W lutym 2026 roku w czasopiśmie naukowym „Alzheimer’s & Dementia” opublikowano badanie obejmujące 139 pacjentów z ciężką postacią Alzheimera. U wszystkich przeprowadzono operację polegającą na połączeniu głębokich naczyń limfatycznych z żyłami w obrębie szyi.

Naukowcy obserwowali pacjentów przez sześć miesięcy. W tym czasie odnotowali niewielką poprawę wyników testów poznawczych, a także korzystne zmiany w codziennym funkcjonowaniu i niektórych objawach towarzyszących chorobie. Zmieniły się również poziomy wybranych biomarkerów.

Wyniki były bardzo ciekawe, ale należy podchodzić do nich z rezerwą. Przede wszystkim zabrakło grupy kontrolnej, która pozwoliłaby ustalić, czy poprawa rzeczywiście była następstwem operacji. Ponadto sześciomiesięczną ocenę ukończyło 95 spośród 139 uczestników.

Odnotowano także powikłania pooperacyjne. U części pacjentów wystąpiły przejściowe zaburzenia świadomości, a jeden przypadek krwawienia wymagał ponownej operacji.

Badanie dotyczyło również osób z zaawansowanym Alzheimerem, podczas gdy pierwszy pacjent ze Słupska znajdował się we wczesnym stadium choroby.

Prof. Michał Parniak z UW otrzymał 2 mln euro na badania. Jego zespół zbuduje anteny kwantowe dla sieci 6G, radarów i astronomii. źródło: UW, Fot. Mirek Kaźmierczak
Technologie

Wygląda jak surfer z Kalifornii. Profesor UW dostał 2 mln euro na anteny kwantowe


Ponad 200 zgłoszeń do szpitala w Słupsku. Będą kolejne operacje

Zainteresowanie eksperymentalną metodą jest bardzo duże. Do słupskiego szpitala zgłosiło się ponad 200 osób, a czterech pacjentów oczekiwało już na zabieg.

Na razie ośrodek ma zgodę na przeprowadzenie łącznie 15 operacji. Kwalifikacją chorych zajmuje się neurolog dr hab. n. med. Kamil Chwojnicki z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

W diagnostyce wykorzystywane są między innymi badania biomarkerów krwi, które pomagają potwierdzić rozpoznanie Alzheimera i monitorować procesy związane z chorobą.

W zespole operacyjnym pracują również dr n. med. Ewa Migacz, specjalistka otolaryngologii i chirurgii rekonstrukcyjnej, oraz dr Michał Gładysz, ortopeda zajmujący się także zabiegami układu limfatycznego.

Dr Maliszewski zapowiedział w rozmowie z PAP, że kolejny zabieg planowany jest na listopad. Każdy następny przypadek będzie jednak wymagał indywidualnej oceny i dalszej obserwacji po operacji.

Proste ćwiczenia wykonywane przez 5–15 minut dziennie mogą wspierać mózg również po 80. roku życia. Badanie objęło 3966 osób. fot: Vitaly Gariev/Unplasch
Zdrowie

Mózg może rozwijać się nawet po 80. roku życia. Wystarczy kilka minut ćwiczeń dziennie


Czy operacja Alzheimera stanie się nową metodą leczenia?

Zabieg przeprowadzony w Słupsku jest ważnym wydarzeniem dla polskiej mikrochirurgii, ale jego rzeczywiste znaczenie dla leczenia Alzheimera będzie można ocenić dopiero po zebraniu wyników dalszych badań.

Lekarze muszą przede wszystkim ustalić, czy operacja spowalnia pogarszanie się pamięci i innych funkcji poznawczych. Równie ważne będzie sprawdzenie, jak długo utrzymują się ewentualne korzyści oraz czy przewyższają one ryzyko związane z zabiegiem.

Potrzebne będą do tego badania obejmujące większą liczbę pacjentów, najlepiej z udziałem odpowiednio dobranych grup kontrolnych.

Na razie wiadomo, że pierwsza operacja zakończyła się zgodnie z planem, a pacjent opuścił szpital w dobrym stanie. To zachęcający początek, ale nie dowód na zatrzymanie choroby.

Słupski zabieg otwiera nowy kierunek badań nad wspomaganiem leczenia Alzheimera. Czy metoda znajdzie zastosowanie w codziennej praktyce medycznej, pokażą dopiero wyniki kolejnych operacji i długoterminowych obserwacji pacjentów.


Źródła: Polska Agencja Prasowa, naukawpolsce.pl, Alzheimer’s & Dementia, Narodowa Komisja Zdrowia Chin

Ewa Gładysz avatar
Ewa Gładysz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *