Wraca pierścień Zygmunta I Starego! Polska odzyskuje bezcenne dobra kultury
Do kraju wracają rękopis „Gaude Mater Polonia”, pierścień Zygmunta I Starego oraz 11 miniatur kolejowych zrabowanych podczas II wojny światowej.
Polska odzyskuje z Niemiec bezcenne dobra kultury, które przed 1939 rokiem należały do polskich bibliotek i muzeów. Wśród zwracanych zabytków znalazły się fragment XIV-wiecznego rękopisu z tekstem i zapisem muzycznym hymnu „Gaude Mater Polonia”, złoty pierścień Zygmunta I Starego oraz 11 miniaturowych eksponatów kolejowych z przedwojennego Muzeum Komunikacji w Warszawie.
Obiekty zostały przekazane 17 czerwca 2026 roku podczas Forum Polsko-Niemieckiego w Berlinie, zorganizowanego w czasie obchodów 35. rocznicy podpisania traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. W uroczystości uczestniczyła Marta Cienkowska, ministra kultury i dziedzictwa narodowego.
Do Polski wracają obiekty olbrzymiej wagi, bezcenne dla polskiej kultury i polskiej tożsamości, zrabowane podczas II wojny światowej – powiedziała Marta Cienkowska podczas uroczystości.
Polska odzyskuje dobra kultury z Niemiec. Przekazanie w Berlinie
Zabytki wracają do Polski dzięki współpracy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, niemieckich instytucji publicznych, muzeów, bibliotek oraz ekspertów zajmujących się badaniem pochodzenia dzieł sztuki i pamiątek historycznych.
Do Polski wracają obiekty olbrzymiej wagi, bezcenne dla polskiej kultury i polskiej tożsamości, zrabowane podczas II Wojny Światowej. To średniowieczny rękopis z zapisem hymnu „Gaude Mater Polonia”, który jest jednym z najstarszych religijnych utworów liryki polsko-łacińskiej, oraz pierścień, który według przekazów źródłowych należał do Zygmunta I Starego, wydobyty w 1791 r. z grobu królewskiego w Katedrze na Wawelu przez Tadeusza Czackiego – mówiła Marta Cienkowska, ministra kultury i dziedzictwa narodowego podczas uroczystości przekazania.
Przełom nastąpił w grudniu 2025 roku podczas polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych. Do Polski przekazano wówczas cenne dokumenty dotyczące relacji polsko-krzyżackich oraz fragment średniowiecznej rzeźby pochodzący z południowej ściany kościoła Najświętszej Marii Panny na Zamku Wysokim w Malborku.
Kolejne zwroty są wynikiem pracy polsko-niemieckiej grupy roboczej zajmującej się odzyskiwaniem dóbr kultury. Jej trzecie spotkanie odbyło się 5 maja 2026 roku w Warszawie.
Każdy z przekazanych obecnie obiektów ma inną historię. Rękopis był częścią jednej z najcenniejszych bibliotek kościelnych w Polsce. Pierścień należał do zbioru pamiątek po polskich monarchach. Miniatury kolejowe dokumentują natomiast rozwój polskiej techniki i kolejnictwa w okresie międzywojennym.
Wystawa „Bez trzymanki” w Muzeum Woli. Zobacz, jak rower zmienia Warszawę
Rękopis „Gaude Mater Polonia” może być najstarszą zachowaną notacją hymnu
Najstarszym z odzyskanych zabytków jest fragment średniowiecznego rękopisu z zapisem „Gaude Mater Polonia”. Hymn, którego tytuł oznacza „Raduj się, matko Polsko”, powstał w XIII wieku ku czci św. Stanisława ze Szczepanowa. Tekst przypisuje się Wincentemu z Kielczy, żyjącemu w pierwszej połowie XIII wieku.
Odnaleziony w Bibliotece Państwowej w Berlinie fragment pochodzi prawdopodobnie z drugiej albo trzeciej ćwierci XIV wieku. Składa się z sześciu pergaminowych kart, które pierwotnie należały do późnośredniowiecznego kodeksu liturgicznego.
Na kartach zapisano znaczną część tekstu „Gaude Mater Polonia” wraz z notacją muzyczną. Rękopis zawiera również fragment innego hymnu liturgicznego, znanego wcześniej jedynie z późniejszych źródeł.
Szczególnie ważne są pieczęcie zachowane na dwóch kartach. Widnieje na nich napis „Bibliotheca Seminarii Plocensis”, potwierdzający, że rękopis należał przed wojną do Biblioteki Seminarium Duchownego w Płocku.

Zabytek został odnaleziony w 2023 roku przez dr. Pawła Figurskiego, adiunkta w Zakładzie Muzykologii Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk. Badacz opisał go jako nieznane wcześniej świadectwo tekstu jednego z najważniejszych polskich hymnów średniowiecznych.
Tekst odnaleziony w Berlinie różni się w niektórych miejscach od najstarszego kompletnego przekazu zachowanego w antyfonarzu kieleckim. Eksperci oceniają z tego powodu, że zwracany fragment może być najstarszą zachowaną notacją „Gaude Mater Polonia”.

Rękopis ma znaczenie nie tylko dla historii muzyki. Dostarcza wiedzy o średniowiecznej liturgii, sposobie zapisywania melodii, języku łacińskim używanym na ziemiach polskich oraz rozwoju kultu św. Stanisława.
Zrabowana biblioteka z Płocka liczyła setki wyjątkowych ksiąg
Przed wybuchem II wojny światowej Biblioteka Seminarium Duchownego w Płocku należała do najważniejszych historycznych bibliotek kościelnych w kraju. W jej zbiorach znajdowało się ponad 100 średniowiecznych kodeksów rękopiśmiennych oraz 422 inkunabuły, czyli księgi wydrukowane przed końcem XV wieku.
Do najcenniejszych obiektów należały XII-wieczna Biblia płocka, Księga chórowa płocka z lat 1360–1370 oraz Graduał Świętosława z Wilkowa z 1365 roku. Graduał zawiera najstarszy znany zapis polskiej pieśni wielkanocnej. Biblioteka posiadała również Księgę objawień datowaną na około 1400 rok.
Część płockich rękopisów powstała w miejscowym skryptorium, gdzie duchowni i kopiści przepisywali oraz zdobili księgi przeznaczone do użytku liturgicznego.
W 1939 roku niemieckie władze okupacyjne przejęły budynek seminarium na potrzeby dowództwa. Zbiory biblioteczne, w tym rękopisy i starodruki, zostały wywiezione. Transport skierowano najpierw do stacji kolejowej w Sierpcu, a następnie do Królewca.
W ten sposób Polskę opuścił najprawdopodobniej także fragment kodeksu z zapisem „Gaude Mater Polonia”. Po wojnie trafił do zbiorów berlińskiej biblioteki.
Część płockich zabytków odzyskano wcześniej. W 1978 roku z Uniwersytetu w Getyndze wróciła Biblia płocka. W 2015 roku Bawarska Biblioteka Państwowa zwróciła XII-wieczny Pontyfikał płocki. Biblioteka Uniwersytecka w Jenie przekazała natomiast kilkanaście kart średniowiecznego kopiariusza.
Pierścień Zygmunta I Starego wróci do Muzeum Czartoryskich
Kolejnym wyjątkowym przedmiotem jest pierścień Zygmunta I Starego, władcy z dynastii Jagiellonów, który panował w Polsce w latach 1507–1548.
Pierścień wykonano ze złota i ozdobiono diamentem. Kamień został oszlifowany z obu stron i osadzony w oprawie.

Zabytek został wydobyty w 1791 roku z grobu królewskiego w katedrze na Wawelu przez Tadeusza Czackiego, historyka, działacza oświatowego i członka Komisji Skarbu Koronnego. Czacki chciał zabezpieczyć pamiątki związane z polskimi monarchami w okresie narastającego zagrożenia dla królewskich zbiorów.
Wraz z pierścieniem z grobu zabrano między innymi krzyżyk na złotym łańcuchu, zegarek w kształcie krzyża, fragment złotej ozdoby z oznaczeniem Zygmunta I i imieniem Bony oraz brylantowy krzyżyk Anny Jagiellonki.
Przedmioty przekazano później księżnej Izabeli Czartoryskiej, twórczyni pierwszego polskiego muzeum historycznego. Pamiątki zostały umieszczone w hebanowej Szkatule Królewskiej, przechowywanej w Świątyni Sybilli w Puławach.
Szkatuła nie była zwykłym pojemnikiem na biżuterię. Gromadzono w niej materialne pamiątki po polskich królach i królowych. Miała pełnić funkcję narodowego depozytu w czasach, gdy Rzeczpospolita zniknęła z mapy Europy.
Po otwarciu w 1876 roku Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie szkatułę przewieziono do nowej siedziby. Była przechowywana oddzielnie od zwykłego inwentarza muzealnego i systematycznie uzupełniana o kolejne odnajdywane przedmioty związane z polskimi monarchami.
Deutsche Welle i Süddeutsche Zeitung. Rabunek polskiej sztuki: Niemcy i Rosja wciąż ukrywają tysiące zagrabionych dzieł.
Klejnot ukryto w Sieniawie. Niemcy odnaleźli skrytkę
Latem 1939 roku dyrektor Muzeum Książąt Czartoryskich, generał Marian Kukiel, zdecydował o ewakuacji najcenniejszych zabytków. Pod koniec sierpnia Szkatułę Królewską przewieziono do pałacu Czartoryskich w Sieniawie i zamurowano w jednej z oficyn.
Skrytka nie uchroniła kolekcji. We wrześniu 1939 roku do Sieniawy wkroczyły oddziały niemieckie. Pałac został zajęty, a ukryte kosztowności rozgrabiono. Wśród utraconych pamiątek znajdował się pierścień przypisywany Zygmuntowi I Staremu.
W 1963 roku klejnot trafił do zbiorów Schmuckmuseum Pforzheim, niemieckiego muzeum specjalizującego się w historii biżuterii. Przez ponad sześć dekad nie był częścią stałej ekspozycji tej placówki.
