Latynosi coraz częściej wybierają Polskę. 80 proc. chce zostać na stałe

Polska staje się dla pracowników z Ameryki Łacińskiej nie tylko miejscem zarobku, ale także krajem stabilizacji i długiego pobytu.  EqualStock/Unsplash

Polska staje się dla pracowników z Ameryki Łacińskiej nie tylko miejscem zarobku, ale także krajem, w którym chcą żyć.


Latynosi w Polsce coraz częściej traktują nasz kraj nie jako przystanek w drodze na Zachód, lecz jako docelowe miejsce pracy i życia. Z raportu Folga „Praca w Polsce: Stereotypy Latynoamerykanów. Edycja 2026” wynika, że aż 80 proc. Latynosów już pracujących w Polsce zamierza zostać tu na stałe. Wśród osób dopiero planujących wyjazd do Europy taki zamiar deklaruje 69 proc. badanych.

To ciekawa zmiana na polskim rynku pracy. Przez lata migrację zarobkową w Polsce kojarzono przede wszystkim z obywatelami Ukrainy, Białorusi, Gruzji czy Mołdawii. Teraz coraz wyraźniej widać także pracowników z Kolumbii, Peru, Meksyku, Chile, Argentyny i innych państw Ameryki Łacińskiej. Nie jest to już wyłącznie ciekawostka z działu HR, lecz część szerszego procesu demograficznego i gospodarczego.

Według danych ZUS na koniec 2025 r. do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych zgłoszonych było 1,289 mln cudzoziemców. To o 95,8 tys. więcej niż rok wcześniej. Cudzoziemcy stanowili 7,9 proc. wszystkich ubezpieczonych w ZUS. Największą grupą pozostają obywatele Ukrainy, ale w statystykach coraz mocniej zaznaczają się również pracownicy spoza Europy.

Dla polskich firm to są ważne informacje. Przemysł, logistyka, przetwórstwo, rolnictwo, budownictwo, gastronomia i usługi już odczuwają skutki starzenia się społeczeństwa oraz braku rąk do pracy. W takiej sytuacji pracownicy z Ameryki Łacińskiej stają się jedną z grup, które mogą stabilizować zatrudnienie w sektorach szczególnie narażonych na niedobory kadrowe.

Jakub Goliszewski, prezes Folgi, zwraca uwagę, że na decyzje migracyjne Latynosów wpływają nie tylko polskie warunki pracy, ale także sytuacja poza Europą.

„Zaostrzenie polityki imigracyjnej Stanów Zjednoczonych oraz rosnąca presja ekonomiczna w krajach regionu sprawiają, że Polska staje się coraz ważniejszym kierunkiem dla pracowników z LATAM” – mówi Goliszewski.

To dobrze opisuje zmianę kierunku migracji. Przez dekady Stany Zjednoczone były dla wielu mieszkańców Ameryki Łacińskiej najważniejszym celem wyjazdu za pracą. Dziś część osób szuka innych możliwości. Europa, a w niej Polska, zaczyna być postrzegana jako rynek bardziej dostępny, bezpieczny i przewidywalny.


Dlaczego Latynosi wybierają Polskę? Stabilność ważniejsza niż szybki zarobek

Raport Folga pokazuje, że motywacje pracowników z krajów LATAM są bardziej złożone niż prosty schemat: wyjechać, zarobić, wrócić. Oczywiście pieniądze nadal mają znaczenie. Na motywację finansową wskazało 39 proc. badanych. Nie jest to zaskakujące, bo różnice między wynagrodzeniami w Polsce a płacami w części państw Ameryki Łacińskiej pozostają wyraźne.

Od 1 stycznia 2026 r. płaca minimalna w Polsce wynosi 4806 zł brutto. Dla wielu osób z krajów LATAM nawet podstawowe wynagrodzenie w Polsce może być atrakcyjne, szczególnie jeśli porównują je z lokalnymi pensjami i niestabilnością zatrudnienia w kraju pochodzenia.

Jednak z raportu wynika, że coraz większe znaczenie ma nie tylko wysokość pensji, lecz także pewność pracy. W 2026 r. 20 proc. badanych wskazało brak możliwości zatrudnienia w kraju pochodzenia jako główny powód emigracji. Rok wcześniej ten odsetek wynosił 6 proc. To ponad trzykrotny wzrost.

Powody podjęcia pracy w Polsce. Źródło: Folga
Powody podjęcia pracy w Polsce. Źródło: Folga

Do tych danych warto dodać informacje Międzynarodowej Organizacji Pracy. MOP wskazuje, że bezrobocie w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach utrzymuje się na poziomie około 6 proc., ale sama stopa bezrobocia nie pokazuje pełnego obrazu. W pierwszej połowie 2025 r. aż 46,7 proc. pracowało na czarno.

Dlatego Polska dla wielu Latynosów nie jest wyłącznie krajem wyższych zarobków. Jest krajem z umową o pracę, z czym wiążą się składki na ubezpieczenia, emeryturę, regularne wypłaty i poczucia, że praca daje plan na przyszłość.


Polska jako pierwszy wybór w Europie. Wynik może zaskakiwać

Jednym z najciekawszych dla nas wyników raportu Folga jest deklaracja dotycząca wyboru kraju pracy w Europie. Aż 82 proc. badanych pracowników z LATAM wskazało Polskę jako pierwszy wybór wśród europejskich kierunków pracy. Tylko 18 proc. wybrałoby inne państwo.

To wynik, który może zaskakiwać, bo jesteśmy przekonani, że Polska jest dla migrantów krajem przejściowym. Według tego schematu cudzoziemcy przyjeżdżają tu tylko po to, aby później wyjechać do Niemiec, Hiszpanii, Francji, Holandii lub Wielkiej Brytanii. Raport Folga pokazuje, że przynajmniej w grupie badanych Latynosów ten obraz jest niepełny.

93 proc. respondentów uważa Polskę za kraj co najmniej tak samo lub bardziej rozwinięty niż państwa Europy Zachodniej. Przed przyjazdem 58 proc. badanych postrzegało Polskę jako bardziej rozwiniętą niż np. Hiszpania. Po przyjeździe ocena staje się bardziej zniuansowana: 49 proc. uznaje poziom rozwoju za porównywalny, a 44 proc. nadal widzi w Polsce lidera.

Satysfakcja z wynagrodzenia. Źródło: Folga
Satysfakcja z wynagrodzenia. Źródło: Folga

To pokazuje dwie rzeczy. Po pierwsze, Polska ma w części krajów Ameryki Łacińskiej lepszy wizerunek, niż mamy sami o sobie. Po drugie, kontakt z polską rzeczywistością nie niszczy tego obrazu. Dla pracowników liczy się nie tylko mit Europy Zachodniej, ale konkret: bezpieczeństwo, infrastruktura, organizacja pracy i uczciwość pracodawcy.


Czy Niemcy są krajem w którym można jeszcze zarobić? fot: Akhil Simha/Unsplash
Społeczeństwo

Praca w Niemczech dla Polaków 2026. Czy za Odrą można jeszcze zarobić? Dane OLX i Destatis

Bezpieczeństwo, infrastruktura i organizacja pracy. Co zaskakuje po przyjeździe

Respondenci pytani o to, co najbardziej zaskoczyło ich w Polsce, najczęściej wskazywali wysoki poziom bezpieczeństwa. Tak odpowiedziało 38 proc. badanych. To istotna informacja, bo bezpieczeństwo nie dotyczy wyłącznie pracy. Chodzi także o codzienne życie, spacerowanie po mieście, korzystanie z transportu publicznego, robienie zakupów, wynajem mieszkania i funkcjonowanie rodziny.

Na drugim miejscu znalazła się dobra infrastruktura, wskazana przez 26 proc. badanych. Dla części osób przyjeżdżających z krajów LATAM polskie drogi, transport publiczny, sieć usług i dostępność podstawowych instytucji są ważnym elementem oceny jakości życia.

Trzecim najczęściej wskazywanym czynnikiem była organizacja pracy. Wskazało ją 15 proc. respondentów. Ten wynik ma znaczenie dla pracodawców, bo pokazuje, że przewidywalność procedur, jasne zasady i uporządkowany system pracy mogą być przewagą konkurencyjną Polski w walce o pracowników zagranicznych.

Przekonania o pracy w Polsce a rzeczywistość. Źródło: Folga
Przekonania o pracy w Polsce a rzeczywistość. Źródło: Folga

Nie chodzi więc wyłącznie o wysokość wynagrodzenia. Jeżeli pracownik otrzymuje jasne warunki, wie, kiedy dostanie pensję, rozumie zakres obowiązków i nie czuje się traktowany jak tymczasowy dodatek do taśmy produkcyjnej, rośnie szansa, że zostanie w firmie dłużej.


Czy praca zdalna może wpłynąć na decyzję o posiadaniu dzieci? fot: Vitaly Gariev/Unsplash
Społeczeństwo

Praca zdalna ratunkiem dla demografii? Nowe badanie – praca home office ułatwia podjęcie decyzji o dziecku

Uczciwość pracodawcy jako przewaga Polski

Z raportu wynika, że 61 proc. badanych uważa polskich pracodawców za bardziej uczciwych niż pracodawców w krajach LATAM. To jedna z najważniejszych informacji dla rynku pracy, bo pokazuje, że Polska może konkurować nie tylko płacą, ale także standardem zatrudnienia.

Marcin Ostrowski, dyrektor operacji i rozwoju w Foldze, zwraca uwagę, że dla pracowników z Ameryki Łacińskiej uczciwość i przewidywalność zasad mają bardzo duże znaczenie.

„W codziennej pracy osób z LATAM bardzo ważne są dla nich uczciwość i przewidywalność zasad pracy. Jeżeli 61 proc. respondentów uważa polskich pracodawców za bardziej uczciwych niż tych w krajach LATAM, to należy to zaufanie utrzymać i zapewnić dobre warunki pracy. To elementy przewagi konkurencyjnej polskich pracodawców na rynku pracowników zagranicznych w Europie” – mówi Ostrowski.

Ten cytat warto potraktować poważnie. Polska nie ma niewyczerpanego zasobu reputacji. Jeżeli firmy będą sprowadzać pracowników z dalekich krajów, a następnie traktować ich jak jednorazową, wymienialną siłę roboczą, przewaga szybko zniknie. Jeżeli jednak utrzymają jasne zasady, legalność zatrudnienia, pomoc w adaptacji i szacunek w pracy, mogą zyskać lojalnych pracowników na lata.

Raport pokazuje, że 96 proc. respondentów najwyżej ceni stabilność zatrudnienia. 92 proc. wierzy, że praca w Polsce pozwoli zapewnić rodzinie lepsze życie. 88 proc. ceni pracodawcę, który okazuje szacunek i nie traktuje pracownika jak elementu łatwego do zastąpienia.


Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk w Senacie/ MRPiPS
Społeczeństwo

Praca na zleceniu coraz bardziej popularne. Ponad 1,5 mln Polaków pracuje bez etatu – czy PIP ukróci ten trend?

Największe bariery: legalizacja pobytu i język

Mimo pozytywnego obrazu Polski raport wskazuje także na poważne bariery. Największym źródłem niepokoju przed migracją są procedury legalizacyjne. Wskazało je 28 proc. badanych. Dopiero na drugim miejscu znalazła się bariera językowa, którą wymieniło 24 proc. respondentów.

To ważna zmiana, bo pokazuje, że język polski, choć trudny, nie jest wcale największym problemem. Pomagają w tym translatory, aplikacje, narzędzia AI i codzienne wsparcie ze strony współpracowników. Jednocześnie 100 proc. badanych deklaruje chęć nauki języka polskiego.

Dla pracodawców to wskazówka. Kurs języka polskiego nie powinien być dodatkiem „dla chętnych”, tylko elementem strategii zatrudniania cudzoziemców. Osoba, która rozumie język, szybciej się usamodzielnia, lepiej odnajduje się w zespole, sprawniej załatwia formalności i rzadziej traktuje Polskę jako tymczasową konieczność.

Procedury legalizacyjne są trudniejsze do rozwiązania na poziomie pojedynczej firmy, ale pracodawca może znacząco ograniczyć stres pracownika. Pomaga jasna informacja, wsparcie przy dokumentach, kontakt z urzędem, rzetelna obsługa kadrowa i unikanie pośredników, którzy obiecują rzeczy niemożliwe.


min. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk jest świadoma konieczności podnoszenia płac w administracji /MRPiPS
Biznes

Jawność wynagrodzeń w Polsce: Nowe przepisy wejdą w życie później. Firmy zyskają cenny czas

Polski rynek pracy będzie coraz bardziej wielokulturowy

Dane ZUS pokazują, że cudzoziemcy stali się trwałym elementem polskiego rynku pracy. Liczba 1,289 mln osób zgłoszonych do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych to nie margines gospodarki. To duża grupa ludzi, którzy pracują, płacą składki i współtworzą polski system zatrudnienia.

W tym kontekście rosnące zainteresowanie Polską wśród Latynosów ma znaczenie nie tylko dla agencji pracy. Dotyczy całej gospodarki. Polska mierzy się ze starzeniem społeczeństwa, niską dzietnością i niedoborem pracowników w wielu branżach. Jeżeli firmy chcą utrzymać produkcję, logistykę, usługi i przetwórstwo, będą musiały coraz lepiej zarządzać migracją zarobkową.

Pracownicy z Ameryki Łacińskiej wnoszą na ten rynek nie tylko gotowość do pracy, ale także oczekiwanie stabilności, szacunku i przewidywalności. To dla Polski szansa, ale też test. Jeżeli państwo i pracodawcy potraktują tę grupę poważnie, mogą zyskać ludzi, którzy nie przyjechali na chwilę. Jeżeli ograniczą się do szybkiej rekrutacji i słabych standardów, sami podetną gałąź, na której próbują usiąść.

Wyniki raportu Folga pokazują więc coś więcej niż dobrą opinię o Polsce. Pokazują, że Polska zaczęła konkurować o pracowników na rynku europejskim nie tylko z państwami regionu, ale także z krajami Zachodu. I w przypadku wielu Latynosów tę konkurencję już wygrywa.


Źródła: ZUS, Folga

Anna Sadurska avatar
Anna Sadurska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *