Będzie nowy zawód na wsi? Ubój pastwiskowy bronią palną od 15 lipca
Od 15 lipca 2026 r. wejdą w życie przepisy, które umożliwią ubój pastwiskowy bydła utrzymywanego w systemie otwartym oraz jeleniowatych na fermach.
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało, że minister Stefan Krajewski podpisał nowelizację rozporządzenia dotyczącego kwalifikacji osób uprawnionych do zawodowego uboju oraz warunków i metod uboju i uśmiercania zwierząt. Nowe przepisy dotyczą tzw. uboju pastwiskowego i dopuszczają ogłuszanie wybranych zwierząt z użyciem broni palnej.
Zmiana nie oznacza, że każdy rolnik będzie mógł samodzielnie wykonać taki ubój na pastwisku. Rozporządzenie określa, kto może uzyskać kwalifikacje do ogłuszania zwierząt, przy jakich zwierzętach można zastosować nowe zasady i kto będzie wydawał świadectwa kwalifikacji.
– To odpowiedź nie tylko na postulaty związków hodowców zwierząt gospodarskich i organizacji zrzeszających rolników, lecz także organizacji, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Dzięki nowym przepisom ograniczamy stres zwierząt związany z transportem oraz zwiększamy bezpieczeństwo osób, które się tymi zwierzętami zajmują – podkreślił minister Stefan Krajewski.
Ubój pastwiskowy będzie możliwy od 15 lipca 2026 roku
Rozporządzenie zostało ogłoszone w Dzienniku Ustaw 30 czerwca 2026 r. i wejdzie w życie po 14 dniach od ogłoszenia. Oznacza to, że nowe zasady zaczną obowiązywać 15 lipca 2026 r.
Przepisy obejmują dwie grupy zwierząt. Pierwsza to bydło utrzymywane w systemie otwartym, czyli takie, które przebywa poza typowym chowem zamkniętym i ma ograniczony kontakt z człowiekiem. Druga to zwierzęta jeleniowate utrzymywane w warunkach fermowych.
Ministerstwo wskazuje, że nowe regulacje mają umożliwić wykonanie uboju bez wcześniejszego transportu zwierzęcia do rzeźni. W praktyce chodzi o sytuacje, w których przewożenie zwierząt byłoby trudne, ryzykowne albo powodowałoby dodatkowy stres.
Broń palna tylko dla osób z kwalifikacjami
Najważniejsza zmiana dotyczy możliwości ogłuszania zwierząt z wykorzystaniem broni palnej. Takie czynności będą mogły wykonywać wyłącznie osoby, które uzyskają świadectwo kwalifikacji wydane przez powiatowego lekarza weterynarii.
Świadectwo będzie mogła dostać osoba, która ma podstawowe uprawnienia do polowania albo pozwolenie na broń palną do ogłuszania lub uboju zwierząt gospodarskich. Samo posiadanie broni nie wystarczy.
Kandydat będzie musiał przejść szkolenie teoretyczne organizowane przez powiatowego lekarza weterynarii. Do tego dojdzie szkolenie praktyczne prowadzone pod nadzorem osoby z co najmniej trzyletnim doświadczeniem w ogłuszaniu zwierząt z użyciem broni palnej.
Dlaczego resort zmienia przepisy o uboju pastwiskowym?
MRiRW tłumaczy nowelizację przede wszystkim dobrostanem zwierząt i bezpieczeństwem ludzi. Bydło utrzymywane w systemie otwartym często nie jest przyzwyczajone do bliskiej obecności człowieka. Przy próbie przepędzenia, załadunku i przewozu do rzeźni może reagować gwałtownie.
Według resortu transport takich zwierząt zwiększa ryzyko urazów. Problem dotyczy nie tylko samych zwierząt, lecz także osób, które pracują przy ich przepędzaniu i obsłudze.
Nowe przepisy mają ograniczyć te sytuacje przez dopuszczenie uboju w miejscu utrzymywania zwierzęcia. Resort przedstawia tę zmianę jako rozwiązanie dla określonych gospodarstw, a nie jako powszechną procedurę dla każdego chowu bydła.
Ubój pastwiskowy może budzić emocje
Temat uboju z użyciem broni palnej może wywołać silne reakcje społeczne.
Ministerstwo podkreśla jednak, że za zmianą stoją postulaty hodowców, organizacji rolniczych oraz organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Ich wspólnym argumentem jest ograniczenie stresu związanego z transportem i zmniejszenie ryzyka dla ludzi pracujących przy zwierzętach.
Źródło: MRiRW



