Na hulajnodze na bani. 81 tysięcy zł mandatów tylko w dwie noce!
Warszawska policja zatrzymała 33 osoby jadące hulajnogami po alkoholu. Kierujący mogą zapłacić do 2500 zł, a za kolejne wykroczenia jeszcze więcej. Kary grożą również opiekunom dzieci.
Warszawska drogówka ma sporo pracy. Każdego dnia wypadki, stłuczki, przekraczanie prędkości i kierowcy z promilami. Jednak podczas dwóch sierpniowych nocy policjanci mocniej skoncentrowali się na osobach jeżdżących po mieście na hulajnogach elektrycznych.
Wyniki kontroli były wyjątkowo kosztowne dla zatrzymanych. Hulajnogami po alkoholu jechały 33 osoby, a łączna wartość mandatów przekroczyła 81 tys. zł. Większość kierujących miała ponad 0,5 promila, dlatego dostali najwyższe przewidziane w takich przypadkach mandaty.
Warszawska policja sprawdzała trzeźwość kierujących hulajnogami
Pierwsze działania przeprowadzono w nocy z 16 na 17 sierpnia, a kolejne z 21 na 22 sierpnia. Przez te dwie noce policjanci zatrzymywali osoby jeżdżące po Warszawie na hulajnogach elektrycznych i sprawdzali ich trzeźwość.
Kontrole zakończyły się zatrzymaniem 33 osób po alkoholu. Siedem z nich miało od 0,2 do 0,5 promila i dostało po 1000 zł mandatu. Kolejnych 26 osób przekroczyło 0,5 promila, dlatego każda została ukarana mandatem w wysokości 2500 zł.
Jedna z kobiet dodatkowo nie zatrzymała się do kontroli. Za popełnione wykroczenia zapłaciła 5000 zł. Wśród zatrzymanych byli obywatele Polski, Ukrainy, Białorusi, Wielkiej Brytanii, Francji, Finlandii, Turcji i Stanów Zjednoczonych.
Policjanci zatrzymali również 16-letnią dziewczynę. Nie dostała mandatu jak osoba dorosła. Dokumentacja dotycząca popełnionych przez nią wykroczeń trafi do sądu rodzinnego.
Za jazdę hulajnogą po alkoholu grozi do 2500 zł mandatu
Wysokość kary zależy od ilości alkoholu wykrytego podczas kontroli. Wynik od 0,2 do 0,5 promila oznacza stan po użyciu alkoholu i mandat w wysokości 1000 zł. Po przekroczeniu 0,5 promila kierujący jest nietrzeźwy, a mandat rośnie do 2500 zł.
Dodatkowe wykroczenia podnoszą rachunek. Kierujący może zapłacić między innymi za niezatrzymanie się do kontroli, przewożenie pasażera, korzystanie z telefonu, przejechanie przez przejście dla pieszych albo jazdę po niewłaściwej części drogi.
Jeżeli dojdzie do kolizji lub potrącenia pieszego, do mandatu za alkohol dochodzą konsekwencje spowodowania zdarzenia. Kierujący odpowiada również za wyrządzone szkody, w tym koszty naprawy uszkodzonego samochodu, telefonu, odzieży lub innego mienia.
Hulajnogi elektryczne: Zmiana w przepisach od 3 czerwca. Kaski i nowe zakazy
Pijani na hulajnogach to powszechny problem
Jazda hulajnogą po alkoholu nie ogranicza się do stolicy. Policjanci prowadzą podobne kontrole we Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku i Krakowie. Najczęściej wybierają centra miast, okolice klubów oraz miejsca, przez które w nocy przejeżdża wielu użytkowników wypożyczanych hulajnóg.
Podczas jednej z akcji we Wrocławiu policjanci przeprowadzili ponad 447 kontroli trzeźwości osób jeżdżących rowerami i hulajnogami elektrycznymi. Ujawnili 85 wykroczeń oraz zatrzymali dwie osoby pod wpływem alkoholu lub podobnie działających środków.
Na Pomorzu podczas jednodniowych działań skontrolowano 459 hulajnóg elektrycznych. Policjanci wykryli 114 wykroczeń, w tym siedem przypadków jazdy po alkoholu. Kontrole obejmują między innymi Gdańsk i Sopot.
W Krakowie w pierwszym półroczu 2026 roku doszło do blisko 50 wypadków i 30 kolizji z udziałem hulajnóg. Z kolei w Poznaniu mieszkańcy zgłaszają niebezpieczne zachowania kierujących w rejonie Starego Rynku, Jeżyc, Łazarza, Wildy, Cytadeli i Wartostrady. W tych częściach miasta zapowiadano częstsze patrole.
12-latek na hulajnodze wjechał pod auto. Nie miał kasku – cudem uniknął śmierci
Mandaty za telefon, pasażera i przejazd po pasach
2500 zł za jazdę hulajnogą w stanie nietrzeźwości to bazowa kara dla osoby mającej ponad 0,5 promila. Jeżeli podczas tej samej przejażdżki kierujący łamie kolejne przepisy, końcowa kwota rośnie.
Korzystanie podczas jazdy z telefonu trzymanego w ręku kosztuje 500 zł. Przewożenie drugiej osoby, zwierzęcia albo ładunku może zakończyć się mandatem w wysokości 300 zł. Hulajnoga elektryczna jest przeznaczona wyłącznie dla jednej osoby.
Kolejne 100 zł grozi za przejechanie hulajnogą przez przejście dla pieszych. Kierujący powinien przed pasami zejść z niej i przeprowadzić pojazd. Bez zsiadania może pokonać jezdnię tylko po wyznaczonym przejeździe dla rowerów.
Kara grozi również za przekroczenie prędkości. Hulajnogą elektryczną można jechać maksymalnie 20 km/h. Na chodniku trzeba dodatkowo zwolnić do prędkości zbliżonej do tempa pieszego.
Tragiczny wypadek crossów w gminie Raciąż. Nie żyje 18-letni motocyklista
Gdzie można jechać hulajnogą elektryczną?
Kierujący powinien korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów albo pasa ruchu dla rowerów. Jeżeli taka infrastruktura prowadzi w wybranym przez niego kierunku, nie może zamiast niej wybrać chodnika lub jezdni.
Gdy drogi ani pasa dla rowerów nie ma, hulajnoga może wjechać na jezdnię, ale tylko wtedy, gdy obowiązuje na niej ograniczenie prędkości do 30 km/h. Przy wyższym ograniczeniu kierujący nie może korzystać z jezdni.
W takiej sytuacji wolno mu wyjątkowo wjechać na chodnik biegnący wzdłuż drogi. Musi jednak poruszać się w tempie pieszego, ustępować pieszym pierwszeństwa i nie utrudniać im przejścia.
Przepisy zabraniają także ciągnięcia lub holowania innych pojazdów, czepiania się samochodów oraz jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy. Każde z tych zachowań może zakończyć się osobną karą.
Elektryczny „rower” dla dziecka? Matka dostała 1000 zł mandatu
Kary dla rodziców i opiekunów dzieci
Od 3 marca 2026 roku dziecko, które nie ukończyło 13 lat, nie może jeździć hulajnogą elektryczną po drodze. Wyjątek dotyczy strefy zamieszkania, gdzie taka jazda jest dozwolona wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.
Nastolatki od 13. do 18. roku życia muszą mieć kartę rowerową albo prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Po ukończeniu 18 lat karta rowerowa ani prawo jazdy nie są potrzebne do kierowania hulajnogą elektryczną.
Jeżeli rodzic, opiekun lub właściciel pojazdu pozwoli dziecku jechać bez wymaganych uprawnień, odpowiada za dopuszczenie do kierowania pojazdem przez osobę, która nie może tego robić. Grozi za to ograniczenie wolności albo grzywna nie niższa niż 1000 zł.
Od 3 czerwca 2026 roku każda osoba poniżej 16. roku życia musi jeździć na hulajnodze elektrycznej w kasku. Za pozwolenie dziecku na jazdę bez kasku rodzic lub opiekun może zapłacić dodatkowo do 100 zł.
Sprawą wykroczeń popełnionych przez osobę, która nie ukończyła 17 lat, zajmuje się sąd rodzinny. Rodzic nie płaci za dziecko jego mandatu, lecz odpowiada za własne zaniedbania: udostępnienie hulajnogi osobie bez wymaganych uprawnień albo pozwolenie jej na jazdę bez kasku.
Jeżeli nieletni doprowadzi do kolizji i uszkodzi cudze mienie, dochodzi również obowiązek naprawienia szkody. Wtedy koszty mogą znacznie przekroczyć grzywnę za brak uprawnień lub kasku.
Źródła: Wydział Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, Komenda Główna Policji, Policja Dolnośląska, Policja Pomorska, Komenda Miejska Policji w Krakowie, Prawo o ruchu drogowym, Kodeks wykroczeń.
Czy JSW zarobi na katastrofie w Chinach? Już sprzedaje drożej
Rozbudowa A2 Łódź–Warszawa ruszy we wrześniu. Co się zmieni?
Czytaj więcej



