Euronews podsumowuje wybory połówkowe w USA. Dotkliwa porażka Trumpa. Co dalej z Europą?

Demokraci wygrali wybory połówkowe w USA. Euronews analizuje porażkę Trumpa oraz jej konsekwencje dla Europy, Ukrainy i światowych rynków. fot: Louis Velazquez/Unsplash

Demokraci przejęli kontrolę nad Kongresem, osłabiając pozycję Trumpa. Euronews analizuje skutki wyborów dla Europy, Ukrainy i światowej gospodarki.


Wybory połówkowe w Stanach Zjednoczonych zakończyły się dotkliwą porażką Donalda Trumpa i Partii Republikańskiej. Demokraci zdobyli większość w obu izbach Kongresu, zasadniczo zmieniając układ sił w amerykańskiej polityce. Jak informuje Euronews w analizie opublikowanej 4 listopada, wynik głosowania może mieć daleko idące konsekwencje nie tylko dla samego prezydenta, ale również dla Europy, Ukrainy i światowej gospodarki. Mimo utraty parlamentarnego zaplecza Trump nadal będzie jednak dysponował szerokimi uprawnieniami, szczególnie w polityce zagranicznej i handlowej.

Według danych przytoczonych przez Euronews, do godziny 7.40 czasu środkowoeuropejskiego Demokraci zdobyli 25 dodatkowych mandatów w Izbie Reprezentantów, osiągając łącznie 220 miejsc, czyli o dwa więcej niż wynosi próg większości. Równie istotny sukces odnieśli w Senacie, gdzie odebrali Republikanom siedem mandatów, między innymi w Teksasie, Ohio, Kansas i Maine. Tym samym głosowanie, które miało rozstrzygnąć o składzie Kongresu na kolejne dwa lata, przerodziło się w polityczną ocenę dotychczasowych rządów Trumpa.

Na wynik wyborów wpłynęła przede wszystkim sytuacja gospodarcza, a zwłaszcza utrzymujące się wysokie ceny. Jak wynika z badania przeprowadzonego w dniu głosowania, około dwóch trzecich ankietowanych uznało, że cła wprowadzone przez administrację Trumpa zaszkodziły amerykańskiej gospodarce. Niezadowolenie wyborców przełożyło się na utratę przez Republikanów kontroli nad Kongresem. Sam prezydent zapowiedział wprawdzie, że zaakceptuje rezultaty głosowania, ale jednocześnie przekonywał, że nie traktuje ich jako osobistej porażki. Zasygnalizował również gotowość do wykorzystywania prawa weta wobec inicjatyw Demokratów.

Wywiad USA potwierdził autentyczność zdjęcia chińskiego samolotu kosmicznego. Maszyna od miesięcy krąży po orbicie i przypomina amerykański X-37B.
Technologie

Wywiad USA potwierdza autentyczność zdjęcia chińskiego wahadłowca. Od lat krąży po orbicie


Europa nadal musi liczyć się z amerykańskimi cłami

Jednym z najważniejszych pytań stawianych przez Euronews jest przyszłość stosunków handlowych między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską. Choć Demokraci przejęli kontrolę nad Kongresem, eksperci nie spodziewają się szybkiego zakończenia sporów dotyczących ceł. Trump zachował bowiem szerokie możliwości prowadzenia polityki handlowej bez konieczności uzyskiwania zgody parlamentarzystów.

Sytuacji nie zmieniło nawet lutowe orzeczenie Sądu Najwyższego USA, który zakwestionował cła wprowadzone na podstawie nadzwyczajnych uprawnień prezydenckich. Administracja Trumpa zaczęła wówczas korzystać z innych podstaw prawnych, w tym sekcji 301 amerykańskiego prawa handlowego. Mechanizm ten pozwala podejmować określone działania taryfowe bez głosowania w Kongresie. W rezultacie Demokraci będą mogli organizować przesłuchania, kontrolować działania administracji i wywierać presję polityczną, ale ograniczenie kompetencji prezydenta w tej dziedzinie będzie znacznie trudniejsze.

Co więcej, polityczny impas w Waszyngtonie może skłonić Trumpa do jeszcze częstszego korzystania z narzędzi, które nie wymagają współpracy z Kongresem. Takiego scenariusza nie wyklucza James Smith, ekonomista holenderskiego banku ING. W jego ocenie handel zagraniczny, podobnie jak polityka międzynarodowa, należy do obszarów, w których prezydent może podejmować wiele decyzji samodzielnie. Dlatego również po wyborach możliwe jest wprowadzenie kolejnych ceł na europejskie towary, co mogłoby wpłynąć na inflację w Stanach Zjednoczonych i przyszłe decyzje Rezerwy Federalnej.

Dla europejskich przedsiębiorstw wiąże się to z dalszą niepewnością, szczególnie w sektorach silnie uzależnionych od eksportu na rynek amerykański. Wprawdzie wyborcy wyraźnie skrytykowali gospodarczą politykę Trumpa, jednak zwycięstwo Demokratów nie daje gwarancji złagodzenia kursu Waszyngtonu wobec partnerów handlowych.

Notowania Donalda Trumpa spadły do rekordowo niskiego poziomu.
Polityka

Rekordowo niskie notowania Trumpa. Dlaczego Amerykanie odwracają się od prezydenta?


Co dalej z amerykańską pomocą dla Ukrainy?

Zmiana układu sił w Kongresie może mieć również istotne znaczenie dla Ukrainy. Demokraci, którzy w większości opowiadają się za zwiększeniem wsparcia dla Kijowa, uzyskają większy wpływ na proces legislacyjny i politykę budżetową. Po objęciu kontroli nad Senatem będą ponadto przewodniczyć komisjom parlamentarnym oraz decydować o zatwierdzaniu wielu kandydatów wskazywanych przez prezydenta na stanowiska państwowe.

Jednak większe możliwości polityczne Demokratów nie gwarantują automatycznego zwiększenia pomocy wojskowej i finansowej. Euronews przypomina, że w ostatnich dwóch latach Biały Dom wykorzystywał mechanizmy pozwalające opóźniać wydatkowanie środków zatwierdzonych wcześniej przez Kongres. W niektórych przypadkach pieniądze nie zostały wykorzystane do końca roku budżetowego, przez co możliwość ich wydania wygasała.

Na ten problem zwraca uwagę Nevada Joan Lee, ekspertka Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych (ECFR). Jej zdaniem europejskie rządy powinny brać pod uwagę przede wszystkim środki rzeczywiście przekazywane Ukrainie, a nie jedynie kwoty zapisane w amerykańskim budżecie. Samo zatwierdzenie finansowania nie daje bowiem pewności, że pieniądze zostaną wydane zgodnie z intencją parlamentarzystów.

W rezultacie zwycięstwo Demokratów może zwiększyć szanse Kijowa na dodatkowe wsparcie, ale jego faktyczna skala będzie zależała również od działań administracji Trumpa. Dla Europy, a szczególnie państw wschodniej flanki NATO, jest to jeden z najważniejszych elementów nowej sytuacji politycznej w Waszyngtonie.

Saab_JAS_39_Gripen/ fot: Tuomo Salonen / SIMFinnish Aviation, CC BY-SA 4.0,
Społeczeństwo

USA do UE: kupujcie nasze, swoje też – ale mniej. Trump grozi Europie za promowanie własnej zbrojeniówki


Rynki finansowe spokojnie przyjęły porażkę Trumpa

Tymczasem pierwsza reakcja światowych rynków finansowych na wynik wyborów była stosunkowo spokojna. Inwestorzy nie rozpoczęli gwałtownej wyprzedaży aktywów, choć na rynku walutowym i surowcowym pojawiły się wyraźne zmiany.

