Koalicja Ateistyczna: katechetów nie powinno być w szkołach
Świeccy katecheci oskarżają Barbarę Nowacką o wypchnięcie tysięcy nauczycieli ze szkół. Koalicja Ateistyczna chce całkowitego usunięcia religii.
Koalicja Ateistyczna komentuje skargi świeckich katechetów, którzy po ograniczeniu liczby lekcji religii mają coraz mniej pracy w polskich szkołach. Organizacja odpowiada jednoznacznie: katechetów nie powinno być w szkołach, a religię należy całkowicie usunąć z publicznej edukacji. Koalicja nie chce również, aby miejsce katechezy zajęły osobne lekcje ateizmu.
Świeccy katecheci oskarżają Barbarę Nowacką
Od 1 września 2025 roku uczniowie mają jedną godzinę religii tygodniowo. Wcześniej szkoły organizowały dwie godziny tych zajęć. Decyzja Ministerstwa Edukacji Narodowej zmniejszyła liczbę godzin dostępnych dla nauczycieli religii.
Według Systemu Informacji Oświatowej 30 września 2024 roku w szkołach i placówkach oświatowych pracowało 27 393 nauczycieli religii. Rok później system odnotował 22 876 osób. Liczba katechetów zmniejszyła się o 4517, czyli o około 16,5 procent.
Stowarzyszenie Katechetów Świeckich oskarża minister Barbarę Nowacką o wypchnięcie tysięcy nauczycieli religii ze szkół. Organizacja twierdzi, że oficjalne dane nie oddają pełnej skali skutków zmian.
Według stowarzyszenia część katechetów nadal figuruje w systemie jako zatrudniona, ale otrzymała znacznie mniej godzin. Niektórzy nauczyciele pracują jednocześnie w kilku szkołach, aby zebrać pełny etat. Inni skorzystali z urlopów dla poratowania zdrowia, wcześniejszych emerytur albo nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych.
Stowarzyszenie nazywa tę sytuację ukrytym bezrobociem katechetów i szacuje, że może ona dotyczyć kolejnych kilku tysięcy osób.
„4515 zwolnionych nauczycieli to jedynie wierzchołek góry lodowej, ponieważ rzeczywista skala problemu jest znacznie większa i obejmuje także osoby, które formalnie pozostają zatrudnione, lecz pracują w ograniczonym wymiarze godzin albo są zmuszone do łączenia etatów w kilku szkołach” – ocenił Tomasz Sypniewski ze Stowarzyszenia Katechetów Świeckich.
Dane SIO podają liczbę nauczycieli religii, ale nie wyjaśniają przyczyny odejścia każdej osoby. Nie potwierdzają więc, że szkoły zwolniły wszystkich 4517 katechetów. Część nauczycieli mogła przejść na emeryturę, zmienić pracę albo samodzielnie zrezygnować z zatrudnienia.
Koalicja Ateistyczna: religii nie powinno być w szkołach
Redakcja Fakty Plus poprosiła Koalicję Ateistyczną o komentarz do skarg świeckich katechetów. Organizacja odpowiedziała, że nauczyciele religii w ogóle nie powinni pracować w publicznych szkołach.
„Żadnych katechetów nie powinno być w szkole i jest to uchybienie ze strony państwa, że w ogóle tam się znaleźli. Osoba, która pragnie wychowywać dzieci nie powinna poddawać ich religijnej indoktrynacji” – odpowiada katechetom Zarząd Koalicji Ateistycznej.
Organizacja uznaje dotychczasowe zmiany wprowadzone przez Barbarę Nowacką jedynie za początek procesu usuwania religii z publicznej edukacji.
„Jest to dopiero pierwszy krok w stronę świeckiego państwa, czekamy na całkowite usunięcie religii ze wszystkich szkół” – komentuje działania ministry Koalicja Ateistyczna.
Koalicja sprzeciwia się obecności religii w szkołach niezależnie od tego, czy zajęcia prowadzi ksiądz, zakonnica, zakonnik czy katecheta świecki.
„Religia nie powinna być obecna w szkołach. Uważamy również, że poddawanie dzieci religijnej indoktrynacji jest działaniem na szkodę dziecięcej psychiki” – napisał Zarząd Koalicji Ateistycznej.
Organizacja twierdzi także, że religia w szkołach dzieli uczniów i prowadzi do dyskryminacji dzieci niewierzących oraz należących do innych wyznań.
„Tak, religia dzieli ludzi. Jest przyczyną konfliktów i dyskryminacją osób wierzących inaczej lub niewierzących. Obecność religii w szkołach tworzy dyskryminację dzieci niewierzących” – oceniła Koalicja Ateistyczna.
Zdaniem organizacji polskie szkoły nie zapewniały wcześniej uczniom pełnej wolności wyznania i wolności od religii.
„Nie, gdyż religia była cały czas obecna w szkołach, co jest zaprzeczeniem świeckiego państwa i dyskryminacją jednych dzieci wobec innych” – odpowiedział Zarząd Koalicji Ateistycznej.
Barbara Nowacka: Kościół wybiera nauczycieli religii
Ministerstwo Edukacji Narodowej zajęło stanowisko wobec zarzutów katechetów. Przypomina, że dyrektor szkoły nie wybiera osoby prowadzącej religię. Nauczyciel musi otrzymać pisemne skierowanie od odpowiedniej władzy Kościoła albo związku wyznaniowego. W Kościele katolickim taki dokument nazywa się misją kanoniczną.
Bez skierowania dyrektor nie może zatrudnić katechety. Gdy władze kościelne cofną dokument, nauczyciel traci prawo do prowadzenia lekcji religii.
Barbara Nowacka podkreśla, że to władze kościelne decydują, czy do szkoły skierują księdza, zakonnicę, zakonnika czy osobę świecką. Ministerstwo, samorząd ani dyrektor placówki nie mogą samodzielnie zastąpić duchownego świeckim katechetą.
„Nie ma przy tym żadnych przeciwwskazań, by Kościoły i związki wyznaniowe w pierwszej kolejności kierowały do nauczania religii katechetów świeckich” – napisała Barbara Nowacka w odpowiedzi dotyczącej sytuacji nauczycieli religii.
Kościoły i związki wyznaniowe mogą dać pierwszeństwo świeckim katechetom, szczególnie osobom, które nie mają kwalifikacji do nauczania innych przedmiotów. Mogą skierować ich do szkół zamiast księży, zakonników i zakonnic, wówczas z pewnością świeccy katecheci mieliby więcej pracy. MEN nie może jednak nakazać władzom kościelnym podjęcia takiej decyzji.
Religia tonie. Niewiele jej już brakuje do edukacji zdrowotnej – mamy nowe dane
MEN odpowiada na zarzut masowych zwolnień
Ministerstwo nie zgadza się z twierdzeniem, że ograniczenie liczby godzin religii doprowadziło do masowych zwolnień katechetów. Resort porównuje spadek liczby nauczycieli o 16,5 procent z ograniczeniem liczby lekcji o połowę.
„Według Systemu Informacji Oświatowej, na dzień 30 września 2024 r. w szkołach i placówkach oświatowych pracowało 27 393 nauczycieli religii. Na dzień 30 września 2025 r. z kolei – 22 876. Spadek liczby nauczycieli religii wyniósł zatem ok. 16,50 proc., mimo że wymiar zajęć z tego przedmiotu obniżono o połowę” – napisała Barbara Nowacka.
Ministra przypomniała również, że resort ogłosił nowe zasady niemal osiem miesięcy przed ich wejściem w życie. Nauczyciele poznali więc planowane zmiany przed rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego.
Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił jednak uwagę, że zmniejszenie liczby godzin bez dodatkowej ochrony mogło utrudnić katechetom znalezienie nowej pracy. Do Biura RPO wpływały skargi nauczycieli, którzy nie zdążyli zdobyć kwalifikacji do prowadzenia innych przedmiotów.
MEN odpowiada, że rozszerzyło część uprawnień nauczycieli i sfinansowało studia podyplomowe. Katecheci, którzy wcześniej mieli kwalifikacje do prowadzenia wychowania do życia w rodzinie, mogli rozpocząć nauczanie edukacji zdrowotnej. Resort sfinansował także studia podyplomowe z tego przedmiotu na 11 uczelniach.
„Przykładami tych działań są chociażby rozszerzanie uprawnień nauczycieli do nauczania innych przedmiotów, w tym nowych przedmiotów takich jak np. edukacja obywatelska i edukacja zdrowotna” – napisała Barbara Nowacka.
Ministerstwo nie może jednak zagwarantować świeckim katechetom pierwszeństwa przy zatrudnianiu. Może jedynie przypomnieć władzom kościelnym, że to one mogą kierować do szkół osoby świeckie zamiast duchownych.
AKTUALIZACJA: Miliardy na kościelne schrony. Dlaczego MSWiA ukrywa porozumienie z Kościołem?
Koalicja nie chce lekcji ateizmu zamiast religii
Koalicja Ateistyczna nie chce, aby lekcje ateizmu zastąpiły religię. Organizacja uważa, że szkoły powinny opierać edukację na istniejących przedmiotach, takich jak biologia, historia i fizyka.
„Każdy człowiek rodzi się ateistą i jest to normalny stan umysłu, który zostaje później deformowany przez religie. Dla rozwoju dziecka wystarczą obecne przedmioty typu biologia, historia lub fizyka, które opisują otaczający nasz świat” – odpowiedział Zarząd Koalicji Ateistycznej.
Organizacja nie traktuje ateizmu jako światopoglądu, który szkoła powinna przedstawiać na osobnych zajęciach.
„Ateizm nie jest rodzajem światopoglądu, jest normalnością. A w szkołach wystarczą istniejące przedmioty i nie potrzeba mieszać nauki z religijnymi wymysłami” – przekazała Koalicja Ateistyczna.
Redakcja Fakty Plus rozesłała pytania dotyczące zasadności obecności religii w szkołach publicznych oraz sposobu organizacji tych zajęć do organizacji zajmujących się wolnością sumienia i wyznania, wolnością słowa, prawami człowieka, świeckością państwa oraz przeciwdziałaniem dyskryminacji. Koalicja Ateistyczna odpowiedziała jako jedna z pierwszych. W miarę otrzymywania kolejnych stanowisk będziemy je publikować.
Źródła: stanowisko Zarządu Koalicji Ateistycznej przesłane redakcji Fakty Plus, Ministerstwo Edukacji Narodowej, System Informacji Oświatowej, Rzecznik Praw Obywatelskich, Stowarzyszenie Katechetów Świeckich, Fakty Plus.
Czytaj więcej



