Spawacz czy spawaczka? Ministerstwo wyjaśnia, jak pisać oferty pracy

Spawacz czy spawaczka? Ministerstwo wyjaśnia neutralne płciowo nazwy stanowisk. Sprawdź cztery poprawne sposoby i stanowisko Rady Języka Polskiego. fot: Yaroslav Maltsev/unsplash

Neutralne płciowo nazwy stanowisk budzą pytania. Ministerstwo wskazuje cztery poprawne sposoby, a Rada Języka Polskiego wyjaśnia spór o feminatywy.


Firma szuka pracownika z umiejętnością spawania i już przy pisaniu ogłoszenia pojawia się pytanie: wybrać „spawacz/spawaczka”, „spawacz K/M” czy „osoba na stanowisku spawacza”? Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wyjaśnia, że każdy z tych zapisów pozwala spełnić wymóg neutralności płciowej. Pracodawca sam decyduje, którego użyje.

Obowiązek wprowadzony nowelizacją Kodeksu pracy w grudniu 2025 roku nadal wywołuje wątpliwości. Poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Dowhan zapytał nawet, czy używanie słowa „osoba” może narazić przedsiębiorcę na odpowiedzialność. Powodem był żeński rodzaj gramatyczny tego rzeczownika. Odpowiedź resortu pokazuje, jak należy rozumieć przepisy i przygotowywać ogłoszenia.


Neutralne płciowo nazwy stanowisk. Co wyjaśniło ministerstwo?

Od 24 grudnia 2025 roku pracodawcy muszą dbać o neutralność płciową ogłoszeń o naborze i nazw stanowisk. Oferta nie powinna sugerować, że firma zatrudni wyłącznie kobietę albo wyłącznie mężczyznę. Podczas rekrutacji mają liczyć się kwalifikacje, wykształcenie i doświadczenie kandydatów.

Ministerstwo wyjaśniło znaczenie tego obowiązku w odpowiedzi na interpelację Roberta Dowhana.

„W kontekście nazwy stanowiska »neutralność pod względem płci« oznacza konieczność sformułowania nazwy stanowiska w sposób, który nie wskazuje, że może być na nim zatrudniona tylko kobieta albo tylko mężczyzna. Każda forma, która nie wskazuje, że tylko osoba płci męskiej albo tylko osoba płci żeńskiej może zajmować dane stanowisko, jest właściwa” — wyjaśniło Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Resort nie narzuca więc jednego wzoru nazwy stanowiska. Pracodawca powinien natomiast zadbać o to, aby osoba czytająca ogłoszenie wiedziała, że może zgłosić swoją kandydaturę niezależnie od płci.

pojemnik na odpady segregowane/ fot: Aleksandr Kadyk/Unsplash
Społeczeństwo

„Mają problem z odniesieniem naczynia do zmywarki”. Ministra krytykuje Konfederację


Czy można napisać „poszukujemy osoby na stanowisko spawacza”?

W interpelacji Robert Dowhan zwrócił uwagę na słowo, które firmy często wybierają właśnie po to, aby nikogo nie wykluczać. „Osoba” ma rodzaj żeński, ale nazywamy tak zarówno kobiety, jak i mężczyzn. Poseł chciał ustalić, czy sam rodzaj gramatyczny może wywołać zarzut naruszenia nowych przepisów.

„Czy używanie w ogłoszeniach rekrutacyjnych słowa »osoba« może skutkować odpowiedzialnością karną bądź nałożeniem wysokich kar finansowych?” — zapytał Robert Dowhan, poseł Koalicji Obywatelskiej.

Następnie wyjaśnił, dlaczego oczekuje jednoznacznego stanowiska ministerstwa:

„Powstaje zatem obawa, że nawet powszechnie rozumiane jako neutralne określenie może zostać uznane za naruszające przepisy, które zakazują używania oznaczeń sugerujących płeć. Pracodawcy, działając z należytą starannością, pragną uniknąć zarówno naruszenia przepisów, jak i nieuzasadnionych sankcji” — napisał Robert Dowhan w interpelacji.

Ministerstwo zaliczyło zdanie „poszukujemy osoby na stanowisko spawacza” do poprawnych sposobów przygotowania oferty. Użycie rzeczownika rodzaju żeńskiego nie oznacza w tym przypadku, że pracodawca kieruje ogłoszenie tylko do kobiet. O znaczeniu decyduje całe sformułowanie.

Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z działaczką związkową zwolnioną przez DINO S.A. Katarzyną Kiwierską. fot. Mateusz Włodarczyk / MRPiPS
News

Strajk w Dino Polska: Ministra pracy interweniuje po spotkaniu ze zwolnioną działaczką


Cztery sposoby na poprawną nazwę stanowiska w ogłoszeniu

Resort wskazał cztery rozwiązania, z których mogą korzystać firmy. Pracodawca może wymienić męską i żeńską nazwę zawodu, dodać oznaczenie odnoszące się do obu płci, użyć słowa „osoba” albo opisać pracę do wykonania.

Jak pracodawca może sformułować ofertę?Przykład wskazany przez ministerstwo
Podaje żeńską i męską nazwę stanowiska.„Nauczycielka/nauczyciel”
Używa nazwy męskiej lub żeńskiej i dodaje informację odnoszącą się do obu płci.„Pielęgniarz K/M”
Informuje, że szuka osoby na określone stanowisko.„Poszukujemy osoby na stanowisko spawacza”
Opisuje rodzaj pracy do wykonania.„Zatrudnienie przy sprzątaniu terenu”

W pierwszym wariancie już sama nazwa pokazuje, że firma zaprasza do rekrutacji kobiety i mężczyzn. W drugim tę informację przekazuje dopisek K/M. Pozostałe sposoby pozwalają zbudować ofertę wokół osoby, którą firma chce zatrudnić, albo obowiązków, które jej powierzy.

„Każdy z przywołanych sposobów określenia nazwy stanowiska uznać należy za zgodny z treścią Kodeksu pracy, zaś wyboru między nimi dokonuje pracodawca” — podsumowało MRPiPS.


Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z działaczką związkową zwolnioną przez DINO S.A. Katarzyną Kiwierską. fot. Mateusz Włodarczyk / MRPiPS
Społeczeństwo

Marynarz czy marynarka? Nowe zasady neutralności płciowej w ogłoszeniach o pracę

Marynarka i pilotka. Rada Języka Polskiego wyjaśnia znaczenie słów

Przepisy wywołały także dyskusję o poprawności samych żeńskich nazw zawodów. Czy „marynarka” może oznaczać kobietę pracującą na statku, skoro nazywamy tak ubranie i flotę? Czy „pilotka” nie oznacza czapki? Stanowisko Rady Języka Polskiego w tej sprawie przytaczaliśmy już w FaktyPlus.pl.

Rada wyjaśnia, że jeden wyraz może mieć różne znaczenia, a kontekst pozwala je odróżnić. Nie ma więc powodu, aby z samego podobieństwa nazw wyciągać wniosek, że żeńska forma zawodu utrudni zrozumienie ogłoszenia.

„Rzeczownik marynarka ma dwa niekwestionowane znaczenia i nie mylimy raczej floty z odzieżą. Nie pomylimy więc żadnego z tych znaczeń z kolejnym znaczeniem ‘kobieta marynarz’” — wyjaśnia Rada Języka Polskiego w stanowisku przytoczonym przez FaktyPlus.pl.

Podobnie jest ze słowem „pilotka”. W ofercie dotyczącej pilotowania samolotu kontekst wskazuje na kobietę wykonującą zawód. Czytelnik nie musi traktować każdego znaczenia tego słowa jako jednakowo prawdopodobnego.


Ustawa Women on Boards już obowiązuje. Około 113 spółek musi zwiększyć udział kobiet w zarządach i radach nadzorczych. fot: Andreea Avramescu/Unsplash
Biznes

Kobiety do zarządów! Gotowe? Start! Nowe przepisy już obowiązują

Czy „architektka” jest trudna do wymówienia?

Kolejny argument przeciwników feminatywów dotyczy wymowy. Słowa takie jak „architektka” czy „adiunktka” zawierają kilka sąsiadujących spółgłosek, dlatego część osób uważa je za niezręczne lub sztuczne.

Rada Języka Polskiego przypomina jednak, że podobne połączenia występują w polszczyźnie także w innych wyrazach:

„W języku, w którym mamy wyrazy z pięcioma spółgłoskami w ciągu, np. bezwzględny, wymówienie słowa architektka nie jest wyzwaniem” — wskazuje Rada Języka Polskiego.

W przytoczonym wcześniej materiale przypomnieliśmy również, że „architektka” i „pilotka” pojawiały się już w prasie międzywojennej. Żeńskie nazwy tych zawodów mają więc historię dłuższą niż obecna dyskusja o ogłoszeniach rekrutacyjnych.

Inżynierki w budownictwie zarabiają o 26 procent mniej. Raport PIIB 2026. Polska Izba Inżynierów Budownictwa
Społeczeństwo

Kobiety w budownictwie zarabiają o 26 procent mniej. Raport płacowy Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa


„Osoba na stanowisku lekarza” a „osoba lekarska”

Rada odnosi się także do konstrukcji takich jak „osoba lekarska”, „osoba studencka” czy „osoba recenzencka”. Mają one charakter środowiskowy i nie są utrwalonym standardem języka publicznego.

Pracodawca może natomiast napisać „poszukujemy osoby na stanowisko lekarza”. To konstrukcja analogiczna do przykładu ze spawaczem, który ministerstwo wymieniło w swojej odpowiedzi. Nie wymaga tworzenia połączenia „osoba lekarska”.

Rada wskazuje też prosty sposób wykorzystania nazw obu płci:

„Najprostszą strategią neutralną w takim rozumieniu jest podanie rzeczowników męskich i żeńskich (w różnej kolejności, z uwzględnieniem różnych form skrótowego zapisu przyrostków lub końcówek)” — czytamy w stanowisku Rady Języka Polskiego przytoczonym przez FaktyPlus.pl.

Przedsiębiorca ma więc kilka możliwości językowych. Może wybrać formy podwójne albo skorzystać z innych sposobów zaakceptowanych przez resort. Najważniejsze, aby treść oferty jasno pokazywała, że o zatrudnieniu mają decydować umiejętności i przygotowanie do pracy, niezależnie od płci kandydata.


Źródła: MRPiPS, Sejm RP, PulsHR, FaktyPlus

Natalia Zagrzebska avatar
Natalia Zagrzebska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *