Czy JSW zarobi na katastrofie w Chinach? Już sprzedaje drożej

kopalnia JSW KWK Jas-Mos/ fot: Mariuszjbie, CC BY-SA 2.5

Po śmierci 82 górników władze chińskie zatrzymały pracę 155 kopalń. Węgiel koksowy podrożał, a JSW sprzedaje go znacznie drożej niż na początku roku.

JSW już korzysta na skutkach katastrofy górniczej w Chinach. Po zamknięciu 155 kopalń spadła podaż węgla koksowego, natomiast chińskie firmy zwiększyły zakupy na rynku światowym. W rezultacie wzrosły ceny surowca, od których zależą kontrakty Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

W drugim kwartale 2026 roku JSW sprzedawała węgiel koksowy o 6,2 proc. drożej niż w pierwszych trzech miesiącach roku. Wyższa cena oznacza większe przychody z każdej tony. Nie ma jednak jeszcze podstaw, aby mówić o zysku netto całej grupy, ponieważ JSW nadal jest na minusie.


Katastrofa w Chinach zatrzymała 155 kopalń węgla

22 maja 2026 roku w kopalni Liushenyu w prowincji Shanxi doszło do wybuchu gazu. Zginęło co najmniej 82 górników, a ponad 120 osób trafiło do szpitali. Była to najtragiczniejsza katastrofa w chińskim górnictwie od wielu lat.

Po wypadku władze rozpoczęły kontrole bezpieczeństwa i czasowo zatrzymały 155 kopalń. Decyzja natychmiast ograniczyła wydobycie, ponieważ Shanxi jest największym regionem górniczym Chin i jednym z najważniejszych źródeł węgla koksowego.

Do 17 czerwca pracę wznowiły zakłady odpowiadające za około 64 proc. zatrzymanych mocy przerobowych. Produkcja nadal była jednak niższa niż przed katastrofą. Wykorzystanie zdolności produkcyjnych spadło do 70–80 proc., podczas gdy wcześniej kopalnie pracowały na poziomie 105–110 proc. możliwości. Reuters podał również, że na rynku może zabraknąć 20–30 mln ton surowca, przede wszystkim węgla najwyższej jakości.


Ceny węgla koksowego wzrosły po zamknięciu kopalń

Mniejsze wydobycie w Shanxi zmusiło chińskie huty i firmy handlowe do zwiększenia zakupów w Australii oraz Kanadzie. Tym samym wzrósł popyt na najlepsze gatunki węgla, których nie da się łatwo zastąpić tańszym surowcem o gorszych parametrach.

Większe zakupy szybko przełożyły się na światowe notowania. W drugim kwartale 2026 roku średnia cena benchmarkowa węgla koksowego wyniosła 235,06 dol. za tonę. Była o 9,2 proc. wyższa niż w pierwszym kwartale oraz o 26,4 proc. wyższa niż rok wcześniej.

JSW w raporcie operacyjnym wymieniła ograniczenie chińskiej produkcji po katastrofie w Shanxi jako jeden z głównych czynników podtrzymujących ceny.


JSW sprzedaje węgiel koksowy o 6,2 proc. drożej

Wzrost światowych cen przełożył się na kontrakty JSW. W drugim kwartale 2026 roku średnia cena węgla koksowego sprzedawanego odbiorcom zewnętrznym wyniosła 767,40 zł za tonę. W pierwszym kwartale było to 722,39 zł. Cena wzrosła więc o 45,01 zł na tonie, czyli o 6,2 proc.

W porównaniu z drugim kwartałem 2025 roku wzrost wyniósł 12,4 proc. Światowe notowania rosły szybciej, ale ceny w umowach JSW zmieniają się z opóźnieniem. Część kontraktów wykorzystuje średnią cenę z poprzedniego kwartału, a część średnią z poprzedniego miesiąca.

Katastrofa wydarzyła się pod koniec maja, dlatego wpłynęła jedynie na część okresu uwzględnionego w cenach z drugiego kwartału. Dane za trzeci kwartał pokażą pełniej, ile JSW uzyskała dzięki utrzymaniu wyższych notowań.


Różnica cen odpowiada około 67 mln zł przychodów JSW

W drugim kwartale 2026 roku JSW sprzedała 2,41 mln ton węgla koksowego. Około 0,92 mln ton trafiło do spółek należących do grupy, natomiast blisko 1,49 mln ton kupili klienci zewnętrzni.

Jeżeli wolumen sprzedaży zewnętrznej pomnożymy przez różnicę 45,01 zł między średnią ceną z pierwszego i drugiego kwartału, otrzymamy około 67 mln zł różnicy w przychodach. Tyle wynosi efekt samej zmiany ceny przy sprzedaży 1,49 mln ton.


Sprzedaż węgla JSW spadła mimo wyższych cen

Wyższe ceny nie szły w parze ze wzrostem liczby sprzedanych ton. W drugim kwartale sprzedaż węgla koksowego wyniosła 2,41 mln ton. Była o 3 proc. niższa niż w pierwszym kwartale i o 7,7 proc. niższa niż rok wcześniej.

JSW uzyskała więc większy przychód z pojedynczej tony, ale sprzedała mniej surowca. To ważne, ponieważ przychody zależą jednocześnie od ceny oraz wolumenu. Podwyżka częściowo zrekompensowała spadek sprzedaży, lecz nie wywołała skokowego wzrostu całkowitych przychodów.

Również obecne notowania nie pokazują kolejnej gwałtownej fali podwyżek. 24 sierpnia 2026 roku węgiel koksowy kosztował 234,50 dol. za tonę. Był o 22,77 proc. droższy niż rok wcześniej, ale jego cena była zbliżona do średniej z drugiego kwartału.


Droższy węgiel nie gwarantuje JSW zysku netto

Wyższe ceny poprawiają sytuację JSW, ale spółka nadal ma poważne problemy finansowe. W pierwszym kwartale 2026 roku Grupa JSW zanotowała 615,9 mln zł straty netto. EBITDA po wyłączeniu zdarzeń jednorazowych była ujemna i wyniosła 192,4 mln zł.

Budowa jest częstym miejscem wypadków śmiertelnych podczas pracy. fot: d c / unsplash
Społeczeństwo

Najbardziej śmiertelne branże w Polsce. Dane obalają mit o górnictwie

Jednocześnie koszt gotówkowy wydobycia spadł o 8,9 proc. do 631 zł za tonę. Połączenie niższych kosztów z ceną sprzedaży wyższą o 45,01 zł poprawia wynik podstawowej działalności. Skala dotychczasowej straty jest jednak zbyt duża, aby na podstawie samych danych operacyjnych ogłosić powrót całej grupy do zysku.

Na początku sierpnia JSW podpisała z Agencją Rozwoju Przemysłu umowę pożyczki o wartości 824 mln zł. Kilkanaście dni później zarząd zdecydował o złożeniu kolejnego wniosku o finansowanie do 1,066 mld zł. Pieniądze mają zabezpieczyć działalność spółki podczas restrukturyzacji.

– Pozyskane środki nie rozwiązują jednak strukturalnych problemów Spółki, a jedynie czasowo zmniejszają presję płynnościową. Kluczowe dla przyszłości JSW będą dalsze głębokie działania restrukturyzacyjne oraz sytuacja na globalnym rynku stali i węgla koksowego – powiedział Bogusław Oleksy, prezes JSW SA.


JSW ogłasza obcięcie wypłat z okazji barbórki. Na zdjęciu: kopalnia JSW KWK Jas-Mos/ fot: Mariuszjbie, CC BY-SA 2.5
News

170 tys. zł odprawy dla górnika. Ruszyły odejścia z JSW

Czy JSW zarobi na katastrofie w Chinach?

JSW już uzyskuje większe przychody z każdej sprzedanej tony węgla koksowego. Katastrofa ograniczyła wydobycie w Chinach, zwiększyła popyt na rynku światowym i podniosła ceny. W drugim kwartale JSW otrzymywała za tonę średnio o 45,01 zł więcej niż w pierwszym kwartale.

Nie ma natomiast podstaw, aby już teraz ogłaszać zysk netto całej grupy. Wyższa cena poprawia wynik, ale JSW jednocześnie sprzedała mniej węgla i nadal ponosi wysokie koszty. Ostatni opublikowany raport finansowy pokazał ponad 615 mln zł straty.

Pełny raport za pierwsze półrocze zostanie opublikowany 15 września 2026 roku. Dane operacyjne już teraz potwierdzają, że katastrofa w Chinach podniosła ceny węgla koksowego, a JSW na tym korzysta.


Rafał Bernasiński avatar
Rafał Bernasiński

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *