Podatek CIT dla firm. Zamiast 19 proc. płacą aż 33 proc.
Przedsiębiorstwa nominalnie powinny oddawać fiskusowi 19 proc. zysku. Raport Grant Thornton pokazuje jednak, że największe grupy z GPW płacą średnio 33 proc.
Firmy, które nominalnie powinny płacić 19 proc. CIT, w rzeczywistości oddają fiskusowi znacznie większą część zysku. W przypadku największych grup kapitałowych notowanych na warszawskiej giełdzie średnia efektywna stawka CIT wzrosła w 2024 r. do 33 proc.
Oznacza to, że na każde 100 zł księgowego zysku brutto przedsiębiorstwa przeznaczały na podatek średnio 33 zł, a nie 19 zł. Co więcej, ich łączny zysk spadł z około 97 mld do 90,9 mld zł. Podatek nie zmniejszył się jednak w podobnym tempie, dlatego zaczął pochłaniać jeszcze większą część wyniku finansowego.
Firmy miały płacić 19 proc. CIT, a płacą jedną trzecią zysku
Dane pochodzą z raportu Grant Thornton „Podatkowa rzeczywistość Grup Kapitałowych”, opublikowanego w grudniu 2025 r. Analitycy zbadali sprawozdania finansowe 134 dużych grup kapitałowych związanych z indeksami WIG20, mWIG40 i sWIG80.
Badanie pokazuje, że podatek CIT dla firm od kilku lat jest znacznie wyższy niż nominalne 19 proc. W 2019 r. efektywna stawka wynosiła 29 proc., w 2020 r. wzrosła do 34 proc., a rok później sięgnęła 33 proc.
Następnie obciążenie zmalało do 28 proc. w 2022 r. Później jednak ponownie zaczęło rosnąć. W 2023 r. przedsiębiorstwa płaciły efektywnie 30 proc., natomiast w 2024 r. już 33 proc.
– Średnia ESP w wysokości 33 proc. to nie anomalia, lecz poziom utrwalający się od lat – ocenił Grzegorz Szysz, doradca podatkowy, radca prawny i partner w Grant Thornton.
Fiskus nie pozwala firmom odliczyć wszystkich kosztów
Jedną z głównych przyczyn wysokiego podatku są wydatki, które przedsiębiorstwo ponosi podczas prowadzenia działalności, ale których nie może odliczyć od dochodu. Firma płaci za towar, usługę lub inną operację, a wydatek obniża jej zysk księgowy. Podczas obliczania CIT fiskus nie uznaje go jednak za koszt uzyskania przychodu.
W efekcie przedsiębiorstwo ma mniejszy zysk, ale płaci podatek od wyższej podstawy. Im więcej takich wydatków pojawia się w księgach, tym bardziej efektywna stawka oddala się od nominalnych 19 proc.
Podobny mechanizm dotyczy odpisów aktualizujących wartość majątku. Jeżeli firma uzna, że fabryka, elektrownia, kopalnia albo inna inwestycja straciła na wartości, obniża jej wycenę. Taka operacja zmniejsza księgowy zysk, czasem nawet do zera.
Fiskus może jednak pozwolić na rozliczenie odpisu dopiero w przyszłości albo według innych zasad. Dlatego wynik finansowy spada od razu, podczas gdy należny podatek zmniejsza się znacznie wolniej.
Grupa ma stratę, ale należące do niej spółki płacą CIT
Na wysokość podatku wpływa również sposób rozliczania grup kapitałowych. Jedna należąca do grupy spółka może osiągnąć duży zysk, podczas gdy inna kończy rok ze stratą.
W skonsolidowanym sprawozdaniu wyniki wszystkich firm są liczone razem. Każda spółka rozlicza jednak CIT oddzielnie, chyba że przedsiębiorstwa utworzyły podatkową grupę kapitałową.
W praktyce zysk jednej firmy zostaje opodatkowany, a strata drugiej nie zawsze może go pomniejszyć. Cała grupa może więc zakończyć rok ze stratą, chociaż część należących do niej przedsiębiorstw nadal musi zapłacić podatek.
Właśnie w takiej sytuacji znalazło się 7 proc. podmiotów objętych badaniem. Zakończyły 2024 r. ze stratą księgową, a jednocześnie zapłaciły podatek dochodowy.
Eksmisja na Osiedlu Maltańskim. 421 mln zł dla kurii. Za kościelne biznesy zapłaci samorząd
Spółki Skarbu Państwa płacą efektywnie 54 proc.
Jeszcze wyższe obciążenia dotyczą grup kontrolowanych przez państwo. W 2024 r. ich średnia efektywna stawka CIT wzrosła do rekordowych 54 proc. Rok wcześniej wynosiła 52 proc.
Jednocześnie jedna trzecia państwowych podmiotów objętych analizą zakończyła rok ze stratą, ale mimo to zapłaciła podatek. Grant Thornton tłumaczy ten wynik przede wszystkim dużymi odpisami aktualizującymi wartość aktywów oraz branżami, w których działają spółki Skarbu Państwa.
Państwo ma duże udziały w bankach, energetyce i przedsiębiorstwach wydobywczych. Firmy z tych sektorów płacą dodatkowe daniny, między innymi podatek od niektórych instytucji finansowych oraz podatek od wydobycia niektórych kopalin. Obciążenia są naliczane niezależnie od bieżącej rentowności przedsiębiorstwa.
Prywatne grupy kapitałowe także zapłaciły więcej niż rok wcześniej. Ich efektywna stawka wzrosła z 26 do 30 proc. Nadal była jednak o 24 pkt proc. niższa niż w spółkach kontrolowanych przez państwo.
Eurostat: mimo kryzysów zatrudnienie w UE bije rekordy. Bezrobocie spada, choć gospodarka dostaje cios za ciosem
Mniejsze spółki płacą większą część swoich zysków
Raport pokazuje również dużą różnicę między największymi i mniejszymi firmami z GPW. W grupach należących do WIG20 średnia efektywna stawka spadła w 2024 r. do 28 proc. Natomiast w przedsiębiorstwach z sWIG80 wzrosła do 36 proc.
Na wynik WIG20 wpłynęły przede wszystkim rekordowe zyski banków. Podatek od niektórych instytucji finansowych jest obliczany od wartości aktywów. Gdy zyski banków rosły, udział tej daniny w ich wyniku finansowym malał.
Tymczasem mniejsze spółki mocniej odczuły wzrost kosztów oraz spadek marż. Jednocześnie mają mniejszy dostęp do rozbudowanych ulg i narzędzi podatkowych, z których korzystają największe grupy.
Dlatego przy pogarszającej się rentowności podatek pochłania coraz większą część ich zysków. Właśnie w ten sposób średnia stawka dla spółek z sWIG80 wzrosła do 36 proc.
Polska gospodarka rusza na zakupy. Deutsche Welle: „Polacy nadchodzą” i przejmują niemieckie firmy
Polskie przedsiębiorstwa płacą więcej niż zagraniczne
W 2024 r. efektywna stawka CIT dla grup z polskim kapitałem wzrosła do 34 proc. Firmy kontrolowane przez zagraniczny kapitał płaciły średnio 31 proc.
Jeszcze kilka lat wcześniej sytuacja wyglądała odwrotnie. W 2021 r. zagraniczne grupy płaciły efektywnie 47 proc., podczas gdy w krajowych przedsiębiorstwach stawka wynosiła 27 proc.
Grant Thornton tłumaczy obecną zmianę strukturą polskiego rynku kapitałowego. Wśród krajowych grup giełdowych dużą rolę odgrywają firmy kontrolowane przez państwo. To właśnie one płacą najwięcej podatku w stosunku do osiąganego zysku.
Dlatego na końcowy wynik wpływa nie tylko pochodzenie kapitału. Liczą się również branża, struktura właścicielska, dodatkowe daniny oraz odpisy obniżające księgowy zysk.
Gospodarka się zmienia, ale i tak górnik zarabia najlepiej. Co dzieje się na rynku pracy?
Które branże płacą najwięcej podatku CIT?
W latach 2012–2024 najwyższe średnie obciążenia miały firmy energetyczne, chemiczne oraz przedsiębiorstwa z branży odzieżowej i obuwniczej. W każdej z tych grup efektywna stawka przekroczyła 30 proc.
Do podobnego poziomu zbliżyły się banki i ubezpieczyciele, firmy paliwowe i gazowe oraz przedsiębiorstwa działające w sektorze technologii, mediów i telekomunikacji.
Jeszcze wyższe wyniki przyniósł sam 2024 r. W chemii, energetyce, paliwach i gazie oraz sektorze technologii, mediów i telekomunikacji efektywna stawka zbliżyła się do 50 proc. albo przekroczyła ten poziom. Firmy surowcowe płaciły ponad 60 proc. w stosunku do księgowego zysku.
Znacznie mniej płacili producenci gier komputerowych. W ich przypadku średnia efektywna stawka wynosiła 10 proc. Deweloperzy również płacili mniej niż nominalne 19 proc.
Autorzy raportu tłumaczą niższe obciążenia korzystaniem z ulg na innowacje. Chodzi między innymi o ulgę badawczo-rozwojową, IP Box oraz ulgę na innowacyjnych pracowników.
Od układów scalonych po ubezpieczenia. Dlaczego świat i polski biznes odwracają się od ślepej globalizacji
Firmy coraz częściej wspólnie rozliczają CIT
Rosnące obciążenia zachęcają przedsiębiorstwa do tworzenia podatkowych grup kapitałowych. Takie rozwiązanie pozwala powiązanym spółkom połączyć dochody i straty podczas obliczania CIT.
Dzięki temu strata jednej firmy może obniżyć dochód osiągnięty przez innego członka grupy. Całe rozliczenie prowadzi jeden podmiot dominujący, co dodatkowo ogranicza liczbę formalności.
Pod koniec 2024 r. w Polsce funkcjonowało 111 podatkowych grup kapitałowych. Rok wcześniej było ich 92. W ciągu dwunastu miesięcy ich liczba wzrosła więc o ponad 20 proc. i po raz pierwszy przekroczyła 100.
Znacznie mniejszą popularnością cieszą się grupy VAT. Według danych przytoczonych w raporcie 1 października 2025 r. działało ich 58. Rok wcześniej było ich 47, a w 2023 r. – 29.
– Liczba 58 aktywnych Grup VAT to sygnał alarmowy dla zarządów – oceniła Natalia Kamińska-Kubiak, doradca podatkowy i menedżer w Grant Thornton.
Grupa VAT umożliwia powiązanym przedsiębiorstwom wspólne rozliczanie podatku. Transakcje między jej członkami są neutralne podatkowo, a cała grupa składa jeden zbiorczy plik JPK. Firmy mogą w ten sposób uprościć rozliczenia i poprawić płynność finansową.
Wyzwania demograficzne w Polsce – starzenie się społeczeństwa, spadająca dzietność i gospodarka przyszłości
Jak obliczono efektywną stawkę CIT?
Grant Thornton oparł badanie na rocznych skonsolidowanych sprawozdaniach finansowych 134 grup kapitałowych związanych z najważniejszymi indeksami GPW. Analiza objęła dane z lat 2012–2024.
Autorzy raportu najpierw obliczyli efektywną stawkę oddzielnie dla każdej grupy. Porównali podatek dochodowy z księgowym zyskiem brutto. W kwocie podatku uwzględnili zarówno część bieżącą, jak i podatek odroczony.
Następnie z indywidualnych wyników wyciągnęli średnią arytmetyczną. Każda grupa miała taką samą wagę bez względu na wysokość zysku oraz podatku.
Końcowy wynik pokazuje, jak dużą część księgowego zysku brutto firmy przeznaczają na podatek dochodowy. W 2024 r. było to średnio 33 proc., czyli o 14 pkt proc. więcej niż nominalna stawka CIT.
Źródło: Grant Thornton, „Podatkowa rzeczywistość Grup Kapitałowych. Edycja IV”, grudzień 2025 r.



