Bayer wygrał proces o Roundup. Sąd odrzucił roszczenia trzech kobiet chorych na raka

Sąd Najwyższy USA ograniczył pozwy przeciwko Bayerowi w sprawie Roundupu. Wyrok dotyczy etykiet, glifosatu i roszczeń o brak ostrzeżenia.

Trzy kobiety oskarżyły Monsanto o to, że Roundup spowodował u nich chłoniaka. Jedna zmarła przed procesem. W USA toczy się jeszcze około 65 tys. spraw.


Monsanto wygrało kolejny proces o Roundup w Stanach Zjednoczonych. Trzy kobiety oskarżyły producenta o to, że jego środek chwastobójczy spowodował u nich raka. Zarzucały firmie, że nie zadbała o bezpieczeństwo preparatu, dopuściła się oszustwa i zaniedbań. Wcześniejsze pozwy dotyczyły głównie braku ostrzeżeń o ryzyku nowotworów na etykietach Roundupu. Jednak w czerwcu 2026 roku Sąd Najwyższy USA ograniczył możliwość dochodzenia odszkodowań z tego powodu. Teraz przysięgli w St. Louis jednogłośnie odrzucili również te zarzuty wobec Monsanto.

Wyrok zapadł w czwartek, 29 października 2026 roku, przed sądem hrabstwa St. Louis w stanie Missouri. Był to pierwszy proces o Roundup zakończony decyzją przysięgłych po czerwcowym orzeczeniu Sądu Najwyższego USA. Bayer, do którego należy Monsanto, liczy więc, że najnowsze zwycięstwo pomoże mu zakończyć kolejne sprawy.

Bill Dodero, główny radca prawny Bayera w Stanach Zjednoczonych, z zadowoleniem przyjął wynik procesu. W oficjalnym komunikacie podkreślił, że według koncernu powodowie nie przedstawili dowodów na wady Roundupu, oszustwo ani zaniedbania producenta. Następnie odniósł się do osób, które nadal zamierzają pozywać Monsanto.

– Ten wyrok powinien być mocnym sygnałem dla kolejnych powodów. Po orzeczeniu w sprawie Durnella będą mieli poważne trudności z uzasadnieniem swoich roszczeń i udowodnieniem ich przed sądem – powiedział Dodero.


Sąd Najwyższy USA ograniczył pozwy przeciwko Bayerowi w sprawie Roundupu. Wyrok dotyczy etykiet, glifosatu i roszczeń o brak ostrzeżenia.
News

Bayer wygrywa w USA. Roundup bez ostrzeżeń o nowotworach

Trzy kobiety oskarżyły Monsanto o spowodowanie raka

Theresa Aretino, Cynthia Fernandez i Betty Larkin pozwały Monsanto w 2020 roku. Wszystkie przez wiele lat używały Roundup do zwalczania chwastów. Lekarze zdiagnozowali u nich chłoniaka nieziarniczego, nazywanego również chłoniakiem nie-Hodgkina.

To grupa nowotworów układu limfatycznego, który uczestniczy między innymi w ochronie organizmu przed infekcjami.

Kobiety oskarżyły Monsanto o to, że Roundup spowodował u nich raka. Ich prawnicy przekonywali, że producent sprzedawał preparat, którego skład mógł wywoływać nowotwory. Zarzucali firmie również oszustwo i inne zaniedbania..

Betty Larkin zmarła przed rozpoczęciem rozprawy. Sąd rozpatrzył jednak także roszczenia dotyczące jej choroby. Ostatecznie przysięgli odrzucili zarzuty wszystkich trzech kobiet.

Monsanto od początku zaprzeczało oskarżeniom. Firma utrzymuje, że wieloletnie badania naukowe potwierdzają bezpieczeństwo preparatów zawierających glifosat, jeżeli są stosowane zgodnie z zaleceniami. Po wyroku koncern ponownie zapowiedział, że będzie bronił swoich produktów w kolejnych procesach.

Roundup Monsanto/ Openverse
Dom i ogród

Miliardy dolarów za spokój. Bayer zawiera przełomową ugodę w sprawie Roundup


Sąd Najwyższy USA utrudnił pozywanie Monsanto o Roundup

Przez wiele lat osoby pozywające Monsanto najczęściej oskarżały firmę o brak ostrzeżeń na opakowaniach Roundupu. Według powodów producent powinien informować klientów o potencjalnym ryzyku zachorowania na raka.

Tak było również w przypadku Johna Durnella, który przez około 20 lat stosował herbicyd, a następnie zachorował na chłoniaka nieziarniczego. Mężczyzna oskarżył Monsanto o brak ostrzeżenia na etykiecie i domagał się odszkodowania.

Ława przysięgłych przyznała mu 1,25 miliona dolarów. Producent zakwestionował jednak wyrok, argumentując, że amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) zatwierdziła etykietę Roundupu bez ostrzeżenia o ryzyku raka.

Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego USA, który 25 czerwca 2026 roku przyznał rację Monsanto stosunkiem głosów siedem do dwóch.

Sędziowie uznali, że federalne przepisy dotyczące oznakowania pestycydów nie pozwalają poszczególnym stanom wymagać od producenta dodatkowego ostrzeżenia o raku, którego EPA nie uznała za konieczne.

Dlatego Sąd Najwyższy uchylił wcześniejszy wyrok i skierował sprawę Durnella do ponownego rozpatrzenia. Decyzja mocno komplikuje dowodzenie oskarżeń w tysiącach podobnych procesów w USA.

Prawnicy osób pozywających Monsanto zaczęli więc poszerzać argumentacje w oskarżeniach. Zamiast zarzucać Monsanto wyłącznie brak ostrzeżeń na opakowaniach, próbowali udowodnić, że Roundup stwarzał zagrożenie dla zdrowia już ze względu na swój skład, a producent dopuścił się oszustwa i zaniedbań.

Właśnie takie zarzuty rozpatrywano w St. Louis. Jednak również tym razem przysięgli przyznali rację Monsanto.


Bayer kupił Monsanto za 63 miliardy dolarów. Teraz chce zakończyć tysiące procesów

Spory dotyczące Roundupu obciążają Bayer od 2018 roku, kiedy niemiecki koncern kupił Monsanto za około 63 miliardy dolarów, uwzględniając zadłużenie amerykańskiej firmy.

Zakup miał umocnić pozycję Bayera na światowym rynku rolniczym. Jednak wraz z Monsanto koncern przejął również problemy prawne związane z herbicydem.

Przez kolejne lata tysiące osób oskarżały Monsanto o to, że Roundup spowodował u nich raka. Część procesów zakończyła się wielomilionowymi odszkodowaniami, inne wygrywał producent. Bayer zawierał także ugody, wydając na zakończenie sporów miliardy dolarów.

W lutym 2026 roku koncern zaproponował kolejne porozumienie, tym razem o wartości do 7,25 miliarda dolarów.

Pieniądze mają trafić do osób, które zachorowały na chłoniaka nieziarniczego i oskarżają producenta Roundupu o spowodowanie choroby. Program przewiduje również wypłaty dla przyszłych pacjentów spełniających warunki ugody.

Bayer chce rozłożyć finansowanie odszkodowań nawet na 21 lat. Jednak część prawników reprezentujących osoby domagające się pieniędzy uważa proponowane kwoty za zbyt niskie.

14 września sąd w Missouri wysłuchał argumentów zwolenników i przeciwników porozumienia. Do końca października nie wydał ostatecznej decyzji.

Tymczasem według Reutersa w amerykańskich sądach rozpatrywanych jest jeszcze około 65 tysięcy roszczeń dotyczących Roundupu.

Resort swimming pool with lounge chairs and mountains.
Podróże

1000 euro odszkodowania za brak leżaka na basenie. Klienci biur podróży idą do sądów


Czy Roundup powoduje raka? Naukowcy różnie oceniają glifosat

Roundup zawiera glifosat, substancję stosowaną w wielu środkach chwastobójczych. Od lat naukowcy badają, czy kontakt z nią może zwiększać ryzyko nowotworów.

W 2015 roku Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC), działająca przy Światowej Organizacji Zdrowia, uznała glifosat za substancję prawdopodobnie rakotwórczą dla ludzi.

Eksperci znaleźli ograniczone dowody dotyczące nowotworów u ludzi oraz wystarczające dowody w badaniach na zwierzętach. Wskazali również na wyniki badań dotyczących możliwości uszkadzania materiału genetycznego.

Inaczej glifosat oceniają amerykańska EPA i Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA). Według dotychczasowych analiz EPA substancja prawdopodobnie nie jest rakotwórcza dla ludzi. Z kolei ECHA uznała, że dostępne dowody nie uzasadniają zaliczenia glifosatu do substancji rakotwórczych.

8 września 2026 roku eksperci ECHA przeanalizowali nowe badania i podtrzymali wcześniejszą ocenę.

Bayer powołuje się na stanowiska tych instytucji i konsekwentnie odrzuca oskarżenia dotyczące rakotwórczości swoich produktów.

Jednocześnie amerykańska EPA ponownie bada wpływ glifosatu na zdrowie. We wrześniu 2026 roku rozpoczęła współpracę z Departamentem Zdrowia i Opieki Społecznej USA, aby przeanalizować dodatkowe dane naukowe. Agencja planuje zaktualizować swoją ocenę pod koniec 2026 roku, a na początku 2027 roku omówić wyniki publicznie.

Bayer liczy, że ostatnie zwycięstwa sądowe pomogą mu ograniczyć liczbę kolejnych pozwów. Koncern czeka również na decyzję dotyczącą ugody o wartości do 7,25 miliarda dolarów, która ma zakończyć znaczną część sporów o Roundup.


Źródła: Reuters, Bayer, Sąd Najwyższy USA, IARC, ECHA, EPA

Rafał Bernasiński avatar
Rafał Bernasiński

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *