Po ujawnieniu nadużyć ministerstwo szykuje nowe przepisy. Chce ograniczyć przywileje dla organizacji religijnych wykorzystywanych do zatrudniania cudzoziemców.
Firmy sprowadzały do Polski robotników z zagranicy, ale w dokumentach zgłaszano ich jako misjonarzy. Jak to możliwe? Pozwalały na to specjalne przepisy dotyczące działalności religijnej, które wykorzystywały niektóre agencje pracy i związki wyznaniowe. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uznało, że trzeba ukrócić takie praktyki. Przygotowało już projekt rozporządzenia, który ma zamknąć wykorzystywaną do tego furtkę.
Sprawa nabrała rozgłosu po dziennikarskim śledztwie TVN24, które wiosną 2026 roku ujawniło, jak niektóre organizacje religijne pomagały zatrudniać cudzoziemców bez przechodzenia zwykłych procedur związanych z uzyskaniem zezwolenia na pracę.
Ministerstwo przeanalizowało problem i przygotowało nowe zasady. Projekt opublikowano 22 października 2026 roku. Konsultacje społeczne potrwają do 11 listopada.
Sprowadzali robotników, ale zgłaszali ich jako misjonarzy. Jak to działało?
W kwietniu 2026 roku dziennikarze TVN24 ujawnili w śledztwie „Święty biznes”, że niektóre organizacje religijne współpracowały z agencjami zatrudnienia przy sprowadzaniu do Polski zagranicznych robotników. Cudzoziemców zgłaszano jako misjonarzy, choć przyjeżdżali tu do pracy.
Wśród nich byli między innymi obywatele Kolumbii. Zatrudniano ich na budowach, w magazynach, tartakach i zakładach przetwórstwa mięsa.
Jak było to możliwe? Zatrudnienie cudzoziemca spoza Unii Europejskiej zazwyczaj wymaga zezwolenia na pracę, o które występuje pracodawca. Dokument wydaje wojewoda. Przepisy przewidują jednak wyjątki, między innymi dla osób wykonujących funkcje religijne.
Z takiego zwolnienia może korzystać cudzoziemiec legalnie przebywający w Polsce, który rzeczywiście wykonuje pracę związaną z funkcją religijną. Musi działać w ramach zarejestrowanego u nas kościoła lub związku wyznaniowego albo na podstawie skierowania wystawionego przez jego właściwe władze.
Właśnie tę możliwość wykorzystywano. Organizacja religijna wystawiała cudzoziemcowi dekret misyjny. Następnie agencja zatrudnienia kierowała go do przedsiębiorstwa potrzebującego robotników. Powołując się na dokumenty religijne, omijano zwykłą procedurę uzyskania zezwolenia na pracę.
Według ustaleń TVN24 na takim mechanizmie zarabiali pośrednicy oraz organizacje religijne. Dziennikarze ujawnili również przypadki finansowania składek z Funduszu Kościelnego.
Problemy mieli także sami cudzoziemcy. Niektórzy obcokrajowcy zgłaszani jako misjonarze nawet nie wiedzieli, dlaczego otrzymali dokumenty misyjne, skoro przyjechali do Polski do pracy.
Haczyk tkwił w jednym paragrafie. Co dokładnie pozwalały przepisy?
Haczyk tkwił w przepisach dotyczących zatrudniania cudzoziemców. Obecnie zasady te reguluje rozporządzenie ministra pracy z 20 listopada 2025 roku. Szczególnie ważny jest § 1 pkt 11 lit. c, który pozwala osobom pełniącym funkcje religijne pracować bez zezwolenia nie tylko w kościołach i związkach wyznaniowych, ale również w „innym podmiocie”.
Warunkiem jest skierowanie wystawione przez uprawnione władze kościoła lub związku wyznaniowego. I właśnie tutaj pojawiła się możliwość nadużyć. Przepisy nie określają, jakie konkretnie firmy czy instytucje mogą przyjmować osoby skierowane przez organizacje religijne. Nie zawierają również listy prac, które można wykonywać na podstawie takiego dokumentu.
Jednocześnie rozporządzenie nie wymaga, aby organizacja religijna działała przez określoną liczbę lat. Z omawianego zwolnienia może więc korzystać zarówno związek wyznaniowy z wieloletnią historią, jak i taki, który właśnie został zarejestrowany.
Nie znaczy to jednak, że skierowanie od organizacji religijnej pozwala cudzoziemcowi podjąć dowolną pracę. Przepisy wymagają aby zajęcie takiej osoby miało jakiś związek z funkcją religijną. Nie wyjaśniają jednak tego szczegółowo.
Właśnie to ma zostać bardziej precyzyjnie określone.
Rząd bierze się za organizacje religijne. Pojawi się zasada 10 lat
Jedna z najważniejszych zmian dotyczy organizacji religijnych, które działają w Polsce od niedawna.
Z analizy przeprowadzonej przez resort pracy wynika, że z dotychczasowych ułatwień najczęściej korzystały organizacje działające krócej niż 10 lat.
Dlatego ministerstwo chce wprowadzić nowy warunek. Kościoły i związki wyznaniowe działające na podstawie wpisu do oficjalnego rejestru będą musiały posiadać taki wpis od co najmniej 10 lat, aby korzystać z omawianego zwolnienia.
Młodsze organizacje stracą więc możliwość kierowania cudzoziemców do pracy na dotychczasowych zasadach.
Wyjątek ma dotyczyć kościołów i związków wyznaniowych, których status prawny regulują odrębne ustawy lub umowy międzynarodowe.
Ministerstwo chce w ten sposób utrudnić zakładanie organizacji religijnych głównie po to, aby wystawiały dokumenty potrzebne do zatrudniania cudzoziemców.
Nowe zasady mogą jednak dotknąć również młode wspólnoty, które rzeczywiście prowadzą działalność religijną.
Koniec wysyłania misjonarzy na budowy? Ministerstwo zaostrza zasady
Rząd chce też dokładniej określić, jaką pracę cudzoziemiec może wykonywać na podstawie skierowania od organizacji religijnej do innego podmiotu.
Projekt ogranicza takie zwolnienie do działalności związanej z kształceniem duchownych, wytwarzaniem przedmiotów wykorzystywanych podczas praktyk religijnych, działalnością oświatowo-wychowawczą oraz pomocą charytatywną i opiekuńczą.
W praktyce samo skierowanie od związku wyznaniowego nie miałoby wystarczać do zatrudnienia cudzoziemca na budowie, w fabryce czy magazynie.
Nowe propozycje skomentowała Nadia Winiarska, wicedyrektorka departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.
Zwolnienie z obowiązku uzyskania zezwolenia na pracę dla osób wykonujących pracę w związku z pełnioną funkcją religijną ma swoje uzasadnienie. Problem pojawia się wtedy, gdy misja istnieje głównie na papierze, a rzeczywista praca ma niewiele wspólnego z działalnością religijną.
Ekspertka zwróciła uwagę, że firmy zatrudniające cudzoziemców zgodnie ze zwykłymi zasadami muszą ponosić koszty, przygotowywać dokumenty i czekać na zezwolenia.
Tymczasem przedsiębiorstwa korzystające z przywilejów związanych z działalnością religijną mogły omijać część tych obowiązków.
Jak podsumowała Winiarska:
W końcu nawet najlepsza misja nie powinna zwalniać z przestrzegania zasad.
Źródła: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, projekt rozporządzenia z 22 października 2026 r.; TVN24, śledztwo „Święty biznes” z kwietnia 2026 r.; Konfederacja Lewiatan
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.