Adrian Zandberg przeprowadził kontrolę poselską w sklepie Dino w Sochaczewie. Termometr pokazał zaledwie 8 stopni Celsjusza, co wywołało natychmiastową reakcję Ministry Pracy.
Interwencja w Sochaczewie: „Polska Grenlandia” w handlu
Poseł partii Razem, Adrian Zandberg, nagłośnił skandaliczne warunki pracy w jednej z najszybciej rozwijających się sieci handlowych w Polsce. Podczas wizyty w Sochaczewie polityk udokumentował rażące naruszenia norm BHP. Według relacji posła, pracownicy są zmuszani do wykonywania obowiązków w temperaturze, która zagraża ich zdrowiu.
Adrian Zandberg nie krył oburzenia sytuacją, którą zastał na miejscu. W swoich mediach społecznościowych napisał:
„8 stopni – w takim zimnie pracują ludzie w Dino. Weszliśmy właśnie z interwencją poselską do pomieszczeń w Sochaczewie. Mamy udokumentowane naruszenie przepisów. PIP o tym wie, kontroli ciągle nie ma. Firma bezczelnie odmawia rozmowy.”
Lider Razem podkreślił, że oszczędności na ogrzewaniu kosztem personelu to niedopuszczalny wyzysk. Porównał warunki w sklepie do „arktycznych”, kwitując: „Robienie z ludzi mrożonki się opłaca”.
Ministra Pracy: Pracowniku, masz prawo odejść od kasy
Na doniesienia o temperaturze rzędu 8 stopni Celsjusza błyskawicznie zareagowała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przypomniała o fundamentalnych prawach osób zatrudnionych w handlu. Podkreśliła, że w przypadku drastycznego złamania norm BHP, pracownik nie musi bezczynnie czekać na reakcję przełożonego.
Szefowa resortu wyjaśniła w TVP Info:
„Przypominam pracownikom, że jeżeli warunki pracy, temperatura w pracy spada poniżej ustawowego minimum, to mają prawo poinformować przełożonego, że nie będą dalej realizowali swoich obowiązków, ponieważ zagraża to ich zdrowiu i bezpieczeństwu.”
Oznacza to, że osoby pracujące w zimnie mogą powstrzymać się od pracy, zachowując przy tym pełne prawo do wynagrodzenia. Państwo staje po stronie pracowników, jasno dając do zrozumienia, że polska sieć Dino musi przestrzegać Kodeksu pracy.
Do sprawy natychmiast włączył się związek zawodowy OPZZ Konfederacja Pracy, który aktywnie monitoruje warunki w największych sieciach handlowych, takich jak Kaufland, Biedronka, Dino, ALDI i Rossmann. Przedstawiciele związku potwierdzają, że sytuacja w Sochaczewie nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz niestety przykładem szerszej praktyki.
Związkowcy wydali ostre oświadczenie, w którym wprost oskarżają pracodawców o ignorowanie państwowych instytucji. W oficjalnym stanowisku OPZZ Konfederacja Pracy czytamy:
„Odwiedziliśmy market Dino w Sochaczewie. Zastaliśmy tam niehumanitarne warunki pracy — pracownicy są traktowani wręcz jak „mrożonki”. (…) Bogaci „biznesmeni” zauważyli, że w Polsce na łamaniu prawa da się zarobić. Kontrole? Owszem, są — ale zwykle kończą się zaleceniami albo nakazami. W skrajnych przypadkach kara wynosi… może tysiąc złotych. Czy to motywuje przedsiębiorców do przestrzegania prawa? Nie. Oni śmieją się instytucjom państwowym w twarz.”
OPZZ Konfederacja Pracy zapowiada dalsze nagłaśnianie patologii w sieci Dino.
Organizacja podkreśla, że przy niskich karach nakładanych przez PIP, firmom bardziej opłaca się łamać prawo, niż zapewnić godne warunki. Związek apeluje do załóg sklepów Rossmann, ALDI czy Kaufland o jedność, przypominając, że „za ciężką pracę należy się godne wynagrodzenie i szacunek”.
Przepisy są jasne: 18 stopni to absolutne minimum
Warto przypomnieć, jakie normy obowiązują w polskich placówkach handlowych. Przepisy BHP ściśle określają minimalne temperatury w pomieszczeniach zamkniętych, zależnie od rodzaju wykonywanej pracy:
18 stopni Celsjusza – to minimum dla lekkiej pracy fizycznej i pracy biurowej (np. obsługa kasy, wykładanie lekkiego towaru).
14 stopni Celsjusza – dolna granica przy ciężkiej pracy fizycznej (np. prace magazynowe).
Wynik 8 stopni zarejestrowany przez Zandberga drastycznie odbiega od tych norm. Zandberg zrobił kontrolę poselską w Dino, obnażając praktyki, które według ministry są niedopuszczalnym „modelem biznesowym” opartym na zdrowiu ludzkim.
Sprawa z Sochaczewa uruchomiła lawinę kontroli w całym kraju. Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) rozpoczęła już działania w 85 placówkach sieci. Główny Inspektor Pracy potwierdził, że sprawa ma charakter priorytetowy. Resort zapowiada surowe konsekwencje, jeśli naruszenia się potwierdzą.
Możliwe sankcje obejmują:
Nałożenie maksymalnych kar finansowych na sieć.
Zwiększenie kar za uporczywe łamanie zasad BHP.
Kontrole we wszystkich okręgach Inspekcji Pracy w Polsce.
Działania te mają na celu pokazanie, że prawo pracy w Polsce nie jest martwym zapisem. „Stop wyzyskowi” – to hasło, które dominuje w komentarzach polityków interweniujących w tej sprawie.
Sprawa z Sochaczewa pokazuje, że walka o godne warunki w handlu wymaga wspólnego frontu polityków, resortu pracy i związków zawodowych. OPZZ Konfederacja Pracy zapowiada dalsze punktowanie patologii i nagłaśnianie wyzysku. Jeśli pracujesz w sieci Biedronka, Dino czy Rossmann i marzniesz na stanowisku pracy – pamiętaj, że nie jesteś sam. Prawo stoi po Twojej stronie, a wspólne działania mogą realnie poprawić warunki pracy w całej Polsce.
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.