SOK jak policja? Zatrzymania, przeszukania i alkomaty
Ministerstwo Infrastruktury szykuje potężne wzmocnienie możliwości funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei: mandaty, kamery i sprzęt do unieszkodliwiania dronów.
Projekt zmian w ustawie o transporcie kolejowym znacznie poszerza uprawnienia sokistów. Po uchwaleniu przepisów funkcjonariusze SOK będą mogli kontrolować kierowców na przejazdach, wystawiać mandaty, przeszukiwać osoby i nagrywać interwencje. Dostaną również więcej praw i nowy sprzęt do ochrony torów przed kradzieżami, sabotażem i terroryzmem.
Straż Ochrony Kolei, nazywana policją kolejową, pilnuje bezpieczeństwa na torach, w pociągach i na dworcach. Ministerstwo Infrastruktury chce teraz pozwolić jej samodzielnie prowadzić więcej interwencji, bez czekania na przyjazd policjantów.
Funkcjonariusz SOK zatrzyma kierowcę i wystawi mandat
Straż Ochrony Kolei, nazywana potocznie kolejową policją, pilnuje porządku na obszarze kolejowym, w pociągach i innych pojazdach szynowych. Jej funkcjonariusze chronią również pasażerów, pracowników oraz mienie należące do kolei.
Pierwszą dużą zmianę odczują kierowcy, ponieważ projekt pozwala sokistom prowadzić kontrole na przejazdach kolejowych. Jeżeli przepisy wejdą w życie, funkcjonariusz SOK będzie mógł zatrzymać samochód, kierować ruchem i sprawdzić alkomatem, czy kierowca jest trzeźwy.
Kolejowa policja zajmie się przede wszystkim osobami, które ominą opuszczone rogatki albo wjadą na przejazd przy czerwonym świetle. Sokista będzie mógł od razu wystawić mandat za takie wykroczenie. Dokładną listę przewinień określi rozporządzenie ministra infrastruktury.
Ministerstwo Infrastruktury chce teraz dostosować kompetencje formacji do zagrożeń terrorystycznych, wojny w Ukrainie oraz aktów dywersji, do których doszło w Polsce w 2025 roku.
Przyczyny przygotowania zmian wyjaśnił Piotr Malepszak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury:
– Kolej musi być przygotowana na różne rodzaje zagrożeń, także te, z którymi jeszcze kilka lat temu nie mieliśmy do czynienia. Potrzeba wzmocnienia SOK od lat była przedmiotem wyłącznie dyskusji. Teraz postulaty dotyczące kompetencji i wyposażenia formacji zostały przełożone na konkretne rozwiązania legislacyjne – powiedział wiceminister.
Projekt ma więc pozwolić funkcjonariuszom reagować samodzielnie w większej liczbie sytuacji. Sokiści mają otrzymać prawo do wydawania poleceń porządkowych, udzielania pouczeń, ostrzegania oraz podejmowania czynności poza terenem kolejowym, jeżeli rozpoczęta interwencja będzie tego wymagała.
Polska w 3 godziny. Rząd zapowiada kolej do 350 km/h
Sokiści przeszukają pasażera, bagaż i samochód
Większe prawa na przejazdach to tylko część przygotowanych zmian. Projekt znacznie poszerza również uprawnienia Straży Ochrony Kolei wobec pasażerów. Jeżeli podczas interwencji pojawi się podejrzenie przestępstwa lub wykroczenia, funkcjonariusz będzie mógł przeszukać osobę, jej bagaż, samochód albo pomieszczenie.
Jeżeli pasażer będzie miał nóż, broń lub inny niebezpieczny przedmiot, sokista będzie mógł go odebrać, a następnie dokładniej przeszukać tę osobę i jej bagaż. Takie kontrole będą możliwe w pociągach, na dworcach, peronach, bocznicach i innych terenach kolejowych.
Funkcjonariusze SOK będą mogli również sprawdzać pasażerów alkomatem. Z tego prawa skorzystają między innymi podczas interwencji wobec osób wszczynających awantury, zagrażających podróżnym albo wchodzących na tory. Dzięki temu od razu ustalą, czy zatrzymana osoba jest pod wpływem alkoholu.
Szersze uprawnienia podczas kontroli mają iść w parze z rejestrowaniem ich przebiegu. Dlatego sokiści będą mogli nagrywać obraz i dźwięk za pomocą kamer przypiętych do mundurów. Jeżeli sytuacja na to pozwoli, funkcjonariusz poinformuje kontrolowaną osobę o rozpoczęciu nagrywania. Film pomoże później odtworzyć przebieg interwencji i przygotować dowody dla sądu.
Ponadto Straż Ochrony Kolei będzie mogła korzystać z kamer zamontowanych w pociągach, na dworcach, peronach i przejazdach. Funkcjonariusze dostaną również dostęp do rejestru PESEL, dlatego szybciej potwierdzą tożsamość zatrzymanej osoby. Jednocześnie na sposób przeprowadzenia kontroli, przeszukania lub użycia siły będzie można złożyć zażalenie do właściwego prokuratora.
Eksplozja na trasie Warszawa–Lublin. Premier Donald Tusk potwierdza próbę wysadzenia pociągu
Kolejowa policja unieszkodliwi drona i ruszy w pościg
Projekt dotyczy zarówno codziennych interwencji, jak i znacznie poważniejszych zagrożeń. Sokiści będą mogli powstrzymywać agresywne osoby i napastników za pomocą specjalnych siatek oraz gazu obezwładniającego. Tym samym dostaną dodatkowe sposoby zatrzymania człowieka, który atakuje pasażerów lub pracowników kolei.
Funkcjonariusze SOK będą mogli także unieszkodliwiać drony zagrażające kolei. Specjalny sprzęt pozwoli im zniszczyć taką maszynę, zatrzymać jej lot albo przejąć nad nią kontrolę. Sokista będzie mógł interweniować, gdy dron pojawi się nad torami, mostem, chronionym transportem lub innym ważnym obiektem kolejowym.
Projekt poszerza również sytuacje, w których funkcjonariusz będzie mógł użyć broni palnej. Chodzi między innymi o zatrzymanie samochodu zagrażającego ludziom lub chronionym obiektom. Broń będzie mogła posłużyć także do zniszczenia przedmiotu, który grozi wybuchem.
Ministerstwo Infrastruktury tłumaczy te zmiany zagrożeniem sabotażem i terroryzmem:
– Aktualna sytuacja geopolityczna związana z zagrożeniami o charakterze terrorystycznym oraz konfliktem zbrojnym na Ukrainie wymusza konieczność dostosowania przepisów z zakresu funkcjonowania SOK w celu skutecznego przeciwdziałania ewentualnym niepożądanym zdarzeniom na terenie infrastruktury kolejowej, która wchodzi w skład infrastruktury krytycznej, a także wzmocnienia zapewnienia bezpieczeństwa ruchu kolejowego – tłumaczy Ministerstwo Infrastruktury.
Dlatego po zmianie przepisów Straż Ochrony Kolei będzie mogła szerzej współpracować z wojskiem, Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Służbą Ochrony Państwa, strażakami i Służbą Więzienną. Po wypadku, katastrofie lub przestępstwie sokiści odgrodzą miejsce zdarzenia, zabezpieczą ślady i ustalą świadków do czasu przyjazdu innych służb.
Funkcjonariusz SOK będzie mógł również kontynuować pościg poza terenem kolejowym. Jeżeli uciekająca osoba skieruje się na prywatny grunt albo pole, sokista ruszy za nią bez zgody właściciela. Takie prawo wykorzysta wtedy, gdy dotarcie drogą opóźniłoby zatrzymanie podejrzanego.
Sokiści skontrolują skupy złomu, a mandaty sfinansują kamery
Ochrona kolei ma się zaczynać na torach, ale kończyć dopiero po ustaleniu, gdzie trafiły skradzione elementy. Dlatego projekt pozwoli Straży Ochrony Kolei kontrolować skupy złomu. Funkcjonariusze sprawdzą, czy znajdują się tam kable, szyny, części sieci trakcyjnej albo inne przedmioty zabrane z infrastruktury kolejowej.
Jeżeli kolejowa policja znajdzie takie elementy, będzie mogła wystąpić o cofnięcie zezwolenia na prowadzenie skupu. Sokiści ustalą również, kto dostarczył przedmioty i z którego odcinka linii mogły pochodzić. Dzięki temu kontrola obejmie zarówno miejsce kradzieży, jak i punkt, w którym próbowano sprzedać skradziony metal.
Jednocześnie funkcjonariusze SOK będą mogli prowadzić działania na nieczynnych liniach, starych bocznicach i czasowo zamkniętych fragmentach torów. Poszukają tam złodziei, sprawdzą samochody i zabezpieczą ślady uszkodzenia infrastruktury.
Powstaje Fundacja „Parowozownia Chabówka”. Ochroni zabytkowy tabor
Projekt zmienia także sposób wykorzystywania pieniędzy z mandatów za omijanie rogatek i wjeżdżanie na zamykany przejazd. Środki mają trafiać do Funduszu Kolejowego, a następnie finansować montaż kolejnych kamer rejestrujących wykroczenia kierowców.
Ministerstwo Infrastruktury tłumaczy, jak pieniądze z kar mają poprawić bezpieczeństwo:
– Wprowadzona zmiana spowoduje zwiększenie środków na instalację urządzeń rejestrujących niewłaściwe zachowania kierowców na przejazdach kolejowo-drogowych, co bezpośrednio wpłynie na poprawę stanu bezpieczeństwa i przyczyni się do zmniejszenia liczby wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych, jak i zmniejszenia zakłóceń ruchu kolejowego oraz drogowego – uzasadnia Ministerstwo Infrastruktury.
Potrzebę zwiększenia liczby kontroli potwierdzają dane Urzędu Transportu Kolejowego. W Polsce znajduje się 11 908 przejazdów i przejść kolejowych. W 2025 roku doszło na nich do 186 wypadków, natomiast od początku 2026 roku do połowy sierpnia UTK odnotował już 127 takich zdarzeń.
Projekt jest obecnie na etapie prac rządowych. Rada Ministrów planuje przyjąć go do końca września 2026 roku. Następnie dokument trafi do Sejmu i Senatu, a po zakończeniu prac parlamentarnych – do prezydenta. Ustawa określi również termin, od którego sokiści będą mogli kontrolować kierowców, przeszukiwać bagaże i korzystać z nowego sprzętu.
Źródło: MI