Jak podaje Euronews, w środowy poranek euro umocniło się wobec dolara o 0,4 proc., osiągając poziom 1,1232 dolara. Jednocześnie złoto podrożało o 2 proc., do 4011 dolarów za uncję, a srebro zyskało 3,4 proc., osiągając cenę 51,49 dolara. Wzrost notowań metali szlachetnych towarzyszył zwiększonemu zainteresowaniu aktywami tradycyjnie wybieranymi przez inwestorów w okresach niepewności.

Nieco słabiej wyglądała sytuacja na rynkach akcji. Kontrakty terminowe na amerykański indeks S&P 500 spadły o 0,3 proc., natomiast na Nasdaq 100 o 0,4 proc. Podobną skalę spadków, wynoszącą około 0,5 proc., odnotowały kontrakty na europejskie indeksy Euro Stoxx 50 i niemiecki DAX.

Jednocześnie wzrosły ceny amerykańskich obligacji skarbowych, co przełożyło się na spadek ich rentowności. Rentowność papierów dziesięcioletnich obniżyła się o 2,9 punktu bazowego, do 4,94 proc. Z kolei bitcoin utrzymywał się w pobliżu 77,7 tys. dolarów, a ropa Brent kosztowała około 104 dolarów za baryłkę.

Wybuch wulkanu. Rosyjskie plany zniszczenia USA. fot: Yosh Ginsu/Unsplash
Armia

Rosjanie knują, jak wykończyć USA. Superwulkan pod Yellowstone, olbrzymie fale tsunami


Polityczny impas może sprzyjać inwestorom, ale niesie również zagrożenia

Zdaniem części analityków podział władzy między prezydenta a Kongres kontrolowany przez opozycję może okazać się korzystny dla rynków finansowych. W takich warunkach trudniej bowiem przeforsować radykalne zmiany ustawodawcze, a mniejsza liczba nowych regulacji może sprzyjać stabilności otoczenia gospodarczego.

Historyczne dane również przemawiają za takim scenariuszem. Jak zauważa Luca Bindelli, szef strategii inwestycyjnej w szwajcarskim banku Lombard Odier, w ciągu trzech miesięcy po wcześniejszych wyborach połówkowych rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych USA spadała średnio o około 20–25 punktów bazowych.

Podobnie Diego Barnuevo, analityk firmy Ebury, ocenia, że przejęcie Kongresu przez Demokratów może być neutralne lub umiarkowanie korzystne dla perspektyw fiskalnych Stanów Zjednoczonych. Nowa większość parlamentarna mogłaby bowiem ograniczyć część ekspansywnych planów gospodarczych Trumpa, a tym samym zmniejszyć presję na wzrost deficytu budżetowego.

Nie wszyscy eksperci podzielają jednak ten optymizm. Ed Yardeni, prezes Yardeni Research, ostrzega, że tym razem polityczny paraliż może przynieść więcej zagrożeń niż korzyści. Szczególnie niebezpieczny mógłby okazać się spór o podniesienie limitu zadłużenia Stanów Zjednoczonych. Jeżeli prezydent i Kongres nie osiągną porozumienia, przedłużający się konflikt może zwiększyć koszty finansowania amerykańskiego długu i wywołać napięcia na globalnych rynkach.

Według prognoz przytoczonych przez Euronews problem limitu zadłużenia może ponownie nabrać szczególnego znaczenia w 2027 roku.

Amerykańska karetka w drodze do pacjenta. Fot: Yassine Khalfalli/Unsplash
Podróże

Nawet 65 proc. bankructw osobistych w USA wynika z kosztów leczenia. Oto najdroższy system zdrowia świata


Co dalej z dolarem i euro?

Choć bezpośrednio po wyborach dolar osłabił się wobec euro, analitycy nie spodziewają się, aby sam wynik głosowania trwale zmienił sytuację na rynku walutowym. Znacznie większe znaczenie będą miały decyzje amerykańskiej Rezerwy Federalnej, która odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu notowań dolara.

Francesco Pesole, strateg walutowy ING, podkreśla, że amerykańska waluta reaguje przede wszystkim na oczekiwania dotyczące polityki pieniężnej Fed. Tymczasem zmiana większości w Kongresie nie musi bezpośrednio wpłynąć na decyzje banku centralnego, dlatego pierwsza reakcja rynku może okazać się krótkotrwała.

Również gospodarka europejska zmaga się z własnymi problemami. Wysokie ceny energii, podtrzymywane między innymi przez konflikt z Iranem, zwiększają presję inflacyjną. ING przewiduje, że inflacja w strefie euro może utrzymywać się w pobliżu 4 proc. Dodatkowym źródłem niepewności jest sytuacja na rynku francuskich obligacji skarbowych, za których utrzymywanie inwestorzy domagają się coraz wyższej premii za ryzyko.

Wszystkie te czynniki mogą ograniczyć potencjał dalszego umocnienia euro, nawet jeśli sytuacja polityczna w Stanach Zjednoczonych będzie sprzyjała osłabieniu dolara.

Trump stracił Kongres, ale zachował najważniejsze narzędzia władzy

Analiza Euronews pokazuje, że zwycięstwo Demokratów może znacząco utrudnić Donaldowi Trumpowi realizację jego programu politycznego, ale nie doprowadzi do całkowitego zablokowania działań administracji. Prezydent utraci większość parlamentarną, która dotychczas ułatwiała mu przeforsowywanie inicjatyw ustawodawczych, jednak nadal będzie mógł korzystać z szerokich uprawnień wykonawczych.

Co istotne, nowy Kongres rozpocznie pracę dopiero w styczniu 2027 roku. Do tego czasu Republikanie zachowają kontrolę nad obiema izbami, a po zmianie większości Trump nadal będzie dysponował prawem weta. Demokraci będą wprawdzie mogli blokować część prezydenckich projektów, prowadzić dochodzenia parlamentarne i skuteczniej kontrolować administrację, ale samodzielne wprowadzanie własnych rozwiązań napotka poważne przeszkody.

Centrum poboru osocza CSL Plasma w USA - kolejka dawców klasy średniej. fot: Nguyễn Hiệp/ Unsplash
Społeczeństwo

Ameryka to OPEC osocza. A Amerykanie oddają krew, bo muszą

Dlatego mimo wyborczej porażki Trump nadal będzie miał istotny wpływ na relacje handlowe z Unią Europejską, decyzje dotyczące Ukrainy oraz kierunek amerykańskiej polityki zagranicznej. Jednocześnie konieczność współpracy z Kongresem kontrolowanym przez opozycję może doprowadzić do częstszych sporów budżetowych i legislacyjnych.

Dla Europy, w tym Polski, najbliższe dwa lata mogą więc przynieść zarówno nowe możliwości, jak i dodatkowe zagrożenia. Z jednej strony silniejsza pozycja Demokratów może ułatwić zwiększenie wsparcia dla Ukrainy i ograniczyć niektóre działania administracji Trumpa. Z drugiej strony nie ma pewności, że zmiana większości parlamentarnej doprowadzi do złagodzenia polityki celnej czy większej przewidywalności amerykańskich decyzji.

Ostatecznie wybory połówkowe otwierają nowy etap politycznej rywalizacji w Stanach Zjednoczonych. Trump będzie musiał zmierzyć się z Kongresem kontrolowanym przez przeciwników, a Demokraci staną przed wyzwaniem przełożenia zwycięstwa wyborczego na konkretne decyzje. Jak podsumowuje Euronews, dla europejskich rządów i światowych inwestorów najważniejsze będzie teraz nie tylko to, jakie działania podejmie nowa większość parlamentarna, lecz także to, czy uda się je skutecznie zrealizować mimo sprzeciwu Białego Domu.


Źródło: Euronews

Bartek Kwiryń avatar
Bartek Kwiryń

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *