Dom Development przegrał w sądzie. Balkony we Wrocławiu mają zostać zabezpieczone
Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie Dom Development. Nakaz zabezpieczenia balkonów przy ul. Pięknej i Nyskiej zostaje w mocy.
Dom Development przegrał zażalenie w sprawie balkonów w budynku przy ul. Pięknej 21–21a i ul. Nyskiej 67–77 we Wrocławiu. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu utrzymał w mocy wcześniejsze zabezpieczenie, które nakazuje deweloperowi wykonanie prac przy części balkonów. Mieszkańcy od miesięcy skarżą się na pęknięcia, szczeliny i odspojenia przy balustradach. Zgłaszali sprawę deweloperowi, ale nie robiło to żadnego wrażenia na deweloperze. rozwiązania. Dom Development twierdził, że chodzi „mankament estetyczny”.
Fakty Plus od miesięcy opisują „przygody” mieszkańców z deweloperem
Mieszkańcy budynku przy ul. Pięknej 21 we Wrocławiu od miesięcy skarżą się na stan balkonów. Zgłaszali deweloperowi pęknięcia, szczeliny, odspojenia balustrad i strach przed korzystaniem z balkonów. Według mieszkańców zgłoszenia nie wywierały jakiegokolwiek wrażenia na deweloperze..
Fakty Plus opisują od miesięcy „przygody” mieszkańców z deweloperem. W poprzednim materiale opisywaliśmy odpowiedź Dom Development, relacje mieszkańców i dokumenty dotyczące balkonów.
Tekst można przeczytać tutaj: https://faktyplus.pl/dom-development-balkony-wroclaw-odpowiedz-aktualizacja/
Jeden z mieszkańców, pan Wojciech, napisał wcześniej do naszej redakcji:
„Kupiłem mieszkanie, balkony się obrywają, deweloper ma nas w dupie. Pomocy!”.
„Kupiłem mieszkanie, balkony się obrywają, deweloper ma nas w … Pomocy!” Mieszkańcy kontra Dom Development
Sprawa trafiła do sądu. Najpierw Sąd Okręgowy we Wrocławiu udzielił zabezpieczenia powództwa. Następnie Dom Development złożył zażalenie. Teraz Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie dewelopera.
Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie Dom Development
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu 15 czerwca 2026 roku odrzucił zażalenie Dom Development na wcześniejszą decyzję Sądu Okręgowego z 5 maja. Chodzi o zabezpieczenie powództwa wytoczonego przez wspólnotę mieszkaniową.
Wcześniej sąd pierwszej instancji nakazał deweloperowi pilne wykonanie tymczasowych prac zabezpieczających przy części balkonów w budynkach przy ul. Pięknej 21–21a oraz ul. Nyskiej 67–77. Prace mają zabezpieczyć boczne ściany i balustrady, którym grozi przewrócenie. Dom Development zaskarżył ten nakaz, ale Sąd Apelacyjny utrzymał go w mocy.
Po majowej decyzji Bartłomiej Kędzior, prezes zarządzającej budynkiem firmy Prime Project sp. z o.o., cieszył się w rozmowie z Faktami Plus z pierwszego sukcesu mieszkańców:
– 1:0 dla Wspólnoty. Mamy zabezpieczenie powództwa, sąd w całości podzielił naszą argumentację. Od tej decyzji przysługuje jednak zażalenie – mówił wtedy Kędzior.
Deweloper natychmiast odwołał się od tego postanowienia. Sąd Apelacyjny nie zmienił jednak zdania i utrzymał nakaz w mocy.
– Zabezpieczenie zostało utrzymane. To ogromny sukces Wspólnoty – komentuje teraz Bartłomiej Kędzior.
W sprawie nie zapadł jeszcze końcowy wyrok. Sąd nie ustalił też, kto ostatecznie odpowiada za wady balkonów, jak będzie wyglądać pełna naprawa ani kto za nią zapłaci. Na ten moment przesądzono jedynie, że balkony muszą zostać zabezpieczone na cały czas trwania procesu.
Aktualizacja. „Kupiłem mieszkanie, balkony się obrywają, deweloper ma nas w … Pomocy!”. Dom Development odpowiada na pytania Faktów Plus
Jakie prace ma wykonać deweloper?
Sąd Okręgowy we Wrocławiu nakazał firmie Dom Development zabezpieczenie bocznych ścian, czyli balustrad balkonowych. Sprawa dotyczy budynku wielorodzinnego przy ul. Pięknej 21–21a oraz ul. Nyskiej 67–77 we Wrocławiu.
W postanowieniu dokładnie opisano, jak mają wyglądać te poprawki. Deweloper musi zamontować po zewnętrznej stronie balustrad stalową blachę o grubości 8–10 mm. Z kolei od środka mają pojawić się stalowe kątowniki, które połączą balustradę z sufitem wyższego balkonu lub z daszkiem.
Te elementy muszą sięgać minimum 50 mm poniżej górnej krawędzi balustrady i być zabezpieczone przed korozją. Na wykonanie wszystkich prac deweloper dostali dokładnie dwa miesiące od dnia, w którym decyzja sądu się uprawomocni.
Barszcz Sosnowskiego nad Odrą. Matka uciekła z dziećmi. 112 nie przyjęło zgłoszenia!
Pozew dotyczy prawie miliona złotych
Wartość przedmiotu sporu wynosi niemal milion złotych – dokładnie 992 353 zł. Pozew przeciwko deweloperowi złożyła Wspólnota Mieszkaniowa Piękna 21.
