Kobiety do zarządów! Gotowe? Start! Nowe przepisy już obowiązują
Największe spółki giełdowe muszą wprowadzić więcej kobiet do zarządów i rad nadzorczych. Do obsadzenia setki stanowisk.
Od 18 sierpnia w Polsce obowiązuje ustawa Women on Boards. Obejmuje około 113 największych spółek giełdowych, które muszą zmienić sposób wybierania władz, przyjąć politykę równowagi płci i rozpocząć publikowanie danych o udziale kobiet oraz mężczyzn.
Celem jest zwiększenie udziału płci, której jest mniej w zarządach i radach nadzorczych, do poziomu zbliżonego do jednej trzeciej wszystkich miejsc. Na koniec 2025 roku wymagania spełniało tylko 19 objętych ustawą spółek. Zmiany personalne i organizacyjne czekają 94 firmy.
Women on Boards obowiązuje od 18 sierpnia. Ustawa obejmie 113 spółek
Unia Europejska przyjęła dyrektywę Women on Boards w listopadzie 2022 roku, a państwa członkowskie miały przygotować krajowe regulacje do 28 grudnia 2024 roku. Polska zrobiła to prawie 20 miesięcy później. Sejm uchwalił ustawę 3 lipca 2026 roku, prezydent Karol Nawrocki podpisał ją 30 lipca, a 3 sierpnia przepisy zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw. Weszły w życie po 14 dniach, czyli 18 sierpnia.
Prezydent skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej. Zastrzeżenia dotyczą swobody prowadzenia działalności gospodarczej oraz zakresu obowiązków nakładanych na przedsiębiorstwa. Postępowanie przed TK odbywa się już podczas obowiązywania nowych regulacji, dlatego spółki rozpoczęły przygotowania do ich wykonania.
Ustawa dotyczy firm z siedzibą w Polsce, których akcje są notowane na rynku regulowanym w jednym z państw Unii Europejskiej. Spółka musi zatrudniać co najmniej 250 pracowników, a ponadto osiągać roczny obrót powyżej 50 mln euro albo mieć sumę bilansową wyższą niż 43 mln euro. W tej grupie znajdują się zarówno duże Spółki Skarbu Państwa, jak i prywatne banki, przedsiębiorstwa energetyczne, przemysłowe, handlowe, technologiczne oraz usługowe. Mikro-, małe i średnie firmy zostały wyłączone.
Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych obliczyło na podstawie danych za 2024 rok, że ustawę będzie stosować około 113 emitentów. Jak podkreśla Anna Sirocka, prezeska zarządu Fundacji Liderek Biznesu, większy udział kobiet może wpływać także na wyniki i ocenę przedsiębiorstw.
– Dyrektywa daje szansę na większy i szybszy rozwój przedsiębiorstw. Mamy wiele danych, które pokazują, że przedsiębiorstwa, które są różnorodne, mają wyższe wyniki. Inwestorzy także zwracają uwagę na różnorodność spółek – mówiła Anna Sirocka, prezeska zarządu Fundacji Liderek Biznesu.
Około 33 proc. miejsc dla kobiet. Liczą się oba organy spółki
Spółki mają zwiększyć udział płci niedostatecznie reprezentowanej do liczby najbardziej zbliżonej do 33 proc. wszystkich miejsc w zarządzie i radzie nadzorczej. Oba organy są liczone razem, ale kobiety muszą być obecne w każdym z nich. W rezultacie firma z kilkoma kobietami w radzie nadzorczej, lecz całkowicie męskim zarządem, będzie musiała powołać przynajmniej jedną kobietę również do zarządu.
Dokładna liczba wymaganych osób zależy od wielkości władz spółki. Przy dziesięciu miejscach potrzebne będą trzy kobiety. Jeżeli zarząd i rada liczą razem jedenaście osób, wymagane będą cztery. Przy dwunastu stanowiskach również wystarczą cztery. Ustawa używa przy tym pojęcia płci niedostatecznie reprezentowanej, czyli takiej, która zajmuje nie więcej niż 49 proc. miejsc. Obecne składy władz firm giełdowych sprawiają, że nowe przepisy zwiększą przede wszystkim udział kobiet.
Zmieni się również sposób wyboru członków władz. Przed rozpoczęciem rekrutacji spółka musi ustalić jasne kryteria dotyczące wiedzy, doświadczenia i umiejętności potrzebnych na konkretnym stanowisku. Następnie wszystkie kandydatury mają być oceniane według tych samych zasad. Jeżeli kobieta i mężczyzna mają porównywalne kwalifikacje, pierwszeństwo otrzyma osoba należąca do płci, której jest mniej we władzach firmy.
AI może zagrozić 4,5 mln Polaków. To głównie kobiety pracujące w biurach. Raport GUS
Spółka może wybrać drugiego kandydata, gdy przemawiają za tym szczególne i udokumentowane okoliczności. Odrzucona osoba będzie mogła zażądać przedstawienia kryteriów, porównania kwalifikacji oraz powodów decyzji. Jeżeli sprawa trafi do sądu, a kandydat wykaże porównywalne przygotowanie, firma będzie musiała udowodnić, że prawidłowo przeprowadziła wybór. Odszkodowanie za naruszenie zasad wyniesie co najmniej równowartość minimalnego wynagrodzenia za pracę.
Zmiany czekają 94 spółki. Potrzeba około 200 nominacji
Fundacja Liderek Biznesu przeanalizowała składy władz spółek z indeksów WIG20, mWIG40 oraz sWIG80. Według danych na koniec 2025 roku ustawą zostanie objętych 20 firm z WIG20, 38 z mWIG40 oraz 55 z sWIG80. Łącznie daje to 113 spółek, jednak wymaganą liczbę kobiet i ich obecność w obu organach zapewniało tylko 19 z nich. Były to trzy firmy z WIG20, 13 z mWIG40 oraz trzy z sWIG80.
Pozostałe 94 spółki muszą zwiększyć udział kobiet. Część potrzebuje jednej dodatkowej członkini zarządu albo rady nadzorczej. Z kolei przedsiębiorstwa z całkowicie męskimi zarządami i niskim udziałem kobiet w nadzorze będą musiały przeprowadzić kilka nominacji.
Skalę potrzebnych zmian oszacował 30% Club Poland. Według danych na koniec 2025 roku spółkom z WIG140 brakowało 256 kobiet, aby osiągnąć wymaganą proporcję i zapewnić ich obecność w obu organach. Wyliczenie obejmuje 140 firm, podczas gdy kryteria polskiej ustawy spełnia 113. Proporcjonalne przeliczenie daje około 207 stanowisk. Dokładną liczbę pokażą pierwsze sprawozdania objętych ustawą przedsiębiorstw.
Dane o wykształceniu i karierach zawodowych potwierdzają, że firmy mają szeroką grupę potencjalnych kandydatek. Kobiety to 62,2 proc. absolwentów studiów wyższych i około 44 proc. szeroko rozumianej kadry kierowniczej. Tymczasem na koniec 2025 roku zajmowały 19,9 proc. miejsc w zarządach i radach nadzorczych spółek WIG140. W zarządach ich udział wynosił 15 proc., natomiast w radach nadzorczych 23,1 proc.
Spośród 140 analizowanych firm tylko osiem miało kobietę na stanowisku prezesa zarządu. Co więcej, w 73 spółkach zarządy składały się wyłącznie z mężczyzn, a w 25 przedsiębiorstwach nie było ani jednej kobiety w żadnym z dwóch organów.
PMOS dotyczy nawet co ósmej kobiety. Objawy łatwo przeoczyć
Polityka równowagi płci, pierwsze raporty i kary do 500 tys. zł
Każda objęta ustawą spółka musi opracować politykę równowagi płci, którą zatwierdzi walne zgromadzenie akcjonariuszy. Dokument ma opisywać sposób zgłaszania i oceniania kandydatów, programy rozwoju zawodowego oraz przygotowywanie pracowników do obejmowania najwyższych funkcji. Następnie zostanie opublikowany na stronie internetowej firmy.
W ten sposób ustawa obejmuje również plany sukcesji i ścieżki awansu. Spółki mają sprawdzić, którzy menedżerowie mogą w przyszłości wejść do zarządu albo rady nadzorczej, a później umożliwić im zdobycie odpowiedniego doświadczenia. Dzięki temu firma ma budować większą grupę kandydatów jeszcze przed rozpoczęciem wyboru władz.
Politykę przyjmie pierwsze walne zgromadzenie zwołane po wejściu ustawy w życie. Jeżeli zgromadzenie zakończy się do 18 października 2026 roku, spółka otrzyma czas na zatwierdzenie dokumentu do 18 grudnia. Z kolei pierwsze sprawozdanie dotyczące udziału kobiet i mężczyzn trzeba przekazać do 31 października 2026 roku. Firma poda w nim aktualny skład władz i opisze działania podjęte w celu osiągnięcia wymaganej proporcji.
W kolejnych latach raportowanie będzie odbywało się regularnie. Dlatego akcjonariusze i organy nadzoru będą mogli porównywać postępy oraz sprawdzać, czy przyjęte programy przynoszą efekty.
Nad wykonywaniem obowiązków będzie czuwała Komisja Nadzoru Finansowego. KNF może żądać dokumentów, wydawać zalecenia i kontrolować stosowane procedury. Za poważne naruszenia grozi kara do 500 tys. zł.
– Kluczowe jest to, jakie będą sankcje, a te mają być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające – mówiła Monika Jezierska, członkini zarządu Fundacji Liderek Biznesu i European Women on Boards. Źródło: Forbes Women, 24 czerwca 2024 roku.
Najwięcej kobiet wejdzie do władz spółek w 2027 roku
Pierwsze miesiące obowiązywania ustawy upłyną pod znakiem sprawdzania składów władz, przygotowywania polityk i zmiany procedur wyboru. Następnie firmy przejdą do nominacji. Kobiety będą obejmowały miejsca zwalniane po zakończeniu kadencji, rezygnacjach dotychczasowych członków oraz zmianach liczebności zarządów i rad nadzorczych.
Rak szyjki macicy. Drogie Panie, testujcie się na HPV HR! The Lancet chwali Polskę
Najwięcej decyzji personalnych można spodziewać się podczas walnych zgromadzeń w 2027 roku. Wtedy wiele firm będzie wybierało rady nadzorcze na kolejne kadencje, a nowe rady podejmą później decyzje dotyczące składów zarządów.
Część spółek już przygotowuje menedżerki do takich funkcji. W lutym 2026 roku GPW zakończyła pierwszą edycję programu FutureBridge. Ukończyło go 31 kobiet pracujących między innymi w Orlenie, PGE, PKO BP, PZU, KGHM i Tauronie. Program obejmował finanse, audyt, prawo, ład korporacyjny, strategię, zarządzanie, transformację przedsiębiorstw oraz rozwój kompetencji przywódczych.
– GPW FutureBridge to program, który powstał, aby pomóc spółkom notowanym na giełdzie w rozwoju talentów. Jako giełda chcemy, aby u nas były notowane nowoczesne spółki. Nowoczesne spółki to spółki różnorodne – mówił Tomasz Bardziłowski, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.
Źródła: Dziennik Ustaw, Ministerstwo Sprawiedliwości, Kancelaria Prezydenta RP, Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych, Fundacja Liderek Biznesu, 30% Club Poland, Giełda Papierów Wartościowych, EUR-Lex, Europejski Kongres Finansowy, Forbes Women.
Rozbudowa A2 Łódź–Warszawa ruszy we wrześniu. Co się zmieni?
Czytaj więcej



