Młodzi nie chcą kredytu za wszelką cenę. Wolą spokój, prywatność i mieszkanie po swojemu
Raport Otodom i Invest Komfort sprawdza, jak młodzi dorośli wybierają dziś miejsce do życia. Coraz większe znaczenie mają cisza, elastyczność, prywatność i brak kredytu, który obniża codzienny standard.
Warunki wejścia na rynek nieruchomości zmieniają się wraz z pokoleniami. Różne koszty życia, transformacja rynku pracy oraz rozwój technologii ukształtowały odmienne potrzeby boomersów, pokolenia X, milenialsów i wchodzących w dorosłość Zetek. Dodatkowo pandemia COVID-19 trwale przewartościowała nasze podejście do przestrzeni domowej, popularyzując pracę zdalną i zwiększając potrzebę prywatności.
W odpowiedzi na te zmiany portal Otodom, we współpracy z Invest Komfort, zrealizował badanie mające na celu głębsze poznanie nowej generacji klientów. Raport „Szczęśliwy dom: Na własnych zasadach. Młodzi Dorośli na rynku nieruchomości” analizuje postawy osób w wieku 16–24 lata (Debiutanci) oraz 25–34 lata.
Wyniki pokazują, że dla młodych dorosłych własność i metraż przestają być jedynymi wyznacznikami sukcesu mieszkaniowego. Coraz większe znaczenie mają cisza, spokój, elastyczność najmu oraz możliwość odcięcia się od bodźców zewnętrznych.
Jak zauważa Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom:
„Pokolenie wchodzące w samodzielność żyje w rzeczywistości nieustannej zmiany, wysokich kosztów życia, pracy hybrydowej i cyfrowego przebodźcowania. W efekcie dom staje się dla nich przede wszystkim bezpieczną przystanią”.
Młodzi chcą domu, który pozwala odpocząć
Z raportu wynika, że młodzi coraz częściej oceniają mieszkanie przez pryzmat codziennego komfortu. Kluczowe stają się cisza, dobra akustyka, sprawna wentylacja, naturalne światło oraz bliskość zieleni. Mieszkanie przestaje być jedynie adresem i przestrzenią o określonym metrażu – jego głównym zadaniem jest pomoc w odzyskiwaniu spokoju.
Dane dotyczące najmłodszej grupy badanych jasno tłumaczą tę zmianę. Jak podkreśla Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom, dom staje się przede wszystkim przestrzenią do regeneracji: „Aż 20 proc. osób w wieku 18–24 lata deklaruje przebodźcowanie we własnym mieszkaniu, 24 proc. odczuwa zmęczenie hałasem zewnętrznym, a 43 proc. chciałoby całkowicie wyeliminować obce zapachy z sąsiednich lokali”.
Te oczekiwania to nie chwilowy kaprys, lecz realne potrzeby związane ze snem, pracą i odpoczynkiem. Jeśli młodzi zwracają uwagę na hałas czy zapachy, mówią o fundamentalnych warunkach do normalnego funkcjonowania.
Izabela Adamczak, dyrektorka ds. marketingu w Invest Komfort, zwraca uwagę, że te sygnały już teraz redefiniują projektowanie osiedli:
„Dom ma pełnić już nie tylko funkcję użytkową, ale przede wszystkim regeneracyjną”. Młodzi dorośli szukają na rynku nieruchomości prywatnego azylu, który zapewni im pełną niezależność i komfort psychiczny.
Kredyt hipoteczny tak, ale nie kosztem życia
Raport pokazuje, że młodzi nie odrzucają masowo własności nieruchomości. Kredyt hipoteczny przestał być jednak celem realizowanym za wszelką cenę. Nowe pokolenie chce mieszkać w dobrych warunkach, ale unika podporządkowania całego życia wieloletniemu zobowiązaniu finansowemu.
Z badania wynika, że dla 59 proc. najmłodszych dorosłych warunkiem zaciągnięcia kredytu jest to, aby miesięczna rata nie obniżyła ich obecnego standardu życia. To kluczowy sygnał dla banków oraz deweloperów, potwierdzający znacznie ostrożniejsze podejście do długoterminowego zadłużania się.
Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom, łączy te dane ze zmieniającym się postrzeganiem statusu mieszkania:
„Coraz więcej młodych traktuje mieszkanie jako usługę, a nie życiowy cel. Aż 71 proc. przedstawicieli pokolenia Z deklaruje gotowość do zmiany miasta, a 30 proc. rozważa wynajem przez całe życie”.
Taka postawa to nie brak ambicji, lecz pragmatyczna kalkulacja ryzyka. Młodzi dorośli stawiają na elastyczność – chcą mieć swobodę zmiany pracy, miejsca zamieszkania czy modelu życia. Kredyt pozostaje dla nich opcją, ale tylko wtedy, gdy nie zamieni codzienności w finansowy tor przeszkód.
Dom Development przegrał w sądzie. Balkony we Wrocławiu mają zostać zabezpieczone
Wynajem mieszkania nie musi być etapem przejściowym
Jednym z najważniejszych wniosków raportu jest fundamentalna zmiana podejścia do najmu nieruchomości. Wynajem przestaje być traktowany wyłącznie jako tymczasowy przystanek przed zakupem własnego M. Dla części młodych staje się on świadomym, długoterminowym wyborem, gwarantującym mobilność, przewidywalność kosztów oraz większą swobodę.
Młodzi dorośli oczekują możliwości łatwej adaptacji do zmian życiowych – zawodowych czy finansowych. Z tego powodu na znaczeniu zyskują elastyczne formy najmu, pakiety usług obejmujące media i internet oraz uproszczone procedury obsługi lokalu.
Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom, podkreśla, że branża musi zrewidować swoje postrzeganie takiego konsumenta:
„Klient mówiący »wolę wynajmować« to nie jest klient niegotowy, a ten, który świadomie wybiera inny model życia”.
To kluczowa wskazówka dla podmiotów rozwijających rynek najmu instytucjonalnego (PRS) oraz deweloperów. Skoro mieszkanie staje się usłudze, sam metraż i lokalizacja już nie wystarczą. O przewadze konkurencyjnej decyduje dziś wygoda użytkownika: zrozumiałe sposoby rozliczania wynajmu, sprawna administracja, cyfrowa obsługa oraz możliwość elastycznej zamiany lokalu w ramach jednej sieci.
Wyższe opłaty we wspólnotach mieszkaniowych. Rząd szykuje zmiany dla najmu krótkoterminowego
Sąsiedzi tak, ale bez przymusu bliskości
Raport redefiniuje także podejście nowej generacji do relacji społecznych. Młodzi dorośli nie dążą do całkowitej izolacji, lecz chcą mieć pełny wpływ na to, kiedy i jak wchodzą w interakcje z otoczeniem. Kluczem staje się kontrolowana bliskość – poszukiwanie kontaktu bez presji oraz prywatności bez poczucia osamotnienia.
Izabela Adamczak, dyrektorka ds. marketing w Invest Komfort, przytacza dane obrazujące te oczekiwania: „Z naszego badania wynika, że 26 proc. respondentów w wieku 18–24 lata uważa możliwość unikania nieproszonych interakcji z sąsiadami za ważny element miejsca zamieszkania. Jednocześnie aż 43 proc. oczekuje przestrzeni przeznaczonej wyłącznie dla siebie”.
W praktyce oznacza to odrzucenie tradycyjnych, sztucznych form integracji na rzecz rozwiązań architektonicznych, które pozwalają na swobodne budowanie więzi. Młodzi dorośli oczekują przestrzeni wspólnych, które stwarzają naturalne okazje do spotkań – na przykład podczas spaceru z psem czy odpoczynku w strefie zieleni.
Jak podsumowuje ekspertka Invest Komfort:
„Przestrzenie wspólne nie mają zmuszać do integracji, lecz stwarzać naturalne okazje do kontaktu. Ławka przy placu zabaw, wybieg dla psów, strefa sportowa czy wspólny ogród okazują się skuteczniejsze niż formalne wydarzenia integracyjne”.
To właśnie funkcjonalne otoczenie budynków staje się kluczem do nowoczesnego, zdrowego sąsiedztwa.
Boom na podróże ze zwierzętami. Pies na wakacjach to już standard
Zwierzęta pomagają budować relacje bez presji
Raport zwraca również uwagę na rosnące znaczenie zwierząt domowych przy wyborze miejsca zamieszkania. Dla nowej generacji pies czy kot to pełnoprawny członek rodziny, a nie jedynie dodatek do codzienności. W efekcie obecność wybiegów dla psów, terenów spacerowych oraz infrastruktury przyjaznej czworonogom staje się istotnym kryterium oceny atrakcyjności osiedla.
