Rejestracja pojazdu bez odkręcania tablic. Kierowcy nie muszą już biegać na parking
Od 10 czerwca przy rejestracji używanego pojazdu z Polski nie trzeba zdejmować tablic. Wystarczy oświadczenie właściciela.
Najważniejsze zmiany dla kierowców:
- przy rejestracji używanego pojazdu zarejestrowanego w Polsce nie trzeba już zdejmować tablic, jeżeli właściciel chce zachować dotychczasowy numer;
- zamiast przynosić tablice do urzędu, kierowca składa oświadczenie o stanie tablic rejestracyjnych;
- tablice muszą być czytelne, niezniszczone i mieć wymagane nalepki legalizacyjne;
- przy rejestracji nie trzeba przedstawiać papierowego zaświadczenia o badaniu technicznym, jeżeli wynik znajduje się w Centralnej Ewidencji Pojazdów;
- przy pojeździe nabytym w spadku termin na złożenie wniosku o rejestrację wydłużono z 30 do 60 dni;
- część spraw związanych z pojazdem można załatwić online, ale pełna rejestracja pojazdu przez internet ma ruszyć dopiero od 18 stycznia 2027 roku;
- po zakupie pojazdu trzeba pamiętać nie tylko o rejestracji, ale także o podatku PCC i ubezpieczeniu OC.
Od 10 czerwca 2026 roku obowiązują nowe zasady przy rejestracji pojazdu. Kierowca, który kupił używane auto, motocykl albo motorower zarejestrowany w Polsce, nie musi zdejmować tablic tylko po to, żeby pokazać je w wydziale komunikacji.
Zmiana dotyczy właścicieli, którzy chcą zachować dotychczasowy numer rejestracyjny. Do tej pory brak zdjętych tablic potrafił zatrzymać sprawę przy okienku. Teraz wystarczy oświadczenie, w którym właściciel potwierdza, że tablice są czytelne, niezniszczone i mają wymagane oznaczenia legalizacyjne.
Dla osób, które często kupują i sprzedają pojazdy, dawna procedura była znana. Dla kierowców, którzy zmieniają auto raz na kilka lub kilkanaście lat, bywała zaskoczeniem. Po długim oczekiwaniu w kolejce część właścicieli dopiero przy okienku dowiadywała się, że do załatwienia sprawy potrzebne są także tablice rejestracyjne.
Wtedy trzeba było wracać na parking, szukać śrubokręta albo klucza, zdejmować tablice i liczyć na cierpliwość urzędnika. Nie każdy wozi narzędzia w aucie. Nie każda tablica siedzi w łatwej do otwarcia ramce. Czasem wystarczały zapieczone śruby, żeby zwykła wizyta w urzędzie zamieniła się w nerwowe kursowanie między budynkiem a parkingiem.
VW Golf. Przy rejestracji auta nie trzeba przynosić dotychczasowej tablicy rejestracyjnej do urzędu.
Dariusz Klimczak na X o zmianach w rejestracji pojazdów
Nowe przepisy dotyczące rejestracji pojazdów obowiązują od 10 czerwca 2026 roku. Wynikają z nowelizacji Prawa o ruchu drogowym z 7 listopada 2025 roku. O ich wejściu w życie poinformował na platformie X minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Wpis rozpoczął od zapowiedzi: „Zmiany w rejestracji pojazdów!”.
Najważniejsza zmiana dotyczy kierowców, którzy kupili używany pojazd zarejestrowany w Polsce i chcą zachować dotychczasowe tablice. Klimczak napisał, że
„Nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych tylko po to, żeby pokazać je w urzędzie”.
Zamiast przynosić tablice do wydziału komunikacji, właściciel składa oświadczenie o stanie tablic rejestracyjnych. Musi potwierdzić, że tablice są czytelne, niezniszczone i mają wymagane nalepki legalizacyjne. Uproszczenie obejmuje wyłącznie pojazdy zarejestrowane wcześniej w Polsce.
