Po publikacjach Fakty Plus ZUS umorzył 63 proc. postępowań wobec ciężarnych Polek. Ale kontrole trwają
Ministerstwo obiecuje lepsze traktowanie przyszłych matek, ale ZUS nadal sprawdza ich zwolnienia lekarskie niemal tak często jak wcześniej.
ZUS chyba zaczyna odpuszczać kobietom w ciąży. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przekazało Fakty Plus zaskakujące dane: od stycznia do września 2026 roku urzędnicy umorzyli aż 63 proc. zakończonych postępowań wyjaśniających wobec ciężarnych pracownic. Co więcej, we wrześniu ZUS prowadził o połowę mniej takich postępowań, niż w styczniu. Ministerstwo ZUS i Ministerstwo Rodziny chwalą się, że urząd umorzył aż 63 proc. zakończonych postępowań wobec kobiet w ciąży. Liczba robi wrażenie. Ale pokazuje też, jak wiele ciężarnych trafiało pod lupę urzędników, którzy podejrzewali przyszłe matki o fikcyjne zatrudnienie i, nazwijmy rzecz po imieniu, próby wyłudzania zasiłków. Tyle, że poza umorzeniami trudno znaleźć równie przekonujące dowody na zmianę. ZUS nadal kontroluje ciężarne, nie podaje najważniejszych danych za 2026 rok, za to chwali się spotkaniami, nowymi zaleceniami i przypominaniem własnym pracownikom, że mają przestrzegać prawa. Tak, ZUS musi przypominać swoim urzędnikom o obowiązku działania zgodnie z prawem. A ministerstwo zapewnia, że przyszłe matki będą teraz traktowane z większą empatią.
Pracodawca nie zapłaci za L4 kobiety w ciąży? ZUS przejmie wypłaty od firm. Ale to nie do końca dobra wiadomość
ZUS umorzył 63 proc. postępowań wobec ciężarnych. Liczba spraw spadła o połowę
Ministerstwo przekazało Fakty Plus, że od stycznia do września 2026 roku ZUS zakończył 2158 postępowań wyjaśniających wobec ciężarnych pracownic. Aż 1365 z nich umorzył, czyli 63 proc. We wrześniu udział umorzeń wzrósł do 64 proc.
Resort podał również dane za wrzesień. Wówczas ZUS prowadził o 50 proc. mniej postępowań wobec ciężarnych niż w styczniu.
Sam Zakład potwierdził w odpowiedzi dla naszej redakcji:
„Ostatnie miesiące dowodzą, że liczba postępowań dotyczących ciężarnych spadła średnio o połowę”.
Rzeczniczka ZUS Anna Kalita zapowiedziała także dalszą poprawę, którą powiązała z działaniami kierownictwa Zakładu.
To duża zmiana. Jeszcze niedawno przyszłe matki masowo musiały udowadniać urzędnikom, że naprawdę pracują i mają prawo do zasiłków. Teraz urząd prowadzi mniej postępowań i częściej je umarza.
Ciąża jako przestępstwo. Jak ZUS odbiera kobietom w ciąży prawo do bezpieczeństwa
Iwona, Katarzyna, Magda, Monika i Joanna. Od dawna opisujemy ich walkę z ZUS
Fakty Plus od wielu miesięcy przedstawia historie kobiet, które po zajściu w ciążę musiały udowadniać urzędnikom swoje zatrudnienie, awans albo wysokość pensji.
W artykule o podważaniu awansów opisaliśmy Iwonę, prawniczkę z Krakowa. Po latach pracy dostała awans i podwyżkę. Trzy miesiące później ZUS podważył jej wyższe wynagrodzenie i obniżył zasiłek o ponad połowę.
Podobne problemy miała Katarzyna z Mazowsza. Po powrocie z urlopu macierzyńskiego dostała nowe, wyższe stanowisko, a później zaszła w kolejną ciążę. ZUS podważył jej awans i obniżył świadczenie.
W artykule o finansowych problemach młodych rodzin przedstawiliśmy Magdę. Po porodzie dowiedziała się, że urząd odmówił uznania jej prawa do ubezpieczenia. Przez wiele miesięcy nie dostawała zasiłku, musiała brać pożyczki i jakoś starać się spłacać kredyt.
Opisaliśmy również Monikę z Zachodniopomorskiego, której ZUS odmówił uznania zatrudnienia mimo dokumentów i zeznań współpracowników. Z kolei Joanna opowiadała nam o swoich długach i pożyczaniu pieniędzy na prawnika.
W kolejnych publikacjach zajęliśmy się odbieraniem kobietom prawa do ubezpieczenia oraz kontrolami i wstrzymywaniem wypłat.
Przy okazji tych historii wielokrotnie pytaliśmy ZUS i ministerstwo, dlaczego przyszłe matki tak często muszą walczyć o zasiłki. Teraz sprawdzamy, jakie działania urzędnicy rzeczywiście podjęli.
Mama 4 Plus 2026. Kto może dostać 1978,49 zł z ZUS lub KRUS?
Ministerstwo interweniowało w ZUS. Czego zażądało od kierownictwa Zakładu?
Temat zaczynał być coraz bardziej gorący. Dlatego w grudniu 2025 roku kierownictwo Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zwróciło się do prezesa ZUS oraz przewodniczącego Rady Nadzorczej Zakładu w sprawie kontroli kobiet w ciąży.
10 lutego 2026 roku wiceminister rodziny Sebastian Gajewski przyznał w Sejmie, że ZUS prowadzi zbyt wiele postępowań wobec przyszłych matek.
„W mojej ocenie i w ocenie ministerstwa tych przypadków jest absolutnie za dużo” – powiedział.
Gajewski interweniował u prezesa ZUS i przewodniczącego Rady Nadzorczej. Zaprosił kierownictwo Zakładu na rozmowy i zapowiedział comiesięczne sprawdzanie danych o kontrolach ciężarnych.
„Ciąża nigdy nie może być powodem tego, że kobieta jest weryfikowana bardziej niż osoba, która nie jest w ciąży” – podkreślił wiceminister.
Resort chciał, aby ZUS sprawdził, jak prowadzi kontrole ciężarnych pracownic i przedsiębiorczyń, bada ich prawo do ubezpieczenia oraz przyznaje i odbiera zasiłki macierzyńskie.
Ministerstwo poprosiło również Radę Nadzorczą ZUS o zajęcie się tym problemem. Pprzedstawiciele resortu spotkali się z kierownictwem Zakładu. Rozmawiali przede wszystkim o możliwości zmiany praktyki wstrzymywania zasiłków chorobowych podczas sprawdzania prawa kobiet do ubezpieczenia.
Ministerstwo przyznało w odpowiedzi dla Fakty Plus:
„Konieczna była zmiana podejścia i sposobu, w jaki traktowane są przez ZUS pracownice i przedsiębiorczynie, które zdecydowały się na dziecko”.
Resort podkreślił także:
„Kobieta w ciąży nie może być z góry traktowana jak osoba podejrzana o wyłudzanie świadczeń”.
Ministerstwo samo przyznało, że sposób traktowania ciężarnych przez ZUS wymagał zmiany.
Na jakie choroby Polacy biorą L4? ZUS ujawnił nowe dane
Kierownicy ZUS mają co miesiąc sprawdzać sprawy ciężarnych. Jak działa nowa kontrola?
Rzeczniczka ZUS Anna Kalita przedstawiła naszej redakcji szczegóły zmian w ZUS.
Pierwsza dotyczy kierowników komórek ubezpieczeniowych. Co miesiąc mają losowo wybierać część postępowań prowadzonych wobec kobiet w ciąży, a następnie sprawdzać, czy pracownicy przestrzegali prawa i wewnętrznych zaleceń.
Druga zmiana obejmuje komórki zasiłkowe. Ich kierownicy dodatkowo sprawdzają wnioski o zbadanie prawa do ubezpieczenia albo wysokości pensji, od której pracodawca opłaca składki. Dopiero później sprawa trafia do pracowników zajmujących się ubezpieczeniami.
To ważna zmiana, bo kierownik ma dokładniej przyjrzeć się powodom skierowania sprawy do dalszego sprawdzania.
Trzecia zmiana dotyczy całego Zakładu. ZUS co miesiąc zbiera dane o postępowaniach wyjaśniających i decyzjach dotyczących świadczeń chorobowych kobiet w ciąży.
Urząd informuje również, że omawia nowe zalecenia z dyrektorami oddziałów, ich zastępcami i naczelnikami.
ZUS wprowadził więc dodatkową kontrolę własnych pracowników. Wcześniej urzędnicy sprawdzali ciężarne, teraz ich przełożeni mają regularnie sprawdzać także sposób prowadzenia tych postępowań.
4034 zł na prąd, gaz i ogrzewanie. ZUS wypłaca emerytom specjalny dodatek
Nowe zalecenia i szkolenia w ZUS. Ministerstwo obiecuje bardziej ludzkie traktowanie
Ministerstwo potwierdziło, że pracownicy ZUS mieli dostać nowe wytyczne i uczestniczą w szkoleniach dotyczących traktowania ciężarnych oraz młodych matek.
„Wszelkie praktyki mogące zniechęcać kobiety do korzystania z przysługujących im praw powinny być eliminowane”.
ZUS 23 marca 2026 roku skierował do oddziałów pismo przypominające o obowiązku przestrzegania przepisów i prowadzenia postępowań w sposób budujący zaufanie do urzędu.
Dzień później uruchomił adres mama@zus.pl, pod którym rodzice mogą zadawać pytania o ubezpieczenia i zasiłki.
29 kwietnia opublikował poradnik dla rodziców i opiekunów dzieci.
Wśród pomysłów ZUS znalazła się również aplikacja dla kobiet w ciąży, która miałaby pomagać w sprawdzaniu prawa do świadczeń. Zakład zgłosił ją do programu HackNation 2026.
Aplikacja jest na razie pomysłem, ale nowe zasady nadzoru nad urzędnikami już funkcjonują.
Co naprawdę pokazują liczby? ZUS prowadzi mniej postępowań wobec ciężarnych
Największą zmianę pokazują statystyki przekazane przez ministerstwo.
Od stycznia do września 2026 roku ZUS zakończył 2158 postępowań wyjaśniających wobec ciężarnych pracownic. Umorzył 1365 z nich.
Aż 63 proc. zakończonych spraw zamknął więc bez dalszego prowadzenia postępowania. We wrześniu udział umorzeń wzrósł do 64 proc.
Jednocześnie liczba prowadzonych postępowań spadła od stycznia do września o połowę.
ZUS przedstawia to jako efekt zmian w sposobie traktowania przyszłych matek. Wcześniej urząd prowadził wobec nich tysiące postępowań i wydawał setki decyzji odbierających im prawo do ubezpieczenia.
Nowe dane pokazują, że ZUS ograniczył skalę sprawdzania ciężarnych. Potwierdzają też, że większość zakończonych postępowań umorzył.
To wyraźny sygnał zmiany, choć sam spadek liczby postępowań nie mówi jeszcze, jak urząd rozstrzyga sprawy kobiet, których zatrudnienie nadal bada.
Pilny komunikat ZUS! Nie płać pośrednikom 22 tys. zł za darmowy wniosek o świadczenie wspierające!
Awanse i podwyżki ciężarnych. ZUS nadal może obniżać podstawę składek
W odpowiedzi dla Fakty Plus ZUS potwierdził, że prawo nie określa minimalnego czasu między podwyżką pensji a rozpoczęciem pobierania zasiłku.
„Jeśli podwyżka jest uzasadniona, np. zmianą rodzaju czy ilości wykonywanej pracy i okoliczności te zostaną udokumentowane w materiale dowodowym, ZUS nie kwestionuje podstawy wymiaru składek”.
Na nasze pytanie o nowe zasady dotyczące awansów ZUS powołał się na obowiązujące przepisy. Nie przesłał żadnej instrukcji, wytycznych, które zmieniałyby sposób oceny podwyżek przyznawanych ciężarnym.
Przesłał natomiast statystyki dotyczące wszystkich pracowników.
W 2024 roku Zakład wydał 299 decyzji obniżających podstawę obliczania składek, a w 2025 roku 235.
W 2025 roku sądy zmieniły 43 decyzje ZUS dotyczące obniżenia tej podstawy. Kolejne 43 utrzymały. Wyroki obejmowały również sprawy rozpoczęte w poprzednich latach.
ZUS nadal ma więc możliwość podważenia wysokości pensji po awansie lub podwyżce. Nowe zalecenia dotyczą sposobu prowadzenia postępowań, ale nie zmieniły przepisów, na podstawie których urząd może obniżyć podstawę obliczania składek.
Można dostać 8434 zł rocznie. ZUS wypłaca dwa świadczenia
ZUS nadal kontroluje ciężarne. Udział takich kontroli wzrósł
Ministerstwo zapewnia, że ZUS zmienia podejście do kobiet w ciąży. Jednak najnowsze dane pokazują, że udział kontroli zwolnień lekarskich ciężarnych wzrósł, mimo obietnic lepszego traktowania przyszłych matek.
Jak to wyglądało w ubiegłych latach? W pierwszym półroczu 2025 roku ZUS sprawdził 2131 zwolnień lekarskich z kodem B, który oznacza ciążę. W pierwszym półroczu 2026 roku przeprowadził 2018 takich kontroli.
Niby mniej, ale w tym czasie urząd jeszcze mocniej ograniczył liczbę wszystkich kontroli zwolnień lekarskich, z 69 140 do 61 779.
Dlatego udział kontroli zwolnień związanych z ciążą wzrósł z 3,08 do 3,25 proc.
A przecież 10 lutego 2026 roku wiceminister Sebastian Gajewski mówił w Sejmie:
„Ciąża nigdy nie może być powodem tego, że kobieta jest weryfikowana bardziej niż osoba, która nie jest w ciąży”.
Tymczasem po kilku miesiącach ZUS kontroluje zwolnienia związanych z ciążą niż rok wcześniej.
Urząd podał też, że udział kontroli płatników składek, podczas których inspektorzy sprawdzali zgłoszenia ciężarnych do ubezpieczeń, spadł z 0,19 proc. w 2023 roku do 0,08 proc. w pierwszym półroczu 2026 roku.
To jednak inny rodzaj kontroli. Sprawdzanie zwolnienia lekarskiego dotyczy sposobu jego wykorzystywania. Z kolei kontrola zgłoszenia do ubezpieczeń może prowadzić do uznania, że ciężarna w ogóle nie była zatrudniona!
I właśnie ten drugi problem przez lata był szczególnie dotkliwy dla przyszłych matek.
ZUS: wakacyjna praca studenta – jakie składki i jakie świadczenia? Ekspert wyjaśnia zasady
ZUS podejrzewał setki ciężarnych o fikcyjną pracę i próbę wyłudzenia zasiłków
ZUS podważał zatrudnienie setek kobiet w ciąży. Urzędnicy podejrzewali, że część z nich podpisała fikcyjne umowy o pracę tylko po to, żeby dostać zasiłek chorobowy lub macierzyński. W takich sprawach ZUS odmawiał ciężarnym prawa do ubezpieczenia. Zdarzało się nawet, że żądał zwrotu już wypłaconych pieniędzy.
W 2024 roku ZUS wydał aż 1279 decyzji odmawiających ciężarnym pracownicom uznania prawa do ubezpieczenia. Kobiety w ciąży dotyczyło 40,3 proc. wszystkich takich decyzji wobec pracowników starających się o zasiłki.
W pierwszym półroczu 2025 roku urząd wydał kolejne 593 decyzje wobec ciężarnych, czyli 39,9 proc. wszystkich decyzji w tej grupie.
To ogromna liczba. Zwłaszcza że odmowa uznania ubezpieczenia mogła pozbawić przyszłą matkę prawa do zasiłku. Kobieta, która naprawdę pracowała, musiała wtedy udowadniać to urzędnikom, a czasem również przed sądem.
A jak jest w 2026 roku? ZUS nie przekazał nam porównywalnych danych.
Zakład tłumaczy:
„Zakład nie ewidencjonuje danych w układzie wskazanym przez dziennikarza w kontekście prowadzonych postępowań administracyjnych i wydanych decyzji”.
Urzędnicy dodają, że zebranie liczb wymagałoby „pracochłonnej weryfikacji poszczególnych spraw”.
To dziwne. Przecież za 2024 rok i pierwsze półrocze 2025 roku ZUS przekazał Fakty Plus właśnie takie dane. Wtedy potrafił policzyć ciężarne, którym odmówił prawa do ubezpieczenia, i podać liczbę odwołań.
Teraz ministerstwo zapewnia, że ZUS zmienia podejście do przyszłych matek. Sam urząd chwali się nowymi procedurami i mniejszą liczbą kontroli.
Tymczasem, gdy chcemy porównać obecną sytuację z poprzednimi latami, ZUS zasłania się koniecznością ręcznego przeglądania spraw w oddziałach.
Renta szkoleniowa ZUS 2026. Nawet 1483 zł miesięcznie przez 3 lata. Kto może dostać świadczenie?
Czy ZUS naprawdę odpuszcza kobietom w ciąży? Pierwsze zmiany już widać
Ministerstwo interweniowało, kierownictwo ZUS wprowadziło dodatkowy nadzór, a urzędnicy prowadzą mniej postępowań wobec ciężarnych pracownic.
Najbardziej wymowna liczba to te imponujące 63 proc. umorzonych postępowań od stycznia do września 2026 roku.
To spora zmiana po latach, w których ZUS podejrzewał setki przyszłych matek o fikcyjne zatrudnienie i odmawiał im prawa do ubezpieczenia.
Ministerstwo mówi teraz o empatii, ochronie macierzyństwa i szacunku dla kobiet w ciąży. ZUS zapewnia, że zmienia procedury i dokładniej pilnuje swoich pracowników.
Widać, że urząd ograniczył liczbę postępowań i wprowadził dodatkowy nadzór. Jednocześnie nadal może sprawdzać zatrudnienie i wysokość pensji, a i tak nadal na podobnym poziomie sprawdza ciężarne.
To właśnie dlatego trzeba sprawdzić deklaracje ministerstwa ani zapewnienia kierownictwa ZUS. Liczą się decyzje urzędników i ich skutki dla przyszłych matek.
Dodatkowy zasiłek opiekuńczy na chore dziecko: Nawet 120 dni wolnego dla rodziców
Czego nadal nie wiemy? Tych danych ZUS nie pokazał, choć wcześniej potrafił je podać
ZUS obiecuje zmiany, ale nadal prześwietla ciężarne. O co zapytamy urząd i ministerstwo?
ZUS i ministerstwo chwalą się umorzeniem 63 proc. postępowań wobec kobiet w ciąży. Tyle że urząd nadal na niemal takim samym poziomie kontroluje ich zwolnienia lekarskie.
Dlaczego mimo tych zapowiedzi tak niewiele się zmieniło? Fakty Plus ponownie zwróci się do ZUS i ministerstwa z pięcioma pytaniami:
- Dlaczego ZUS nadal na podobną skalę kontroluje zwolnienia ciężarnych, skoro ministerstwo zapowiadało zmianę podejścia, a udział tych kontroli nawet wzrósł?
- Ilu ciężarnym ZUS odmówił prawa do ubezpieczenia w 2026 roku, uznając, że ich zatrudnienie było fikcyjne? W 2024 roku wydał 1279 takich decyzji, a w pierwszym półroczu 2025 roku kolejne 593. Dlaczego teraz nie podaje porównywalnych danych?
- Dlaczego ZUS umorzył 1365 postępowań i jak zakończył pozostałe 793? Ilu kobietom ostatecznie odmówił prawa do ubezpieczenia?
- Ilu ciężarnym ZUS wstrzymał zasiłki, zażądał zwrotu pieniędzy albo obniżył świadczenia po awansie lub podwyżce? Ile kobiet odzyskało pieniądze po zakończeniu kontroli?
- Co rzeczywiście zmieniły interwencja ministerstwa i nowe zalecenia dla pracowników ZUS? Ile błędów wykryli przełożeni podczas dodatkowych kontroli i ile decyzji poprawiono?
ZUS chwali się umorzeniami, ale nadal sprawdza zwolnienia ciężarnych niemal tak często jak wcześniej. Nie pokazał też, czy przestał na masową skalę odmawiać przyszłym matkom prawa do ubezpieczenia i zasiłków.
Dopóki nie poznamy tych liczb, zapewnienia ministerstwa o wielkiej zmianie będą przede wszystkim deklaracjami.
Źródła: dane ZUS dla Fakty Plus
Czytaj więcej



