Sinice pojawiły się nad Bałtykiem wyjątkowo wcześnie. Kąpiel może skończyć się zatruciem
Pierwsze zakwity mieliśmy już w czerwcu. Toksyny sinic mogą wywołać wymioty, biegunkę, podrażnienia skóry, a nawet uszkodzenie wątroby.
Sinice nad Bałtykiem zakwitły w tym roku już w połowie czerwca, czyli kilka tygodni wcześniej niż zwykle. Pod koniec czerwca i na początku lipca służby sanitarne zamykały z ich powodu kąpieliska w Gdyni, Sopocie, Krynicy Morskiej i Gdańsku. 9 lipca wszystkie kąpieliska na Pomorzu były już otwarte, ale przed wejściem do morza warto sprawdzić aktualną mapę Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Sytuacja nad wodą może zmienić się bardzo szybko. Wiatr i prądy morskie przesuwają skupiska sinic w stronę brzegu albo z dala od plaży. Dlatego informacja o otwarciu kąpieliska z poprzedniego dnia nie daje pewności, że następnego ranka woda nadal będzie bezpieczna.
Kąpiel w wodzie objętej zakwitem sinic może wywołać podrażnienie skóry, problemy żołądkowe i objawy zatrucia. Sinice występują w Bałtyku naturalnie, ale podczas masowego zakwitu część z nich produkuje toksyny groźne dla ludzi i zwierząt.
Sinice zamknęły kąpieliska w Gdańsku, Sopocie i Gdyni
Pierwsze zakazy kąpieli nad Bałtykiem pojawiły się już pod koniec czerwca. 26 czerwca czerwone flagi powiewały na kąpieliskach Gdynia Śródmieście, Sopot Łazienki Południowe I oraz Bulwar Słoneczny 2 w Krynicy Morskiej. Powodem był zakwit sinic.
2 lipca zabroniono kąpieli także na 12 kąpieliskach w Gdańsku i Sopocie. W Sopocie zakaz objął między innymi Łazienki Południowe I i II, Park Północny, 32A–33 oraz K22. W Gdańsku nie wolno było wchodzić do wody między innymi w Brzeźnie i Jelitkowie.
Dzień później zakaz kąpieli z powodu sinic nadal obowiązywał na pięciu gdańskich kąpieliskach: Gdańsk Jelitkowo, Piastowska Gdańsk Jelitkowo, Molo Gdańsk Brzeźno, Hallera Gdańsk Brzeźno oraz Dom Zdrojowy Gdańsk Brzeźno.
Od 6 do 9 lipca wszystkie pomorskie kąpieliska były już otwarte. Nie oznacza to jednak, że sinice nad Bałtykiem nie wrócą. Mogą ponownie pojawić się przy brzegu podczas kolejnej fali upałów, zwłaszcza gdy wiatr i prądy morskie przesuną ich skupiska w stronę plaż.
Gdzie w Polsce jest najczystsza woda? GIOŚ publikuje najnowszą listę jezior i rzek
Upały przyspieszyły zakwit sinic w Bałtyku
Dr Justyna Kobos z Zakładu Biotechnologii Morskiej Wydziału Oceanografii i Geografii Uniwersytetu Gdańskiego wyjaśniła w rozmowie z serwisem Nauka w Polsce, że wysokie temperatury stworzyły cyjanobakteriom bardzo dobre warunki do rozmnażania.
– Z powodu ocieplenia klimatu wody Bałtyku szybciej się ogrzewają, a zakwity sinic są coraz wcześniejsze. Wynika to z faktu, że organizmy te mają coraz lepsze warunki do szybszego i dłuższego rozmnażania się, tzw. wydłużenia cyklu rozwojowego – powiedziała badaczka.
W poprzednich latach pierwsze zakwity pojawiały się zwykle w połowie lipca, a czasem dopiero w połowie sierpnia. W 2021 roku naukowcy zauważyli sinice 30 czerwca i już wtedy uznali ten termin za wyjątkowo wczesny. W 2026 roku pierwsze skupiska pojawiły się około dwóch tygodni wcześniej.
– Gdy zakwit pojawił się w ubiegły piątek, to nie chcieliśmy w to uwierzyć. W 2021 r. pojawił się 30 czerwca i to też nam się wydawało bardzo wcześnie – przyznała dr Kobos.
Szybkie nagrzewanie się wody nie tylko przyspiesza początek zakwitu. Wyższa temperatura może również wydłużyć okres intensywnego rozmnażania się sinic. W praktyce oznacza to, że zakazy kąpieli mogą pojawiać się przez większą część sezonu wakacyjnego.
Wakacje w Kołobrzegu 2026. Noclegi, ceny i atrakcje. Czy kurort obroni pozycję lidera?
Dlaczego nie wolno kąpać się podczas zakwitu sinic?
W Bałtyku masowe zakwity tworzy przede wszystkim Nodularia spumigena, czyli gatunek dobrze przystosowany do słonawych wód. Bakteria może produkować nodularynę, która należy do hepatotoksyn.
– Jeśli chodzi o Bałtyk, zakwity powoduje jeden gatunek sinic – Nodularia spumigena, typowy dla wód słonawych. Produkuje on toksynę – nodularynę, zaliczaną do hepatotoksyn, czyli związków uszkadzających wątrobę – wyjaśniła dr Justyna Kobos.
Nie każdy szczep cyjanobakterii produkuje toksyny, ale plażowicz nie ma możliwości ocenić tego po samym wyglądzie wody. Służby również nie badają przy każdym zakwicie rodzaju i stężenia toksyn. Zamykają kąpielisko, gdy kolor, zapach i przejrzystość wody świadczą o masowym rozwoju sinic.
– Nikt nie prowadzi badań chemicznych, aby ocenić rodzaj toksyn czy ich stężenie. Ogólnie na kąpieliskach nie ma wymogu takich badań – powiedziała badaczka.
Im więcej sinic znajduje się w wodzie, tym większe jest prawdopodobieństwo wysokiego stężenia toksyn. Człowiek może mieć z nimi kontakt przez skórę, po przypadkowym połknięciu wody, a nawet podczas wdychania drobnych kropelek unoszących się nad brzegiem.
– Czasami wystarczy siedzieć na plaży blisko wody i wdychać unoszące się opary, aerozole zawierające cząsteczki toksyn uwolnionych do wody z rozkładających się komórek sinic, i to również może powodować problemy zdrowotne – wyjaśniła dr Kobos.
Jakie objawy może wywołać kąpiel w wodzie z sinicami?
Kontakt z sinicami może wywołać świąd, pieczenie skóry, rumień, wysypkę i pęcherze. Zanieczyszczona woda może także podrażnić oczy i doprowadzić do zaczerwienienia spojówek.
Po połknięciu wody mogą pojawić się nudności, wymioty, silny ból brzucha i biegunka. Toksyny mogą również wywołać gorączkę, ból głowy, bóle mięśni, dreszcze i osłabienie. W najcięższych przypadkach hepatotoksyny mogą uszkodzić wątrobę.
Objawy nie zawsze pojawiają się od razu po wyjściu z morza. Organizm może zareagować po kilku godzinach albo po kolejnych kontaktach z zanieczyszczoną wodą. Ryzyko zależy od stężenia toksyn, czasu spędzonego w wodzie i ilości połkniętej wody.
Największą ostrożność powinny zachować dzieci, seniorzy i osoby przewlekle chore. Dzieci częściej połykają wodę podczas zabawy i mają mniejszą masę ciała, dlatego nawet niewielka dawka toksyny może wywołać u nich silniejsze objawy.
Nie wolno dopuszczać także aby do wody wówczas wchodziły nasze psy, które wzięliśmy ze sobą na plażę. Zwierzę może wypić wodę albo zlizać toksyny z sierści. Wysokie stężenie cyjanotoksyn może doprowadzić u psa do ciężkiego zatrucia.
Tragedie nad Bałtykiem: zaginięcie 16‑latka i utonięcie 47‑latka. Prądy wsteczne – jak się ratować?
Jak rozpoznać sinice i sprawdzić, czy kąpielisko jest otwarte?
Zakwit sinic może zmienić kolor wody na zielony, niebieskozielony, brunatny albo żółtawy. Na powierzchni mogą pojawić się smugi, piana lub gęsty kożuch przypominający rozlaną farbę. Woda traci przejrzystość i często wydziela nieprzyjemny zapach.
Dr Justyna Kobos przypomina prostą zasadę opartą na zaleceniach Światowej Organizacji Zdrowia.
Osoba stojąca w wodzie po kolana nie powinna się kąpać, gdy nie widzi własnych stóp. Tak silne zmętnienie oznacza wysokie ryzyko kontaktu z toksynami.
Brak czerwonej flagi nie zwalnia z obserwowania wody. Ratownicy i sanepid mogą jeszcze nie wiedzieć o świeżym zakwicie, szczególnie gdy sinice pojawiły się poza godzinami pracy kąpieliska. W takiej sytuacji należy wyjść z wody i zgłosić zmianę ratownikom.
Aktualny stan oficjalnych kąpielisk publikuje Serwis Kąpieliskowy GIS. Mapa zawiera informacje o jakości wody, zakazach kąpieli i przyczynach zamknięcia. Dane warto sprawdzić bezpośrednio przed wyjazdem, ponieważ skupiska sinic przemieszczają się wraz z wiatrem i prądami morskimi.
Źródła: naukawpolsce.pl
„Gdyby kolej magnetyczna była na węgiel, miałaby szansę w Polsce”
Czytaj więcej