Wątek ten ciekawie łączy potrzebę prywatności z budowaniem relacji społecznych. Wspólne przestrzenie dla właścicieli zwierząt pozwalają na swobodne nawiązywanie kontaktów sąsiedzkich, eliminując barierę nieśmiałości czy sztuczność zorganizowanych spotkań.
Jak tłumaczy Izabela Adamczak, dyrektorka ds. marketingu w Invest Komfort:
„Zwierzęta pełnią również funkcję naturalnych »lodołamaczy«, pomagając budować kontakty sąsiedzkie bez presji i formalności”.
Dla deweloperów oraz zarządców nieruchomości to jasny sygnał rynkowy. Polityka pet-friendly oraz odpowiednio zaprojektowane otoczenie budynków przestają być jedynie marketingowym dodatkiem. Stają się one realną przewagą konkurencyjną, która bezpośrednio wpływa na decyzje zakupowe młodszych klientów.
Gdy sztuczna inteligencja przeklina własną firmę. Jak DPD musiało wyłączyć swojego chatbota po skandalu z klientem
Cyfrowy konsjerż zamiast kartek na drzwiach administracji
Nowa generacja redefiniuje także standardy obsługi osiedli. Pokolenie wychowane w erze smartfonów oczekuje możliwości cyfrowego zarządzania swoją przestrzenią życiową – od zgłaszania usterek online, przez rezerwację stref wspólnych w aplikacji, aż po odbiór przesyłek bez konieczności kontaktu z administracją.
Izabela Adamczak, dyrektorka ds. marketingu w Invest Komfort, wskazuje na nieuchronny kierunek zmian w zarządzaniu nieruchomościami:
„Przyszłością są osiedla wyposażone w cyfrowego konsjerża, który ułatwia codzienne funkcjonowanie mieszkańców i ogranicza konieczność poszukiwania informacji na własną rękę”.
Dla młodych dorosłych automatyzacja procesów nie jest technologicznym gadżetem, lecz standardem wynikającym z codziennych nawyków konsumenckich. Skoro przez aplikacje mobilne zamawiają jedzenie, transport czy usługi medyczne, to kontakt z zarządcą budynku – bez pośrednictwa telefonów, maili czy tradycyjnych ogłoszeń papierowych – powinien przebiegać identycznie.
Taki model cyfrowej obsługi lokalu doskonale wpisuje się w oczekiwania nowoczesnych użytkowników. Gwarantuje im to, co cenią najbardziej: transparentność kosztów, oszczędność czasu oraz maksymalne uproszczenie codziennych formalności.
Deweloper nie będzie mógł po podpisaniu umowy podnieść ceny mieszkania. Rząd poprawia ustawę
Rynek mieszkaniowy musi słuchać młodych
Raport Otodom i Invest Komfort obrazuje pokoleniową zmianę, której branża nieruchomości nie może traktować jedynie jako rynkowej ciekawostki. Młodzi dorośli będą w naturalny sposób kupować, wynajmować i zmieniać lokale, jednak bez wahania odrzucą oferty niedopasowane do ich stylu życia.
Izabela Adamczak, dyrektorka ds. marketingu w Invest Komfort, ostrzega przed ignorowaniem głosu nowej generacji: „Branża, która nie rozmawia z przyszłymi mieszkańcami, projektuje przeszłość”.
Podobnie sytuację ocenia Mateusz Łakomy, ekspert ds. demografii z Klubu Jagiellońskiego, według którego nowe oczekiwania nie są przejściową modą: „Młodzi nie są wyjątkiem na rynku – oni pokazują, gdzie zmierza cała branża”.
Dla deweloperów, inwestorów i zarządców nieruchomości oznacza to konieczność całkowitej zmiany priorytetów. Tradycyjne kryteria, takie jak lokalizacja czy cena za metr kwadratowy, przestają wystarczać. O sukcesie komercyjnym decydować będą dobra akustyka, sprawna wentylacja, dostęp do zieleni, cyfrowa obsługa, elastyczność umów oraz przestrzenie wspólne gwarantujące kontakt bez presji. Młodzi dorośli chcą mieszkać na własnych zasadach, stawiając jakość codziennego życia ponad obciążenie wieloletnim kredytem.
Źródła: PAP MediaRoom, raport Otodom „Szczęśliwy Dom: Na własnych zasadach. Młodzi Dorośli na rynku nieruchomości”.
Konie nad Morskie Oko nie kursują. Upał zatrzymał wozy
Czytaj więcej