Pierścień odnalazła w niemieckich zbiorach dr hab. Ewa Letkiewicz, profesor Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Informację opublikowała w monografii poświęconej klejnotom z czasów ostatnich Jagiellonów i Wazów.
Polscy eksperci obejrzeli przedmiot w 2022 roku. Analiza dokumentów, wymiarów, materiału oraz historycznych fotografii wykazała bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że jest to klejnot z dawnej Szkatuły Królewskiej.
Wniosek o zwrot przekazano stronie niemieckiej w marcu 2023 roku. Rada Miasta Pforzheim podjęła 12 maja 2026 roku uchwałę o oddaniu pierścienia Polsce. Zabytek trafi do Muzeum Książąt Czartoryskich w Krakowie.
Zrabowana sztuka w bawarskich zbiorach – Niemcy nie chcą oddawać skradzionych skarbów!
Jedenaście miniatur z przedwojennego Muzeum Komunikacji
Do Polski wraca również 11 miniaturowych eksponatów kolejowych pochodzących z przedwojennego Muzeum Komunikacji w Warszawie. Obiekty znajdowały się w zbiorach Niemieckiego Muzeum Techniki w Berlinie.
Historia warszawskiej kolekcji sięga 1927 roku, gdy we Lwowie zorganizowano Wystawę Komunikacyjną. Prezentowano na niej rozwój kolei, drogownictwa, lotnictwa, żeglugi i łączności w odrodzonej Polsce.
Część eksponatów z wystawy zasiliła otwarte w 1928 roku Muzeum Kolejowe w Warszawie. Placówka gromadziła również modele zamawiane lub przejmowane przez Ministerstwo Komunikacji. W grudniu 1938 roku została przekształcona w Muzeum Komunikacji.
Do wybuchu wojny muzeum zgromadziło ponad 4 tys. eksponatów, w tym prawie 400 modeli, około 250 tablic i wykresów, ponad 550 fotografii oraz 8 tys. książek.
Miniatury wykonywano jako precyzyjne modele pokazujące budowę lokomotyw, wagonów, urządzeń kolejowych i infrastruktury. Pomagały inżynierom, uczniom oraz zwiedzającym zrozumieć sposób działania skomplikowanych konstrukcji.
Starsze opracowania dotyczące polskich eksponatów przechowywanych w Berlinie opisują między innymi model lekkiego składu pociągu pospiesznego zaprojektowanego w 1934 roku w biurze konstrukcyjnym Pierwszej Fabryki Lokomotyw w Polsce w Chrzanowie. Model wykonano w skali 1:20. Przedstawiał niewielki parowóz beztendrowy oraz trzy wagony zaprojektowane dla 160 stałych i 12 składanych miejsc siedzących. Konstrukcja miała osiągać prędkość do 135 km/h.
W berlińskich zbiorach znalazł się także model zakładu nasycania podkładów kolejowych wykonany w skali 1:40. Takie zakłady zabezpieczały drewniane podkłady środkami przedłużającymi ich trwałość i chroniącymi przed wilgocią, grzybami oraz owadami.
To już 105 lat autobusów w Warszawie – pierwsze linie ruszyły 17 lipca 1920 roku
Siedem odzyskanych eksponatów wywieziono z Polski jesienią 1940 roku. Pozostałe opuściły kraj między 1940 a 1945 rokiem. Część obiektów odnaleźli wcześniej badacze historii techniki Zbigniew Tucholski i Robert Kola. W 2024 roku pracownik Ministerstwa Kultury odnalazł kolejne jedenaście zabytków w niemieckiej bazie utraconych dzieł sztuki Lost Art.
Miniatury trafią do Stacji Muzeum w Warszawie, która kontynuuje działalność związaną z gromadzeniem i prezentowaniem historycznych zbiorów kolejowych.
Ponad 200 postępowań o zwrot polskich zabytków
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego prowadzi obecnie ponad 200 postępowań restytucyjnych w 22 państwach. Dotyczą one dzieł sztuki, rękopisów, starodruków, obiektów sakralnych, pamiątek historycznych oraz zabytków techniki utraconych przede wszystkim w czasie II wojny światowej.
Od 2008 roku do Polski wróciło 915 dóbr kultury z 14 krajów. Od początku 2026 roku odzyskano 32 obiekty.
Powrót rękopisu „Gaude Mater Polonia”, pierścienia Zygmunta I Starego i miniatur kolejowych pokazuje różnorodność polskich strat wojennych. Obejmowały one nie tylko znane obrazy i rzeźby, lecz także całe biblioteki, królewskie pamiątki oraz dokumentację rozwoju polskiej nauki i techniki.
Każdy odzyskany przedmiot wraca do instytucji związanej z jego historią. Średniowieczny rękopis odzyskuje polska kultura muzyczna i kościelna, pierścień ponownie trafia do kolekcji Czartoryskich, a modele kolejowe uzupełnią zbiory warszawskiej Stacji Muzeum.
Źródło: Ministerstwo Kultury



