A4 Katowice–Kraków będzie darmowa. Czy trzy pasy wystarczą?

GDDKiA przejmie A4 Katowice–Kraków i zniesie opłaty. Planuje trzeci pas, ale kierowcy pytają, czy po wzroście ruchu to wystarczy. fot: Paweł Klarecki/GDDKiA

Za 61 km kierowca płaci dziś 36 zł, a mimo to trafia na remonty, zwężenia i korki. W 2027 roku opłaty znikną, ale samochodów będzie więcej.

Przejazd osobówką z Katowic do Krakowa kosztuje dziś 36 zł. W obie strony – 72 zł. To dużo, szczególnie że na płatnej A4 regularnie pojawiają się roboty drogowe, zwężenia i zatory.

Dlatego wielu kierowców wybiera darmową DK94 przez Olkusz. Wolą pojechać trochę wolniej, ale bez opłat. Co więcej, gdy na A4 tworzy się korek przed bramkami albo remontowanym odcinkiem, ta trasa może okazać się szybsza.

Od 16 marca 2027 roku samochody osobowe i motocykle pojadą A4 bez opłat. GDDKiA przejmie trasę i przygotuje jej rozbudowę. Drogowcy planują trzeci pas, ale kierowcy pytają, czy po wzroście ruchu nie będą potrzebne cztery.


GDDKiA zaczyna odliczanie do przejęcia małopolskiego odcinka A4

Osobówką 36 zł, ciężarówką nawet 110 zł

Płatny odcinek od węzła Murckowska w Katowicach do węzła Balice ma 61 km. Samochodem osobowym przejedziemy go za 36 zł. Kierowca płaci 18 zł w Mysłowicach i kolejne 18 zł w Balicach. Wychodzi prawie 59 groszy za kilometr, bez paliwa.

Powrót tą samą drogą, oprócz ciśnienia, podnosi też rachunek do 72 zł. Gdyby ktoś pokonywał całą trasę tam i z powrotem przez 22 dni robocze w miesiącu, na bramkach zostawiłby 1584 zł.

Motocyklem przejedziemy cały odcinek za 18 zł, a w obie strony za 36 zł. Samochody z przyczepami oraz część cięższych pojazdów płacą 64 zł za całą trasę. Ciężarówką lub zestawem z naczepą przejedziemy za 110 zł w jedną stronę i 220 zł w obie.

Nie ma biletu miesięcznego ani abonamentu, który obniżałby cenę. Pakiet A4Go również nie daje rabatu. Jeden impuls kosztuje 18 zł i pozwala przejechać przez jedną bramkę. Na pokonanie całej trasy potrzeba dwóch impulsów, dlatego nadal płacimy 36 zł.

Autostrada A4
Podróże

Koniec bramek na A4 Katowice-Kraków. Państwo przejmie trasę i rozbuduje 120 km autostrady

Sprzedaż urządzeń i pakietów A4Go zakończy się 28 września 2026 roku. System zastąpi O!AUTO. Nowe rozwiązanie automatycznie pobiera pieniądze z karty albo przez Blik, ale nadal cena jest ta sama.

Wkrótce opłaty jednak znikną. GDDKiA zapowiedziała:

„Za pół roku – 16 marca 2027 r. – przejmiemy zarządzanie autostradą A4 Katowice–Kraków. Tym samym przestaną być pobierane opłaty od podróżujących samochodami osobowymi i motocyklami”.

Bezpłatny przejazd będzie dotyczył pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony.


Płacimy 36 zł i trafiamy na roboty drogowe

Przez dużą część 2025 roku drogowcy wymieniali nawierzchnię A4. Ekipy zakończyły prace dopiero 11 grudnia. W 2026 roku maszyny ponownie wyjechały na trasę.

We wrześniu roboty trwają na dwóch odcinkach jezdni w stronę Krakowa. Pierwszy ma ponad 4 km i prowadzi od 358,1 do 362,3 km. Drugi ciągnie się od 396,3 do 400,1 km. Łącznie kierowcy pokonują około 8 km remontowanej autostrady.

Na jezdni w stronę Krakowa został jeden pas. Drugi poprowadzono po przeciwnej stronie i oddzielono barierami. Samochody przejeżdżają więc przez zwężenia, mijają ekipy drogowe i zwalniają.