Zmiany dotyczą także badania technicznego pojazdu. Przy rejestracji nie trzeba przedstawiać papierowego zaświadczenia od diagnosty, jeżeli pozytywny wynik badania został wpisany do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Urzędnik może sprawdzić te dane w systemie.
Nowelizacja wydłużyła również termin na złożenie wniosku o rejestrację pojazdu nabytego w spadku. Właściciel ma teraz 60 dni, a nie 30 dni jak wcześniej. Przepisy dopuściły też czasową rejestrację pojazdu w urzędzie właściwym ze względu na miejsce zakupu albo odbioru pojazdu.
Dla kierowców oznacza to mniej formalności przy okienku i koniec sytuacji, w której po długim oczekiwaniu trzeba było wracać na parking, szukać narzędzi i odkręcać tablice.
Kradzieże motocykli to plaga. Pancerny U-Lock uratował BMW R1300GS wart 140 tys. zł
Kiedy można zachować tablice rejestracyjne?
Kierowca zostawi dotychczasowe tablice tylko wtedy, gdy poprzedni właściciel zarejestrował już pojazd w Polsce, a same oznaczenia spełniają określone wymagania. Oznacza to, że muszą być czytelne, niezniszczone i posiadać odpowiednie znaki legalizacyjne.
Jeśli jednak tablice są pogięte, pęknięte, wyblakłe lub mają zniszczone naklejki, właściciel nie może skłamać w dokumentach. W takiej sytuacji urząd po prostu odmówi ich zachowania i wyda nowe tablice z nowym numerem rejestracyjnym.
Warto pamiętać, że takie oświadczenie to poważny dokument, a nie luźna deklaracja. Kierowca bierze bowiem pełną odpowiedzialność karną za składanie fałszywych zeznań. Dlatego też przed wizytą w wydziale komunikacji trzeba dokładnie obejrzeć tablice, sprawdzić stan nalepek i upewnić się, że numer widać bez żadnego problemu.
Na koniec trzeba zaznaczyć, że to ułatwienie nie obejmuje aut sprowadzonych z zagranicy. Podobnie nowe przepisy nie pomogą w sytuacjach, gdy tablice zaginęły, zostały skradzione lub nie spełniają aktualnych norm prawnych.
Badanie techniczne bez papierowego zaświadczenia
Nowe przepisy upraszczają także kwestię badania technicznego. Podczas rejestracji kierowca nie musi już pokazywać papierowego zaświadczenia o pozytywnym wyniku przeglądu, o ile diagnosta wpisał te dane do Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP).
W takim przypadku urzędnik sam sprawdzi wszystkie informacje w systemie. Dzięki temu właściciel auta nie nosi ze sobą dodatkowych dokumentów. Mimo to przed wizytą w wydziale komunikacji warto upewnić się, że pojazd posiada ważne badanie techniczne, a stacja kontroli poprawnie wprowadziła wpis do bazy.
Jeśli jednak system nie wyświetli odpowiednich danych, urzędnik poprosi o wyjaśnienia lub tradycyjny dokument. Z tego powodu – zwłaszcza przy świeżo zrobionym przeglądzie – rozsądnie jest schować papierowe zaświadczenie do kieszeni przynajmniej do momentu, aż urząd zarejestruje auto.
Jakie dokumenty przygotować do rejestracji pojazdu?
Mimo uproszczeń wydział komunikacji nadal wymaga zestawu podstawowych dokumentów. Do urzędu trzeba przynieść wniosek o rejestrację, dokument własności pojazdu, dotychczasowy dowód rejestracyjny, dokument tożsamości oraz potwierdzenie wniesienia opłat.
Jako dokument własności kierowca może przedstawić fakturę VAT, umowę sprzedaży, umowę darowizny lub prawomocne orzeczenie sądu. Warto pamiętać, że w przypadku współwłasności urzędnicy zażądają obecności wszystkich właścicieli albo ich oficjalnego pełnomocnictwa.
Jeśli dodatkowo właściciel planuje zachować dotychczasowe tablice, musi dołączyć wspomniane wcześniej oświadczenie o ich dobrym stanie. Na szczęście wiele placówek publikuje gotowe formularze na swoich stronach internetowych. Lepiej pobrać i wypełnić je w domu, zamiast w stresie szukać druku dopiero przy urzędowym okienku.
Na koniec dobrze jest sprawdzić, czy dany wydział oferuje internetową rezerwację terminu. Nowe przepisy nie zlikwidują przecież kolejek z dnia na dzień, ale dzięki wcześniejszemu zapisowi kierowca uniknie kilkugodzinnego stania na korytarzu.
Nie jedź szrotem na przegląd — stracisz dowód rejestracyjny. Pamiętajcie o nowych uprawnieniach diagnostów
Podatek PCC po zakupie pojazdu. Kiedy trzeba zapłacić?
Zakup pojazdu to nie tylko rejestracja. Po podpisaniu umowy musimy sprawdzić także obowiązki wobec urzędu skarbowego. Najczęściej chodzi o podatek PCC, czyli podatek od czynności cywilnoprawnych.
Przede wszystkim kierowca płaci PCC wtedy, gdy kupuje pojazd na podstawie umowy sprzedaży od osoby prywatnej, a sprzedawca nie nalicza podatku VAT. Z kolei gdy kupujemy pojazd w salonie bądź komisie, który wystawia fakturę VAT, nie składamy deklaracji PCC-3, ponieważ firmy rozliczają taką sprzedaż w innym trybie.
Stawka PCC przy sprzedaży rzeczy ruchomych wynosi 2 proc. wartości rynkowej pojazdu. Warto pamiętać, że urzędnicy skarbowi nie patrzą wyłącznie na kwotę wpisaną w umowie. Jeśli kupujący nabył auto wyraźnie taniej, niż wynosi jego realna wartość, fiskus poprosi o wyjaśnienia i może naliczyć podatek od wyższej sumy.
Co ważne, na złożenie deklaracji PCC-3 kierowca ma dokładnie 14 dni od zawarcia umowy. W tym samym terminie musi również przelać należną kwotę. Obecnie można załatwić to szybko przez e-Urząd Skarbowy albo tradycyjnie – zanieść formularz do placówki i opłacić podatek przelewem.
Na szczęście urząd nie naliczy podatku, jeśli wartość pojazdu nie przekracza 1000 zł. Dodatkowo z tego obowiązku mogą zwolnić się osoby z niepełnosprawnością, które kupują motorower, motocykl lub samochód na własne potrzeby i spełniają warunki ustawowe.
OC po zakupie auta. O tym też trzeba pamiętać
Drugą sprawą, której nie wolno odkładać, jest ubezpieczenie OC. Kierowca nie może wyjechać na drogę bez ważnej polisy. Na szczęście przy zakupie używanego auta dotychczasowe OC zwykle przechodzi na nabywcę, ale musimy od razu sprawdzić, czy polisa rzeczywiście obowiązuje i kiedy się kończy.
Jeśli jednak pojazd nie ma ważnego OC, nowy właściciel musi zawrzeć umowę najpóźniej w dniu zakupu, zanim w ogóle uruchomi silnik. Nie ma znaczenia, że akurat wypada weekend, święto albo że „załatwi się to jutro”. Towarzystwa oferują polisy zdalnie, a do momentu podpisania umowy samochód musi stać na parkingu.
Warto pamiętać, że polisa przejęta po sprzedającym nie odnowi się automatycznie na kolejny rok. Jeśli kierowca korzysta z OC poprzedniego właściciela do samego końca, musi odpowiednio wcześniej kupić nową polisę. Nawet jednodniowa przerwa w ciągłości ubezpieczenia może oznaczać karę finansową, którą naliczy UFG (Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny).
Pijani traktorzyści zmorą dróg? Koszmarny wypadek w Rąbieżu
Co można załatwić online w sprawach pojazdu?
Pełna rejestracja pojazdu przez internet zacznie obowiązywać dopiero od 18 stycznia 2027 roku, ale część spraw załatwimy bez wizyty w wydziale komunikacji już teraz.
Przede wszystkim przez portal GOV.pl kierowcy mogą szybko wysłać zgłoszenie zbycia lub nabycia pojazdu. Do tej usługi potrzebny jest jednak profil zaufany lub certyfikat kwalifikowany. Przed uruchomieniem formularza musimy przygotować skan lub zdjęcie dokumentu potwierdzającego transakcję, na przykład umowy sprzedaży lub darowizny.
W kolejnym kroku system pozwala wpisać dane pojazdu, podać informacje o drugiej stronie transakcji, wybrać właściwy urząd i podpisać wniosek elektronicznie. Po wysłaniu formularza użytkownik natychmiast otrzyma urzędowe poświadczenie przedłożenia (UPP) na swoją skrzynkę ePUAP lub e-Doręczenia.
Dodatkowo kierowca sprawdzi online przeszłość auta w usłudze Historia Pojazdu. W tym celu wystarczy wpisać numer rejestracyjny, numer VIN i datę pierwszej rejestracji. Baza pokazuje między innymi informacje o badaniach technicznych i ubezpieczeniu OC. To niezwykle przydatne narzędzie jeszcze przed zakupem, zwłaszcza gdy sprzedający zapewnia, że wszystko jest OK.
Na koniec warto pamiętać, że w internecie sprawdzimy także status dowodu rejestracyjnego. Dzięki temu właściciel auta nie musi dzwonić do urzędu ani jechać tam tylko po to, aby usłyszeć, że urzędnicy nie przygotowali jeszcze dokumentu do odbioru. Wiele placówek udostępnia również elektroniczną rezerwację wizyty, gotowe formularze do pobrania oraz numery kont bankowych do wykonania niezbędnych opłat.
Rejestracja pojazdu nabytego w spadku i czasowa rejestracja
Nowelizacja zmienia także termin na złożenie wniosku o rejestrację pojazdu nabytego w spadku. Zamiast dotychczasowych 30 dni nowy właściciel ma teraz na to aż 60 dni.
Przede wszystkim zmiana ta ułatwia życie osobom, które muszą najpierw uporządkować dokumenty po zmarłym właścicielu. Warto pamiętać, że wydział komunikacji wymaga w takich sprawach oficjalnych pism – najczęściej kierowca musi przedstawić akt poświadczenia dziedziczenia, postanowienie sądu lub inny dokument potwierdzający przejście własności.
Dodatkowo ustawodawca zmienił zasady czasowej rejestracji pojazdu. W określonych przypadkach właściciel załatwi czerwone tablice w urzędzie właściwym ze względu na miejsce zakupu lub odbioru pojazdu.
Ma to ogromne znaczenie wtedy, gdy musimy przejechać autem do miejsca zamieszkania, warsztatu, stacji kontroli pojazdów albo wywieźć je za granicę.
Stacje wodorowe w Polsce. ORLEN uruchomił punkt w Gdyni, a wodór wchodzi do transportu publicznego
Pełna rejestracja pojazdu online dopiero od 2027 roku
Pełna rejestracja pojazdu przez internet jeszcze nie obowiązuje. Przepisy dotyczące elektronicznego wniosku wejdą w życie dopiero 18 stycznia 2027 roku.
Docelowo właściciel auta zyska możliwość złożenia dokumentów online, również przez specjalną usługę rządową oraz aplikację mObywatel. Do tego czasu wiele spraw wciąż będzie wymagać osobistej wizyty w urzędzie.
Mimo to od 10 czerwca kierowcy mają już mniej formalności, jeśli kupują samochód zarejestrowany wcześniej w Polsce. Nie muszą bowiem odkręcać tablic rejestracyjnych, o ile chcą je zachować i pisemnie potwierdzą ich dobry stan. Z drugiej strony nowi właściciele muszą pamiętać o obowiązkach poza samym wydziałem komunikacji, takich jak podatek PCC, ubezpieczenie OC, pilnowanie terminów i kompletowanie dokumentów.
Słynny humbak Timmy będzie przerobiony na biodiesel
Czytaj więcej



