Koniec pracy przy 35°C. Ministra podpisała nowe przepisy

Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z działaczką związkową zwolnioną przez DINO S.A. Katarzyną Kiwierską. fot. Mateusz Włodarczyk / MRPiPS

Pracodawca będzie musiał wstrzymać pracę, gdy temperatura w pomieszczeniu przekroczy 35°C, a na zewnątrz 32°C. Nowe zasady zaczną obowiązywać w 2027 roku.


Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podpisała rozporządzenie, które określa maksymalną dopuszczalną temperaturę w pracy. Gdy temperatura przekroczy wskazane limity, pracodawca będzie musiał czasowo przerwać pracę.

Nowe przepisy nakładają na pracodawców także obowiązki, które mają ograniczyć skutki upału, zanim temperatura osiągnie najwyższy dopuszczalny poziom. Pracodawca będzie mógł wprowadzić dodatkowe przerwy, skrócić czas pracy, zmienić godziny rozpoczęcia zmiany albo zastosować urządzenia chłodzące.

Rozporządzenie zacznie obowiązywać sześć miesięcy po publikacji. Nowe zasady wejdą więc w życie w 2027 roku.


Pracodawca przerwie pracę przy 35°C w pomieszczeniu

Nowe przepisy wprowadzają maksymalne temperatury, po przekroczeniu których pracodawca nie będzie mógł pozwolić pracownikom na dalsze wykonywanie obowiązków.

Gdy temperatura w pomieszczeniu przekroczy 35°C, pracodawca będzie musiał przerwać pracę. Przy pracy na zewnątrz limit wyniesie 32°C.

Nowe zasady obejmą między innymi pracowników budów, dróg, pól, placów przeładunkowych, magazynów, hal produkcyjnych i kuchni. W takich miejscach temperatura może szybko wzrosnąć podczas fali upałów.

– Przepisy prawa, w tym prawa pracy i bhp, muszą nadążać za zmianami klimatu. Takie fale upałów, jak ta, z którą mieliśmy do czynienia pod koniec czerwca, będą się powtarzać; polskie zakłady pracy muszą być na to przygotowane, tak żeby zdrowie, życie i bezpieczeństwo pracowników zawsze były na pierwszym miejscu – powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.


Dodatkowe przerwy i krótszy czas pracy przy niższej temperaturze

Pracodawca będzie musiał reagować wcześniej, zanim temperatura osiągnie poziom, przy którym trzeba przerwać pracę.

W pomieszczeniach próg wyniesie 25°C dla osób wykonujących pracę wymagającą dużego wysiłku fizycznego oraz 28°C dla pozostałych pracowników. Przy pracy na zewnątrz pracodawca będzie musiał podjąć działania już przy 25°C.

Po osiągnięciu tych temperatur pracodawca będzie musiał obniżyć temperaturę na stanowisku pracy albo zmienić organizację pracy. Może uruchomić urządzenia chłodzące, wprowadzić dodatkowe przerwy, skrócić zmianę lub przesunąć godziny pracy.

Pracodawca może na przykład rozpocząć zmianę wcześniej rano albo później po południu, aby pracownicy nie wykonywali obowiązków w najgorętszej części dnia. Dodatkowe przerwy i krótszy czas pracy nie obniżą wynagrodzenia.


Napoje podczas upałów pracodawca musi zapewniać już teraz

Nowe limity zaczną obowiązywać w 2027 roku, ale pracodawcy już teraz muszą chronić zdrowie i życie pracowników. Obecne przepisy nakazują im dostosować organizację pracy do panujących warunków.

Pracodawca musi zapewnić bezpłatne napoje, gdy temperatura w pomieszczeniu przekracza 28°C. Przy pracy na zewnątrz ten obowiązek pojawia się po przekroczeniu 25°C.

Pracownik może przerwać pracę, gdy warunki bezpośrednio zagrażają jego zdrowiu lub życiu. Musi jednak poinformować przełożonego. Pracodawca nadal musi wypłacić mu wynagrodzenie za ten czas.

– W sytuacji, która może zagrażać zdrowiu i życiu, pracownik już teraz, na mocy obecnych przepisów Kodeksu pracy, ma prawo przerwać pracę lub opuścić stanowisko pracy, oczywiście po poinformowaniu swojego przełożonego. Przypominam, że za ten czas należy mu się wynagrodzenie – powiedziała ministra pracy.


Wywiad z Marcinem Staneckim, Głównym Inspektorem Pracy. Szef PIP wyjaśnia, jak będą wyglądać kontrole firm i umów cywilnoprawnych.
Biznes

Rozmowa z Marcinem Staneckim, Głównym Inspektorem Pracy. Tak PIP będzie kontrolować firmy

Inspekcja pracy sprawdza firmy podczas upałów

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zwróciła się 23 czerwca 2026 roku do Głównego Inspektora Pracy o wzmożenie kontroli podczas upałów.

Inspektorzy sprawdzają, czy pracodawcy zapewniają napoje, właściwie organizują pracę i ograniczają narażenie pracowników na wysoką temperaturę. Za naruszenie przepisów bhp firmy mogą zapłacić wysokie kary.

Resort pracy przypomina, że pracodawcy nie powinni czekać na wejście nowych przepisów. Już latem 2026 roku muszą reagować, gdy upał może zagrozić zdrowiu pracowników.

Większość Polaków popiera wprowadzenie jednoznacznych limitów temperatury. W badaniu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski 59,2 proc. respondentów poparło skracanie czasu pracy lub wprowadzanie dnia wolnego po przekroczeniu określonej temperatury. Przeciw odpowiedziało 26,6 proc. badanych.


Źródło: MRPiPS

Anna Sadurska avatar
Anna Sadurska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *