Wywiad USA potwierdza autentyczność zdjęcia chińskiego wahadłowca. Od lat krąży po orbicie
Amerykanie nie są już jedynymi, którzy wysyłają w kosmos bezzałogowe miniwahadłowce. Chińska maszyna odbywa czwartą misję, a Pekin ukrywa jej zadania.
Amerykańska Agencja Wywiadu Obronnego (DIA) potwierdziła, że zdjęcie krążące od dwóch lat w internecie przedstawia chiński samolot kosmiczny wielokrotnego użytku. Maszyna przypomina amerykański miniwahadłowiec X-37B, który wojsko USA wykorzystuje do tajnych eksperymentów orbitalnych. Chiny rozwijają podobną technologię od 2020 roku. Ich najnowszy pojazd wystartował w lutym 2026 roku i od ponad ośmiu miesięcy krąży wokół Ziemi.
Chiński wahadłowiec na orbicie. Wywiad USA potwierdza autentyczność zdjęcia
Amerykański wywiad opublikował fotografię w raporcie „Challenges to Security in Space” 26 października 2026 roku. Raport dotyczy działalności państw w przestrzeni kosmicznej, w tym rozwoju nowych technologii wojskowych.
Zdjęcie chińskiej maszyny wykonał 28 maja 2024 roku satelita WorldView-3 należący wówczas do amerykańskiej firmy Maxar Technologies. Podczas obserwacji satelitę i chiński pojazd dzieliło niespełna 90 kilometrów.
Fotografia pojawiła się już w 2024 roku. Pułkownik John Patrick z amerykańskich Sił Kosmicznych pokazał jej mniej wyraźną wersję podczas konferencji w Korei Południowej. Wówczas eksperci nie mieli pewności, czy widzą chińską konstrukcję, czy amerykańskiego X-37B.
Teraz DIA potwierdziła chińskie pochodzenie maszyny i udostępniła wyraźniejszą fotografię. Widać na niej niewielki pojazd ze skrzydłami, dwoma pionowymi statecznikami i otwartą ładownią.
Amerykański X-37B. Jak działa wojskowy miniwahadłowiec?
Amerykański X-37B to bezzałogowy samolot kosmiczny, który opracował Boeing. Pojazd przypomina pomniejszony prom kosmiczny NASA. Rakieta wynosi go na orbitę, gdzie może spędzać wiele miesięcy, a następnie wrócić na Ziemię i samodzielnie wylądować na lotnisku.
Siły Kosmiczne USA wykorzystują X-37B do testowania technologii i prowadzenia eksperymentów, których szczegółów często nie ujawniają. Od 2010 roku Amerykanie zbudowali dwa egzemplarze i rozpoczęli osiem misji orbitalnych.
Chiński samolot kosmiczny również jest wystrzeliwany z pomocą rakiety, wykonuje zadania na orbicie i po zakończeniu misji ląduje na pasie startowym.
Obie konstrukcje mają zbliżony kształt, choć chińska maszyna wyróżnia się innymi proporcjami skrzydeł.
Pojawienie się chińskiego odpowiednika X-37B potwierdza, że Stany Zjednoczone nie są jedynym państwem, które opanowało technologię bezzałogowych wahadłowców orbitalnych wielokrotnego użytku.
Najważniejszy człowiek na Ziemi podczas misji kosmicznej? Kto może zostać dyrektorem lotu NASA?
Otwarta ładownia i dodatkowy satelita. Co ujawnia fotografia?
Na fotografii chińskiego samolotu kosmicznego widać otwartą ładownię oraz satelitę przymocowanego do tylnej części kadłuba. Firma Vantor potwierdziła obecność drugiego obiektu z rozłożonymi panelami słonecznymi.
Amerykański X-37B wykorzystuje dodatkowe, zewnętrzne moduły serwisowe. Tak było podczas szóstej misji, która rozpoczęła się 17 maja 2020 roku. Miał on kształt pierścienia przymocowanego do tylnej części kadłuba. Dzięki temu konstruktorzy zwiększyli przestrzeń na aparaturę i mogli przeprowadzić więcej eksperymentów podczas jednego lotu.
Na pokładzie X-37B znalazło się między innymi urządzenie opracowane przez Laboratorium Badawcze Marynarki Wojennej USA. Naukowcy badali możliwość przekształcania energii słonecznej w mikrofale, które można wykorzystać do bezprzewodowego przesyłania energii. NASA prowadziła natomiast eksperymenty dotyczące wpływu promieniowania kosmicznego na materiały oraz nasiona roślin.
Co więcej, w październiku 2021 roku X-37B wypuścił na orbitę niewielkiego satelitę FalconSat-8. Urządzenie opracowała Akademia Sił Powietrznych USA we współpracy z wojskowym laboratorium badawczym. Satelita przewoził pięć eksperymentalnych ładunków, które pozwalały testować nowe technologie bezpośrednio w przestrzeni kosmicznej.
Amerykański wahadłowiec zakończył tę misję 12 listopada 2022 roku, po 908 dniach na orbicie.
Kosmiczna geologia: James Webb bada skład powierzchni egzoplanety LHS 3844 b
Chiński wahadłowiec odbywa czwartą misję. Pierwszy lot miał miejsce w 2020 roku
Chiny rozpoczęły pierwszy eksperymentalny lot takiego pojazdu we wrześniu 2020 roku. Misja trwała dwa dni. Druga, rozpoczęta w sierpniu 2022 roku, zakończyła się dopiero po 276 dniach.
Trzeci lot wystartował 14 grudnia 2023 roku. Maszyna wróciła na Ziemię 6 września 2024 roku, po niemal dziewięciu miesiącach. Właśnie podczas tej misji amerykański satelita wykonał opublikowaną obecnie fotografię.
Czwarty lot rozpoczął się 7 lutego 2026 roku. Rakieta Długi Marsz 2F wyniosła eksperymentalny pojazd z kosmodromu Jiuquan w północno-zachodnich Chinach.
Chińskie władze przekazały jedynie, że prowadzą eksperymenty związane z technologią statków wielokrotnego użytku. Nie ujawniły dokładnych zadań ani planowanego terminu powrotu.
Zauważono, że chiński wahadłowiec wielokrotnie wypuszczał niewielkie obiekty w kosmos. Podobną operację specjaliści wykryli również podczas najnowszej misji, w czerwcu 2026 roku.
Chińska rakieta ZQ-3 może spaść gdzieś w Europie. POLSA ostrzega
Dlaczego Pentagon uważnie śledzi chińskie eksperymenty kosmiczne?
Samoloty kosmiczne mogą służyć do badań naukowych, transportowania ładunków i testowania nowych urządzeń. Jednak ich zdolność do wykonywania manewrów w pobliżu innych satelitów interesuje również wojsko.
Pojazd wyposażony w odpowiednie systemy może przeprowadzać inspekcje obcych urządzeń, zbierać informacje o ich wyposażeniu, a potencjalnie także uszkadzać lub zakłócać ich działanie.
Dlatego Pentagon uważnie obserwuje chińskie eksperymenty. Szczególnie interesują go operacje, podczas których maszyna wypuszcza dodatkowe obiekty lub zbliża się do innych satelitów.
Źródła: The War Zone, Reuters
Nord Stream po wojnie? Komisja Europejska: rosyjski gaz nie wróci do UE
Czytaj więcej



