Nie trzeba podwyższać wieku emerytalnego. Polacy i tak pracują dłużej
Niemal 880 tys. emerytów nadal pracuje, a przeciętny wiek w tej grupie to już z prawie 68 lat.
Dla setek tysięcy Polaków przyznanie emerytury nie jest pożegnaniem z pracą. Świadczenie staje się drugim przelewem, który co miesiąc trafia na konto obok pensji. Jedni nadal pracują w tej samej firmie, inni prowadzą własny biznes albo dorabiają na zleceniu.
Z najnowszego raportu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że liczba pracujących emerytów w Polsce wzrosła w ciągu dziesięciu lat o ponad połowę. Wielu Polaków pracuje więc długo po nabyciu prawa do emerytury, choć żaden przepis ich do tego nie zmusza.
Emerytura na koncie, ale praca trwa
Pod koniec 2025 roku pracowało 879,5 tys. osób z prawem do emerytury. ZUS zaliczył do tej grupy osoby, które mają przyznane świadczenie, a jednocześnie są zgłoszone do ubezpieczenia zdrowotnego z powodu pracy, prowadzenia firmy albo innego zajęcia.
Spośród nich 552,7 tys. płaciło również składki emerytalne i rentowe. Dzięki temu mogły później zwrócić się do ZUS o ponowne wyliczenie emerytury i doliczenie pieniędzy odprowadzonych już po przyznaniu świadczenia.
W ciągu roku liczba pracujących emerytów wzrosła o 6,9 tys., czyli o niespełna 0,8 proc. Przyrost wyraźnie zwolnił, jednak zmiana z ostatnich dziesięciu lat jest ogromna. Pod koniec 2015 roku pracowało 575,4 tys. emerytów. Dziesięć lat później było ich o 52,9 proc. więcej.
Na każdych 1000 osób pobierających emeryturę przypada obecnie 137 osób, które nadal pracują. To niemal co siódmy emeryt w Polsce.
Mają prawie 68 lat i nadal chodzą do pracy
Pod koniec 2025 roku pracujący emeryci mieli średnio 67 lat i 10 miesięcy. Przeciętny wiek mężczyzn wyniósł 69 lat i 6 miesięcy, natomiast kobiet – 66 lat i 7 miesięcy.
Najwięcej pracujących emerytów miało od 65 do 69 lat. Do tej grupy należało 40,4 proc. osób. Kolejne 20,5 proc. miało od 70 do 74 lat, a 9,6 proc. skończyło co najmniej 75 lat. Prawie co trzeci pracujący emeryt przekroczył więc siedemdziesiątkę.
Większość Polaków nie odkłada jednak samego wniosku o emeryturę. W 2024 roku osoby, którym ZUS przyznał nowe świadczenie, miały średnio 62,7 roku. Kobiety liczyły przeciętnie 60,6 roku, a mężczyźni 65,1 roku.
Aż 67,6 proc. uprawnionych wystąpiło o emeryturę zaraz po osiągnięciu wymaganego wieku. Kolejne 22,5 proc. zrobiło to w ciągu następnego roku. Najczęściej wybierany model jest więc prosty: emerytura wpływa na konto, a jej właściciel nadal chodzi do pracy.
Etat, własna firma albo praca na zleceniu
Wśród pracujących emerytów jest więcej kobiet. Pod koniec 2025 roku pracowało 511,7 tys. emerytek i 367,8 tys. emerytów. Kobiet było 58,2 proc.
Najwięcej osób pracowało na etacie. Umowę o pracę miało 37 proc. pracujących emerytów. Kolejne 30,4 proc. prowadziło własną firmę, a 26,4 proc. pracowało na podstawie umowy zlecenia.
Raport OZZPiP: system ochrony zdrowia utrzymuje się dzięki pielęgniarkom w wieku emerytalnym
Najwięcej emerytów pracowało w ochronie zdrowia i pomocy społecznej. W tej branży zatrudnionych było 17,2 proc. osób ujętych w tej części raportu ZUS. W handlu i przy naprawie pojazdów pracowało 12,5 proc., w przetwórstwie przemysłowym 10,5 proc., a w szkołach i innych placówkach edukacyjnych 10,1 proc.
Emerytki najczęściej pracowały w szpitalach, przychodniach, domach pomocy i innych placówkach opiekuńczych. Dotyczyło to 25,2 proc. kobiet. Mężczyźni częściej pracowali w zakładach przemysłowych – 14,8 proc. z nich było związanych z przetwórstwem.
Pracują z wyboru czy dlatego, że muszą?
Za liczbami ZUS kryją się różne historie. Część osób nie chce rezygnować z pracy, dobrze się w niej czuje i ceni codzienny kontakt z ludźmi. Dla innych dodatkowa pensja jest konieczna, ponieważ emerytura nie wystarcza na rachunki, leki, jedzenie i pozostałe wydatki.
– Średni wiek pracującego seniora w wielu krajach europejskich nadal oznacza po prostu pracownika, a nie emeryta. Rozmawiamy więc o systemie, który finansuje świadczenia osobom nadal zdolnym do pracy – powiedziała „Rzeczpospolitej” Katarzyna Kamecka z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.
Pobieranie emerytury i dalsza praca dają od razu dwa źródła dochodu. Co miesiąc na konto trafiają pensja i świadczenie. Jeżeli od wynagrodzenia są odprowadzane składki, można później poprosić ZUS o ponowne wyliczenie emerytury. Podwyżka zwykle nie jest duża, ale zostaje już na kolejne lata.
Dwie emerytury jednocześnie? To możliwe
Więcej można zyskać, odkładając złożenie wniosku do ZUS. Każdy następny rok pracy przynosi nowe składki i kolejną waloryzację pieniędzy zapisanych na koncie emerytalnym. Osoby, które nadal pracują, lecz nie pobierają jeszcze emerytury, mogą także skorzystać z PIT-0 dla seniora. Ulga obejmuje przychody do 85 528 zł rocznie.
Polacy już pracują dłużej bez ustawowego podwyższania wieku emerytalnego. Sam raport ZUS nie odpowiada jednak na najważniejsze pytanie: ilu emerytów chodzi do pracy dlatego, że tego chce, a ilu dlatego, że bez pensji nie wystarczyłoby im pieniędzy do końca miesiąca.
Źródła: ZUS, Ministerstwo Finansów, Fakty Plus, „Rzeczpospolita”