Jednocześnie naprawiane są trzy obiekty mostowe. Nocą drogowcy mogą zamykać kolejne pasy. Prace mają się zakończyć pod koniec października 2026 roku.

Koncesjonariusz tłumaczy, że przed przekazaniem A4 państwu musi doprowadzić ją do bardzo dobrego stanu. Kierowca widzi jednak rachunek i utrudnienia: najpierw płaci 36 zł, a później przeciska się przez bramki, remonty, mijanki.

Wypadek ciężarówki na A4. FB
Podróże

Kolejna śmierć kierowcy ciężarówki na A4. Zawodowcy wściekli po artykule Fakty Plus


Wielu kierowców woli darmową DK94

Bezpłatna DK94 prowadzi przez Dąbrowę Górniczą, Olkusz i Modlniczkę. Jest dłuższa i biegnie przez miejscowości, ale nie trzeba płacić za przejazd. Wybierając ją w obie strony, kierowca oszczędza 72 zł.

Jeżeli na A4 nie ma utrudnień, autostradą dojedziemy szybciej. Sytuacja zmienia się po wypadku, kolizji albo zamknięciu pasa. DK94 może być nie tylko tańsza, lecz także szybsza.

Na darmowej trasie również trwają roboty. W Olkuszu drogowcy przebudowują 4 km drogi, którą przejeżdżało prawie 33 tys. pojazdów na dobę. Mimo to DK94 nadal jest ważną alternatywą dla drogiej A4.

Po 16 marca 2027 roku wiele osób, które obecnie wybierają DK94, wróci na A4.


Bezpłatna A4 przyciągnie więcej samochodów

Już teraz odcinkiem pomiędzy Katowicami a Krakowem przejeżdża średnio ponad 50 tys. aut i ciężarówek na dobę. Dwa pasy coraz częściej nie wystarczają, szczególnie podczas remontów, kolizji i weekendowych wyjazdów.

Po zniesieniu opłat na A4 wrócą kierowcy korzystający obecnie z DK94, DK79 oraz lokalnych dróg. Samochodów będzie więc więcej, ale liczba pasów na razie się nie zmieni.

GDDKiA przyznaje, że autostrada wymaga rozbudowy:

„Ze względu na duże natężenie ruchu, przekraczające obecnie średnio 50 tys. aut na dobę, odcinek ten wymaga poszerzenia o trzeci pas”.

Na problem zwrócił również uwagę jeden z komentujących post GDDKiA na FB:

„Tamten odcinek trzeba by zaorać, zbudować od nowa z 4 pasami. Gdy przejmiecie ten odcinek autostrady, to ruch wzrośnie, ponieważ ludzie przestaną omijać ten odcinek”.

Racja. Przez kilka lat kierowcy nadal będą mieli do dyspozycji tylko po dwa pasy w każdym kierunku.

Obserwujący profil GDDKiA wyznaczyli trasę liczącą 3197 km. Prowadzi z Budziska do Czosnowa wyłącznie autostradami i ekspresówkami.
Podróże

Internauci pobili wynik GDDKiA. Najdłuższa trasa w Polsce ma 3197 km


GDDKiA planuje trzeci, a miejscami nawet czwarty pas

Najbardziej zaawansowane są przygotowania do rozbudowy 24 km A4 pomiędzy Dulową a węzłem Balice I. Firma Autostrada II ma zaprojektować trzeci pas, rozbiórkę bramek w Balicach oraz potrzebne zmiany na węzłach i Miejscach Obsługi Podróżnych. Wartość jej oferty wynosi 17,343 mln zł.

Nowe pasy mają powstać głównie w szerokim pasie zieleni pomiędzy jezdniami. Roboty budowlane na odcinku Dulowa–Balice mają ruszyć w 2030 roku.

Wstępne plany dla 34,5 km autostrady od Byczyny do Balic przewidują po trzy pasy w każdym kierunku. W najbardziej zatłoczonych miejscach może jednak powstać nawet czwarty pas.

Cały program dotyczy blisko 120 km A4 na Śląsku i w Małopolsce. Drogowcy muszą uwzględnić nie tylko obecny ruch, lecz także auta, które wrócą na autostradę po zniesieniu opłat. Inaczej trzy pasy mogą się zapchać niedługo po otwarciu.


Źródła: GDDKiA, FB, Fakty Plus

Bartek Kwiryń avatar
Bartek Kwiryń

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *