Rosja wysyła okręty wojenne do eskorty floty cieni na Bałtyku
Satelita ICEYE wykrył niszczyciel Admirał Lewczenko, Spartę i tankowiec General Skobelev koło Kattegatu. Konwój wypłynął z Bałtyjska cztery dni wcześniej.
Rosyjska marynarka wojenna eskortuje tankowce floty cieni przez Bałtyk i Morze Północne. Moskwa wysyła okręty bojowe do ochrony statków objętych sankcjami, podczas gdy europejskie państwa coraz częściej zatrzymują i kontrolują rosyjskie transporty. 15 sierpnia 2026 roku niszczyciel Admirał Lewczenko wypłynął z Bałtyjska razem ze statkiem Sparta. Dołączyły do nich dwa tankowce: General Skobelev i Akademik Pashin. Cztery dni później satelita ICEYE wykrył konwój w pobliżu Kattegatu.
Rosyjski niszczyciel eskortował dwa tankowce. ICEYE pokazało zdjęcia satelitarne
Rosja wysyła okręty wojenne do ochrony tankowców objętych zachodnimi sankcjami. Rosyjska marynarka eskortuje je przez Bałtyk, cieśniny duńskie i Morze Północne. Obecność okrętów bojowych utrudnia europejskim służbom zatrzymywanie i kontrolowanie jednostek floty cieni.
ICEYE opublikowało w raporcie „Baltic Sea Overwatch” zdjęcia satelitarne i dane dotyczące rosyjskiego konwoju, który w sierpniu 2026 roku wypłynął z Bałtyjska w obwodzie królewieckim. Do eskorty statków Rosjanie wysłali niszczyciel Admirał Lewczenko, należący do Floty Północnej.
Analitycy ICEYE wykryli niszczyciel w porcie już 8 sierpnia. Na zdjęciach satelitarnych rozpoznali również statek transportowy Sparta, oznaczony numerem IMO 9268710.
15 sierpnia Sparta wypłynęła z Bałtyjska w towarzystwie niszczyciela Admirał Lewczenko. Później do konwoju dołączyły dwa tankowce: General Skobelev i Akademik Pashin.
General Skobelev to tankowiec objęty sankcjami. Akademik Pashin jest wojskowym tankowcem zaopatrzeniowym, który dostarcza paliwo rosyjskim okrętom. Sparta to z kolei statek transportowy typu ro-ro.
19 sierpnia satelita ICEYE wykrył Spartę, tankowiec General Skobelev i niszczyciel Admirał Lewczenko na podejściu do Kattegatu, między Danią a Szwecją. Rosyjskie jednostki przepłynęły już przez duńskie cieśniny i kierowały się na Morze Północne.
Na zdjęciu radarowym wyraźnie widać wszystkie trzy jednostki, w tym rosyjski niszczyciel, który nie nadawał sygnału AIS. Jego pozycji nie można było więc sprawdzić w cywilnych systemach śledzenia statków opartych na tych danych. Satelita ICEYE wykrył jednak okręt i pozwolił analitykom ustalić, gdzie znajdował się podczas rejsu.

Z Bałtyjska przez Wielki Bełt i Kattegat. Tak płynął rosyjski konwój
Rosyjski konwój wypłynął z Bałtyjska i skierował się na zachód, w stronę cieśnin duńskich. Statki przepłynęły przez Wielki Bełt, między duńskimi wyspami Zelandią i Fionią.
ICEYE udostępniło radarowy obraz ze swoich satelitów. Są na nim: statek Sparta i niszczyciela Admirał Lewczenko podczas przeprawy przez Wielki Bełt. Jednostki sfotografowano w pobliżu mostu Storebælt, który łączy duńskie wyspy Zelandię i Fionię.
Następnie konwój skierował się w stronę Kattegatu, między Danią a Szwecją. 19 sierpnia 2026 roku satelita ICEYE wykrył tam niszczyciel Admirał Lewczenko, Spartę i tankowiec General Skobelev.
Rosyjskie jednostki kontynuowały rejs przez Morze Północne, a następnie wpłynęły na kanał La Manche. Stamtąd skierowały się na południe, wzdłuż zachodnich wybrzeży Europy.
ICEYE odtworzyło dalszą trasę Sparty na podstawie danych z systemu AIS. Statek minął Półwysep Iberyjski i płynął dalej na południe wzdłuż zachodnich wybrzeży Afryki. 27 sierpnia, już na Atlantyku, Sparta przestała nadawać sygnał AIS.
Według ICEYE podobnie postępują inne rosyjskie statki objęte sankcjami. Wypływają z Bałtyjska pod eskortą okrętów wojennych i deklarują rejs do portów we wschodniej części Morza Śródziemnego. Ich rzeczywiste trasy nie zawsze zgadzają się jednak z tymi deklaracjami. Po przejściu przez cieśniny duńskie lub kanał La Manche część jednostek wyłącza AIS, aby utrudnić śledzenie.
Nie oznacza to jednak, że statki znikają z pola widzenia. Satelity radarowe ICEYE mogą wykrywać je również wtedy, gdy załogi nie przekazują swojej pozycji. Dzięki temu analitycy mogą ustalać ich położenie podczas kolejnych obserwacji i odtwarzać dalszą trasę rejsu.
Niemcy wyganiają z Bałtyku tankowce floty cieni
Brytyjczycy śledzili rosyjski konwój. Moskwa wysłała kolejną fregatę
Brytyjska marynarka wojenna śledziła rosyjski konwój także po jego wyjściu z Bałtyku. 29 sierpnia Royal Navy poinformowała, że jej okręty przez 72 godziny obserwowały rosyjskie jednostki na Morzu Północnym i w kanale La Manche.
Brytyjczycy wysłali niszczyciel rakietowy HMS Duncan, fregatę HMS St Albans i patrolowiec HMS Severn. Okręty śledziły rosyjski niszczyciel Admirał Lewczenko, który eskortował statki.
Konwój płynął na południe przez Morze Północne w kierunku kanału La Manche. Brytyjczycy obserwowali jednostki za pomocą radarów i śmigłowca Merlin, który wystartował z pokładu fregaty HMS St Albans.
Rosja wzmocniła eskortę wysyłając fregatę Nieustraszimyj z Floty Bałtyckiej. W pobliżu płynął również wojskowy tankowiec Akademik Pashin, którego śledził czwarty brytyjski okręt, patrolowiec HMS Mersey.
Brytyjczycy obserwowali konwój aż do rejonu francuskiej wyspy Ouessant, u wejścia do kanału La Manche od strony Atlantyku. Tam przekazali dalsze śledzenie rosyjskich jednostek marynarce innego państwa NATO.
Rosyjskie ataki czasem się udają. Ekspertka UMSC: co wtedy?
Rosyjska fregata eskortowała tankowiec Vulkan. Brytyjczycy śledzili ją przez trzy dni
Rosja wysyłała okręty wojenne do ochrony tankowców floty cieni także podczas wcześniejszych rejsów. Między 23 a 26 lipca 2026 roku brytyjski patrolowiec HMS Severn śledził rosyjską fregatę Nieustraszimyj, która eskortowała tankowiec Vulkan.
Rosyjski tankowiec płynął z Bałtyku przez Morze Północne i cieśninę Kaletańską, między Dover a Calais. Następnie skierował się w stronę francuskiej wyspy Ouessant, położonej u zachodniego wejścia do kanału La Manche.
Brytyjski patrolowiec HMS Severn przejął obserwację rosyjskich jednostek od HMS Mersey na Morzu Północnym. Przez trzy dni śledził fregatę Nieustraszimyj i eskortowany przez nią tankowiec Vulkan. Po zakończeniu eskorty rosyjska fregata skierowała się z powrotem w stronę Dover. Brytyjskie patrolowce ponownie przekazały sobie zadanie jej obserwacji.
8 sierpnia Royal Navy poinformowała, że fregata Nieustraszimyj wielokrotnie eskortowała tankowce floty cieni na szlakach żeglugowych w pobliżu Wielkiej Brytanii. Rosja wysyłała więc okręty wojenne do ochrony sankcjonowanych transportów jeszcze przed sierpniowym rejsem konwoju z Bałtyjska.
Brytyjska marynarka podała również, że w lipcu jej okręty przez 21 dni obserwowały rosyjskie jednostki na wodach wokół Wielkiej Brytanii i na północnym Atlantyku. W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku liczba takich operacji wzrosła o 25 proc. w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku.
Raport ABW: Rosja już atakuje Polskę. Pora przejrzeć na oczy
Europa zatrzymywała rosyjskie tankowce. Estonia wykryła 40 nieprawidłowości na Kiwali
Europejskie państwa zaczęły częściej zatrzymywać i kontrolować tankowce rosyjskiej floty cieni. Służby sprawdzają dokumenty, ubezpieczenia i stan techniczny jednostek, które przewożą rosyjską ropę. Rosja odpowiada na te działania, wysyłając okręty wojenne do ochrony wybranych transportów.
11 kwietnia 2025 roku estońskie służby zatrzymały tankowiec Kiwala, który płynął przez Zatokę Fińską do rosyjskiego portu Ust-Ługa. Statek wpłynął dzień wcześniej do estońskiej wyłącznej strefy ekonomicznej. Estończycy skierowali go na kotwicowisko w zatoce Muuga, niedaleko Tallinna, i rozpoczęli kontrolę.
Inspektorzy wykryli aż 40 nieprawidłowości. Z tego 29 było na tyle poważnych, że Estonia zakazała tankowcowi dalszego rejsu. Aż 23 dotyczyły dokumentacji. Pozostałe obejmowały problemy techniczne, bezpieczeństwo żeglugi oraz przygotowanie załogi do sytuacji awaryjnych.
Kiwala nie miała również ważnego potwierdzenia swojej bandery ani wymaganego ubezpieczenia. Statek podawał, że pływa pod banderą Dżibuti, ale państwo to wcześniej usunęło go ze swojego rejestru. Tankowiec znajdował się także na listach sankcyjnych Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii, Kanady i Szwajcarii.
Estończycy zatrzymali Kiwalę na ponad dwa tygodnie. W tym czasie armator musiał usunąć wykryte uchybienia i wyjaśnić status statku. Dżibuti potwierdziło później czasową ważność jego rejestracji.
26 kwietnia estońscy inspektorzy przeprowadzili ponowną kontrolę. Sprawdzili dokumenty, stan techniczny i przygotowanie załogi do sytuacji awaryjnych. Po usunięciu nieprawidłowości zezwolili tankowcowi na opuszczenie estońskich wód i dalszy rejs do Rosji.
Nord Stream po wojnie? Komisja Europejska: rosyjski gaz nie wróci do UE
Rosyjski myśliwiec pojawił się podczas próby zatrzymania tankowca Jaguar
Do kolejnego incydentu doszło 13 maja 2025 roku. Estońska marynarka próbowała zatrzymać tankowiec Jaguar, który płynął przez Zatokę Fińską w kierunku rosyjskiego portu Primorsk.
Statek podawał, że pływa pod banderą Gabonu, ale estońskie służby zakwestionowały ważność jego rejestracji. Chciały sprawdzić dokumenty i ustalić, czy tankowiec ma prawo posługiwać się tą banderą.
Około godziny 18.30, gdy Jaguar znajdował się na północ od estońskiej wyspy Naissaar, marynarka nawiązała kontakt z jego załogą. Tankowiec nie wykonał poleceń i kontynuował rejs do Rosji.
Estończycy wysłali w jego pobliże patrolowiec Raju, śmigłowiec AW139 oraz samolot M28 Skytruck. Jednostki obserwowały tankowiec i eskortowały go do granicy estońskiej wyłącznej strefy ekonomicznej.
Podczas operacji rosyjski myśliwiec Su-35 naruszył estońską przestrzeń powietrzną w pobliżu półwyspu Juminda. Samolot przebywał nad Estonią krócej niż minutę. Leciał bez zgłoszonego planu lotu, miał wyłączony transponder i nie utrzymywał łączności z kontrolą ruchu lotniczego.
Na naruszenie zareagowały portugalskie myśliwce F-16, które pełniły wówczas dyżur NATO w ramach ochrony przestrzeni powietrznej państw bałtyckich.
Estoński minister spraw zagranicznych Margus Tsahkna oświadczył, że Rosja wysłała myśliwiec, aby chronić tankowiec floty cieni. Estońskie dowództwo potwierdziło naruszenie przestrzeni powietrznej, ale nie przesądziło, czy lot Su-35 miał bezpośredni związek z próbą zatrzymania Jaguara.
Ostatecznie Estończycy nie weszli na pokład tankowca. Jaguar opuścił ich strefę ekonomiczną i 15 maja dotarł do rosyjskiego portu Primorsk.
Rosjanie knują, jak wykończyć USA. Superwulkan pod Yellowstone, olbrzymie fale tsunami
Brytyjscy komandosi przejęli tankowiec Smyrtos na kanale La Manche
14 czerwca 2026 roku Wielka Brytania przeprowadziła pierwszą samodzielną operację przejęcia tankowca rosyjskiej floty cieni. Brytyjscy komandosi weszli na pokład Smyrtosa, który płynął na zachód przez kanał La Manche.
Tankowiec znajdował się na brytyjskiej liście sankcyjnej. Posługiwał się również fałszywą banderą Kamerunu, co wzbudziło dodatkowe podejrzenia dotyczące jego statusu prawnego.
Brytyjczycy wysłali komandosów z 42 Commando Royal Marines oraz funkcjonariuszy National Crime Agency. Operację wspierały fregata HMS Sutherland i niszczyciel min HMS Ledbury.
Wojsko skierowało również śmigłowce Chinook, Merlin Mk4 i Wildcat oraz samolot patrolowy P-8 Poseidon. Komandosi dostali się na pokład tankowca z powietrza i przejęli nad nim kontrolę.
Akcja rozpoczęła się w nocy z 13 na 14 czerwca i trwała sześć godzin. Brytyjczycy przeprowadzili ją na wodach międzynarodowych, we współpracy z Francją.
Załoga Smyrtosa nie stawiała zbrojnego oporu. Po zakończeniu operacji brytyjskie okręty eskortowały tankowiec na kotwicowisko w pobliżu Portland, u południowych wybrzeży Anglii.
Brytyjskie władze zatrzymały statek do dalszego postępowania. Służby rozpoczęły sprawdzanie jego dokumentów, właścicieli oraz ewentualnych naruszeń sankcji. Marynarka monitorowała również stan techniczny jednostki i zagrożenia dla środowiska.
Rosyjski okręt w Kanale La Manche strzelał w kierunku brytyjskiego jachtu. Historia się powtarza?
Europejskie państwa przeprowadziły 18 interwencji wobec tankowców floty cieni
Od grudnia 2024 do sierpnia 2026 roku europejskie państwa przeprowadziły 18 interwencji lub prób interwencji wobec tankowców rosyjskiej floty cieni. Dane przedstawił Polski Instytut Spraw Międzynarodowych w analizie opublikowanej 25 sierpnia 2026 roku.
W działaniach uczestniczyły przede wszystkim Francja i Szwecja oraz siły prowadzące unijną operację IRINI na Morzu Śródziemnym. Służby najczęściej kontrolowały statki podejrzewane o pływanie bez ważnej bandery lub posługiwanie się fałszywymi dokumentami.
Interwencje kończyły się zatrzymaniem tankowców, karami finansowymi oraz wszczęciem postępowań wobec kapitanów. Niektóre jednostki pozostawały w portach do czasu usunięcia uchybień lub wyjaśnienia swojej sytuacji prawnej.
Według PISM kontrole zaczęły wpływać na trasy rosyjskich transportów. Po zatrzymaniu Smyrtosa w czerwcu 2026 roku część tankowców zaczęła omijać brytyjską wyłączną strefę ekonomiczną.
Rosyjscy operatorzy kierowali również niektóre transporty na Północną Drogę Morską w Arktyce. Inne tankowce wybierały dłuższą trasę wokół Afryki, aby uniknąć kontroli na Morzu Śródziemnym i zmniejszyć zagrożenie ukraińskimi atakami.
Mimo tych działań Rosja nadal wysyła duże ilości ropy i produktów naftowych przez Bałtyk i Morze Północne. Według danych Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej z lipca 2026 roku przez te akweny przechodziło około 40 proc. rosyjskiego morskiego transportu ropy i produktów naftowych.
Zakłócenia GPS w północnej Polsce i na Bałtyku. Siemoniak: „To Rosja macza w tym palce”
Rosyjskie statki wyłączają AIS. Satelity ICEYE nadal wykrywają ich pozycje
Wyłączenie systemu AIS nie wystarcza, by ukryć statek przed obserwacją satelitarną. Pokazuje to raport ICEYE „Baltic Sea Overwatch”, w którym analitycy odtworzyli trasę rosyjskiego konwoju z Bałtyjska przez cieśniny duńskie na Morze Północne.
ICEYE prowadzi obserwacje za pomocą satelitów wyposażonych w radary z syntetyczną aperturą (SAR). Wykrywają one jednostki niezależnie od pory dnia i zachmurzenia. Analitycy łączą zdjęcia radarowe z danymi AIS, informacjami o ruchu morskim i wcześniejszymi obserwacjami. Automatyczne systemy rozpoznawania obiektów pomagają im określać rodzaje jednostek i odnajdywać je na kolejnych zdjęciach.
8 sierpnia 2026 roku zidentyfikowano w Bałtyjsku niszczyciel Admirał Lewczenko oraz statek transportowy Sparta. 19 sierpnia satelita zarejestrował obie jednostki wraz z tankowcem General Skobelev na podejściu do Kattegatu. Rosyjski niszczyciel nie nadawał wówczas sygnału AIS, ale analitycy ustalili jego pozycję właśnie na podstawie zdjęcia radarowego.
ICEYE śledziło również dalszy rejs Sparty. 27 sierpnia statek wyłączył AIS. Podobnie postępują inne rosyjskie jednostki objęte sankcjami, które po opuszczeniu Bałtyku ograniczają możliwość monitorowania swoich tras.
Satelity SAR pozwalają wykrywać takie statki mimo wyłączonego AIS. ICEYE porównuje zdjęcia wykonywane podczas kolejnych przelotów satelitów i zestawia je z innymi danymi. W ten sposób może ustalać pozycje jednostek, rozpoznawać ich ruchy i odtwarzać przebieg rejsów.
Państwo mafijne. Rosja chce legalizować kradzione w UE i USA auta
Rosja zwiększa ochronę floty cieni. Na Bałtyku rośnie ryzyko starć
Raport ICEYE podaje, że do lipca 2026 roku Unia Europejska objęła sankcjami co najmniej 673 statki z rosyjskiej floty cieni.
Jednostki regularnie zmieniają nazwy, bandery i firmy zarządzające. Rosyjscy operatorzy ukrywają też rzeczywistych właścicieli statków, aby utrudnić europejskim służbom ich identyfikowanie.
Teraz Moskwa wysyła do ochrony tych transportów okręty wojenne.
Według ICEYE rosyjska marynarka coraz częściej towarzyszy statkom objętym sankcjami. Moskwa zaczęła także montować uzbrojenie na niektórych jednostkach cywilnych. W czerwcu 2026 roku Estonia opublikowała zdjęcia broni zamontowanej na rosyjskim gazowcu Marshal Vasilevskiy.
Analitycy ICEYE ostrzegają, że obecność rosyjskich okrętów utrudni państwom europejskim zatrzymywanie i kontrolowanie tankowców. Każda taka próba może skończyć się spotkaniem z uzbrojoną jednostką rosyjskiej marynarki.
Czytaj więcej