Mieszkańcy domagają się usunięcia zagrożenia wynikającego z poważnych wad konstrukcyjnych. W pozwie szczegółowo opisano spękania, odspojenia oraz usterki na łączeniach wykuszy z zewnętrznymi ścianami budynku. Ludzie już wcześniej zgłaszali te problemy firmie Dom Development, ale nie doczekali się żadnej reakcji. To dlatego sprawa ostatecznie trafiła do sądu.
Wspólnota żąda od dewelopera również wydania pełnej dokumentacji technicznej balkonów. Chodzi m.in. o plany architektoniczne i konstrukcyjne, rzuty pięter, dziennik montażu balkonów, rysunki warsztatowe, specyfikacje materiałów oraz raporty z badań i pomiarów.
Mieszkańcy podkreślają, że nie chodzi tu o zwykłe, pojedyncze rysy na elewacji. Chcą dokładnie wiedzieć, jak te balkony zaprojektowano, z czego je zrobiono i jak teraz profesjonalnie przeprowadzić ich naprawę.
Bandyckie metody Idea-Inwest, M2R i Jelbud? Szantaż klientów i wymuszanie pieniędzy przez deweloperów
Część balkonów wyłączono z użytkowania
Mieszkańcy budynku przy ul. Pięknej 21 alarmowali o pęknięciach, szczelinach oraz wyraźnym odchyleniu balkonów od elewacji. W niektórych miejscach między boczną ścianą balkonu a resztą budynku powstały nawet kilkucentymetrowe szpary.
Przez te szczeliny lokatorzy wyższych pięter mogli bez problemu zobaczyć niższe balkony oraz podwórko. Dla ludzi nie był to zwykły defekt kosmetyczny, ale realny powód do strachu o własne bezpieczeństwo.
Sprawą zajął się Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego dla Miasta Wrocławia (PINB). Urzędnicy przeprowadzili kontrolę, zrobili zdjęcia i nakazali wspólnocie przygotowanie specjalistycznej oceny technicznej.
W efekcie część balkonów wyłączono z użytkowania. Mieszkańcy zostali z problemem – zapłacili za mieszkania z balkonami, na które ze względów bezpieczeństwa nie mogą nawet wejść.
Deweloper nie będzie mógł po podpisaniu umowy podnieść ceny mieszkania. Rząd poprawia ustawę
Bartłomiej Kędzior, prezes zarządcy wspólnoty Prime Project sp. z o.o., skarżył się w rozmowie z Faktami Plus, że po majowym wyroku Dom Development wcale nie rzucił się do naprawiania dwóch najbardziej popękanych balkonów. Z relacji zarządcy wynika, że dyrektor Przemysław Chmielewski z Dom Development próbował szantażować mieszkańców: spółka nie tknie tych konstrukcji, jeśli wspólnota nie odpuści roszczeń w sprawie całej reszty wadliwych balkonów.
– Po wydaniu zabezpieczenia przez sąd dyrektor Chmielewski z Dom Development napisał nam, że w takim razie nie będą poprawiać dwóch balkonów z największymi pęknięciami, chyba że wspólnota zrezygnuje z roszczeń dotyczących pozostałych. Dla nas to jest sytuacja nie do przyjęcia. Mieszkańcy mają prawo do bezpiecznego budynku i pełnego wyjaśnienia sprawy, a nie do negocjowania bezpieczeństwa własnych balkonów w zamian za rezygnację z roszczeń – mówi Bartłomiej Kędzior.
Wszystko wskazuje na to, że deweloper próbował wykorzystać trudną sytuację lokatorów, by wymusić na nich ustępstwa. Pan Wojciech, lokator bloku przy ul. Pięknej 21, mimo korzystnych wyroków sądowych wciąż czuje ogromną bezsilność i wprost opisuje nastroje panujące na osiedlu:
– Mam wrażenie, że traktują nas jak zakładników. Sąd nakazuje zabezpieczenie balkonów, PINB wcześniej wskazuje na problem, mieszkańcy od miesięcy żyją z zakazami i strachem, a deweloper dalej próbuje stawiać warunki. To wygląda tak, jakby decyzje nadzoru i sądu nic dla nich nie znaczyły. Jak w jakiejś bananowej republice. Kupiliśmy mieszkania od dużego dewelopera, a teraz musimy walczyć o to, żeby bezpiecznie wyjść na własny balkon – żali się pan Wojciech.
Najem senioralny – co to jest i jak działa? Gliwice testują nowy model mieszkań dla osób starszych
Co dalej z balkonami przy Pięknej i Nyskiej?
Postanowienie Sądu Apelacyjnego nie kończy całej sprawy. Sąd będzie jeszcze badał odpowiedzialność Dom Development, zakres wad, koszty oraz roszczenia wspólnoty.
Na tym etapie wiadomo jednak, że sądowe zabezpieczenie balkonów zostaje w mocy. Dom Development ma zabezpieczyć zagrożone balkony.
Dalszy ciąg sprawy pokaże, jaki zakres napraw ostatecznie obejmie budynek i kto poniesie koszty. Dla mieszkańców najważniejsze jest teraz wykonanie zabezpieczenia oraz pełne wyjaśnienie, dlaczego w kilkuletnim budynku pojawiły się takie szokujące ich usterki.
Źródła: Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, Sąd Okręgowy we Wrocławiu, Dom Development, Prime Project, Fakty Plus.
Bayer wygrywa w USA. Roundup bez ostrzeżeń o nowotworach
Raport UMW: fake newsy medyczne udają naukę i troskę o pacjenta
Czytaj więcej



