Seniorzy za kierownicą. UE zmienia zasady badań kierowców po 65. roku życia
Kościan: 75-letni kierowca stracił przytomność za kółkiem. Polska zdecyduje, czy częściej sprawdzać zdrowie seniorów za kierownicą.
Samochód nagle zatrzymał się na środku drogi, a jego silnik nadal pracował na wysokich obrotach. Za kierownicą nieprzytomny 75-latek. Niedawne zdarzenie w Kościanie w Wielkopolsce przypomniało, jak niebezpieczna może być nagła utrata przytomności podczas jazdy. Unia Europejska przyjęła już przepisy, które pozwolą państwom częściej przeprowadzać badania kierowców po 65. roku życia.
75-letni kierowca stracił przytomność na środku jezdni
Do zdarzenia doszło 2 lipca około godziny 19 na ulicy Kościuszki w Kościanie. Policjant z komisariatu w Tarnowie Podgórnym jechał prywatnym samochodem, gdy zauważył suzuki, które zatrzymało się na środku pasa ruchu.
Funkcjonariusz podbiegł do samochodu. Za kierownicą znajdował się nieprzytomny 75-latek, a silnik nadal pracował na wysokich obrotach. Policjant i dwaj świadkowie wyłączyli zapłon, wydostali mężczyznę z auta i wezwali pomoc.
Stan kierowcy szybko się pogorszył. Gdy mężczyzna przestał oddychać, policjant oraz ratownik medyczny wracający po dyżurze rozpoczęli resuscytację. Do akcji dołączyła druga ratowniczka. Świadkowie przynieśli automatyczny defibrylator z budynku starostwa i urzędu miejskiego. Ratownikom udało się przywrócić czynności życiowe 75-latka, który trafił do szpitala.
Mikrosen za kierownicą: podstępny morderca
Na szczęście samochód nie uderzył w inny pojazd ani w pieszego. Zdarzenie mogło jednak zakończyć się wypadkiem, gdyby kierowca stracił przytomność przy większej prędkości. Przypadek z Kościana kieruje uwagę na stan zdrowia starszych kierowców i przyjęte już unijne zasady kontroli zdolności do prowadzenia pojazdów.
Unia przyjęła nowe przepisy dotyczące praw jazdy
Dyrektywa dotycząca praw jazdy została podpisana 22 października 2025 roku i weszła w życie 25 listopada. Unijny proces legislacyjny został zakończony. Państwa członkowskie muszą teraz przygotować własne ustawy.
Zmiany są częścią unijnej „Wizji Zero”. Komisja Europejska chce zmniejszyć o połowę liczbę zabitych i ciężko rannych na drogach do 2030 roku, a do 2050 roku ograniczyć ją niemal do zera. Według wstępnych danych Komisji w 2025 roku na drogach Unii zginęło około 19,4 tys. osób, o 3 proc. mniej niż rok wcześniej.
– To ważny krok w modernizacji systemu wydawania praw jazdy i ograniczaniu niedopuszczalnej liczby ofiar na drogach Unii Europejskiej. Każde życie utracone na naszych drogach to o jedno za dużo. Nowe przepisy dotyczące praw jazdy przybliżą nas do „Wizji Zero”, czyli braku ofiar śmiertelnych i ciężko rannych na drogach do 2050 roku – powiedział Apostolos Tzitzikostas, unijny komisarz do spraw zrównoważonego transportu i turystyki, w komunikacie Komisji Europejskiej z 25 listopada 2025 roku.
Zgodnie z dyrektywą prawo jazdy na samochód osobowy lub motocykl będzie ważne przez 15 lat. Państwo będzie mogło skrócić ten okres do 10 lat, jeżeli dokument pełni również funkcję krajowego dowodu tożsamości. Prawa jazdy na samochody ciężarowe i autobusy będą odnawiane co pięć lat.
Bale czy rachunki? Na co polscy seniorzy naprawdę wydają trzynastą emeryturę
Badania kierowców po 65. roku życia zależą od decyzji Polski
Ostateczna wersja dyrektywy nie wprowadza jednego terminu obowiązkowych badań seniorów w całej Unii. Państwa członkowskie będą mogły skracać ważność prawa jazdy osobom, które ukończyły 65 lat. Krótszy termin ma pozwolić na częstsze badania lekarskie, samoocenę zdrowia lub udział w kursach przypominających.
Próg 65 lat zastąpił rozwiązanie zawarte w dotychczasowej dyrektywie, która pozwalała państwom skracać ważność dokumentu już osobom po 50. roku życia. Samo ukończenie 65 lat nie spowoduje utraty uprawnień.
– Nowe przepisy przesunęły wiek kierowców z 50 na 65 lat, kiedy państwa członkowskie mogą, ale nie są zobowiązane, skrócić ważność prawa jazdy, aby częściej przeprowadzać badania lekarskie lub stosować inne środki – powiedziała Dorota Kolińska z biura prasowego Parlamentu Europejskiego dla serwisu Dziennik.pl.
Pierwotny projekt Komisji Europejskiej zakładał 15-letnią ważność prawa jazdy do ukończenia 70 lat. Później dokument miał być odnawiany co pięć lat. Kierowca wypełniałby formularz dotyczący zdrowia, a odpowiedzi mogłyby uzasadnić skierowanie go do lekarza.
W ostatecznej wersji dyrektywy państwa otrzymały większą swobodę. Polska będzie mogła wprowadzić krótszą ważność prawa jazdy seniora, ale nie musi tego robić.
– Ważność prawa jazdy wyniesie 15 lat lub 10 lat, jeśli dokument będzie pełnił funkcję dowodu tożsamości. W przypadku samochodów ciężarowych i autobusów termin ten wyniesie pięć lat. Państwa członkowskie będą mogły skrócić ważność prawa jazdy starszym kierowcom, na przykład do pięciu lat, ale ostateczna decyzja będzie należała do poszczególnych krajów – wyjaśniła Dorota Kolińska.
Koniec bramek na A4 Katowice-Kraków. Państwo przejmie trasę i rozbuduje 120 km autostrady
Lekarz albo formularz samooceny zdrowia
Dyrektywa przyjmuje badanie lekarskie jako podstawowy model sprawdzania zdrowia przed wydaniem pierwszego prawa jazdy i przy odnawianiu dokumentu. Ocena powinna obejmować wzrok, układ krążenia oraz choroby mogące ograniczać bezpieczne prowadzenie pojazdu.
W przypadku samochodów osobowych i motocykli państwa członkowskie będą mogły zastąpić wizytę u lekarza formularzem samooceny albo krajowym systemem kontroli zdolności do prowadzenia. Jeżeli z oświadczenia wyniknie ryzyko choroby wpływającej na bezpieczeństwo, kierowca zostanie skierowany na badanie lekarskie.
Inne zasady obejmą kierowców samochodów ciężarowych i autobusów. Badania lekarskie będą wymagane przy wydawaniu i odnawianiu prawa jazdy, a dokumenty w tych kategoriach będą ważne przez pięć lat.
Państwa członkowskie muszą przyjąć przepisy krajowe do 26 listopada 2028 roku. Większość zmian będzie stosowana od 26 listopada 2029 roku. W 2026 roku unijna dyrektywa nie nakłada na polskich seniorów nowych obowiązków.
Rekordowo bezpieczne drogi w Polsce. Dane za 2025 rok
Ale seniorzy nie są zagrożeniem na drogach
W 2023 roku kierowcy w wieku co najmniej 60 lat spowodowali 3571 wypadków. Rok później liczba ta wzrosła do 3866, a w 2025 roku spadła do 3720. Ostatni wynik był więc o 4,2 proc. wyższy niż w 2023 roku, lecz o 3,8 proc. niższy niż w 2024 roku.
W wypadkach spowodowanych przez kierowców po sześćdziesiątce w 2025 roku zginęło 299 osób, a 4310 zostało rannych. Seniorzy zajęli trzecie miejsce pod względem liczby spowodowanych wypadków, po kierowcach w wieku 40–59 lat oraz 25–39 lat.
Kierowcy w wieku 18–24 lata spowodowali 2941 wypadków. Zginęło w nich 231 osób, a 3896 odniosło obrażenia. Surowe liczby nie uwzględniają różnicy w liczebności obu grup. Na 10 tys. mieszkańców przypadało 3,72 wypadku spowodowanego przez kierowców po sześćdziesiątce oraz 11,70 w grupie 18–24 lata. W przeliczeniu na populację młodzi kierowcy powodowali wypadki ponad trzykrotnie częściej.
Czy będą obowiązkowe badania dla kierowców-seniorów? Komisja Europejska podjęła decyzję
Po 75. roku życia kierowca może reagować dwukrotnie wolniej
Wiek nie wyznacza jednej granicy, po której każdy kierowca powinien oddać prawo jazdy. Wraz z upływem lat mogą jednak pogarszać się wzrok, słuch, ocena odległości i szybkość reakcji.
– Nie ma precyzyjnego wieku, w którym należy przestać prowadzić pojazd, ale wraz z wiekiem u większości ludzi obniża się sprawność psychofizyczna. Zmniejsza się wrażliwość układu nerwowego, pogarsza się widzenie, słuch i zdolność reakcji. Największe zmiany czasu reakcji występują w wieku 50–60 lat oraz po 65. roku życia. Kierowcy po 75. roku życia mogą mieć nawet dwukrotnie dłuższy czas reakcji niż osoby młodsze – powiedziała dr Ewa Odachowska-Rogalska, psycholog transportu i traumatolog, z Instytutu Transportu Samochodowego.
Ekspertka proponuje kierowanie na badania przede wszystkim kierowców cierpiących na choroby mogące utrudniać bezpieczne prowadzenie samochodu. Takie rozwiązanie obejmowałoby między innymi osoby zagrożone demencją, niezależnie od ich wieku.
– Badania psychologiczne kierowców dostarczają informacji o sprawności psychicznej i indywidualnych ograniczeniach. Świadomy senior może dostosować sposób jazdy, na przykład unikać tras o dużym natężeniu ruchu, godzin szczytu albo jazdy po zmierzchu. Rozsądnym rozwiązaniem byłoby kierowanie na badania osób chorych lub zagrożonych demencją, niezależnie od ich wieku – powiedziała dr Ewa Odachowska-Rogalska.
Źródła: Komisja Europejska, Parlament Europejski, EUR-Lex, Komenda Główna Policji, Komenda Miejska Policji w Poznaniu, Instytut Transportu Samochodowego, Dziennik.pl



