KE chce pomóc Kijowowi w mobilizacji. Poborowi nie dostaną w Unii socjalu
Komisja proponuje, aby Ukraińcy bez zgody na wyjazd nie otrzymywali ochrony tymczasowej, prawa do długiego pobytu, pracy, leczenia i świadczeń. Projekt musi jeszcze przyjąć Rada UE.
Unia Europejska chce pomóc Kijowowi zatrzymać poborowych w Ukrainie. Komisja Europejska proponuje, aby państwa UE nie przyznawały ochrony tymczasowej osobom, które wyjechały z Ukrainy bez zgody wymaganej przez ukraińskie przepisy wojskowe.
Zmiana dotyczy przede wszystkim mężczyzn podlegających mobilizacji. Polski urząd lub urząd innego państwa UE sprawdzi, czy nowy przybysz mógł legalnie opuścić Ukrainę. Jeżeli nie przedstawi odpowiedniego dokumentu, może nie dostać prawa do pobytu, pracy, leczenia i świadczeń na uproszczonych zasadach.
Komisja chce jednocześnie przedłużyć ochronę osób, które już uciekły z Ukrainy, do 4 marca 2028 roku. Obecni uchodźcy zachowają swój status. Nowe ograniczenie obejmie osoby, które przyjadą po wejściu przepisów w życie.
UE chce połączyć pomoc dla uchodźców z potrzebami ukraińskiej armii
26 czerwca 2026 roku Komisja Europejska przedstawiła projekt decyzji o przedłużeniu ochrony tymczasowej dla uchodźców z Ukrainy do 4 marca 2028 roku. W tym samym dokumencie Komisja zaproponowała, aby państwa UE odmawiały tej ochrony osobom, które wyjechały z Ukrainy wbrew zakazowi związanemu z mobilizacją.
Bruksela chce więc utrzymać pomoc dla kobiet, dzieci, osób starszych i tych mężczyzn, którzy legalnie opuścili Ukrainę. Jednocześnie chce ograniczyć wsparcie dla osób, które wyjechały mimo obowiązku pozostania w kraju.
Kijów poprosił Unię Europejską o zmianę zasad. Komisarz UE do spraw migracji Magnus Brunner potwierdził, że Komisja rozmawiała o nowych przepisach z władzami Ukrainy.
– Nasza propozycja uwzględnia zmieniające się potrzeby Ukrainy w zakresie obrony i odbudowy – powiedział Magnus Brunner, cytowany przez Deutsche Welle.
Władze Ukrainy potrzebują nowych żołnierzy, ponieważ wojna z Rosją trwa, a armia ponosi straty. Według prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Ukraina mobilizuje miesięcznie do 34 tys. osób. Minister obrony Mychajło Fedorow informował natomiast, że ponad 2 mln poborowych uchyla się od służby i figuruje na listach poszukiwanych.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz także poparł ograniczenie nowych przyjazdów mężczyzn podlegających mobilizacji.
– Poprosiłem go, aby zadbał o to, by ci młodzi mężczyźni pozostali w kraju, ponieważ są tam potrzebni, a nie w Niemczech – powiedział Merz o rozmowie z Wołodymyrem Zełenskim, cytowany przez Deutsche Welle.
Urzędy sprawdzą, czy Ukraina pozwoliła danej osobie wyjechać
Po wejściu nowych przepisów urząd w Polsce lub innym państwie UE sprawdzi, czy osoba ubiegająca się o ochronę miała prawo opuścić Ukrainę.
Ukraińskie przepisy ograniczają wyjazd przede wszystkim mężczyzn w wieku od 25 do 60 lat, których władze mogą powołać do wojska. Zakaz dotyczy także części mężczyzn w wieku od 23 do 25 lat znajdujących się w rezerwie.
Mężczyźni w wieku od 18 do 22 lat mogą obecnie wyjeżdżać z Ukrainy, jeżeli nie służą w wojsku. Prawo do wyjazdu zachowują także osoby zwolnione ze służby z powodów zdrowotnych, ojcowie co najmniej trojga małoletnich dzieci oraz inne osoby, którym ukraińskie przepisy pozwalają przekroczyć granicę.
Nowe wymagania mogą dotyczyć również kobiet, ale tylko tych, które służą w wojsku i nie mają prawa wyjechać. Komisja Europejska nie chce wymagać dokumentów wojskowych od wszystkich Ukrainek.
Brak ochrony nie oznacza zakazu wjazdu do UE
Nowe przepisy nie wprowadzają całkowitego zakazu wjazdu dla obywateli Ukrainy. Odmowa ochrony tymczasowej nie oznacza automatycznej odmowy przekroczenia granicy.
Obywatele Ukrainy z paszportem biometrycznym nadal mogą wjechać do strefy Schengen bez wizy. Mogą przebywać w niej do 90 dni w ciągu 180 dni, jeżeli spełnią zwykłe warunki wjazdu.
Taki pobyt nie daje jednak tych samych praw co ochrona tymczasowa. Osoba objęta ochroną może legalnie mieszkać i pracować w wybranym państwie UE. Ma także dostęp do opieki medycznej, edukacji dzieci, pomocy mieszkaniowej i części świadczeń.
Osoba, której urząd odmówi ochrony tymczasowej, może złożyć indywidualny wniosek o azyl albo inną formę ochrony międzynarodowej. Urząd zbada wtedy jej sytuację i sprawdzi, czy powrót do Ukrainy zagraża jej życiu, zdrowiu albo wolności.
Sama obawa przed mobilizacją nie daje jednak automatycznie prawa do azylu. Urząd musi ocenić każdą sprawę osobno.
Obecni uchodźcy zachowają ochronę do marca 2028 roku
Komisja Europejska chce przedłużyć ochronę tymczasową dla uchodźców z Ukrainy do 4 marca 2028 roku. Obecne przepisy obowiązują do 4 marca 2027 roku.
Osoby, które już korzystają z ochrony w Polsce, Niemczech lub innym państwie UE, nie będą musiały ponownie udowadniać, że legalnie opuściły Ukrainę. Nowy warunek obejmie tylko nowych przybyszów.
Pod koniec maja 2026 roku z ochrony tymczasowej w UE korzystało około 4,38 mln osób. Niemcy przyjęły ponad 1,28 mln uchodźców. Polska zajmowała drugie miejsce z liczbą około 968 tys. osób.
Dorosłe kobiety stanowiły 43,4 proc. wszystkich osób objętych ochroną. Dzieci stanowiły 29,8 proc., a dorośli mężczyźni 26,8 proc.
W Polsce osoby ze statusem UKR mogą legalnie przebywać do 4 marca 2027 roku. Komisja Europejska przedstawiła dopiero projekt nowych zasad. Nowe przepisy jeszcze nie obowiązują. Rada UE musi je najpierw przyjąć.
Źródła: Fakty Plus, KE, Deutche Welle
MEN odpowiada katechetom świeckim. Księża i zakonnice mogą zrobić im miejsce w szkołach
Jak smakowało starożytne wino? Rzymianie robili je w doliach
Czytaj więcej



